-
Postów
4563 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
63
Typ zawartości
Forum
Wydarzenia
Blogi
Artykuły
Treść opublikowana przez SONY23
-
Temu, u którego 27 litrów komory załadowanej drewnem pali się z dmuchawą przez 9 godzin !!!
-
Witaj santosz, jak będziesz znowu w Słupsku to pójdź jeszcze raz do tego sklepu i daj temu pracownikowi po r..u, żeby więcej takich głupot ludziom nie wciskał. :angry: Wybaczcie...
-
Prędzej wstępnie podgrzana woda zaszkodzi elektrycznemu przepływowemu podgrzewaczowi wody niż bojlerowi. Wszystko zależy oczywiście od konstrukcji tych podzespołów. Mam elektryczny podgrzewacz i podanie mu wody o temp. powyżej 30 st. C już robi się niebezpieczne i dla podgrzewacza i dla użytkownika. A bojler (ale skoro ma toto 15 litrów więc pewnie jest to terma ) -najwyżej termostat nie włączy grzałki lub szybciej ją wyłączy. Raczej bym się nie obawiał.
-
Problem W Piecu C.o. Cieknie Smoła
SONY23 odpowiedział(a) na lukig temat w Inne tematy o kotłach i piecach
Zacznij od sprawdzenia komina (czyszczenie, sprawdź szczelność wyczystek i powiedz jaki ma przekrój i wysokość), wyczyść czopuch i kocioł , przede wszystkim wymiennik (to za drzwiczkami u samej góry ), napisz czym i jak palisz i czy pompa rzeczywiście załącza się tak jak widać na zjęciu ze sterownikiem czyli gdzieś w okolicy 42 st. C.( gdzie jest przymocowany czujnik temp. sterownika pompy). Myślę, że gdybyś chciał poszukać to ze sto razy było wałkowane na forum co w takich przypadkach robić.- 39 odpowiedzi
-
- Kotły co
- Smoła w kotle
- (i 6 więcej)
-
Witam. Widzę, że napaliłeś się na zawór 4d i w nim upatrujesz "lekarstwa na całe zło". Zanim zainwestujesz kasę możesz sprawdzić, czy to coś da w prosty sposób: zakręć w domu część zaworów na kaloryferach (po prostu je wyłącz) a na kotle zwiększ temp. tak do 75-80 st. C. Będziesz miał coś w rodzaju symulacji pracy kotła z zaworem (większa temp. na kotle, gorący powrót), itd.. Jeśli to coś zmieni w wyglądzie kotła, to brnij w zawór a jeśli niewiele to posłuchaj dobrych rad kolegów, którzy wyżej już Ci podpowiadali.
-
Ale który facet ? Bo z tego co wiem to jest ich tam przynajmniej trzech !!! Od jednego z nich kocioł ma mój sąsiad i jeżeli dymi to tylko na czarno :angry: Od jednego mam ja i jest dużo lepiej ale czy to szczyt marzeń, no chyba jeszcze nie... Podaj więcej szczegółów.
-
Zawór 3D I 4D - Zasadność Stosowania
SONY23 odpowiedział(a) na kaczy temat w Rozmowy na dowolny temat
Witam, wg mnie mniejszy przepływ (wody ) to mniejsze wychłodzenie spalin w wymienniku i to co osadziłoby się na ściankach tego ostatniego wylatuje przez komin albo to w nim się osadza. Pozdrawiam poszukiwaczy prawdy ostatecznej :D -
Kocioł Własnej Produkcji - Wasza Opinia
SONY23 odpowiedział(a) na przemyslaw2ar temat w Kotły zasypowe
