Skocz do zawartości

rafaltd

Stały forumowicz
  • Postów

    187
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez rafaltd

  1. Dla mnie to chyba tylko Kalvis przychodni do głowy. Chyba, że jakiś przemkowy, ale to pewnie nie w najbliższym czasie.
  2. W HEF-ie jest mała komora załadowcza. Do drewna to cienko się nadaje. Poza tym to zakup 24 kW na 200 m2 ocieplonego mieszkania to kiepski pomysł.
  3. Jeśli ten kocioł ma jakieś sterowanie (miarkownik itp) to nie powinno być mowy o zagotowaniu. Możesz spokojnie ładować do pełna. Tym bardziej, że jest to dolne spalanie to moc maksymalna jest z góry określona budową kotła.
  4. Zobaczymy, jak coś ciekawego wymyślę. Na razie skupiam się na właściwościach użytkowych a nie na procesie spalania. Nie opisuję bo z tego co wiem to Przemek prawie każdy kocioł jeszcze modyfikuje i chyba nie ma dwóch takich samych. Trochę walczę, żeby poprawić ciąg kominowy, bo wydaje mi się za mały w porównaniu do tego co mogłem wyciągnąć w SKI. Bardziej rozbudowany wymiennik robi swoje.
  5. Ten kociołek wcale nie jest taki fatalny, tylko trzeba go ujarzmić. Życzę powodzenia. Ja od miesiąca rozpocząłem nową przygodę z Przemkowym KDS-em MINI. Żona już zaczyna pytać czy można kupić piec, który nic nie będzie trzeba modyfikować. :wacko:
  6. Może coś mnie ominęło, ale jak w tamtym roku robiłem docieplenie to wszyscy producenci do wełny polecali tynki mineralne, sylikatowe lub silikonowe z względu na większą paroprzepuszczalność. Akryl tylko do styropianu.
  7. 16-tka ma pierwszą przegrodę wykonaną z cegły szamotowej, która wymaga dodatkowej obsługi bo z czasem kształtki podobno potrafią pękać. Według mnie spokojnie wystarczy 12 kW. Co do gwarancji to chyba pozostaje to zaakceptować. Jak będzie z głową się paliło i kocioł nie będzie znacząco przewymiarowany to posłuży wiele lat.
  8. Z koksem sobie daj spokój. Na pewno nie osiągniesz długich stałopalności. Jeśli spróbujesz palenia od góry to zobaczysz, że dmuchawa wcale nie jest potrzebna. Miarkownik jest w stanie utrzymywać stałą temperaturę (pod warunkiem, że kocioł jest szczelny) a stałopalność może dochodzić do 15 - 20h. Oczywiście wszystko zależy od wielkości kotła i zapotrzebowania domu na energię. Ja palę w kotle SKI w ten sposób od trzech lat i jestem zadowolony. Pooglądaj jak mam zmodyfikowany swój kocioł.
  9. Dorzucę od siebie, że trochę było o SKI też tutaj: https://forum.info-ogrzewanie.pl/topic/11999-kotly-gornego-spalania/page__st__40 np post 50. Jeśli masz miarkownik a kocioł jest szczelny, to na początek zasypać węglem (groszek lub orzech II), rozpalić od góry i cieszyć się z efektów. Jak to zostanie opanowane, może kolega coś pokombinować według opisu z forum. Do węgla nie ma sensu instalować dmuchawy. Pozdr.
  10. Dla mnie to wygląda na wyrób defropodobny. Zwykły górniak - nic szczególnego. Jeśli chcesz górniak to bierz Ogniwo, Camino, Viadrus U22 U26.
  11. Może zainteresować się też kotłem CTC http://www.teploclass.com/sts-40-b.html Wyliczyłem, że według strony 40 kW w wersji podstawowej to koszt około 7600 zł +koszty transportu.
  12. Też mam bardzo dobry dostęp do ruskiego węgla i tylko nim obecnie palę. Czy jeśli co osiem godzin go nie przerusztuję to wygaśnie w piecu? Powiedzcie jeszcze jak by się sprawował najmniejszy U24 do ocieplonego domu 130 m2. Obecnie w moim górniaku przy temperaturze -10 spalam około 24 kg ruskiego groszku. Gdzieś mi świta, że w wcześniejszych postach o U24 użytkownicy pisali, że sprawia wrażenie słabszego niż podaje producent.
  13. rafaltd

