Skocz do zawartości

arthi

Stały forumowicz
  • Postów

    1045
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Treść opublikowana przez arthi

  1. Mnie zastanawia inna nieścisłość, na ulotce wymagany ciąg 20-25Pa, a w opisie już do 35Pa co wydaje się strasznei dużo w porównianiu do innych kotłów. Chciałem sobie zainstalować regulator ciągu kominego i ustawić go na jedną wartość tj. te 25Pa, ale w tej sytuacji to nie wiafdomo jakie parametry są odpowiednie.
  2. Odnoszę wrażenie, że w zebcu za sprzedanie wenus jest jakaś dobra prowizja. Mojemu znajomemu też proponowali ten piec dla powierzchni trochę ponad 200m, nowo wybudowanego, bardzo dobrze ocieplonego domu.
  3. Dzięki za wszystkie uwagi. Tak właśnie zamierzałem, nie za mocno, generalnie takie kozy czy kominki opalane są bez wody, a grubość blachy podobna. Planowałem również zdjąć osłony, bo tak czy inaczej należy je zdemontować, żeby wyciągnać piec kotłowni. Zobaczymy co z tego wyjdzie.
  4. Mam piec który idzie w odstawkę, być może uda się go jeszcze sprzedać, jednak chciałbym go trochę wyszyścić do gołej blachy, głownie wymiennik który jest grubo zarośnięty sadzą szklistą. Czy odpinając kocioł z instalacji, spuszczając jedncześnie całą wodę mogę rozpalić w piecu samym drewnem? Wcześniej chciałbym wymiennik spryskać ropą według wcześniej podawanego przepisu, oczywiście odczekać do odprarowania. Czy takie postępowanie jest bezpiecznie, rozpalanie kotła bez wody? Pewnie coś w nim zostanie, bo do zera spuścić się nie da...
  5. Tak jak napisałem wcześniej st 427i jednak nie będzie odpowiedni z uwagi na tradycyjny regulator na zasadzie wlacz/wylacz zupełne nie rozumiem takiego rozwiązania za takie pieniądze, szkoda że nie pomyśleli, że kotły zasypowe też warto nadzorować, w końcu informacja, że spada temperatura na kotle jest bardzo przydatna i pozwala za wczasu uzupełnić opał, podobnie w przypadku przekroczenia zadanej, pozwala odpowiednio wcześniej zareagować. Można się jeszcze pokusić o kompletny sterownik na atmega8 czyli wszystko sterowanie pompami z wyświetlaniem temperatur lub po prostu czujnik temperatury na atmega8, ale to już jest trochę rzeźba, należy samemu dobrać obudowę i ogólnie trochę zabawa. Zaletą takiego rozwiązania jest fakt, że tutaj odległość od czujnika nie ma znaczenia, np. coś takiego w sumie 4 czujniki temperatury http://allegro.pl/ar...2505513371.html Nie ma tu jednak alarmu, programowania zakresów, wszystko jednak można zamówić u allegrowych elektroników.
  6. Widzisz, a powiedz mi jak z długością przewodu, 90cm to strasznie mało, jest też taki 290cm, ale to tez w moim przypadku nie wystarczy. Czy próbowałeś przedłużyć przewód czujnika, czy nie przekłamuje po takiej zmianie?
  7. Można też zastosować zwykły termometr tablicowy z alarmem, do kupienia za kilikadziesiąt złotych.
  8. Chyba się trochę zagalopowałem, dzwoniłem do dwóch przedstawicieli firmy tech i obaj potwierdzili, że sterownik jednak nie wyświetla informacji z czujników na regulatorze pokojowym... tylko wlacz wylacz.. Z innych, ten pierwszy już kiedyś widziałem, niestety nie poraża wyglądem. http://allegro.pl/te...2471586181.html http://www.elektroda...pic1812503.html http://allegro.pl/pl...2534124734.html http://allegro.pl/termostat-cyfrowy-najtanszy-atmega8-ds18b20-i2547497954.html
  9. Szukam identycznego rozwiązania i jedyne co mi się nawinęło to st-427i i sterownik pokojowy np. st 293, ladniejszy st205, ale nie wiem czy można go od tak kupić, nigdzie nie znalazłem, to jakiś dedyk dla sas. Cena takiego kompletu też wychodzi niespecjalna...