Witam, pytanie nie do mnie ale odpowiem. Dokładnie tak jest. W górnej cześci komory załadowczej drewno ulega dosuszeniu i powstająca para wodna skrapla się na sciankach z płaszczem wodnym i powoli ścieka w dół. Jak się człowiek wsłucha to czasami nawet słychać jak syczy spadając na rozgrzany żar. Czesi w instrukcji do atmosów piszą, że minimalna temp. powrotu to 65 st. C ale przy wilgotniejszym drewnie i to nie wystarcza by kondensat nie wykraplał sie na ściankach kotła. Kiedyś pisałem, że na wygaszonym kotle po paleniu drewnem znajduję brunatny nalot na dole w okolicach rusztu. wczoraj sprawdziłem magnesem i co się okazuje lepi sie do niego jak opiłki, niewątpliwie jest to jakiś związek żelaza z rozpuszczanych systematycznie ścianek kotła, który wytrąca się dopiero w miejscu o dużo wyższej temperaturze. Do kolegi przemysław2ar, Twój ostatni schemat to dokładnie to co ostatnio chodzi mi po głowie. Jeśli pozwolisz to zgłoszę kilka uwag. 1. Swietny pomysł z regulacją przekroju palnika. 2. Wloty powietrza wtórnego ( u Ciebie zaznaczone jako dopalającego ) nie od dołu palnika tylko z boków albo na tylnej i przedniej ściance palnika za jego wyjściem do pionu. Miałem u siebie otwory od dołu i gwarantuję Ci, że po tygodniu dłubania i czyszczenia z popiołu poszedłbyś tak jak ja po rozum do głowy. Teraz mam spokój. 3. Kanał dopalający, ten wznoszący się ku górze musi być lepiej odizolowany od płaszcza wodnego, żeby się nie wychładzał. Jakaś pusta przestrzeń albo izolacja np. z wełny mineralnej jeżeli wytrzyma. U mnie taka jasna do ocieplania poddaszy topiła się na szkło. 4. Większa wyczystka górna i system odpopielania rusztu. Tyle tak na gorąco.Pozdrawiam.- 2077 odpowiedzi
-
- p2ar
- Budowa kotła co
- (i 9 więcej)
-
To raczej kolega quitar ma w tym przypadku rację (chłodzenie), plus smarowanie łożysk pompy wodą. Nie wiem o co miałyby się zatarć łopatki takiej pompy ? Do kolegi elektryczny1971, może poleciłbyś jakiś sprawdzony i niedrogi miernik do pomiaru zużycia energii elektrycznej przez urządzenia domowe, taki do wpięcia do kontaktu. Pozdrawiam.
-
Kocioł Własnej Produkcji - Wasza Opinia
SONY23 odpowiedział(a) na przemyslaw2ar temat w Kotły zasypowe
Jaki sens ma chłodzona wodą przegroda między zasobnikem i palnikiem jeżeli z dwóch stron i tak będziesz obudowywał ją szamotem ??? Ogólnie to wymyślasz od początku koło i w dodatku je niepotrzebnie komplikujesz, piszę to z życzliwości bo wiem jakie będziesz miał problemy z wprowadzeniem swoich planów w życie, prostota to klucz do sukcesu. Pozdrawiam.- 2077 odpowiedzi
-
- p2ar
- Budowa kotła co
- (i 9 więcej)
-
Ciepło w pomieszczeniu rozchodzi się jak duży pompowany balon, najpóźniej dociera do wszelkich zakamarków typu narożniki, łączenia ścian z sufitem, podłogą, itp.. Czy praca domowa dobrze odrobiona ?
-
Wełna do ociepleń ale taka w płytach 1m na 0,5 m, czy jakoś tak, dość twarda i niepalna. Miękka rozwijana z rolki topiła się u mnie jak wata cukrowa. Co do rusztu to nie ma mowy o tym by był z całych płytek i szczelny, co byś robił z popiołem ? Na początek odpuść sobie i zostaw tak jak jest. I nie bierz się za przeróbki w takie mrozy jak teraz, bo pośpiech jest złym doradcą. No i pamiętaj, że komin musi mieć b. dobry ciąg, to co wystarcza dla śmieciucha może być zbyt słabe dla dolniaka.
