-
Problem Z Gasnącym Węglem
Czyli wg Ciebie powinienem sam wynająć kominiarzy i ich opłacić, mimo, że co miesiąc uiszczam odpowiednią opłatę. Wspólnota to MY? To dlaczego musimy opłacać fundusz remontowy, zamiast założyć osobne konto i każdy by na nie wpłacał, a nie do jakieś firmy? Wystarczy, żebyś rozejrzał się w naszym mieście po budynkach należących do tej wspólnoty - większość od lat nieremontowana, w opłakanych stanach, choć opłaty idą na to. Nie mówiąc już o wybuchających ostatnio pożarach kominów. No, ale mogli przecież wziąć sprawy w swoje ręce i opłacić dodatkowo kominiarzy... Ruszt jest przeczyszczony.
-
Problem Z Gasnącym Węglem
Żaluzje są otwarte na full, szyber też, nawet jak klapkę od popielnika odchylę na maksa, to nic to nie daje. I tak... nadal nie ma ciągu po zamknięciu dolnych i górnych drzwiczek... Tak jak nadal nie ma kominiarza, a mieli się ze mną kontaktować... Raz sąsiadka była w tej niby wspólnocie, że w piwnicy wybija woda skądś. Powiedziała, że nie wyjdzie nigdzie (wcześniej kilkukrotnie prosiła), póki nic nie załatwią. Kosztowało ją to łącznie wiele godzin, a załatwienie sprawy przez ekipę techniczną trwało 10 minut... Muszę znów się do nich przejść.
-
Problem Z Gasnącym Węglem
Tak, jeżeli dolne drzwiczki pozostawię podczas palenia otwarte, a górne będą zamknięte, to dobrze się pali. Dym nie wydostaje się na zewnątrz kotła, ale szyber przy otwartych drzwiczkach muszę mieć ustawiony chociaż na 3 z 6 "ząbków". Problemem ciągle jest to, że jak dobrze rozpalę, tak na 60 stopni, zamknę drzwiczki dolne i górne, ustawię szyber na full, to powietrze wtedy do kotła chyba w ogóle nie dochodzi i moje rozpalanie idzie na marne.
-
Problem Z Gasnącym Węglem
Fakt, trochę się pogubiłem w tym, ale do rzeczy. Dopiero uczę się rozpalania od góry i stopniowo będę wiedział, co i jak. A dlaczego węgiel jest uczciwy, lub uczciwszy? Spala się tak jak powinien, w przeciwieństwie do tych, co do tej pory miałem. Za dnia palę z uchylonymi drzwiczkami dolnymi - trudno, nie mam wyjścia, i tylko na tej podstawie porównuję z poprzednimi nabytymi węglami. Tym bardziej, że jest go wizualnie znacznie więcej, również kalorycznie przewyższa poprzedników. Wcześniej dorzucałem parę wiader dziennie, niekiedy dwa-trzy razy rozpalałem od nowa, wyciągając pół wiadra popiołu z jednego wrzuconego wiadra węgla. Teraz jest o niebo lepiej. A kolega nie ma co robić, tylko wytyka moje trochę pokręcone posty. Nie każdy od urodzenia pali w piecu i ze wszystkim trzeba, jak już pisałem, zapoznać się.
-
Problem Z Gasnącym Węglem
Lipa - czyli wielce obeznany technik w Wspólnocie nie miał racji. Okna uchylone, a i tak przy zamkniętych drzwiczkach gaśnie. Wywietrzników mu się zachciało, pewnie sam by z chęcią je zainstalował. Oczywiście za dobrą opłatą... A może być przyczyną zbyt duża ilość węgla? Zawsze zasypuję aż pod tą "półkę", nad którą "idzie" cug. Za dużo?
-
Problem Z Gasnącym Węglem
Dziś lekko uchyliłem okna (o 2-3cm) i co chwilę uzupełniam drewno, tak, by to się od góry mocno rozpaliło. Wcześniej chyba za mało drewna wrzuciłem i powoli i nieciekawie się to rozpaliło.