  10. marcin1980, u mnie problem jest innego typu, wiem, że 24kW to za dużo co do tego nie mam najmniejszych nawet wątpliwości i do tego nikt mnie nie musi przekonywać. Mówiąc szczerze, gdy instalator zaczął proponować 24kW to mało nie parsknąłem śmiechem i gdybym był tylko trochę mniej grzeczny to w tej skundzie grzecznie bym podziękował i wyprosił, ale wolałem wysłuchać do końca. Gdybym miał dom tylko trochę lepiej ocieplony lub nie miał piwnicy to pewnie nie miałbym wątpliości do tej 14kW, ale dom jest częściowo podpiwniczony, ze słabo ocieplonym dachem, więc mam pewne obawy, nie miałbym ich w przypadku 18kW. Swoją drogą, jeśli instalator wiedziąc, że masz nowo wybudowany, ocieplony dom, proponował kocioł o mocy 24kW, to nic tylko wyświadczył tobie niedźwiedzą przysługę i na twoim miejscu już rozglądałbym się za jakimiś solidnym zbiornikiem na bufor ciepła, oszczędzisz sobie kupę problemów. Swoją droga nie rozumiem jak to jest, że chyba wszyscy instalatorzy traktują wszystkich jednakowo, nieważne jaki dom, słabo ocieplony, mocno, patrzą tylko na powierzchnie. Niemal w ciemno mogę powiedzieć, że dla nich każdy dom około 200m2 to 24kW, a powyżej 250m2 to już 30kW. Nieistotne, że ma 30cm wełny na poddaszu, 10 styropianu, czy okna trzyszybowe. Po co ocieplamy, po co inwestujemy?
  11. Nie wiem co myśleć. Jestem po wizycie instalatora i po prostu wszystkie moje pomysły zmieszał z błotem, oczywiście moc to najmniej 21kW, o 14kW nawet nie chciał słyszeć, potem zszedl do 18kW, oczywiście zainstaluje to co zechce, ale po kolei. Co rusz podważał to co mówiłem, że wyczytane w sieci, artukuły sponsorowane i takie tam argumenty, co nie ukrywam trochę mnie uirytowało. Pierwszy problem to, że koniecznie muszę mieć sterownik i dmuchawę, że ten piec który mam to złom, z czego akurat zdaję sobie sprawę i jak będę miał dobry piec, to będę wiedział, co to dmuchawa i że nie ma nic lepszego. Jakieś tam piece polecał inne i oczywiście najlepszy to piec z podajnikiem. Z uwagi na układ zamnięty, nie mój pomysł, ale przerobić już teraz nie sposób, chciałem weżownice schaładzająca, którą uznał za idiotyczny pomysł, który w ogóle się nie sprawdzi. Twierdził, że lepiej to zadanie spełni bojler choć wiem z doświadczenia, że guzik prawda i też starałem się mu to przekazać. Oczywiście decydując się na kocioł hef w układzie zamknietym, nie mam gwarancji na piec, ale to akurat jest dla mnie jasne. Instalowanie dwóch pomp jedna do obiegu, druga do cwu uznał, za idiotyczny pomysł, a zawór klapowy za zbędny. W tym sensie, że druga pompa wpłynie na bezpieczeństwo i lepiej zostawić jak jest czyli bojlejr nabija się cały czas. Wspomniałm jeszcze o elektrozaworze, ale to podobno też tyko problem. Sterownik st 27i to jego zdaniem kolorowy złom, który pdobno psuje się po dwóch latach. Zawóru trójdrożnego który miał za zadanie podnosić temperaturę powrotu, nie założy, bo to głupota i podobno niebezpieczne, bo nigdy nie wiadomo, kto w którą stronę przekręci. Jak powiedziałem, że w domu są zaowry termostatyczne, to kazał je wyrzić, akurat rozumiem, czemu tak powiedział, ale mimo wszystko tego nie zrobię, komfort który dają jest dla mnie dużo ważniejszy. Instalowanie 14kW kotła przyrównał do kupienia samochodu i jeżdzenia nim na jedynce, już nie wdawałem się w polemikę, bo pórwnywanie silnika do kotła uważam za co najmniej chybione. Skończyło się w każdym razie na tym, że przy takiej mocy kotła, będę grzał komin. Usłyszałem również ze instalacja jest przekombinowana, tzn. to co chiałem zrobić. Pompa alpha 2 którą chciałem zainstalować uznał za zbędny wydatek. Już nawet nie mówiłem, że chciałem termoetry na zasilaniu i powrocie czy sperarator powietrza. Ogólnie jestem przerażony, bo człowiek jest autoryzowanym przedstawicielem firmy hef i przez nią polecany. Jeśli tak będzie wyglądała rozmowa z każdym instalatorem, to będę miał problem...
