darkon
Stały forumowicz-
Postów
257 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
3
Typ zawartości
Forum
Wydarzenia
Blogi
Artykuły
Treść opublikowana przez darkon
-
Temperatura pikuje w dół za oknem to i dziś mocniejsze palenie flotem. Mocno chyba rozbujałem piec bo popiół z flotu zaczął się robić "płynny" i chyba spiekać w szlakę. Jutro po wyjęciu z rusztu pozostałości będę wiedział więcej.
- 240 odpowiedzi
-
- Ogrzewanie na paliwa stałe
- Jakość opału
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Troszkę zadałem sobie trudu- wczoraj na wieczór wystawiłem mniejszą wanienkę na zewnątrz i jednocześnie jeden z worków z flotem trafił do niej, następnie lekko go skropiłem wodą a temperatura na zewnątrz załatwiła resztę:-) dziś rano wcześniej wstałem i fajnie "foremki" flotu wrzuciłem do pieca. Na wierzch wrzuciłem odrobinę drzewa, koksików z flotu( z wczorajszego palenia) i trochę węgla. Zapłon o godzinie 5:30 rano i zasyp trzymał do godziny około 15. Cały zasyp może ważył z 15 kg. Wypaliło się to cudnie. Jutro procedura od początku. Fakt popiołu na oko jest trochę ale waga to piórkowa. Coraz bardziej mi odpowiada hajcowanie tym flotem Marcelowskim :-)
- 240 odpowiedzi
-
- Ogrzewanie na paliwa stałe
- Jakość opału
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Ok rozumiem. Masz jakieś jeszcze fajne porady dla świeżaka względem tego paliwa? Ja zakupiłem go 1,5 tony z workowaniem. I szczerze mówiąc wiedząc to ile produkuje mi popiołu zakupiony groszkomiał wolałbym wydać tą kasę na flot:-) Pozdrawiam K.
- 240 odpowiedzi
-
- Ogrzewanie na paliwa stałe
- Jakość opału
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Ile Ci idzie na sezon takiego opału? też Marcel? Myślę że zbryleniu flotu teraz pomoże temperatura zewnętrzna i nieprzepuszczalny worek foliowy;-)
- 240 odpowiedzi
-
- Ogrzewanie na paliwa stałe
- Jakość opału
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Z pewnością będę eksperymentował bo wbrew obawom swoim i domowników jest to bardzo wdzięczne paliwo:-) zwłaszcza że na ruszcie i w popelniku bardzo mało pyłu i pochodnych. I nic tak nie cieszy jak dobrze wydana kasa w coś co się pali. A próbowałeś może palić suchym flotem na dużym żarze?
- 240 odpowiedzi
-
- Ogrzewanie na paliwa stałe
- Jakość opału
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Ja chyba będę go łączył z orzechem i groszkomiałem na przemian warstował i od góry jegomościa wypalał w okresie zimowym. Bo na taką jak za oknem temperaturę to samym flotem i drzewem na rozbujanie. Chociaż korci mnie by w takie temperatury jak zapowiadają na przyszły tydzień spróbować spalania samego flotu na pełnym zasypie
- 240 odpowiedzi
-
- Ogrzewanie na paliwa stałe
- Jakość opału
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Po dzisiejszym dłuższym paleniu potwierdzam: 1. Jest kaloryczny 2. Zbity w większe grudy nie ustępuje ciepłem spalania średniej klasy węgielko. 3. Zbity w większe grudy ładnie i czystko się spala i żarzy 4. Zawartość popiołu sięga około 10 % chociaż może i mniej 5. Popiół po spaleniu jest prawdziwie papierosowy 6. Przy uchylonych dzwiczkach dolnych potrafi trochę iskrzyć 7. Łatwo się go zapala w sposób tradycyjny czyli ruszt-ognisko-zasyp 8. Rozbijanie zasypu pogrzebaczem powoduje ostre pojawienie się "tłuściejszego i smolącego" ognia. 9. Gruda flotu potrafi też się "skoksować" i długo trzymać żar Test od góry na weekendzie kiedy czas bardziej pozwala na bliższe obcowanie;-) z piecykiem
- 240 odpowiedzi
-
- Ogrzewanie na paliwa stałe
- Jakość opału
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Z tego co widzę w kotle to jest lepszy niż niby mój groszkomiał;-) raz ładnie się pali, przez ruszt nie leci to i jest kalorycznie dobry. I nie powoduje dymu. Ogólnie ogromny pozytyw jak na start:-)
- 240 odpowiedzi
-
- Ogrzewanie na paliwa stałe
- Jakość opału
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Mam taką blaszaną wanne o pojemności ze 200 litrów spokojnie wystarczy :-) Flot jest z Marcela bardzo ładnie się hajcuje:-)
- 240 odpowiedzi
-
- Ogrzewanie na paliwa stałe
- Jakość opału
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
W żadnym wypadku:-) jeśli zachowa taką wilgotność to formowaniem kształtu zajemie się moja łopata;-) Zdecydowanie jest to lepsza opcja opału niż miał węgla.
