Skocz do zawartości

rafaltd

Stały forumowicz
  • Postów

    187
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez rafaltd

  1. Ja większość sezonu można powiedzieć, że przepalam w swoim DS-sie. Sytuacja jest o tyle wygodna, że w momencie kiedy są większe mrozy mogę jechać bez wygaszania. Co nie zmienia faktu, że w ciągu dnia trzeba zejść przerusztować, dosypać węgla, opróżnić popielnik. W ogólnym rozrachunku czasochłonność obsługi DS a GS (którego użytkowałem przez 4 lata) jest porównywalna. Oczywiście nie odbierz tego jako nagabywanie na GS-a. Jeden i drugi ma swoje wady i zalety. Jest sporo wątków na ten temat a tutaj nie ma co pisać bo wątek jest o konkretnym kotle którego nie znam.
  2. Witam Ziomka Bez bufora lepiej zapomnieć o paleniu drewnem w ocieplonym domku. W małych mocach do palenia węglem ciężko coś sensownego znaleźć a do drewna to całkiem lipa. Przy ocieplonym domku spokojnie można wstawić dobrego górniaka i przepalać raz dziennie węglem. DS też będzie wymagał podobnej czasochłonności w ciągu dnia.
  3. rafaltd

    piec po 5 latach

    A Kol. musi w tej sytuacji zauważyć, że do kosztów opału jaki stosuje i przy tym sposobie palenia trzeba doliczyć kocioł co 4-5 lat.
  4. 15 kW na Twój metraż sobie odpuść. Ja na 135 m2 mam 9 kW i kociołek nie ma co robić.
  5. Według mnie gdyby nie było ciągu w kominie, nie dało by się rozpalić bez zdymiania pomieszczeń. Może ruszt poziomy jest zaklejony i powietrze przy otwartych drzwiczkach przechodzi tylko przez ruszt pionowy co daje możliwość palenia się węgla. Tak na marginesie Trochę dziwne jest to użalanie się na wspólnotę, bo wspólnota to WY. Tak więc może czas wziąć sprawy w swoje ręce i nie dzielić na MY i ONI.
  6. Czyli z uchylonymi dolnymi drzwiczkami węgiel się pali? Źle się pali przy otwartej klapce powietrza pierwotnego (ta klapka na dole)? Czy w trakcie palenia i przy otwarciu drzwiczek górnych lub dolnych dym wydostaje się na zewnątrz kotła?
  7. Coś mi tu całkowicie nie pasuje. W pierwszym poście jest mowa, że: "porządnie rozpalony węgiel gaśnie" potem "Wcześniej chyba za mało drewna wrzuciłem i powoli i nieciekawie się to rozpaliło". Po kilku postach wychodzi, że niby był problem z kominem: "Do niedawna (zanim komin tak się nie zapchał) też paliłem" by po chwili "Właściwie to nie przypominam sobie, by tu kiedykolwiek komin czyszczono." A najciekawsze jest to z początku: "Wreszcie udało mi się nabyć uczciwy węgiel, że tak to nazwę" Nasuwa się pytanie: Jak kolega wyciągnął wnioski, że węgiel jest uczciwy skoro wynika z rozmowy, że nigdy nie dało się go normalnie spalić?
  8. Dostarczenie powietrza do spalania to podstawa. Bez tego nie ma mowy o paleniu a i życie można przy okazji stracić. W kotle palone od góry? Jeśli tak to czym?
  9. Wysuszy i wygrzeje się mieszkanie to i stałopałopalność wzrośnie znacząco. Tylko jak to się odbije na kotle i kominie :( ?
  10. Kol. Monte pal tak dalej - na pewno będą dumni z Ciebie producenci kotłów (dlaczego to dowiesz się o tym za max kilka lat). A ponieważ wątek dotyczy śmieciucha SKI proponuję zakończyć tą jałową nic nie wnoszącą dyskusję.