  12. Przylaczam sie do pytania o palnik, planowalem wlasnie zrobic cos podobnego w hef, tj. miedzy 1, a 2 przegroda gdzie doprowadzone jest powietrze wtorne, zrobic wieszaki i w nich zawiesic.... no wlasnie i tu pojawia sie problem niestety cegla szamotowa, nawet polowka wydaje sie za gruba.
  13. Panie Przemku, pięknie te kotły, gratuluję! Gdym nie miał dofinansowania z urzędu miasta to brałbym w ciemno.
  14. W ebok gazowni dopadłem rachunki sprzed wymiany kotła na węglowy, czyli sprzed 2007. Wyszło średnie zużycie gazu w najgorsze około 800m3 gazu miesięcznie. Według kalkulatora 1m3=10kW, obliczyłem sobie, że średnio 11kW, nie odejmowałem zużycia gazu na wodę czy kuchenkę, bo jakby nie patrzeć kuchenka to jakiś ułamek, a wodę chcę również grzać kotłem na węgiel. Teraz taka ciekawostka pojemność komory zasypowej aktualnego kotła to 64md3, Hef 14kW - 32, Hef 24kW - 40 dm3 Jak obliczyć ile razy mniej więcej będę musiał dokładać do pieca? Jakby nie patrzeć 32dm3 to jakieś 24kg węgla typu orzech II. Kupuję węgiel którego wartośc energetyczna to 30000-31000 kj 30000kJ/kg/3600s = 8,33kW/kg sprawność kotła powiedzmy wyjdzie 65% (zbyt optymistycznie?) czyli z jednego kg 5,41kW czyli średnio 2kg na godzinę czyli będę chodził do pieca przynajmniej 2 razy w ciągu doby Jestem prawie pewny tej mocy HEF 14kW, raczej nei zdecyduje się na 9kW, raz że piec wygląda jak kuchenka mikrofalowa, a dwa co ja zrobię jak przyjdzie faktycznie duży mróz i będzie za mało mocy, nie chce marznąć. Hef mini odpada z zresztą z kilku powodów, a jednym z nich jest również brak atestu na znak bezpieczeństwa ekologicznego. Jakieś uwagi, sugestie? Oczywiście brałem pod uwage najostrzejsze miesiące (z reguły styczeń, luty) w pozostałe zużycie gazu było znaczanie niższe, więc średnie zapotrzebowanie na sezon wyjdzie z pewnością nie więcej niż podacze wcześniej przez Viad24.
