-
Postów
262 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
3
Typ zawartości
Forum
Wydarzenia
Blogi
Artykuły
Treść opublikowana przez Miałowiec
-
Wszystko O Kotle Zębiec Kmw I Nie Tylko
Miałowiec odpowiedział(a) na Miałowiec temat w Kotły zasypowe
Witam. "Kopalnie proponują węgiel droższy nawet o 20 proc. Toczy się walka o rynek wart 17 mld zł. Po podwyżkach roczny rachunek za prąd wzrośnie ok. 50 zł, a za ciepło o ok. 80 zł – szacuje „Rz”...". To fragment artykułu z 20. 10. 2011r. Jak naprawdę będzie od 2012... czas pokaże. Faktem jest, że ceny węgla w przypadku kostki, orzecha i ekogroszku dla zwykłego zjadacza chleba są już kosmiczne :blink: Chciałbym pokazać, jak należy rozpoznać wzrokowo, który węgiel jest bardzo dobry, a który przeciętny i tym samym uważać na nierzetelnych sprzedawców węgla, czy handlarzy, którzy będą chcieli nam wcisnąć najtańszy węgiel jako najlepszy. O tym, czy węgiel da nam ciepło, czy nie, przekonujemy się dopiero, gdy zaczniemy palić. Ja już nauczyłem się wzrokowo oceniać jakość węgla. Trudniej jest z miałem, ponieważ ma małą frakcję i piach. Poniżej zdjęcia węgli z dwóch kopalni. Najpierw przeciętny średniak płomienny lub gazowo płomienny (ok.21000 - 25000Kj/kg): Jak widać powyżej, węgiel jest kruchy, ma warstwy, które bez problemu odłupują się w rękach, jest trochę szarawy. Najczęściej taki węgiel pochodzi z małych szczątków roślinnych (torf). Po wypaleniu zamienia się w sypki popiół (dobra jakość), albo zostaje biaława wypalona bryłka (gorsza jakość). A teraz węgiel wysokokaloryczny z KWK Marcel (30000Kj/kg): Jak widać na powyższych zdjęciach węgiel jest ciemniejszy, nie ma warstewek, ma szklisty połysk, trudno go skruszyć w rękach, ma zbitą masę, wypala się na popiół, który jest trochę puszysty. Taki węgiel pochodzi najczęściej z całych pni drzew. Po odgazowaniu zamienia się w koks: Taki węgiel może być alternatywą dla posiadaczy kotłów żeliwnych na koks. Gdy ceny koksu są astronomiczne, warto kupić taki węgiel i rozpalać go od góry. Gdy żar dojdzie do rusztu zostanie nam skoksowany węgiel. Teraz żar będzie szedł ku górze wypalając pomału cały zasyp skoksowanego węgla. Chciałbym się podzielić paroma "patentami" na usprawnienie mojego kotła Zębiec KMW 16KW. Na początek zawirowywacze spalin: Miałem problem z wyciągnięciem ich, gdy trzeba było je i kanały wyczyścić z sadzy. Wystarczyło, że wywierciłem otwory. Łatwiej jest teraz hakiem złapać i wyciągnąć je z kanału spalinowego. Następne usprawnienie, to ruszt pionowy na wysokości drzwi popielnikowych. W ciągu 6 lat jest to już druga wymiana tego rusztu z powodu pęknięcia i przepalenia (koszt z wysyłką nowej części - 70zł). Aby nie dopuścić do szybszego zużycia rusztu pionowego, użyłem pęknięty ruszt w dwóch kawałkach. Przyciąłem go (musi być mniejszy, żeby wszedł głębiej poza kołnierz od oryginalnego rusztu), wyrównałem, wywierciłem otwory (żeliwo łatwo się przewierca) i skręciłem śrubami na nakrętki. Teraz żar od węgla styka się ze starym rusztem, chroniąc nowy przed wypaczeniem i pęknięciem. Szczelinę na styku dwóch ruszta można wypełnić np. uszczelniaczem do kominków i pieców 1500C (np. Soudal). Mam nadzieję, że moje rady pomogą niejednemu użytkownikowi kotłów na węgiel. Pozdrawiam :)- 67 odpowiedzi
-
- Zębiec KMW
- 16 kW
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Nie ma za co Kolego Domin75 :D Grunt, że Bobrek odpalił :D Generalnie węgle gazowo - płomiennne i gazowe, potrzebują trochę więcej rozpałki i dobrego nadmuchu, żeby się rozbujały. Sądząc po objawach przy rozpalaniu, masz bardzo dobry węgiel :D W takiej jednej bryłce Bobrka jest o 12% więcej energii, niż w Retopalu z Piasta. Może poprzednio kupowałeś Pieklorza z kopalni Piekary 26000Kj/kg? Jeśli tak, to tamten węgiel jest typu 31.2 czyli płomienny i dlatego nie miałeś problemu z rozpalaniem niego, a jeśli nie, to po prostu musiała być inna ściana :)
-
Kolego Domin75, musisz wiedzieć, że retopal jest węglem typu 31.2 (płomienny) - co oznacza, że ma długi, silnie świecący płomień i brak lub słaba zdolność spiekania. Ma on wartość opałową - 25000Kj/kg. Natomiast Pieklorz z Bobrka jest węglem typu 32.1 (gazowo-płomienny) - co oznacza, że ma średnią zdolność spiekania i ma sporą już wartość opałową - 28000Kj/kg. To oznacza, że to jest już inny węgiel, bo nie da silnego płomienia. Musisz dostosować ustawienia do tego Pieklorza z Bobrka. Poszukaj na forum, jakie nastawy dać. Sam nie posiadam kotła z podajnikiem tylko zasypowy, sterowany nadmuchem. Ja palę węglem gazowym typu 33 z kopalni Marcel 30000Kj/kg i opał rewelacja. Pozdro.
