Skocz do zawartości

dorecho

Stały forumowicz
  • Postów

    721
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    8

Treść opublikowana przez dorecho

  1. Witam. Z moich doświadczeń wynikałoby,że jeśli masz gaz - kocioł kondensacyjny, to koszt ciepła jest w zasadzie porównywalny z pompą. Nie potrzeba więc dodatkowo takiej pompy ciepła. Kocioł gazowy tez będzie dobrze kondensował przy temp. +50 stopni jaka potrzebna jest dla cwu. Rzeczywista sprawność więc ok. 105-106 %. Osobiście doradziłbym w tym przypadku zestaw solarny dla cwu , gdzie roczny koszt eksploatacji jest rzędu 100zł. Montaz pompy i gazu jest w zasadzie powieleniem kosztów. Układ solarny to woda użytkowa w zasadzie za darmo. - statystyczna doba to ok. 0,27 zł . Zakładając zapotrzebowanie cwu na 10 kWh dziennie, PC zużyje ok 3 - 3,5 kWh prądu to ok. 1,80- 2,00 zł. Gazu byłoby niecały 1m3 , czyli ok.1,80 /doba/ Czyli oba żródła dają jednakowy koszt eksploatacji Pompa Chigo chyba nie ma jak się podłączyć do instalacji c.o. nie zauważyłem dodatkowego "wyjścia" dla wody "kotłowej". Jeśli układ miałby jednak pracować też dla c.o., to musiałaby być inna pompa ciepła. Pompa dla c.o. pracuje w układzie ciśnieniowym tak jak kociol gazowy , więc nie potrzeba dodatkowego wymiennika. Pozdro
  2. Witam. No i co było chore?? Miałem podobny przypadek - winna była zapowietrzona instalacja - za gorąco na kolektorach i płyn nie przechodził pomimo odpowietrzania; na zimno puściło i jest ok.
  3. Witam. Wtrącę moje 3grosze: Zajrzałem do instrukcji kotła To kocioł kondensacyjny TYLKO Z NAZWY .???.. ma sprawność /laboratoryjną 97,4 %, czyli użytkowa ok . 85% ?????? a gdzie ma odprowadzanie skroplin ??? Zuzycie gazu powinno być troszkę mniejsze niż starego kotła /w teorii/. ale różnica mocy wskazuje na większe straty "kominowe" nowego. Czyli może być porównywalne ze starym.......................... Jeśli Kol. zużył /czy to GZ-50 ?/ 2009/2010 6448 m3 gazu w tym cwu oraz gaz w kuchni???? to dostarczone ciepło do kotła to rząd 61.000 kW * 70% sprawności ????? starego kotła to rzeczywiste zapotrzebowanie to 42700 kWh. Jest to stosunkowo dużo /bardzo dużo/ jak na pow. 160 m2 mieszkania. Fakt ,że tamta zima była stosunkowo ostra . w tym sezonie zużycie powinno być conajmniej o 15% mniejsze, więc Kol. powinien zużyć ok. 36.000 kWh ciepła czyli zakładajać sprawność 85 % / nowego kotła/ 4500 m3 gazu. Większe zużycie w tym sezonie będzie wskazywać na ................../cenzura/...............zakup. Na razie zużyto ok. 3400 m3 czyli do połowy kwietnia może Kol. liczyć na tę ilość gazu. Chyba że ktoś w domu zaszalał ze zużyciem /cwu; w kuchni; lub jednak z c.o./ a może sąsiad na górze mniej grzeje ? pobiera ciepełko z"dołu" . Jeśli poprzednie lata zużycie było 4000 m3 przy fatalnym starym kociołku - nie wypada głośno porównywać tegoż nowego. /nie chcę narazić sie branży gazowej/. Mój kocioł KONDENSACYJNY z oferowanych 109% sprawności "normatywnej" spisał się super = sprawność rzeczywista 106,6% /tylko c.o. - cwu nie grzał/ . a propos: TO bzdura ,że kocioł kondensacyjny przy powrocie rzędu 50 stopni i więcej kondensuje...................może ze 2 kropelki skroplin by się znalazło.... Jeśli Kol. chce coś zaoszczędzić to niestety potrzebna dobra izolacja domu / pomijam zakup nowego kotła/ Ja ogrzewam 494 m2 szacuję zuzycie ok. 40.000 kWh. na sezon / dom wcale nie rewelacyjnie ocieplony/ Pozdro
