Skocz do zawartości
Wyświetl w aplikacji

Lepszy sposób przeglądania. Dowiedz się więcej.

Forum o ogrzewaniu

Aplikacja działająca w trybie pełnoekranowym na ekranie głównym, z powiadomieniami push, odznakami i wieloma innymi funkcjami.

Aby zainstalować tę aplikację na iOS i iPadOS
  1. Stuknij ikonę Udostępnij w Safari
  2. Przewiń menu i stuknij Dodaj do ekranu głównego.
  3. Stuknij Dodaj w prawym górnym rogu.
Aby zainstalować tę aplikację na urządzeniu z systemem Android
  1. Kliknij menu z trzema kropkami (⋮) w prawym górnym rogu przeglądarki.
  2. Kliknij Dodaj do ekranu głównego lub Zainstaluj aplikację.
  3. Potwierdź, klikając Zainstaluj.

Vlad24

Stały forumowicz
  • Dołączył

Treść opublikowana przez Vlad24

  1. jak dla mnie to tylko jedno wytłumaczenie, zanieczyszczenia pyłem i sadzami. Na gołej blasze powinna pojawić się skroplona para wodna. Druga możliwość, ze przy ciągłym przepływie gorących spalin sama powierzchnia blachy, ma jednak większą temp niż 40C i dlatego się nie kondensuje. Po przejściu w nadzór pewnie pojawi się kondensat, ale tu nie ma mowy o nadzorze.
  2. dawka 210 gr, 10s dmuchania po podaniu, 0 przedmuchów co 0 min, kolejne podanie za 150 min
  3. zgadza się, za dużo w tym ryzyka. Moim zdaniem dobrze dobrane do pomieszczenia piece kaflowe są bardzo dobrym źródłem ciepła. Jak ktoś koniecznie chce na prąd to niech ten piec wykorzysta jako bufor. Z całą pewnością zmieści się tam dużo więcej niż 10 kWh, a i kosty to tylko grzałki i jakieś zabezbieczenie z programatorem czasowym.
  4. a jak by miał 200l i grzał do 80C grzałkami 2 x 3 kW? Z moich wyliczeń miałby 10kWh do zagospodarowania na 6h. Na większość sezonu mogło by mu to wystarczyć.
  5. rozumiem, że chodzi o kocioł z podajnikiem tłokowym. czas obrotu tłoka czyli czas podawania jest stały i wynosi 11s, a ustawianie tego parametru ma na celu ew wykrycie zablokowania podajnika. Z tego co pisali inni koledzy jedna dawka miału to jest ok 100 gr, aktualnie podanie trwa 11s + 65s przerwy = 76s cykl. By wyliczyć ilość węgla na godzinę trzeba podzielić 3600s / 76s co daje 47 cykli na godzinę x 100 gr miału daje 4,7 kg na godzinę. A to z kolei, że palnik pracuje z mocą 24,5 kW. Ja proponuje ustawić palnik na moc 7 kW i sądzę, że do większych mrozów to w zupełności wystarczy. 7 kW to ok 1,5 kg/h, co przy 100g dawki daje 15 cykli na godzinę. 3600s/15 cykli daje 240s na cykl - 11s podawania = 229(230)s czas przerwy. Wyliczenia proszę skorygować dla własnego opału w oparciu np o zważenie 10 dawek i podzielenia przez 10 by w miarę dokładnie wyliczyć jedną. Dla groszku będzie to mniej, dla miału dawka będzie większa. I na koniec najważniejsze: jak już znamy swoja wagę to przed skokiem musimy dostosować długość liny (nadmuch), by nie było niespodzianki. Tak dostosować nadmuch by żar przykrywał całą płytę palnika i wszystkie otwory nadmuchowe były zakryte przez żar i jednocześnie nie spadał żar do popielnika. Każde ustawienie obserwować i korygować po kilku- kilkunastu cyklach podawania, np co godzinę. I to by była cała filozofia. ps: jak już będzie lina, nie zmieniaj ciężaru bo też może być kuku :P I nie patrz na długość i kolor płomieni, bo nie masz na nie wpływu, tu decyduje rodzaj węgla i konstrukcja palnika.
  6. jeszcze mi się parę wniosków nasunęło ma myśl: skoro węgiel spala się powierzchniowo i im grubsze ziarno tym większa warstwa musi być, to może taka kostka dla górnika załadowana pod korek i palona od dołu, była by w sam raz optymalna. W miarę jak by się wielkość poszczególnych kostek zmniejszała to i warstwa by się zmniejszała i nadmiar był na w miarę przyzwoitym poziomie. Po kilku h znów uzupełnić pod korek. Jest ktoś chętny na porównanie tego sposobu do palenia miału od góry? skoro warstwa dla miału ma być mniejsza niż dla groszku to w retorcie np paląc miałem z tzw kopcem jak dla grochu już będziemy po za optymalnym nadmiarem i