-
Wszystko O Kotle Zębiec Kmw I Nie Tylko
Miałowiec odpowiedział(a) na Miałowiec temat w Kotły zasypowe
Czasem trzeba coś usprawnić lub poprawić w kotłach, żeby chodził tak jak oczekujemy :) Węgiel masz dobry - Wesoła - 28000kj/kg (płomienno - gazowy) i słabszy Ziemowit 25000kj/kg (płomienny). Trochę szkoda, że nie udało się optymalnie ustawić sterownik ;) Ale jak problem zniknął i temperaturę masz jak zadaną lub minimalnie przeciąga to ok. U mnie może jakaś tam minimalna ilość powietrza dostaje się do kotła, gdy jest przerwa między przedmuchami. Zauważyłem, że jak wentylator podsyci do temp. zad., bo spadła wcześniej, to jest taki ciąg, że nawet klapka przez chwilę sama telepie wpuszczając trochę powietrza.- 67 odpowiedzi
-
- Zębiec KMW
- 16 kW
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Cichewicz Prośba O Pomoc W Wybraniu Kotła
Miałowiec odpowiedział(a) na Mariusz7908 temat w Kotły zasypowe
Nie ma za co :) Tylko pogratulować dobrego wyboru :D Nie każdemu się udaje tak zrobić. A to kocioł przewymiarowany, a to ma jakieś mankamenty, trudniejsza obsługa itd. Będziesz zadowolony :D -
Wszystko O Kotle Zębiec Kmw I Nie Tylko
Miałowiec odpowiedział(a) na Miałowiec temat w Kotły zasypowe
Rozumiem. To, że można kupić wersję z nadmuchem, to wiedziałem :D Dziwne tylko, że już bez otworów w drzwiach zasypowych ;) Czyli, albo dmuchawa, albo otwory w drzwiach zasypowych. Jeśli masz możliwość ustawienia w sterowniku przedmuchów, to spróbuj dać na co minutę lub dwie przedmuchu przez kilka sekund (ok. 5sek.). Powinny się wtedy dopalać gazy, które się nazbierają w komorze spalania. Może też to powoduje węgiel taki, a nie inny? A jaki to sortyment i z jakiej kopalni?- 67 odpowiedzi
-
- Zębiec KMW
- 16 kW
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Wszystko O Kotle Zębiec Kmw I Nie Tylko
Miałowiec odpowiedział(a) na Miałowiec temat w Kotły zasypowe
Niestety nie mam otworów na PW. Jedynie to z tyłu kotła, gdzie wentylator wtłacza powietrze. I jest ruchoma klapka, która zamyka się przy ustaniu nadmuchu. Nieźle nakombinowałeś żeby rozwiązać problem z brakiem PW :) Jednak, gdy palisz, tak jak ja, to nie powinna być taka sytuacja. Żar masz na wierzchu i powinny być czyste spaliny. Przy nadmuchu powietrze jest dostarczane z pod rusztu, a z braku powinno być przez otwór w drzwiach zasypowych nad żar. To podstawa. Masz taki kocioł?: Jeśli tak, to są otwory w drzwiczkach zasypowych, chyba że masz starszy model. A czy dokładasz opał? Pozdro.- 67 odpowiedzi
-
- Zębiec KMW
- 16 kW
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Wszystko O Kotle Zębiec Kmw I Nie Tylko
Miałowiec odpowiedział(a) na Miałowiec temat w Kotły zasypowe
Szanowny Kolego Sorier, na szczęście nie mam takiej sytuacji, ponieważ rozpalam od góry i żar jest na wierzchu. Podgrzewając pod sobą węgiel uwalnia on węglowodory i gazy, które przechodząc przez strefę ognia, powodują całkowite spalenie się. Zostają czyste spaliny. Gdy żar schodzi niżej, to nad nim jest już czysty skoksowany węgiel, który nie zawiera już m.in. smoły. Przy tradycyjnym paleniu zawsze będzie w pierwszej części dużo dymu (czy z nadmuchem, czy bez niego), ponieważ nad żarem grzeje się cały zasyp świeżo załadowanego węgla, uwalniając duże ilości dymu i substancji palnych, które marnują się w komin. Musiałem wyłączyć sterowanie temperaturą spalin, ponieważ prawie ciągła praca wentylatora, żeby utrzymać temperaturę spalin na poziomie 105-110C, podsycała mi zasyp powodując przeciąganie temperatury do 60-65, a nawet 74C! (temp. zad. 57C), a w pokojach miałem 25C! Taki to mocny węgiel, że wystarczy trochę powietrza i już daje czadu :D Teraz przy przedmuchach mam w miarę stabilną temperaturę wody i temperatura spalin nie obniża się znacząco. Oscyluje ona w okolicach 90-120C. A minimalna granica temperatury spalin, jaka powinna być żeby nie wykraplała się woda i agresywne związki w niej to: 64C. Pozdrawiam.- 67 odpowiedzi