  11. Ja wprawdzie nie mam Dakona ale na moje ocieplone 140 m2 spokojnie wystarcza 9 kW KDS MINI od Przemka. 16-kę Dakona to sobie odpuść. To jest chyba wymiarowo to samo co 12-ka tylko ma większy prześwit w pierwszej przegrodzie, no i ta przegroda jest z szamotu. Przeróbka z 20-ki jak czytałem kiedyś nie jest specjalnie kłopotliwa. W swoim doniaku palę ruskim orzecho-groszkiem (to taka mieszanka mału-groszku i drobnego orzecha) i stwarza to trochę problemu, bo codziennie muszę wybrać popiół z kamieniem i na nowo rozpalać. W Dakonie ruszta chyba są trochę sprawniejsze niż u mnie ale nie wiem, czy groszek nie będzie przesypywał się niespalony, no i ciekawe czy kamienie nie będą blokowały ruszta. Mimo dużej ilości popiołu kocioł mogę rusztować co około 8h (najczęściej pogrzebaczem) Jeśli masz możliwość ręcznie przerusztować co 8-10h to można zastanowić się także nad kotłem Biawar Optimax. Jest duży wybór mocy i ciekawe sterowanie.
  12. Elektroniczny miarkownik ma większą możliwość konfiguracji. Ogólnie jednak chodzi o to aby najwierniej odwzorowywał pracę mechanicznego przy użyciu prądu.
  13. Co do uszczelnienia drzwiczek było nawet w tym wątku post 77. Czytajcie i nie róbcie śmietnika.
  14. Testowo mogą być i zwykłe cegły. Tylko postaraj się to uszczelnić, choćby popiołem.
  15. Przez 15 lat paliłem w takim kotle. Kocioł nie jest zbyt wymagający co do komina. Spokojnie dawało się palić od góry groszkiem. Uszczelnij dokładnie czopuch. Wtedy jednak może się okazać, że zbyt mocno przeciąga przez nieszczelności w drzwiczkach. Ja uszczelniłem je silikonem wysokotemperaturowym. Na rant drzwiczek nałożyłem silikon, na to paski folii aluminiowej i domknąłem drzwiczki. Po 12h jak silikon zastygł drzwiczki były uszczelnione.
  16. Wypali się szybciej, bo odda więcej energii w krótszym czasie (będzie pracował z większą mocą). Za kilka godzin (nie wiem jak często bo to zależy od upodobań i budynku) znowu przepałka (czyli palenie cykliczne). Zasada będzie podobna do ładowaniu buforu - tylko buforem jest budynek.
  17. Jeśli odbiór z kotła jest pełny to podnieść temperaturę na kotle. Tylko wtedy pewnie będzie zbyt gorąco w mieszkaniu i trzeba zacząć palić cyklicznie :)
  18. Na początek to wymienić element Nr 12 na szczelny. Z tym uszczelnieniem drzwiczek można sobie odpuścić, jeśli nie przeciąga nadto temperatury. Według mnie miarkownik powinien być podłączony do istniejącej klapki i to powinno działać.
  19. Tu nie chodzi tylko o temp. zadaną na kotle. Na nim może być i 90 st. ale jeśli nie będzie żadnego odbioru energii np. przymknięte termostaty na grzejnikach, wtedy będzie pracował z bardzo małą mocą. Pomyśl jaka temperatura będzie w kominie? Na pewno nie większa niż w kotle. Tak więc o temperaturze w kominie decyduje fakt z jaką mocą kocioł pracuje a nie to co jest na nim ustawione. Jedyna rada to zmniejszyć moc kotła, lub palić cyklicznie z większą mocą.
  20. Honeywell do niedawna podnosił u mnie żeliwną klapkę i to pod sporym kątem ścinającym (koniec ramienia był głębiej niż mocowanie do klapki) i pracował tak samo precyzyjnie jak obecnie przy metalowej klapce mojego KDS MINI.
  21. Można powiedzieć, że użytkuję Regulusa i Honeywell. Z moich obserwacji Honeywell jest dużo bardzie precyzyjny i bardziej ochoczy do współpracy. Z czystym sumieniem polecam Honeywell. Regulus jest jakiś taki bardzo ospały.
  22. Jest to typowy górniak, ale jeśli palisz w nim tylko koksem to spokojnie można palić tradycyjnie. Czyli rozpalić na rusztach i sukcesywnie dosypywać koks. Co innego jeśli chce się przejść na węgiel. Wtedy rozpalamy od góry. Co do pkt 3 nie wiem co zrobić z koksem niedopalonym bo mam marne doświadczenie z tym paliwem (pewnie wrzucić ponownie do wypalenia).
  23. Może brakuje tej zasuwy Nr 12 z rysunku z przekrojem kotła.
  24. Sądzę, że ciężko będzie wychwycić różnice rzędu 3%. Ja palę ruskim gruzem i polskim Wieczorkiem i tutaj to mogę powiedzieć, że RÓŻNICA JEST OGROMNA - 2 do 3 razy mniej na Wieczorku.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.