-
Co uzyskałem ? Mam dużo więcej ciepła z tej samej ilości zużywanego opału co przed przeróbką. Z komina nie leci mi nigdy ciemny dym, parę minut po odpaleniu szary, zaraz potem biały, przeźroczysty coraz częściej nie mam wcale żadnego dymu, chociaż po otwarciu drzwiczek załadowczych kotła w środku istna wędlarnia. Co do czasu uzyskiwania zadanej temp. U mnie w instalacji jest około 300 litrów wody i bojler z potężną spiralną wężownicą o mocy 27 KW więc rozgrzewanie instalacji musi potrwać ale grzejniki porządnie zaczynają grzać już po 20 - 30 minutach od odpalenia z kolei grzeją jeszcze i 2 godziny po wygaśnięciu kotła. Najlepsze jest to, że kociołek ma stałe ustawienie dopływu powietrza i chodzi jak dobre auto na tempomacie. W śmieciuchu bez sterownika temp. rosła gwałtownie, powietrze w domu robiło sie suche i nieprzyjemne (chwilowe przegrzanie), potem spadała i tak w kółko ale czystość spalania i ekonomia były jeszcze do zaakceptowania. Po założeniu dmuchawy i sterownika temp. zachowywała się stabilnie ale czystość spalania i ekonomia znacznie sie pogorszyły, chociaż nigdy nie miałem takich problemów jak często opisywane na tym forum (smoła w wyczystkaach, itp). Co do stałopalności, przed przeróbką komora załadowcza miała prawie 50 litrów i wystarczała na max. 2 godziny na drewnie, teraz ma 30 litrów i starcza na 2,5 do 3 godzin też na drewnie ( osika+olsza+jesion). Gdy nie było tych mrozów, tak do -3 st. wystarczało mi 4 załadunki na dobę, czasami na noc rzucałem jeszcze z 5 kg. węgla (dom prawie nieocieplony, pow. 110m kwadratowych, temp. min. 18,5 rano po nocy z wygaszonym kotłem do 23 max.). Co do budowy, na początek ustawiaj te cienkie szamotówki tak jak Egipcjanie piramidy, czyli na styk. Są tak równe, że często nie ma żadnych szczelin, jak uzyskasz optymalną konstrukcję (przekroje itd. ) możesz na szwach zrobić nacięcia, coś jak fugi w terakocie i zasmarować silikonem kominkowym do +1300 st. C myśle że moze to wystarczyć. Do cięcia szamotów kamień do betonu z promienistymi wycięciami najlepiej 125mm. Jak zmarnujesz z 10 szamotówek sam do wszystkiego dojdziesz. Palnik, wymiary musisz dobrać metodą prób i błędów, dużo zależy od tego jak dobry masz ciąg kominowy. Przy węglu większy niż przy drewnie. U mnie za palnik robi właściwie bliskie ustawienie pionowych szamotowych ścianek, sam otwór wlotowy w tym przypadku to sprawa drugorzędna.
-
Cichewicz Jak Obniżyć Spalanie - Cichewicz Logica 20-27Kw
SONY23 odpowiedział(a) na temat w Kotły zasypowe
Ale masz problem, uchyl minimalnie drzwiczki od wybierania sadzy z dołu komina, będziesz miał od razu wentylację kotłowni, nawet tlenek węgla pociągnie Ci z posadzki :P A tak na poważnie, niejeden pozazdrościłby Ci takiego komina.- 39 odpowiedzi
-
- Kotły zasypowe
- Sterowanie kotłem co
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
No "mniej więcej" o coś takiego chodziło, tylko otwory powietrza wtórnego wyżej niż górna krawędź wlotu do palnika i przy paleniu drewnem powietrze podawane nie pod ruszt a przez dolne drzwiczki, plus ewentualny minimalny otwór w klapie załadowczej górnej (górnych drzwiczkach). Przy węglu powietrze pierwotne może być i pod ruszt, chyba? Zaznaczam tylko, że nawet minimalne różnice w budowie kotła, np. proporcje dł. i szer. komory załadowczej, czy powierzchni wlotu do palnika lub też odległość między ściankami szamotowymi pionowymi mogą już zmienić działanie całego ustrojstwa i niestety trzeba będzie dochodzić do optimum drogą eksperymentów. Powodzenia. Aha, dzisiaj palę samym węglem i całkiem fajnie to idzie.