-
- Zębiec KMW
- 16 kW
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Witam Wszystkich użytkowników kotłów Zębca KMW górnego spalania o zasypie cyklicznym i nie tylko. Od sześciu lat mam kocioł Zębiec KMW 16KW, grawitacja, kaloryfery żeberkowe żeliwne, dom jednorodzinny (połowa lat 70 ubiegłego wieku), 120m2, podpiwniczony, parter i I piętro, nieocieplone ściany, nowe okna w 80%. Z racji tego, że nie ma zbiorczego tematu o kotłach Zębiec KMW i innych kotłów o podobnej konstrukcji, chciałbym aby w tym wątku była możliwość wymieniania się poradami, doświadczeniami, osiągnięciami w ekonomice spalania, rozwiązywaniu problemów itd. Obecnie w tym sezonie spalam groszek z kopalni "Marcel" 30000Kj/kg. Zrezygnowałem z miału, ponieważ po ostatniej zimie (z kopalni Chwałowice 25000Kj/kg) okazał się on niewypałem. Kaloryczność była chyba dużo niższa. Mam też już dość dużej ilości popiołu, kurzu i pylicy w płucach Dziś w czasach, gdy węgiel kamienny nie jest już tani, ważna jest ekonomia spalania. Wielu z Was na pewno pragnie i marzy o tym, żeby zasyp węgla utrzymał się jak najdłużej bez utraty komfortu ciepła w domu, czy mieszkaniu, żeby z węgla wydusić wszystkie soki i gazy, które zamienią się w ciepło, a nie pójdą jako niespalone substancje w komin. W moim przypadku, udało mnie się na mniejszej wagowo ilości paliwa wydłużyć stałopalność w porównaniu z miałem. Kocioł bez problemów osiągał 25h stałopalności, gdy na zew. było w nocy i rano -5C. Ostatnio zostało rozpalone wczoraj rano o 6:45 a wygasło dzisiaj około godz. 9:30. Temperatura zad. 57C, na zew. +4C, brak sterowania regulacją kominową, przedmuchy co 2 minuty po 4 sekundy, temperatura w pokoju dziennym: 23C. Węgiel groszek z kopalni "Marcel" 30000Kj/kg., typ 33 (gazowy o dużej wydajności smoły i gazu). Poniżej dokumentacja zdjęciowa z przebiegu spalania: Kocioł Zębiec KMW 16KW. Start - poniedziałek 24. 10. 2011r., 6:45 (30kg zasypu) temperatura na kotle 20C: Wygląd zasypu po 4 godzinach palenia (na wierzchu ciemno, jakby to palił się miał, w głębi widać żar): Wygląd zasypu po 16 godzinach palenia (widać żar i ogień o niebieskich odcieniach, jest to już koks, który powstał z wypalenia węglowodorów i odgazowania węgla w pierwszej części spalania). Warto też na półmetku sprawdzić, czy nie zawiesza się węgiel np. na tylnej ściance kotła jeśli jest on spiekalny. Jeśli tak, to hakiem trzeba zrzucić na zasyp : Wygląd zasypu po 25 godzinach palenia (widać, że zasyp opadł już prawie do rusztu, spala się czysto koks): Wygląd zasypu po 27 godzinach (całkowite wypalenie się, temperatura na kotle: 44C, trochę niedopalonego koksu, który wykorzysta się do następnego odpalenia i niewiele popiołu): Jak widać, jest to mocny węgiel, że daje tyle stałopalności. Wagowo wchodzi go mniej jak miału, popiołu ok. 4-5% (miał średnio 10-12). Co dwa dni czyszczenie przez drzwiczki wyczystne kanałów spalinowych. Jeśli macie jakieś rady usprawniające spalanie lub ustawienia sterownika wydłużające stałopalność, to podzielcie się. A może jakieś rozwiązania, gdy nie chce się palić miał, lub stałopalność pozostawia wiele do życzenia, lub problemy, na które wspólnie znajdziemy rozwiązanie. Pozdrawiam.