  4. Witam. "" A co chodzi z tym buforem, jak mogbys jasniej bo nie bardzo rozumiem, co rozpalsz na nowo i potraktowales kociol z podajnikiem jak kociol zasypowy? Sory, Bo nie czaje....... :P Ac do ekoelmy to ma z pewnoscia tylko 23 MJ/Kg" Kociol z podajnikiem podłączony jest aktualnie do 800 l. bufora. I nagrzewałem go..................to wszystko... Jeśli ekoelma ma tylko 23 kJ/kg to sprawność wychodziłaby większa : 9 kg * 23 kJ daje wsad do kotła 207 kJ czyli 57,5 kW Jeśli uzyskałem 40 kW do bufora =sprawnosć byłaby prawie 70 % . W to nie wierzę.........Chyba żę się kiedyś do tego przekonam badaniem. Myślę,że każdy uzytkownik kotła z podajnikiem osiąga max. sprawność mniej niż 50 %. Ja mam dodatkową rurę za czopuchem do odzysku ze spalin. Ta rura podwyższa temp. powrotu o 6 stopni C. Stąd pewne 50 % podczas ogrzewania domu. W sumie dobrze ,że 64 % wychodzi przy pomocy bufora. Może jednak też trzebaby montować do zasilania domu - przez bufor -pobór ciepła pompą obiegową z termostatem i nigdy nie byłoby za ciepło w domu- tylko temp. zadana z pomieszczenia . Kocioł nagrzewałby bufor do zadanej temp. i sterownik wygaszałby pracę. Jak bufor ostygnie zapalamy na nowo... trochę bez sensu dla pracy z podajnikiem , ale oszczędniej. /u mnie 2 tony na sezon/. Pozdro
  5. Witam. Ponowiłem "badanie " sprawności mojego kotła. Tym razem ładowałem tylko zbiornik buforowy. 3 krotne badanie wykazało sprawność rzędu 64% . Dużo lepiej niz badanie na ogrzewaniu domu. Warunki spalanie: podawanie 5 sek; przerwa 20 lub 25 sek. powietrze na "3" i odpowiednio na "2" biegu. Ze spalonych 9 kg ekoelmy /25 +- 2 kJ/ kg uzyskałem 40 kWh ciepełka na ciepłomierzu. Wynik o tyle lepszy, że kiedyś było 50% na ogrzewaniu domu. Czyli jest dużo lepiej jeśli kocioł ładuje bufor i jest wygaszany. Czyżby tak duże były straty przy ciagłym paleniu ???? Koszt 1 kWh to ok. 0,20 zł. Ale to nadal drożej niż gazem ziemnym. 50 : 64 to strata 22% dodatkowo na komin, na straty postojowe . Trochę tego dużo. Czy spalanie takie cykliczne ładowanie bufora miałoby również jakiś sens ekonomiczny dla sposobu na ogrzewanie domu. Odzyskanie 14 % energii to jednak dość sporo. Jeśli mój dom potrzebuje 40.000 kWh na sezon, jeśli zastosowaćby bufor to oszczędność rzędu 2,333 tony węgla na sezon??????????? aż nie do wiary. Wydawało sie,że kocioł z podajnikiem nie musiałby współpracować z buforem, bo przecież spala tyle węgla ile "potrzebujemy " do ogrzewania. Chyba bardzo mało kto stosuję instalację podajnika z buforem.. Czy jest ktoś taki na forum?? Czy też takie jednostkowe badanie jest w jakiś sposób przekłamane do istniejącej zasady ? Pozdro