-
Witaj kol. polonus. Ja w swoim kociołku palę głównie drewnem, węglem tylko czasami więc moja konstrukcja była robiona pod drewno. W swojej przeróbce palnik umieściłeś w pozycji poziomej, praktycznie całą komorę dopalającą masz bez szamotu -gołe opłomki. Ja ze względu na bardzo ograniczoną wielkość komory załadowczej przed przeróbką - 29*31 i wysokość 47 musiałem zastosować palnik pionowy. Mówiąć krótko i obrazowo: jedna pionowa ścianka z szamotu przy samych płomieniówkach (kończy się na wysokości wejścia do wymiennika) druga ścianka z szamotu przed tą pierwszą ale od strony paleniska. Otrzymujemy w ten sposób dodatkową komorę w kotle. Dno pod tymi ściankami oczywiście też z szamotu, ruszt też zrobiłem szamotowy ponad orginalnym wodnym. Wejście do komory (palnika) podobnie jak na Twoich rysunkach tylko mniejsze. Odległość między szamotowymi ściankami u dołu 2 cm i rozszerza się do góry. Dzięki temu mój palnik i komora dopalająca w jednym ma prawie 50 cm wysokości i prawie cały jest z szamotu ! No i najważniejsza sprawa, czyli doprowadzenie powietrza wtórnego do palnika. I tu trzeba się namęczyć i pogłówkować. U mnie rozwiązałem to montując pod orginalnym rusztem "podwieszany sufit" ( od tylnej ściany popielnika do miejsca w którym stoi szamotowa przegroda z wlotem do palnika ), do uszczelnień zastosowałem wełnę mineralną. Otrzymałem w ten sposób kolektor odzielony od reszty popielnika, którym mogę podać powietrze wtórne do palnika. Wygląda to tak, że przez otwór wykonany w bocznej ściance popielnika powietrze wpada z kotłowni do "kolektora" stamtąd przez orginalny ruszt i otwory w szamotowym dnie wpada za szamotową ściankę opartą o opłomki i przez otwory wywiercone w tej ściance wpada do palnika. Uwaga ! Otwory muszą być około 2 cm powyżej górnej krawędzi wlotu gazów i płomieni z komory załadowczej w innym wypadku zostaną szybko zatkane popiołem i wiadomo co wtedy. Powyżej tych otworów przestrzeń między szamotową ścianką a opłomkami szczelnie zapchałem wełną mineralną w celu uniemożliwienia przeciągania tego powietrza bezpośrednio do wymiennika, na wysokości wlotu spalin do wymiennika pionowego ściankę szamotową opierającą się o opłomki połączyłem z tylną ścianką za opłomkami płytkami szamotowymi, taki mini strop nad opłomkami i wełną. Co do otworów na powietrze wtórne wpadające do palnika, u mnie jest ich sześć o średnicy 16 mm każdy, w jednej linii, lepiej więcej i o większej średnicy a ewentualny nadmiar powietrza regulować przysłaniając otwór przez który wpada do "kolektora", niż bawić się z małymi, które będą sie często przytykać, lub przy małym ciągu stawiać zbyt duży opór i po prostu nie działać. Do palenia drewnem lepszy moim zdaniem jest mniejszy palnik, dlatego w dolnej części przestrzeń między szamotowymi ścianami komory (palnika) jest zmniejszona tylko do szerokości samego wlotu do palnika, przy paleniu węglem wydaje mi się, że takie zwężenie nie jest korzystne i lepiej, żeby szczelina miała szerokość prwie calego paleniska. Przestrzeni między szamotowymi ściankami nie ma praktycznie z czego czyścić, wszystko jest porywane przez płomień z palnika i ląduje w wyczystce dolnej pod wymiennikami, lub opada na dno palnika. Jak wspomniałem palę głównie drewnem i popiół u mnie opada samoczynie do szuflady w popielniku, przy paleniu węglem konieczny jest dobry przegarniacz do rusztowania popiołu, bo w innym razie w miarę zwiększania jego ilości będzie przytykał się wlot do palnika i kocioł będzie źle pracował. Mam nadzieję, że coś z tego ktoś zrozumie, rysunek byłby lepszy ale w grafice komputerowej jestem cieniutki :angry: . Pozdrawiam.
-
Zawór 3D I 4D - Zasadność Stosowania
SONY23 odpowiedział(a) na kaczy temat w Rozmowy na dowolny temat