wypadało by prowadzić palnik bardziej płasko. O podawaniu mniejszych dawek, a częściej to już napisałem. Spiekanie popiołu: wydawało się im większy nadmuch tym większa temp żaru i więcej spieków żużlowych, a teraz wiemy, że od nadmiaru też to mocno zależy. Im mniejszy nadmiar tym większa temperatura i więcej spieków. Przekładając na retortę, im większy kopiec i większy nadmuch tym więcej spieków i odwrotnie. Tłoki: jak płyta palnika czysta warstwa miału optymalna, temperatura i spalanie dobre. Jak przed otworami robi się garb, spiętrza nam miał, warstwa jest grubsza, temperatura wzrasta, robi się skwara i spada do popielnika razem z żarem. Jak jeszcze jakąś głupotę wymyśle, na pewno napiszę :P Pozdrawiam
  7. właśnie ta :) ale z podsumowaniem bym się nie zgodził, bo zgodnie z zasadą że nadmiar nam się sam reguluje w grubości warstwy niezaleznie od strumienia powietrza, modulowanie tym strumieniem będzie wpływać na intensywność spalania(moc), a nie na nadmiar powietrza w procesie. Trzeba by raczej zageszczać podawanie mniejszych dawek.
  8. dzięki za pytanie ;) z tego co rozumiem to chodzi o warstwę po odgazowaniu, samego żaru. Ta jak wiemy bedzie mniejsza jak pierwotna. Przyjmują też taką zasadę że warstwa dla antracytu powinna być ok 2,5 raza większa niż wielkość ziarna, dla kamięnnego 1,5 raza większa. Nie zapominać też o grubszych kawałkach, bo one powodują że optymalna warstwa zwiększa się nam np do 50mm, czy 200 przy grubym antracycie. Tam w dalszej części jest wykres jak pracuje taka komora spalania. Na początku po dorzuceniu opału jest proces odgazowania i odbywa się w lekkim niedoborze tlenu i zwiększonej stracie niezupełnego spalania w postaci CO, po odgazowaniu są optymalne warunki, niski CO I O2, na koniec jak warstwa się zmniejsza rośnie tlen i tym samym strata kominowa. Cykl palacz musi powtórzyć :) po pracy wrzucę wykres.
  9. A tu tabelka o teoretycznych panujących temperaturach w warstwie żaru przy spalaniu rożnych paliw w różnym nadmiarze tlenu. Pasowało by też, do dyskusji o spalaniu antracytu, nadmiarze powietrza, topnienia popiołu i czujniki podczerwieni (Gardona)
  10. Znalazłem w sieci pełną wersję książki z brakującymi rysunkami i tabelkami: i tak w kwestii warstwy Pierwszy wykres: spalanie antracytu, drugi drobniejszy węgiel podmoskiewski, czyli coś jak nasz kamienny, trzeci węgiel drzewny. Optymalna warstwa to taka gdy wartość CO2 jest największa. Dalej kilka przykładów dla różnych paliw: grube nie rąbane drewno brzozowe wilgotność 40%: 1000 mm drewno brzozowe rąbane sezonowane: 500 mm torf brykiety wilgotność 30%: 400 mm antracyt gruby: 200 mm antracyt drobny: do 100 mm miał podmoskiewski: do 50 mm Witać z tego, że taką drobnicę jak miał efektywnie można spalać tylko w kotłach z podajnikiem, taśmowym, tłokowym czy retortowym. Tam gdzie jest możliwość zapewnienia w miarę stałej nie wielkiej warstwy opału i ciągle ją uzupełniając. Antracyt do tłoka, to też jak najdrobniejsza frakcja.
  11. tak, tyle że przeciętny użytkownik nie tylko eCoala nie ma dostępu do groszku po tak niskiej cenie, nie ma własnoręcznie wykonanego palnika ze strerownikiem i czujnikiem podczerwieni. Nie też takiej wiedzy o paleniu jak ty. I jego punk widzenia z racji siedzenia jest nieco iny ;) w profilu mam link do tabelki w której notuje parę danych ze swojego grzania. Zwracam uwage na koszt 1GJ, rozpiętość od 30 kilku do 80 zł przy 24 godzinnym podtrzymaniu ognia
  12. tylko prócz eCoala, to są wszystko ręczne korekty i tu bez żadnych wątpliwości powiedział bym że koniecznie pozwolić! Jak już szerzej rozpowszechni się stosowanie automatycznych korekcji na podstawie różnych czujników (spalin, wody, promieniowania czy tlenu), to tu pytanie już jest zasadne. Moim zdaniem: jak by to było choć w połowie tak skuteczne jak sonda lambda, to bym ręczne korekty zablokował, jak ma być tak jak w eCoal, to bez korekty cały wodotrysk mija się z celem! Z tym 50% taniej też trudno się zgodzić, po przy mocy najczęściej wykorzystywanej tzn do 10 kW mamy najwyższej 66% sprawność - według "obiektywnych" badań. A to przy ekogroszku po 900 zł/t daje oszczędność roczną raptem 300-400 zł w porównaniu do gazu.