  6. Witam. Minąl już jakiś czas.... Pompa wydała 5514 kWh /na ciepłomierzu/. Niestety nie mam ani "grama' podłogówki. Cala instalacja w grzejnikach /płyty, żeberka żeliwne, kilka fawierów. Zużyłem 1763 kWh prądu. / w tym pompy obiegowe/ COP /rzeczywiste/ 3,12 Prad u mnie 0,54 zł czyli 1 kWh ciepełka kosztuje 0,173 zł Nie mam "nocnej taryfy" /jeszcze/ byłoby 0,128 zł /1kWh średnio 0,40 zł/ Mam bezpośrednie porównanie z kotłem kondens. Jest 1 kWh za 0,182 zł. Odnośnie dolnego żródła.....................jeszcze nie mam....................i chyba nie załozę ze wzgl. na koszty. Potrzebowałbym 320 -400 mb odwiertu. x 90,-zł =36000,- moze jak wygram w totolotka ze 35000... plus zezwolenia, projekty, mapki ,,,itd Staram się utrzymać "dolne żródło" między 10 do 15 stopni. Bufor jest 750l - tylko do dolnego żródła. Temp. zasilania c.o. ustawiona na 55 stopni / ale widziałem tez 58 na sterowniku/ Reguluje pompa "sama" są takie jakieś krzywe grzania. Dzienne COP najmniej było 2,81 /-18 na dworze/ . Teraz /wczoraj/ 3,92. A propos. Jak dzialał kocioł zasypowy -paliło się aż huczało - sprawność na ciepłomierzu była 55% ni dudu więcej. Teraz małe wyjaśnienie : jeśli pompa ciepła gruntowa ma moc 16 kW, to dolne żródło potrzebuje tylko ok. 12 kW /pobrać z gruntu lub innego źródła/ Pozdro
  7. Witam. Używam pompę cwu /wprawdzie innej firmy/ już 3 -sezon. Jest to piękna sprawa. Koszt nagrzania 300l wody u mnie to niecałe 2 zł. Oczywiście eksploatacje będzie tańsza, bo nie potrzeba codziennie nagrzewać 300l. wody. Jest to o tyle dobre żródło uzyskania cwu ,że niezależne np. od słońca /solar/. U mnie układ solar-pompa cwu spełnia sie doskonale. Zwróć uwagę, że pompa viessmann'a ma 1,5 kw mocy - grzać będzie /zwłaszcza nową wodę/ bardzo wolno -myślę ,że cały zbiornik dobre 8 godzin. Również nie znalazłem informacji o minimalnej temperaturze w jakiej może pracować/ chyba dobrze jeśli do ujemnych. Tak więc jest dobra dla stosunkowo małego zużycia wody dziennie. Też moja stoi w "kotłowni" ok. 20 m2/dwa pomieszczenia / skąd bierze potrzebne powietrze -ew. przestawiam rurę jak jest ciepło na dworze i pobór mam z dworu. Doskonale osusza pomieszczenia, oraz latem mam klimę w kotłowni gratis. Pozdro
  8. Witam Kol. Fredd00 "20 gr netto więc nawet z VAT nie da 40 gr, plus ogrzewanie elektryczne ma 100% sprawność, oczywiście bez bufora nie ujedziesz" Niech Kol. przejdzie troszkę dalej i zobaczy że GDYBY używać tylko taryfę nocną to trzeba zapłacić ponad 0,32 zł za 1 kWh Nabrał się Kol. na chwyt reklamowy....................Pozdro
  9. Witam.Mija 48 dni pracy kociołka. Myslę ,że moje doświadczenie jest już miarodajne. zużyłem na liczniku 632 m3 gazu odejmując 24 m3 na zużycie w kuchni to kociol zeżarł 608 m3 dając 6109 kWh ciepła /na ciepłomierzu/. Czyli dobre 10 kWh z 1 metra gazu. Pochwalam kotły kondensacyjne. Myslę,że można stwierdzić : oszczędność rzędu dobre 25% do kotła atmosferycznego. /spalanie kotła atmosferycznego - odjąć 25 % = spalanie kondensacyjnego/ i to bez jakiegoś naciągania - poparte doświadczeniami własnymi.Pozdro