    Palenie Koksem

    Jak dla mnie koks to parszywe paliwo na obecne zimy i do naszych mieszkań. Wymaga ciągłego dostarczania sporej ilości powietrza, przy zachowaniu wysokiej temperatury paleniska. Kiedyś miałem trochę koksu i z wielkim trudem udało mi się to wypalić.
  14. A powiedzcie koledzy jak wygląda sprawa braku ruchomego rusztu. Czy utrudnia to eksploatację? Jak długo kocioł jest w stanie utrzymać temperaturę bez rusztowania?
  15. :) Śmieciuchami nazywane są górniaki wszystko palne. Chodziło mi o to, że jak chcesz palić miałem, to chyba tylko górniak wchodzi w grę. W dolniaku miału raczej nie spalisz (chociaż do końca nie wiem, bo się tak tym nie interesowałem) Według tej teorii takim śmieciuchem może być także taka Unica Sensor ale dużo zależy od świadomości palacza.
  16. No to trzeba szukać czegoś z pionowymi kanałami spalinowymi. Jest tego też trochę np Unica Sensor. Oczywiście większość to tzw. śmieciuchy, ale lepsze to niż przerabiać SKI.
  17. Jak ma być palone miałem, to po co kombinować. Kupić typowego miałowca i już. Jest tego multum. SKI to kocioł na koks, więc jeśli ma być na miał to nie ma co się w niego pchać.
  18. Jak powietrze dostarczane jest do kotła za pomocą dmuchawy, to wszystkie drzwiczki MUSZĄ być zamknięte.
  19. Dla mnie kiedyś pan od Hefa przekazał informację, że przy układzie zamkniętym należy zamontować urządzenie schładzające. Poniżej treść informacji od Hefa. "Witam Te kotły mogą być w montowane w układzie otwartym, jeżeli miałby być zamontowany w układzie zamkniętym musi być zamontowana wężownica zchładzająca. Budowa hafa starta jest bardzo podobna do hefa pozdrawiam Lucjan Piątek Specjalista ds. handlowych ------------------------------------ HEF Wytwórnia Kotłów Grzewczych Lucyna Foryta - Ruranska 42-793 Zborowskie ul. Borkowa 5 tel. kom. 509 860 111 tel./fax: +48 34 / 353 57 00, 353 57 06 e-mail: l.piatek@hef.pl www.hef.pl"
  20. Nie było żadnego naczynia na strychu, czy może w łazience na górze? Jeśli jest to układ zamknięty (a wszystko na to wskazuje) musisz mieć świadomość, że posiadasz urządzenie ciśnieniowe wymagające niemal stałego nadzoru. Nie dobrze, że nie widzę nawet manometru na istalacji (taki wskaźnik pokazujący ciśnienie w instalacji). Musisz pamiętać, że czym wyższa temperatura w CO tym większe ciśnienie w układzie a zbyt duże ciśnienie robi duże szkody. Teoretycznie nieszczęście nie powinno nastąpić do puki działa chociaż ten zawór bezpieczeństwa - ale strzeżonego .... .Fachowo to kocioł na węgiel powinien pracować w układzie otwartym, lub jeśli zostaje układ zamknięty powinno być urządzenie które odbierze nadmiar ciepła np. wężownica schładzająca. Warto sprawdzać zawór bezpieczeństwa, poprzez przekręcenie za tą plastikową gałkę, tak żeby poleciało trochę wody. Tylko, że wtedy po kilku takich próbach trzeba dopuścić wody a jak nie ma manometru to nie wiadomo na dobrą sprawę ile jej dopuścić.
  21. Kończy się na zaworze bezpieczeństwa. Też mam w tym miejscu zawór i miarkownik na trójniku.
  22. Skali na potencjometrze regulatora pompy w ogóle bym nie brał pod uwagę. Jest tylko dla palacza aby z grubsza wiedział gdzie ustawić pokrętło.
  23. Te przylgowe, zakładane na rurę nie mają najlepszej opinii właśnie przez dużą niedokładność. Mam trzy termometry i różnice dochodzą do 5 st.
  24. Napalony jestem na dolniaka. Chciałbym, żeby był z wężownicą schładzającą i pracował w układzie zamkniętym. Obawiam się jednak problemów z strony jakości opału. Głównie mam dostęp do węgla z wschodu, który zostawia dużo popiołu. Boję się że i tak będę musiał wygaszać co drugi dzień, bo będzie dużo gruzu na rusztach. Jak juz wspominałem na forum, mój SKI w tamtym roku pracował jako dolniak kilka tygodni. Musiałem jednak co 4-5 h resztować, żeby utrzymać zadaną temperaturę. Trochę mnie także zniechęca ta smoła w komorze załadunkowej. No i ten swąd sadzy, mimo, że się nie dymiło na kotłownie, to zawsze po podkładaniu ubranie było śmierdzące. Na domiar złego (oczywiście w kwestii doboru kotła) w tym roku dociepliłem dom i na moje 130 m2 trzeba mały kociołek. jak wiadomo z dolniakami jest w tym temacie problem. Na plus dla górniaków jest obecnie wysoka stałocieplność budynku. Nic się nie dzieje jak w kotle wygaśnie. Przy temperaturze na dworze 5 st. temperatura w domu po 10h nie palenia spada z 24 na 22. Przy takiej temperaturze spalałem około 15 kg węgla a przy obecnych temperaturach idzie około 20 kg.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.