- 67 odpowiedzi
-
- Zębiec KMW
- 16 kW
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Cichewicz Prośba O Pomoc W Wybraniu Kotła
Miałowiec odpowiedział(a) na Mariusz7908 temat w Kotły zasypowe
Kolego Mariusz7908, zraziłeś się do Zębca? :D Nie taki straszny ten kocioł skoro mam go już sześć lat i jestem zadowolony :D . Jedyna wada w porównaniu z Sas to mniejsza komora zasypu (38litrów). A tak reszta to ok. Co do Cichewicza to czytałem od niektórych, że nieraz z serwisem są kłopoty i kocioł Logica II i III generacji, wyczystki ma z boku u dołu i od góry. Potwierdzam wpis Kolegi Mlodzieniec, że wynik stałopalności jest niezły :D Lepiej nie będzie przy takich temperaturach. Myślę, że jak będą mroziki, to spalisz 32kg w ciągu 24h i też będzie to dobry wynik :) Mi do pełniutka wejdzie 30kg groszku i daje radę do 25h przy temp. -5C, gdy były w ostatni weekend w nocy i rano. -
Cichewicz Prośba O Pomoc W Wybraniu Kotła
Miałowiec odpowiedział(a) na Mariusz7908 temat w Kotły zasypowe
Witam. Jeśli zależy Tobie na uzyskaniu najlepszej stałopalności to kocioł Sas UWT 29KW ma największą komorę załadowczą w porównaniu z Defro i Heinztechnik, które są o 1KW większe. Jeden Forumowicz szukał niedawno kotła uniwersalnego do palenia od góry i wybierał między Sas, Ogniwo a Zębiec KMW. Wybór padł właśnie na Sas. Gdyby mi się rozsypał Zębiec KMW 16KW, to wybrał bym też Sasa :D Aktualnie palę od tego sezonu groszek z Marcela (30000Kj/kg), dom 120m2, nowe okna w 80%, nieocieplone ściany i ostatni zasyp wytrzymał 26h, temp. zad. 57C. W pokojach 23C :P Pozdrawiam. -
Czyli ogólnie jest ok. :) Myślałem tylko, że zasyp na węglu pociągnie u Ciebie tyle samo, co na koksie, a jednak jest inaczej :) Nieźle z tym grubym koksem miałeś nieraz kłopoty. Koks nie ma już, między innymi, substancji smolistych, jak węgiel, dlatego trudniej było Tobie go rozpalić ;) W sumie to racja, co do przepłacania. Jeśli koks 28000Kj/kg za tonę jest drogi (ok. 1250zł.) to warto kupić węgiel typu 33 (30000Kj/kg) i zaoszczędzić 500zł na tonie. Zostanie nam pół tysiaka w kieszeni, będziemy mieli koks :D i zyskamy jeszcze dodatkowo gratis 2000Kj/kg. :D
-
Świetny wynik, jak na taki mały kocioł do mieszkania :) . Ja ogrzewam, jak wiadomo, cały dom jednorodzinny 120m2 (moc kotła 16KW), nieocieplone jeszcze ściany, nowe okna w 80%. A te 3 kg niedopalonego koksu nie zmarnuje się. Gdy u mnie w kotle wygaśnie to biorę przegarniacz i "grabię" po ruszcie, żeby sam sypki popiół spadł przez otwory w ruszcie do popielnika (choć i tak tego popiołu jest bardzo mało), a na ruszcie zostają same bryłki koksu, które spalą się przy następnym odpaleniu kotła. Także nie zmarnuje się ani gram węgla :D Ja, gdy pali się już na półmetku, to sprawdzam, czy zasyp jest równo ułożony. Jeśli przy np. tylnej ściance kotła "wisi" ściana węgla, to hakiem rozgarniam równomiernie na zasypie. A podziel się uwagą, co do stanu czystości kotła, czy nie zarosło sadzą lub smołą? Wydaje mi się, że nawet jak zajedzie trochę sadzą w pierwszej części palenia (odgazowanie), to potem w czystym spalaniu skoksowanego węgla ta sadza wypali się. Czy zaobserwowałeś coś takiego? I jakie zauważyłeś różnice w paleniu kiedyś samym koksem, a obecnym węglem?