  10. Witam! Wracając do tematu... wprawdzie nie używam aktualnie kotła , ale czy ktoś z Kolegów próbował palić w podajniku bez dmuchawy - na naturalnym ciagu komina ??? Kociol musiałby być mocno przewymiarowany, albo komin z bardzo dużym ciagiem . Poprzednie moje doświadczenia były na kominie 15X27, Mam sąsiada ; który ma taki sam kocioł na kominie 25x25 - tam dopiero widziałem wysokie płomienie z podajnika , ale z dmuchawą ......bo przecież taka reguła. Tak sobie kombinuję... skoro w kotle zasypowym jest żle palic z dmuchawą , to do jakiego stopnia jest to możliwe w podajniku. Cały czas myśle o odgazowywaniu węgla.Pozdro
  11. Witam ponownie.Myślę, że cudów nie ma. Twój kocioł jest normalny. Mam nadzieję ,ze wyczyszczony ew. przez serwisanta. Problem może być w sterowniku, w kominie lub w jakości wegla. Jednak może ta jakość węgla jest decydująca ??? Chciałbym zobaczyc Twojego POTWORA w akcji. Ogrzewałem prawie 500 m2 dwoma kotłami po 27 kW , przy największych mrozach spalałem ok 120 kg na dobę. Napisz proszę jaki masz komin. Czy próbowałeś spalić inny węgiel /moze masz czeski ??? może też zamieniłbyś sie z kolegą na sterowniki - Ty wypróbuj Jego , a On - Twój. Jeśli jesteś z bliska Poznania to chętnie przyjadę obejrzeć tego SMOKA. Tak a propos. Serwisant walczy 3-ci dzień ? To co Wy robicie? Ile połówek już poszło? Pozdro
  12. Witam. Gdzieś te sprawy byly już opisane. Dla przypomnienia: aktualna cena gazu to 3,38 zł za 1litr. /Amerigas/ z jednego litra można uzyskać 7 kWh ciepełka. /z kotła kondensacyjnego / więc 1 kWh to koszt ok. 0,48 zł. Z kotła atmosferycznego /80% sprawności/ to koszt 0,60 zł. Podobno prąd w II taryfie kosztuje 0,40 zł. Twój dom zużyje ok. 15.000 kWh na sezon. / tak pi razy drzwi/ .Koszt LPG wynosiłby ok. 7200,- zł /kondensat/ do 9000,-zł / atmosfer/ Napisz mi proszę czy obecnie zuzywasz ok. 5 ton węgla na sezon. Pozdro
  13. Witam. Poproszę koleżanki i kolegów o komentarz w nast.sprawie: Jest duża hala ok 1800 m3 ; bardzo słabe ogrzewanie; Kociołek 25 kW z podajnikiem . Pracuje na wyjściu ok. 28 stopni; powrót ok.15 stopni. Już drugi tydzień. Te stopnie osobiście widziałem na termometrach,a więcej nie potrzeba ogrzewać. Własciciel mówi że wiekszych nie widział., a nawet nie chce widzieć. Kociołek pracuje ok 40% wydajności. I teraz mój problem: Taki kocioł jak długo pociągnie - mam na myśli "punkt rosy", jak wygląda /teoretycznie/ sprawność takiej instalacji ? Podajnik pracuje 5 sek , przerwa 35 sek. Ogień z palnika bardzo ładny, czopuch ciepły - znacznie cieplejszy niż wychodzace 28 st. moze ze 40 stopni. /komin w środku zimny ???? na ścianie niewyczuwalna różnica temp/ Wydawałoby się że woda powinna z niego kapać ciurkiem. Nic takiego nie widać ! /może kiedyś ???/ Mówimy,z e w kotle ma się palić nie tlić, nie dusic itd.itp. W tym kotle pali się jak chole..... tylko na wyjściu jest 28 stopni - tak duży pobór ciepła przez instalację. Pozdro