- 240 odpowiedzi
-
- Ogrzewanie na paliwa stałe
- Jakość opału
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
No i doczekałem się transportu tego paliwa. Pierwsze odczucia po otwarciu worka "jezus wcisneli mi ziemię ogrodową" ciekawość wzięła górę trochę tej mazi plastycznej wziąłem do ręki utoczyłem kilka sporych kul i wrzuciłem do pieca. Eureka kule się zajęły spokojnym ogniem długo się żarząc i dając lepsze ciepło niż miał. Dymu specjalnego z komina nie widziałem smrodu/zapachu również nie wyczułem. Ogólnie zakup trafiony i lepszy pod względem ekonomii niż opalanie domu miałem:-)
- 240 odpowiedzi
-
- Ogrzewanie na paliwa stałe
- Jakość opału
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Ostatecznie wybrałem zakup polskiego flotu z opcją workowania. Uprzejmy sprzedawca poinformował mnie że moc flotu wg certyfikatów z kopalni to 23 Kj/kg. Jutro zobaczę co kupiłem a następnie zdam relację z tego jak już w praktyce to się spala;-)
- 240 odpowiedzi
-
- Ogrzewanie na paliwa stałe
- Jakość opału
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Witam palaczy mam pytanie bo się waham co wybrać. zakupienie flotu Marcel po 460 zł za tonę czy rosyjskiego miału z groszkiem do średnicy 50 mm (niby 22,5 MJ)(niby z zagłęba Kuzbas) po 450 zł.
- 240 odpowiedzi
-
- Ogrzewanie na paliwa stałe
- Jakość opału
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Witam chociaż wakacje w pełni a temperatury za oknem nie skłaniają do myślenia o zakupie opału na zimę to mam do Was palacze :-) pytanie po ile u Was jest węgiel i z jakiej kopalni. Ja w zeszłym tygodniu zakupiłem 1600 kg orzecha z Wesołej (650 zł) 1200 kg odsiewki z Wesołej (520 zł) Zakup zrobiony od firmy handlujacej z pod Kielc (woj. świętokrzyskie) Jestem już po pierwszym większym teście i spalanie węgla wygląda bardzo obiecująco bo już teraz bryłki wypalają się na pył z papierosa.
-
ramzeus Wg mnie to jakiś węgiel od towarzyszy niż brunatny. Chociaż kiedyś jeden z członków mojej famylii zakupił węgiel kamienny z składów węgla pl i trafił prawdopodobnie na węgiel brunatny rodem od bratanków z Czech za 700 setek za tonę (tak go chyba rozpoznaliśmy po konsytsteici popiołu) Wegiel się pięknie wypalał ale jego moc to licho z 22 Mg ale suchy faktycznie był. Ogólnie rzecz biorąc na dzisiejszych składach węgla czy sklepach można się spodziewać ale o prawdziwy węgiel polski coraz trudniej. Dlatego też kupując brunatny mam świadomość że jest to brunatny, nie zaś brunatny robiący za kamienny :P
-
Po Waszych wpisach i wnikliwej analizie forum a jest tego trochę :-) Wybór na zakup pieca DS trafi na 95% na Dakon Dor z literką F (niby preferowany do brunatnego węgla) Pytanie do użytkowników tego pieca. Czy faktycznie przy otwieraniu tego gardziela/drzwiczek zasypowych daje tak po twarzy jak na filmikach z YouTube? Czy lopatologicznie ten piec jest przeznaczony do palenia mniejszych frakcji węgla oraz drzewa- bo jakies te wejście wąskie? Czy idzie w nim spalić miał, trocinę jako uszczelniacz/wypełniacz zasypu właściwego? Jeśli pojawiły się błędy ort. Smart to nie normalny komp;-) Dzięki śliczne za wszelkie wpisy i zachęcam do kolejnych :-D Pozdrawiam Darkon
-
Dziękuję Panowie o to się rozchodzi praktyka obcowania z kotłem nie teoria. Chodź za link dziękować :) Czekam na więcej doświadczeń z DS :)
-
Witam. Przymierzam się do zmiany pieca z GS i przjeście do DS. Mam do Was pytanie posiadacze piecyków DS jakie są wady i zalety w Waszych piecach. Nie zamierzam się dopytywać i kierować tematu na boczne tory. Prosta odpowiedź do posta mój kocioł jest marki.......xxxx wady tego kotła to....... zalety tego kotła to....... możliwe poprawienie jego osiągów to........ Pozdrawiam darkon
-