-
Ja mam kocioł miałowo węglowy Zębiec KMW 16KW. Aktualnie palę groszkiem z kopalni Marcel (30000Kj/kg). Przy rozpalaniu mam fabryczne ograniczenie do 350C, przy normalnym paleniu jest ograniczenie do 250C. Wyłączyłem tylko sterowanie temperatury spalin, gdy temperatura na kotle jest taka jak zadana lub wyższa, ponieważ myślę, że ta prawie ciągła praca wentylatora, chociaż to były minimalne obroty, podsycało mi chyba zasyp i przeciągało zbytnio temperaturę na kotle do nawet 74C przy zadanej - 57C (sterownik utrzymuje temperaturę spalin w okolicach 105-110C), a mam mocne paliwo i nie będę przecież robił w domu sauny :D . Teraz, gdy mam ustawione tylko przedmuchy (co 3 minuty po 5 sekund) to temperatura na kotle jest stabilna, a temperatura spalin i tak oscyluje w okolicach 95-110. Wiem, że nie można dopuszczać żeby temperatura spalin była cały czas mniejsza, jak 60-70C, ponieważ można zajechać komin roszeniem. Pozdro.
-
Widzę, że rozbujał się węgiel na wierzchu i daje płomienia w komin :D Jak żar zejdzie niżej, to pewnie zrobi się ciemno w palenisku jak w moim kotle, a później za ileś godzin, znów żar będzie szedł w górę i będzie się palił koks :) Ja już nauczyłem się wzrokowo oceniać jakość węgla i jeśli skład mi przywiezie opał z innej kopalni, niż ja sobie zażyczyłem, to od razu poznam, że to nie jest to, co zamawiałem. U mnie też, jak jest zima w pełni, stoją węglarze koło targu i czyhają na nieświadomych klientów. Ciekawe artykuły nawet znalazłem w necie po wygoglowaniu: handlarze węglem.
-
Czyli skusiłeś się na Marcelka :D Dobrze, że nie dużo na razie. Poobserwuj i zobaczysz, czy nie zajeżdża się sadzą itd. Twój żeliwny kocioł. Czy węgiel bez problemów zajmie się od podpałki, bo jak wiadomo to jest już gazowy, a nie płomienny, czy płomienno - gazowy i musi się dobrze rozgrzać, żeby gazy zaczęły palić się płomieniem. Jeśli będzie taka sytuacja, mimo poprawienia ewentualnych błędów, to zmień opał na Wieczorka, jak radzi Kolega Adamw8. A ci węglarze przed Tobą na składzie, to chyba będą potem sprzedawać ten najtańszy węgiel, jako najlepszy? :lol: Życzę dużo ciepła w domu :) Pozdro Waldi.
-
Kolego Scorpien, dokonałeś dobrego wyboru, kupując węgiel z Wieczorka. Jeśli Kolega Adamw8 ma też żeliwny kocioł, pali też węglem i testował z różnych kopalń, to bardzo dobrze polecił Wieczorka :) Ja mam kocioł stalowy, palę groszkiem z Marcela 30000Kj/kg. Węgiel rewelacyjny i czyszczę tylko co dwa dni kanały spalinowe przez drzwiczki wyczystne. Zasyp spokojnie wytrzymuje 23-24 godziny przy ostatnich przymrozkach, gdy temperatura była -4C. Temperatura zad. 57C, w pokojach ok. 23C. Co do dostarczania powietrza, wiem że koniecznie trzeba dostarczać powietrze nad żar przez klapkę w drzwiczkach zasypowych. To podstawa przy paleniu od góry. A trzeba do końca ograniczyć dostarczanie powietrza pod ruszt. Jeśli chcesz do perfekcji opanować palenie od góry i nie popełniać błędów, to zajrzyj na forum muratordoma: http://forum.muratordom.pl/showthread.php?100061-Ekonomiczne-spalanie-w%C4%99gla-kamiennego To jest najlepsze forum poświęcone paleniem od góry. Będziesz miał lekturę na dłuuugie godziny :D Pozdro.