  14. Kol. Zbigniewie. Ty znowu swoje pleciesz... przepraszam. Moje "wypociny" oparte są na faktach - włącznie ze wskazaniami ciepłomierza - nie jakieś teoretyczne dywagacje lub zasłyszane od znajomego Jasne że przy -15 na dworze zużycie pradu będzie większe - w proporcji chyba dokładnie tyle co zwiększenie spalanego gazu. Co do znajomych: za grudzień za gaz 400 zł. Ok. 400:1,82 za 1m3 daje miesięczne zużycie 219 m3 gazu czyli 7,3 m3 na dobę czyli uzyskali /np.105% sprawności/ 71 kWh ciepła. Mają super oszczędny dom Gdyby grzali moja pompa ciepła zużyliby 71:3,77 /COP/ około 19 kWh prądu na dobę to daje 7,60 zł 7,3 m3 gazu kosztuje 13,30 zł. Takie są aktualnie realia kosztów ogrzewania............................... oczywiście Kolega może się upierac przy swoich przemyśleniach. .Pozdro
  15. Witam. Kolejne moje doświadczenia. Tym razem PC gruntowa. Ogrzewa ok. 370 m2 /znaczną część domu/. Po 2 dobach od uruchomienia : zuzyłem 110 kWh prądu; instalacja c.o. odebrała 415 kWh ciepła./ ciepłomierz/ Tak więc rzeczywiste COP 3,77 Jest w miarę ciepło na dworze, zapotrzebowanie jest małe. Prąd po 0,40 zł /kWh ; Jeden statystyczny kilowat ciepła to koszt 0,106 zł. Nie jest chyba to osiągalne na innym żródle ciepła. U znajomego /jedna taryfa/ prad kosztuje 0,55 zl koszt byłby 0,146 zł. I tak się opłaca........oczywiście jeśli chodzi tylko o koszty bezpośredniej eksploatacji. Pozdro
  16. Witam. Kol. Zbigniewie ! Twój znajomy opowiada / u mnie tak się mówi/ pierdoły . Pompa gruntowa pobierając 4 kWh prądu oddaje ok. 16 kWh ciepła do instalacji c.o. 800 zł. za miesiąc grzania , to jest stosunkowo TANIO ! 800 z to u mnie około 2000 kWh pradu. x 4 / COP pompy/ to znajomy zużył 8000 kWh ciepła. Na takie zuzycie potrzeba byłoby ok. 800 m3 gazu /przy współczesnym kotle kondensacyjnym/. U mnie gaz po 1,82 tak więc koszt miesięczny wynosiłby 1456 zł !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Więc 800 to rewelacyjnie tanio. Nowoczesne pompy ciepła /inwerterowe/ powinny chodzić w zasadzie na okrągło. Proszę mnie poprawić jeśli żle piszę. Pozdro
  17. Witam. Ostatnio było kilka dni przymrozków. Kociolek pracuje jeszcze lepiej. Z 24,5 m3 gazu uzyskałem 248 kWh ciepełka. Sprawność rzeczywista 105 %. Rewelacja W tym gazie mieści się również gotowanie w kuchni dla 6 osób. Myślę ,ze z 0,5 m3 na dobe powinienem odjąć więc z 24 m3 uzyskałem 248 kWh czyli 108,7 %. Coraz lepiej. Jeszcze troszkę poćwiczę i będzie sprawność lepsza niż podaje producent. Na razie koniec doświadczeń z gazem. Popatrzę jak będzie chodzić pompa ciepła .Pozdro
  18. Witam. Spalanie chyba "w normie" Cena niestety szokująca. Co będzie jeśli zapłacisz w "normalnej" cenie /niedługo?/ Statystyczna 1 kWh będzie kosztować ok 0,60 zł. Niestety......prad przy nocnej taryfie wychodzi 0,40 zł. Trzeba będzie przejść na prąd??Pozdro
  19. Witam. Nie ma chętnych na pogaduszkę z kolegą...... Rozumiem że palisz w retorcie. Ekoret potrzebuje zdecydowanie innych ustawień niż węgiel brunatny - czeski. O ile dobrze pamiętam,to więcej powietrza i dłuższych przerw w podawaniu. Po rozpaleniu ekoretu pewnie podawanie węgla było za częste i podajnik wypchnął żar i zgasło................Pozdro