  15. Niestety rachunki już poszły do kosza. W każdym razie pamieć mam dobrą i te 3300m3 można przyjąć za pewnik. To tylko za okres grzewczy z wodą i kuchenką, nie licząc niższych rachunków za maj, czerwiec, lipiec, sierpień, wrzesień, więc należałoby doliczyć jakieś 250m3 do całego roku. Przy czym tak jak pisałem to były czas gdy gaz był znacznie tańszy i grzało się do 22 stopni. Wyżej popełniłem niewielki błąd, w ubiegłym sezonie, gdy do końca grudnia grzałem gazem i zmniejszyłem zadaną do 20,5 to rachunki za dwa miesiące listopad i grudzień wyniósł 607m3, a nie jak napisałem 307 to by było zbyt piękne. W każdym razie, w tym pewnie 100m3 woda i kuchenka (zimą grzeje CWU na wyższej temperaturze), przy czym nie były to jak pewnie pamiętasz chłodne miesiące. Za październik, wrzesień to już w ogóle jakiś śmiesznie niski rachunek był, chyba właśnie okolice 300m3 za dwa miesiące. Niestety przy obecnej cenie gazu to już mi się w ogóle nie kalkuluje i grzanie gazem nawet w cieplejsze dni nie ma uzasadnienia ekonomicznego, 1 tone orzecha mam za 500zł. Generalnie przeglądając twój zapis w pliku nie wiem czy byłbym w stanie uzyskać taki wynik. Tam masz jakieś śmieszne ilości węgla, u mnie średnio jakby nie liczyć w te najgorsze miesiące wychodziło nawet ponad tone, więc ponad 30kg na dobę średnio. Nie wiem ile ogrzałem z tego atmosfery, ale generalnie starałem się czyścić komin z sadzy dwa razy w miesiącu i spalać wybrane wiaderka. Czy wymieniając piec na mniejszy z miarkownikiem, zmniejszę zużycie węgla, na to przede wszystkim liczę.
  16. Tak jak pisałem zużycie gazu kiedyś to było 3300m3, zużycie gazu CWU i kuchenka w okresie letnim to około 30-40m3 na miesiąc. Jeśli chodzi o kocioł rozpatrywałem 18kW, ewentualnie tylko 24kW z uwagi na rozmiar komory zasypowej, z zamiarem zmniejszenia palnika szamotem. Piszesz, że 9kW na styk, tego wolałbym uniknąć, zresztą taka moc to mi bardziej pasuje do domów budowanych obecnie w nowej technologii. Już rozmawiałem z rodziną, postawiłem ultimatum inaczej się nie da, jeśli kocioł będzie dobry to różnica w cenie, kotła o mocy jakiej polecał będzie instalator do mojej kieszeni, jeśli kocił będzie za mały, wymieniam kocioł ponownie na mój rachunek.
  17. jankolos12 moim zdaniem komora zasypowam jest wyjątkowo mała, przynajmniej porównując do tego co mam do dyzpozycji w obecnym kotle. Kocioł hef 24kW podobno ma pojemność 30kg, dla mnie na oko jeszcze mniej,a 18kw..... Trochę się tego boję, nie chcę latać co 6 godzin do kotła, takie rozwiązanie jest dla mnie nie do przyjęcia. Viad24, ja ciebie proszę, 9kW nie wsadzę, bo mnie u mnie to nie przejdzie! Mam w domu beton, że tak powiem, decyzja należy do mnie, ale święty spokój też mile widziany. Obecnie jest kocioł 28kW, oczywiście wymiennik o powierzchni 2,5m, grubo zarośnięty smołą, sadzą szklistą nie sposób tego wyczyścić, możesz się domyślać jak często czyszczony komin i jak wygląda.... Jeśli chodzi o grzanie gazem, tak, też robiłem ostatniej zimy, przy dodatnich temperaturach gaz, prawie do końca grudnia (bez kilku dni) stąd te 3 tony. Jednak po ostaniej podwyżce to już chyba nie zdecyduje. Jeszcze rok temu średnio z wszystkimi opłatami 1m3 gazu 2,10zł teraz 2,75zł! Stąd właśnie decyzja o wynianie kotła na coś normalnego. Wymiana kondesacyjnego uznałem nie ma sensu, zysk rzędu kilku procent nie jest wart tego. Inaczej zapytam, jeśli podam tobie zużycie gazu, to będziesz mi wstanie podać przybliżone średnie zapotrzebowanie na moc? Mam rachunki z kilku lat, kocioł kondensacyjny już stary, ale jary, wolę taki niż te wypchane elektroniką. Z głowy jeśli nie pamięć nie myli to było jakieś 3100-3400 za sezon, ale wtedy gaz był po trochę ponad 1zł za m3. Ostatni rachunek za gaz w okresie od 21.10.2011 do 20.12.2011 to 307m3 razem z CWU, przy czym to było grzanie racjonalne temperatura ustawiona 20,5 gdybym chciał więcej to niestety musialibyśmy rozmawiać o wyższym zużyciu i ostatecznie na sezon jak podałem wcześniej pewnie wyszłoby około 3000m3. Swoją drogą na poniedziałek umówiłem się z instalatorem, chyba wezmę apart i zrobię zdjęcie w sytuacji gdy wymienie jakiej mocy piec rozpatruję, zacznę ostrożnie od 18kW.