-
Kolego Maciejkl, w początkowym okresie rozpalania mogą być większe ilości dymu w pierwszych godzinach palenia. Wtedy może przeciągać temperaturę, lub za dużo dymu na podtrzymaniu w fazie odgazowania. Musisz też zmniejszyć obroty wentylatora. Ja mam minimalne obroty ustawione na 50, a maksymalne na 120. Przedmuchy mam ustawione na co trzy minuty po 5 sekund dmuchania. U mnie też jest sadza, ale zauważyłem, że ona pojawia się właśnie w pierwszych godzinach palenia. Potem, gdy żar zejdzie niżej i wypalą się wszystkie "soki" węglowe, to żar idzie w górę, czysto spalając już taki "skoksowany" węgiel. Co do opału kupionego przez ciebie - ekogroszek z Pieklorza ma wartość opałową 28000Kj/kg. (jeśli pochodzi z kopalni Bobrek). Zwykły groszek, podejrzewam, że jest z Piasta 24000Kj/kg.. Za jednostkę opałową (1Mg/kg) koszt ekogroszku wyniesie: 890zł podzielone przez 28Mg/kg = 31,78zł. Groszek z Piasta - 730zł : 24Mg/kg = 30,41zł. Jak widzisz opłaca się jeszcze kupić groszek po 730zł. A jeśli jeszcze szukasz lepszego groszku i jeszcze tańszego w przeliczeniu za jednostkę opałową, to rozglądnij się za groszkiem z Marcela. Cena ok. 750zł, wartość opałowa min. 30000Kj/kg, popiół max. 6%. Koszt jednostki opałowej (1Mg/kg): 750zł : 30Mg/kg = 25zł. W przeliczeniu na wagę musisz kupić jedną tonę i 72 kilogramy tego ekogroszku z Pieklorza, żeby mieć równowartość opałową jednej tony groszku z Marcela. Jeśli Pieklorz pochodzi z kopalni Piekary 26000Kj/kg, to trzeba kupić tonę i 154 kilogramy. Jak widzisz, można zaoszczędzić na lepszym kalorycznie i zwykłym groszku od drogiego ekogroszku. Mam nadzieję, że rozwiałem trochę wątpliwości :D Pozdro.
-
Kolego Scorpien, ja jeszcze paliłem w sezonie 2004/2005 kotłem typu camino z Fakory kupiony jeszcze za Gierka do nowo wybudowanego domku jednorodzinnego :D Od 2005 palę w Zębcu KMW 16KW. Powód zmiany pieca to właśnie drogi koks i nie bardzo spalanie węgla tradycyjną metodą. Gdybym tylko wiedział, że można od góry palić to nie zajeżdżały by mi smołą i sadzą kanały spalinowe. Ale i tak na dobre wyszło, że mam nowy kocioł. A więc, co do pomocy przy analizie oferty, węgla pod względem kalorycznym i opłacalności, to poleciłbym orzech z Marcela. Musisz wiedzieć, że ten węgiel jest idealny do Twojego kotła, ponieważ jest węglem typu 33, czyli gazowy o dużej wydajności gazu i smoły. Jest to już węgiel koksujący (nadaje się jeszcze do zastosowań domowych). Jak zamierzasz palić od góry, to będzie jeszcze dodatkowa zaleta, bo nie zajedziesz smołą kotła. Gdy żar zejdzie do rusztu, wypalając po drodze wszystkie "soki" węglowe, to pozostanie skoksowany węgiel. Teraz żar będzie szedł w górę, pomału wypalając cały zasyp koksu powstałego z węgla. Dopiero węgle od typu 34.2, są już gazowo koksowymi, mają rozprężanie oraz jeszcze większą spiekalność i nie nadają się do zastosowań domowych. Marcel ma popiołu max. 6% (dane na stronie Kompanii Węglowej), a nie 7%. Żeby na składzie nie wcisnęli Tobie kit to pamiętaj, że węgiel z Wieczorka i Marcela jest ciemniejszy od Piasta, czy Sobieski, nie jest łatwo skruszyć go w rękach, jest twardy i ma połysk taki metaliczny. To takie najważniejsze cechy bardzo mocnych kalorycznie węgli. Co do opłacalności, to przelicz ceny na jednostkę wartości opałowej i będziesz mieć wynik. A więc: Marcel 30000kj/kg, to jest 30Mg/kg, cena: 750zł podzielone przez 30Mg/kg = 25zł. za 1Mg/kg. Wieczorek Orzech II 29Mg/kg - 740zł. : 29Mg/kg = 25,51zł. Piast Orzech 24Mg/kg - 750zł. : 24Mg/kg = 31,25zł. Sobieski Gruby I 23Mg/kg - 680zł. : 23Mg/kg = 29,56zł. Bogatynia Orzech 9,5Mg/kg - 270zł. : 9,5Mg/kg = 28,42zł. Jak widzisz z wyliczeń, opłacalny jest zakup Marcela. Wieczorek jest też ok., ale popiołu ma 6%, a nie 5%. I jest to węgiel typu 32, czyli płomienno - gazowy. Orzech z Piasta ma 24000Kj/kg, a nie 25000Kj/kg. Trochę mieszają na tym składzie z tymi parametrami :D . Wartość opałową zawsze podaje się w minimum, a popiół w maksimum. Życzę udanego wyboru :) Pozdro.