-
Problem Z Gasnącym Węglem
Właściwie to nie przypominam sobie, by tu kiedykolwiek komin czyszczono. raz zachlany kominiarz tylko podpisy zbierał i reszta "miała być" załatwiona. Jak wyżej pisałem, niby-technik w Wspólnocie stwierdził, że to przez okna plastikowe i brak wywietrznika. Dobrze, że postawiłem na swoim i kominiarz przyjdzie za parę dni. Z półtorej roku też nie miałem wywietrzników i jakoś paliło się normalnie i często nad ranem jeszcze był żar, a teraz to zamknę drzwiczki, 10 minut i zgaszone.
-
Dmuchawa - Co I Jak?
Ok, dzięki za odpowiedź. To nie będę kupował.
-
Dmuchawa - Co I Jak?
Witam znów. Z góry dziękuję za porady. Otóż przymierzam się powoli do zakupu dmuchawy do mojego pieca KSW5 (powyżej). Z przyczyn finansowych (póki co nie było kasy na porządną instalację gazową i piec) ogrzewam nim mieszkanie niespełna 30m2. Chciałbym się dowiedzieć jaką (w miarę tanią) dmuchawę do niego kupić i jak się to coś montuje. Czy taka dmuchawa musi chodzić non stop i czy dużo pobiera energii? A może sterownik jakiś też będzie potrzebny?
-
Problem Z Gasnącym Węglem
Na razie nie chce mi się bawić w wiercenie czegoś przy oknach, mam jednak możliwość minimalnego (regulacja) ich otwierania. Staram się palić od góry, ale póki co kiepsko mi idzie (strasznie powoli się to rozpala i osiąga jakąś konkretną temperaturę). Palę Marcelem, orzech, 30.
-
Problem Z Gasnącym Węglem
Właśnie byłem w Wspólnocie. Powiedziano mi, że skoro nie mam jakiś tam "wywietrzników" w oknach "plastikowych", to cugu nie będzie przy zamkniętych oknach. Do niedawna (zanim komin tak się nie zapchał) też paliłem nie mając póki co tych "wywietrzników" i problem z gasnącym węglem nie występował.To co wg szanownego technika mam palić w piecu przy otwartych oknach?? To może jeszcze drzwi wejściowe do mieszkania zostawię otwarte... Ktoś się chyba minął z powołaniem i kit wciska, byleby nie ponieść kosztów usług kominiarskich.
-
Problem Z Gasnącym Węglem
Czego? Czopucha :lol: ? A już wiem. Jasne, że są czyste, a szyber mogę na full zostawić otwarty, to tak zgaśnie po zamknięciu drzwiczek.
-
Problem Z Gasnącym Węglem
Również nie. Może być na maksa otwarta i nic z tego. Piec KSW5. Tylko jak drzwiczki dolne lub górne pozostaną otwarte, to wtedy nie gaśnie.
-
Problem Z Gasnącym Węglem
Witam ponownie. Wreszcie udało mi się nabyć uczciwy węgiel, że tak to nazwę. Problem jest kolejny - po zamknięciu drzwiczek dolnych i górnych (mam piec górnego spalania) i minialnym uchyleniu tych maleńkich od popielnika i na szynie w górnych porządnie rozpalony węgiel gaśnie. Podejrzewam, że to wina zbyt słabego cugu. Kupić jakiś preparat, który oczyści węgiel (i jaki polecacie)? Czy zagnonić wspólnotę do przepchania komina?
-
Problem Z Drzwiczkami.
Temat do zamknięcia. Dziękuję wszystkim osobom za pomoc. Parę razy młotkiem i wszystko gra. Rozwaliłem jedną z tych plastikowych nakrętek i najwidocznej to był problem (musiała się nadkruszyć, lub nadtopić i uniemożliwiała przesuwanie). Teraz działa lepiej niż za nowości ;).
NuckyThompson
Forumowicz
-
Dołączył
-
Ostatnia wizyta