W kotle pali się średnio 12 godzin na dobę, dzisiaj przy temp. -10 w dzień i pewnie z -20 w nocy, będzie się paliło pewnie z 16 godzin. Problem z kondensatem występuje do czasu aż cała woda w instalacji rozgrzeje się do tych powiedzmy 45 st. C, czyli około 1,5 godziny od rozpalenia. Gdybym palił bez przerwy problemu by nie było ale już 50-60 st. na kotle przez 12 godzin daje mi wieczorem około 23 st. C w domu i to wystarcza do rana, o godz. 6 mam jeszcze temp. minimum 19 st., przy takich mrozach jak dzisiaj może być 18 st. C. Dom jest z lat 70-tych, prawie nieocieplony, drewniane okna starego typu ale porządnie obrobione i uszczelnione. Do przeróbki kotła myślałem, że przy akceptowalnym zużyciu paliwa takiego domu nie da się nagrzać do 22 st. C i temp. trzymałem max. 20 st., nadzieją na poprawę upatrywałem w dociepleniu i wymianie okien, teraz zastanawiam się czy warto :rolleyes: Co do samego zaworu 4D, gdybym teraz montował kocioł to pewnie bym go założył ale czekam kiedy padnie mój staruszek (13-letni śmieciuszek) i wtedy przy montażu nowego coś z tym zrobię, chyba że zrobię sobie coś w stylu reaktora kol. heso i wymiennika za nim (najcieplejsze spaliny wpadają na najzimniejszą część wymiennika) i gdzieś będę miał korozję niskotemperaturową, czy wysoką temp. na płaszczu kotła dla prawidłowego odgazowania paliwa. -
Zawór 3D I 4D - Zasadność Stosowania
SONY23 odpowiedział(a) na kaczy temat w Rozmowy na dowolny temat
A ja myślę tak, różna jest konstrukcja kotłów i rózne są instalacje co.. Jedne świetnie sobie radzą bez jakiejkolwiek automatyki i nowinek a inne bez tego trafia szlag po dwóch sezonach. Nie wspominam już o świadomości i kulturze technicznej właścicieli takich urządzeń... U mnie po przeróbce śmieciucha (bardzo podobny do moderatora) na dolniaka a w końcu na kocioł zgazowujący, z wymienników zupełnie zginęła zastygła smoła i inne nagary, poprzednio nawet moczenie olejem napędowym i próby wypalania nic nie dawały. Teraz na pierwszym "ciągu" wymiennika jest tylko szary nalot z samego popiołu a na drugim nic, gołe blachy płomiennic. I co się okazało, że ku mojemu zdziwieniu zaczęła się na nich pojawiać rdza !!! Instalację mam starego typu-grawitacyjną z 2- calowymi rurami na wyjściu i powrocie, żeliwne kaloryfery, co prawda zamontowana jest pompa co., ponieważ mam pionowy zasobnik cwu. z wężownicą spiralną i na grawitacji u mnie słabo by działał ( stoi obok kotła w piwnicy), ilość wody w instalacji prawie 300 litrów !!! Już na grawitacji obieg wody jest tak szybki, że na drugim ciągu wymiennika wykrapla się kondensat, chociaż temp. spalin na czopuchu jest około 150 st. C. Próbowałem robić podmieszanie przez bojler stojący obok kotła ale nie działało to najlepiej i trzeba było ręcznie przestawiać zawory kulowe i nastawy temp. załączania pompy co. na czas rozgrzewania instalacji i potem, gdy powrót jest już na tyle gorący, że podmieszanie jest już mało potrzebne. Nie działało to dobrze i było niewygodne i męczące. Pomyślałem sobie, że wcześniej czy później pewnie przy zakupie nowego kotła czeka mnie wstawienie zaworu 4D. Ale wpadła mi do głowy myśl, może trochę ryzykowna ale się opłaciło. Mam w instalacji zawór kulowy odcinający wyjście zasilania kotła od grzejników ( na czas letniego podgrzewania bojlera), przykręciłem ten zawór tak, że przepływ jest ograniczony do około 30% stanu normalnego. Efekt jest taki, że przy starcie kotła temperatura na nim jest osiągana szybciej a grawitacja zaczyna działać przy około 50 st. C ( przy tej temp. otwiera się zawór różnicowy), część gorącej wody przechodzi też przez pompę co., jednak grawitacyjny ruch wody jest na tyle spowolniony, że wykraplanie kondensatu na wymienniku jest minimalne lub prawie wcale nie występuje. W dodatku temp. na kotle jest wyższa i dużo bardziej stabilna niż przy podmieszaniu przy użyciu pompy co.. Tą ostatnią sterownik załącza dopiero, gdy kocioł osiąga 60 st.C i na spowolnionej grawitacji słychać delikatne podgotowywanie wody. Histereza pompy co. jest ustawiona na 1 st. więc przy rozgrzewaniu instalacji pracuje ona bardzo krótko, dopiero po pełnym rozgrzaniu włącza się na dłużej. Bardzo ważne przy tego typu rozwiązaniu jest odpowiednie ustawienie przepływów ( nie za dużo ale i nie za mało), drogą eksperymentów trzeba dobrać takie optimum, przy którym nawet brak prądu i wyłączenie pompy co. nie zaszkodzi instalacji ! Tyle wypocin. Można sobie radzić i tak ale trzeba przyznać, że korozja niskotemperaturowa istnieje i nie jest to mit i wymysł producentów kotłów. Pozdrawiam. -
Witam, tutaj też VikingMój odnośnik, dolne spalanie, firma z tradycjami i szwedzką technologią ale po szczegóły trzeba chyba uderzyć do samego producenta. Jednak otwory na bocznych ściankach są już obiecujące. Pozdrawiam.