-
Kolego Maciejkl - sorry, myślałem, że poprzednio paliłeś miałem :) Ale ten wątek czytają również inni, którzy palą miałem i zastanawiają się, czy nie skończyć z nim i palić normalnym węglem. Co do wyliczeń to na razie wiemy tyle, że mniej spalasz na ekogroszku o 3kg. Niedużo to, ale zawsze coś. Jednak z kosztem doby, niestety wkradł się chochlik matematyczny ;) Jeśli u Ciebie tona ekogroszku kosztuje 890zł to za 1kg = 0,89zł pomnożone przez 17kg = 15,13zł - to jest rzeczywisty koszt doby :) Chyba, że kosztuje on 830zł to wtedy wyliczenie zgadzało by się. Jeśli możesz to napisz - z jakiej kopalni jest ekogroszek, lub ma wartość opałową i z jakiej kopalni jest ten groszek po 730zł?
-
Kolego Maciejki, a kto powiedział, że w takich kotłach trzeba spalać tylko miał? Jak masz dość kurzu i pylicy w płucach :D , gdybania, czy zakupiony na kolejny sezon miał nie okaże się niewypałem z powodu niższej kaloryczności, niż deklarował sprzedawca, chcesz mieć gwarancję, że w mrozy będziesz mieć ciepło w chacie, a nie przemarzać kości - to wybór jest oczywisty: porządny węgiel! Nie trać niepotrzebnie kasy na ekogroszki, bo mają taką samą wartość opałową, lub niższą od węgli kalorycznych. W Twoim kotle nie ma wytycznych, co do rozmiaru ziaren. To nie jest kocioł z podajnikiem ;) Ja od tego sezonu palę zwykłym groszkiem z kopalni Marcel (30000kj/kg), kocioł Zębiec KMW 16KW i jestem zadowolony. Po ostatnim rozpaleniu kocioł spalił zasyp w 23 godziny, temperatura zad. 57C, a rano było na zew. -4C. W pokojach temperatura ok. 23C. Musisz tylko zmienić ustawienia sterownika - zmniejszyć minimalne obroty wentylatora i maksymalne. Także nie ma co się zastanawiać i nie przepłacać na te ekogroszki, bo są też lepsze węgle od nich i taniej wyjdzie :D Pozdro.
-
Nie musi być wcale mocny i będzie podnosił temp. nawet przy przedmuchu co 15 minut. Wystarczy, że kocioł jest "dziurawy". Też Kolego Vernal myślałem o tym, że może klapka przy dmuchawie zacięła się i nie opadła, gdy wentylator stanął, ale sprawdziłem i było ok. :) W niedzielę rano (7:45) rozpalając, dokonałem parę zmian w ustawieniach sterownika. Wydłużyłem przerwę między przedmuchami do trzech minut. Czas przedmuchu ten sam - 5 sekund. Temperatura zadana - 57C. Kolejna rzecz to wyłączyłem sterowanie temperatury spalin w kominie. Jest tylko fabryczne ustawione ograniczenie do 350C w trakcie rozpalania i 250C w trakcie normalnego palenia. Wyłączyłem to sterowanie spalinami, bo wydaje mi się, że wentylator utrzymując temp. spalin w okolicach 105-110, podsyca mi zasyp i tym samym przeciąga temperaturę. A i tak ona teraz jest w okolicach 100 - 115 bez sterowania spalinami. Jak na razie pali się stabilnie po 16 godzinach. Temperatura na kotle 57-59C, czyli w miarę ok. Czasami przeciągnie chwilowo do 61-62, gdy spadła poniżej zadanej i wentylator musiał podsycić, żeby doszło do 57C. Pozdrawiam.