jajcarski temat :lol: z autopsji jako palacz - również nie omieszkałem eksperymentować z tym "paliwem" kartony, kolorowe i zwykłe papiery wszytsko się spoli najgorszy shit to kolorowe te gazety ( ni czort toto się nie chce wypalać) a karton i zwykły papier ujdzie spali się i kupa lotnego popiołu. jeszcze mieszając papier z miałem, węglem czy drewnem, trocinami ma to rację bytu, ale samo palenie papierem z całym szacunkiem może doprowadzić do depresji niejeden kocioł i palacza :D. papier na rozpałkę i tyle :)
-
no trochę nie do końca tak moje "cudu" wygląda z rusztu u Ciebie na 99,9 % w tamtym temacie było niedopalone lub kamień-glinka u mnie jest ewidentnie raczej stopienie popiołu z drobinami węgla. w każdym razie nie zamierzam sobie tym głowy zaprzątać bo się wszytsko ładnie chajcuje się :)
-
No co Wy kamraty sezon miłośników palenia pełną gębą a tu o brunatnym cisza :) przybyło zwolenników tego opału czy ubyło ;) u mnie w piecyku przy takim mroziku idzie do pieca hybryda brudas plus słaby groszek-miał coś w przedziale 23-24 kj. spalanie naturalnie od góry zasyp około 30 kg pali się do 16-20 godzin na temperaturze wyjścia z pieca 50-55 stopni C. piec i komin suchutki , ilość popiołu znikoma, dymu null po wypaleniu zbieram z rusztu coś podpbnego strukturą do szkła lub szlaki ale jest bardziej brązowe :) podejrzewam że mam wysoką temp. w piecu i dochodzi do stopienia popiołów. pierwszy raz mi to wyskakuje z pieca nawet przy poprzednich węglach nie miałem takich struktur na rusztach.
-
bramki są trzy wierzba , akacja po korze i mozliwość numer trzy topola . akacja nie to nie jest z uwagi że to raczej drzewo twarde i ma specyficzny kolor rdzenia. no a że mieszkam na rzeką stawiam flaszkę a może i dwie że to wierzba ale jeśli jeszcze ładnie łupie to stawiam trzecią flaszkę. drzewo jak drzewo spali się nie jest to twardy buk grabina czy dąb więc szału w mocy cieplnej nie wyszarpiesz ale z drugiej strony jak darmo bo to zasadniczo chwast brać, ciąć i puszczać z dymem a i tak wierzba odrośnie :D
-
w swoim starym SWK miałem takie rzeczy na górnych rusztach - jednak przy mieszaniu brunatnego z kamiennym na samym brunatnym także z Bełchatowa takich dziwów nie miałem :)
-
lysy1l Witaj. miałem faktycznie SWK 21 model początek lat 90. był bez miarownika - cała "automatyka" polegała na uchylenia dzwiczek w popielniku i modulacją grzebienia na czopuchu. no ale nie o tym. rozpalałem go od góry tylko że na wierzch dawałem kamienny i drzewo bo wilgotny brunatny jest bardzo ciężko rozpalić ;) co z tą płytą żeliwną która działa jak coś a'la wyłużony obieg spalin - przesuwałem ją do samego końca na tył pieca aż mi się porządnie rozchajcowało na wierzchu i przesuwałem ją w stronę drzwiczek górnych/załadowniczych. popielnik uszczelniony silikonem wysokotemparturowym bo były małe dziurki wrzuć do pieca latarkę lub żarówkę to zobaczysz gdzie co jest . spójrz na popielnik.....zaszpachlowanie dziurków pomogło mi stabilnie palić bez automatyki :-), dodatkowo przy popelniku watą szklaną/mineralną zasatwiłem trochę rusztu zwany pionowym przy drzwiczkach dolnych dzięki czemu powietrze trafiało bezpośrednio pod ruszt poziomy - praktycznie tyle modulacji można w tym piecu zrobić bez ingerencji mechanicznych. no i na grzebieniu z tyłu miałem ustawionym na trzecim ząbku - ale to zależy od ciągu w danej chwili. również wolę takie zapachy bo są realtywnie bardziej przyjemne niż hajcowany ciap. i faktycznie jest mniej pracochłonny od drzewa
-
aromat zawsze pozostanie nawet żebym nie wiem co, zaś dym można zabić odpalając go od góry ( najlepiej na dół wrzuić brunatny, później zasypać go węglem i heja banana , ja jeszcze warstwy wrzucam trociny z pod piłki taśmowej :-) ) w górniaku zębieckim pójdzie ino roz :-) a syczenie faktycznie występuje jak świeży - wyschnięty na wiór znaczy samoistnie pęka wtedy zyskuje dużo na mocy :) ogólnie paliwo bardzo wporządku