-
Panowie zrzuta na flachę dla Kazika :D . Witaj heso, nawet nie wiesz jak bardzo Cię tu brakowało...
-
Wielkie dzięki dla kolegi SanitSystem, że co jakiś czas rzuca kamień do zastałego stawu z mętną wodą jakim są krajowi producenci kotłów, którzy na nawet największych chłamach piszą, że mają sprawność 80%, gdy w rzeczywistości osiągają najwyżej 60%. Zazdroszczę Litwinom, że ich producentom chce się myśleć jak zrobić dobry kocioł, nasi kombinują tylko jak sprzedać to co klepią bez zastanowienia i oglądania się na świat. Tyle marudzenia, jeśli można prosiłbym o jeszcze kilka fotek, np. rusztu, komory załadowczej, ustrojstwa do odpopielania, itd. Gratulacje za dobry "gust techniczny". Pozdrawiam.
-
Witaj kolego, jak ktoś się uprze to podgotuje wodę w kotle a nawet przepali blachę paląc gazetami w śmieciuchu. Dlatego napisałem, że jest to możliwe gdy kocioł jest źle wyregulowany lub też skonstruowany. U siebie też mam palnik, spala zgazowując drewno i węgiel. Jaka jest temp. w palniku nie wiem ale stalowy pręt grubości 6mm wyginał się jakby był z plasteliny a mimo to za ścianką z 10mm szamotowej płytki wody nie podgotowywałem. Od tego masz chłopie głowę na karku aby wiedzieć jak takiej sytuacji zaradzić a nie tylko by nosić na niej czapkę.
-
Kocioł Własnej Produkcji - Wasza Opinia
SONY23 odpowiedział(a) na przemyslaw2ar temat w Kotły zasypowe
W czopuchu trzeba będzie zamontować grzałkę elektryczną do podgrzewania spalin, bo inaczej wychłodzą się jak w gazowym kotle kondensacyjnym :D A tak na serio, sam jestem ciekaw jak sprawdza się takie rozwiązanie ?- 2077 odpowiedzi
-
- p2ar
- Budowa kotła co
- (i 9 więcej)
-
Nie tak dawno widziałem komin kotla opalanego węglem, z którego wydobywało się tylko falujące gorące powietrze, żadnego dymu. Zboczenie ktorego nabawiłem sie na tym forum zmusiło mnie do tego żeby wprosić sie do właściciela posesji i poprosić go o pokazanie kotła , który tak pięknie spala węgiel. I tu szokkkk. Stary, poczciwy śmieciuch Metalfacha, z opłomkami pod sufitem i na tylnej ściance, z dmuchawą ale nie pracującą (powietrze było przez nią przeciągane i działało na naturalnym ciągu). Węgiel prawdopodobnie rozpalony od dołu po przejściu płomienia przez całą warstwę zasypu palił się jak w górniaku. Takich płomieni w życiu nie widziałem, jak z kuchenki gazowej niebieskie i przezroczyste o długości około 20 cm.. Właściciel twierdził, że to wszystko zasługa dobrego węgla, ktory od wielu lat zawsze bierze od tego samego dostawcy. Tak sobie pomyślałem i po co mi dolniak.... A do kolegi emus, nie myślałeś o wstawieniu jakiejś kierownicy powietrza, która strumień z dmuchawy rozdzielałaby w ten sposób, by więcej powietrza trafiało za przegrodę ?
-
Kocioł Własnej Produkcji - Wasza Opinia
SONY23 odpowiedział(a) na przemyslaw2ar temat w Kotły zasypowe
Też uważam,że pionowy wymiennik jest lepszy ale przy paleniu drewnem (lżejszy popiół), przy węglu chyba nie będzie to aż tak ważne (dolniak Zębca-Kolega Def najlepiej by to zreferował :D ) Co do kształtu komory załadowczej: jeśli palnik jest umieszczony w dnie tej komory np. Atmos i cała reszta kotłów typowo zgazowujących, to komora nie musi być jakoś szczególnie smukła ale jeśli chcemy palnik umieścić na tylniej ścianie komory załadowczej i jeszczcze ponad rusztem, musimy zmniejszać pole powierzchni tej komory jednocześnie zwiększając jej wysokość. Chodzi o utrzymanie odpowiednio wysokiej warstwy żaru. Mogę się mylić ale jeśli tak to bardzo proszę o wyprowadzenie mnie z tego błędu.- 2077 odpowiedzi
-
- p2ar
- Budowa kotła co
- (i 9 więcej)