- 89 odpowiedzi
-
- Kotły zasypowe
- Kotły miał
-
(i 4 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Kolego zielak100, Jeśli masz już nadmuch ze sterownikiem to wykorzystaj to i pal od góry. Będziesz miał czyste spalanie - brak gęstego dymu z komina, nie będziesz niepotrzebnie podgrzewał od dołu całego zasypu i marnował w komin niespalone węglowodory, o wiele dłuższa stałopalność. Zapanujesz nad mocą kotła, bo paląc od góry, żar stopniowo schodzi w dół do rusztu spalając wszystkie te "soki" węglowe, a potem zostaje skoksowany węgiel i żar wędruje potem ku górze wypalając już po drodze cały zasyp. Na drzwiczkach zasypowych musisz uszczelnić tą klapkę żeby nie wydostało się powietrze, bo będziesz miał dymówę, jak wentylator będzie chodził. Pozdro.
-
Kolego tomgl. Być może sterownik sam dobiera obroty dmuchawy jeśli masz z PID. Ale jeśli nie przeciągało temperatury na koksie to być może będzie ok. Trzeba spróbować najpierw na test jak napisałeś. Rozpalam tak samo jak miałem. Najpierw groszek potem wiadomo - gazety, szczapy, warstewka węgla na wierzch i podpalam. W czwartek załadowałem około 28kg (80% pojemności) i rozpaliłem o 16. Wypaliło się w piątek o 12 w południe (20h stałopalności), a było w nocy i rano 0 stopni na zewnątrz. Wentylator robi przedmuch co dwie minuty przez 5 sekund. Temperatura zadana 57 stopni. Zauważyłem, że jak pali się już skoksowany węgiel to podnosi znacznie temperaturę do 65-67 stopni. Niestety nie mam pompy lub zaworu 3-4 drożnego, czy CWU i dlatego nie ma takiego dużego odbioru ciepła. Jakby były mrozy to pewnie stabilniej trzymało by temperaturę zadaną. Mocny ten groszek jest skoro potrafi podnieść temperaturę powyżej zadanej przy 5 sekundowym nadmuchu co dwie minuty. Zobaczymy jak będzie przy jeszcze zimniejszych dniach i nocach. Dużo spalałeś tego miału. Groszek ma mniejszą gęstość zasypową, ale większą wartość opałową jak mój z Marcela (min. 30000kj/kg.). Powinno się udać zaoszczędzić. Pozdro.
- 89 odpowiedzi
-
- Kotły zasypowe
- Kotły miał
-
(i 4 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Kolego djgreg, co do tych kopalni powyżej, to zawęź do dwóch wybór - Piasta i Marcela. Węgiel z Knurowa jest typem 34.2, czyli gazowo-koksowy (duża wydajność gazu i smoły, dobra spiekalność, średnie ciśnienie rozprężania). Nadaje się on raczej do gazownictwa i koksownictwa. Gdybyś miał kocioł sterowany z nadmuchem to można było by pokusić się o ten węgiel. Jeśli chcesz grzać tanio i mieć długą stałopalność to tylko węgle w okolicach 30000kj/kg. Zauważ, że za 1Mg/kg z węgla Marcela wychodzi taniej jak za Piasta. Ja bym tylko jeszcze doradził zasięgnąć pomocy u kolegów, którzy palą w podobnych do Ciebie kotłach, jak pali się mocno kaloryczny węgiel, czy nie trzeba dokupić trochę zwykłego węgla płomiennego (np z Piasta) na rozpalenie, bo węgiel z Marcela jest już gazowy i musi porządnie się rozgrzać żeby dał temperaturę. Ja mam kocioł Zębca miałowo - węglowy 16KW, sterowany nadmuchem i nie mam problemu z paleniem groszku z Marcela. U Ciebie nie ma nadmuchu i trzeba dawać wtórne powietrze przez drzwiczki zasypowe (otwór na powietrze). Jeśli zdecydujesz się na mocny węgiel to z Marcela. Jeśli na zwykły płomienny lub płomienno - gazowy to z Chwałowic (27000kj/kg), Piekary (26000kj/kg) lub słabszy z Piasta.