  20. Witam. Jeśli spaliłeś przez 16 dup/ sorki dób/ 200 m3 gazu GZ50 to statystyczne zapotrzebowanie na ciepło / zakładam 80% sprawności kotła/ było rzędu 95 kWh na dobę. Aby uzyskać taką ilość z węgla /zakładam 40% sprawności- więcej to jest wielką sztuką?/ potrzeba spalić ok. 30 kg węgla. wiec Twoje spalanie jest złe /chyba ustawienia/ Jednak cena: 12,5 m3 gazu * 1,8 zł daje 22,50 dziennie 30 kg węgla * 0,9 zł /tyle ostatnio płaciłem/ to 27,- zł. Czyli 4,50 zł różnicy - straty przy węglu !!!. Może warto byłoby zostać na razie przy gazie? A pomału nauczysz się spalać węgielek i zaoszczędzisz z czasem z 50 groszy??. zauważyłem, że węgiel w skali 5 lat podrożał o 100 %, a gaz 50% Na razie więc kociołek węglowy niech sobie odpoczywa, czeka aż gaz podrozeje choć trochę/ czego nie życzę - niech tak zostanie.............................. Moze warto byłoby zainwestowac w kociołek kondensacyjny /uzyskałem 10 kWh z 1 m3/ Twoje ogrzewanie kosztowałoby w tym momencie ok. 17-18 zł/doba !!! Pozdro
  21. Witam. Po 7 dniach w zasadzie ciepłych wyliczona sprawność rzeczywista to 103% /jeśli mój gaz daje 9,5 kW/m3. Myśle ,że jest to dobry wynik /rewelacyjny?/. Niestety teraz wyłaczam. Przechodzę na pompę ciepła. Będzie taniej . Pozdro
  22. O ku..................... Tyle rur napierdz..........,że chyba sam instalator nie wie co do czego. Twój kocioł jak na 35 kW wydaje się coś mały gabarytowo. Może ktoś pomylił nalepki ? ma 25 kW. Ale to i tak bez problemu powinien dobrze działać/ mało spalac/ Pozdro
  23. Witaj. Mam prośbę: napisz ile teraz spalasz gazu na dobę. Porównamy to z węglem. zobaczymy, ile ciepła potrzeba na Twoje mieszkanie. Spalanie rzeczywiście spore. U mnie szła taka ilość na prawie 500 m2 domów. Też teraz pale gazem /kondens/. Naprawdę taniej niz węglem. Tak w temacie: może potrzebna jest inna "filozofia" palenia. Mój kocioł palił tyle ile ja mu nakazałem: np. 5 sek podawania : 31 sek przerwy i nie było cudów spalał ok. 2 kg/godzinę. W taki sposób działał 24 godziny; mało kiedy wchodził w stan nadzoru /moze w nocy przy małym poborze ciepła/. No i wazna jest tez temp. pomieszczeń. Na pewno jest różnica przy 25 a 21 .Pozdro
  24. Witam. Trochę odbiegnę od tematu.... Jeśli będzie gotowy wykop do ułozenia rur warto byłoby wsadzić na spód dodatkowo ze 2 rury jak do kolektorów gruntowych - bez izolacki oczywiście. Razem ok 56 mb w przyszłosci moze dać ze 2 kw mocy dla ew. pompy ciepła. A moze dać ze 2 rury pod i ze 2 rury nad instalacją. Wtedy ew. straty zostajace w ziemi mogłyby zostać pobrane przez pompe ciepła, o do odzysku razem ok. 4 kw mocy. To prawie już wystarczyłoby do ogrzania 1 z tych domów. Koszt tych rur kolektora byłby chyba niewielki /ale dodatkowy oczywiście/ Tak tylko proponuję....bo ogrzewanie pompą jest 1/2 ceny węgla. Pozdro
  25. Miła Kasiu! Ten typ kotła, to miałowiec. Jasne,że można palić węglem. ale po co co 1,5 godz. dokładać ? A czytała instrukcje? czy dowiadywała sie jak palić w tym kotle? Wydaje sie,że z tej 1 tony na miesiac trochę można byłoby zaoszczędzić , ale będzie to dużo roboty, czytania i praktyki. A tak w sumie to co jeszcze jest żle ? /poza ilościa węgla? Pozdro
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.