  18. Panowie mam problem, musze zdecydować się na wielkość kotła, ogólnie wybór padł na HEF z kilku powodów, ale nie wiem jaką moc wybrać. Dom ocieplony średnio, tzn. na ścianach jest 10cm styropianu, ale dach niestety nie jest ocieplony, tzn. coś tam jest ale gorzej niż słabo. Powierzchnia około 220m + 70m piwnic, piwnice właściwie nieogrzewane, poza jednym pomieszczeniem tzw. suszarnią, gdzie siedzi kot. Średnie z zużycie węgla na sezon to 4-6 ton plus drzewo z rozbiórki, ostatniej zimy 3 tony, ale wyłacznie dlatego, że od początku seoznu do końca grudnia gaz, potem znowu od początku kwietnia gaz. Ogólnie w duże mrozy, z reguły styczeń, luty kocioł potrafił spalić 1 tonę na miesiąc. Okna 90% plastiki 3 szybowe, ale już ponad 12 letnie, na poddaszu drewniane dwuszybowe. Początkowo byłem zdecydowany na HEF 18kW przy ciągłym paleniu to by było tak akurat, ale przeraża mnie wielkość komory.
  19. U mnie decyzja padła na HEF. Jeśli chodzi o pozostałe to KWKD strasznie toporny, junkers, dakon, wiele osób nieobytych w temacie miało z nimi problemy, weź to pod uwagę, trzeba trochę rzeźbić, żeby było dobrze. Zgoda nie ma klapy krótkiego obiegu. Dolniak z Żywca podobnie jak kwkd toporny, ale z pewnością wart uwagi.
  20. Jeśli kolega będzie pisał, to proszę rozwinąć temat połączenia z kotłem gazowym. Czy oba kotły sa w układzie zamkniętym? Czy mogą działać równocześnie, tj. w momencie gdy wygaśnie w piecu na węgiel, włącza się gazowy? Jest jeden zasobnik na wodę dla obu kotłów?
  21. arthi

    Nowy Kocioł

    Rzeczywiście bardzo ciekawy kocioł, trochę szkoda, że nie ma ruchomego rusztu. U mnie niestety odpada ze względu na brak znaku bezpieceństwa ekologicznego, a to jest warunek zwrou części kosztów modernizacji instalacji.
  22. arthi

    Nowy Kocioł

    SAS NWT to nie jest dolniak, tylko jakiś dziwny górno dolny. Z doświadczenia mogę powiedzieć, by unikać takich wynalazków, rozwiązaniem na zapalenie się całego wsadu zostaje jedynie zasypanie od góry popiołem. KDO-U i KDO Plus chyba nie mają powietrza wtórnego. Sam stoję przed podobnym dylematem i niestety albo będzie KWKD, albo HEF z pionowym wymiennikiem.
  23. Hef start nie ma klapy krotkiego obiegu, jest stala szczelina, na stronach producenta jest już aktualny przekrój tego kotła.
  24. Przy takim zużyciu wegla spokojnie instalowałbym gaz, zwłaszcza, że płacisz 750zł za tonę, wyszło by praktycznie tyle co węgle, a nawet mniej. Pewnie nie miałbyś 23 stopni, ale warto się zastanowić, czy mieć 21 i święty spokój czy 23 i zapie... do kotołowi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.