  13. burner byłby bardziej ok, gdyby były jakieś obiektywne wyniki badań tego palnika na małej mocy i z normalnym sterownikiem. Tzn chciałbym zobaczyć emisję CO i O2 na mocy 3 kW pracy ciągłej, ale z palnikiem prawidłowo nawęglonym, bez odsłoniętych otworów. Jak by CO nie poszybowało w okolice 1%, to byłby ok. Jeszcze bardziej byłby ok, gdyby były dostępne do niego zamknięte od góry kształtki, pozwalające zmniejszyć moc palnika i jego jednorazowo palącą się dawkę paliwa. Jak na razie tego nie zrobili, choć przyznali, że by się przydało. Pozdrawiam
  14. wypada, tylko się zgodzić z diagnozą marketing internetowy zakrojony na szeroka skalę i strzyżenie barnów trwa. Jak jak ktoś się zagłębi tam gdzie Profesor sobie nie życzy, to okazuję się, że palnik za duży, otworów za dużo, dmuchawa za mocna, sterowanie dmuchawą fazowe, niepozwalające na zejście z obrotami za nisko, czujnik spalin, który zaczyna cokolwiek wykrywać powyżej 12 kW. A jak taki ostrzyżony zapyta: czy to przypadkiem nie za mocno dmucha, bo poniżej 40% nie schodzi i gaśnie w podtrzymaniu. To dostaje odpowiedź "Nic nie zaklejaj. Tak ma być", to jest optymalny współczynnik nadmiaru 3,6 :lol: Ale towarzystwo wzajemnej adoracji ma się całkiem dobrze i strzyżenie trwa. O jakości i efektywności spalania to już nawet i nikt nie wspomina.
  15. potwierdziła się twoja wersja, płomień zasuwa i z przodu i z tyłu, gdzieś mając recyrkulację :P wersja na skróty upadła, trzeba będzie zbudować wersję zewnętrzną, pobierającą materię z czopucha, z własnym napędem i następnie zmieszaną z czystym powietrzem wtłoczoną pod ruszt. W kwestii profesury: tak jak było rzeczone Profesor czyta różne fora, więc nie spodziewał bym się rzeczowej odpowiedzi :lol: Aktywność faktycznie nieco podupadła, pewnie urlop się nieco przedłużył, a asystent to z całą pewnością dostał kolejny zakaz :lol: tak profilaktycznie :D
  16. :) taki całkiem z kapelusza to on nie jest, u mnie dostaje u wylotu całkiem dobrego ciągu. Podniesienie tej górnej płyty na pewno poprawiło by efekt, ale sądzę, że i przy poziomej zadziała. tego typu wymienniki też wykorzystują to zjawisko ps: głupoty też zdarza mi się pisać :) wcale się nie silę na profesora :lol:
  17. u mnie na FLu też jest ok 5 % podbicie nadmuchu przed podaniem i 20 s po podaniu. Moim zdaniem jest to lepsze niż ograniczanie nadmuchu, a najwięcej sadzy u mnie powstaje gdy większość czasu palnik jest w podtrzymaniu, przy pracy ciągłej jest tylko szaro brązowy pył na wymienniku. W rozważaniach nad recyrkulacją spalin, po przestudiowaniu rysunku: Wpradł mi do głowy taki pomysł, by odsunąć górną płytę ceramiczną od tylnej ścianki palnika i umożliwić palnikowy zasysanie części spalin z nad palnika do jego wnętrza, a tym samym ponowne przejście przez komorę spalania. kol Robogaz mógłbyś napisać coś więcej o sterowaniu dmuchawy poprzez czujnika spalin? To coś na wzór eCoal czy jakaś nowa ciekawa myśl?
  18. ty kiedyś pisałem o grawitacji przy różnym stopniu otwarcia 4d https://forum.info-ogrzewanie.pl/topic/9477-schemat-co-zawor-4d/page__view__findpost__p__82967 wbrew pozorom pomieszanie jest najbardziej potrzebne przy zakresie 5-10, bo dużo zimnej wody napływa z instalacji, a dławienie na zaworze wtedy jest największe. Dlatego fajnie było by mieć na kotłowym pompę by przepływy w co i kotłowym były w miarę podobne. A o pompy bym się nie martwił dogadają się :D Większa pompa na co będzie miała dużo większe opory na grzejnikach niż mniejsza kotłowa, tym też bym się nie martwił. Pozdrawiam
  19. zazwyczaj to właśnie na zaworze jest największe dławienie grawitacji, wsadzanie tam zaworu 1' bez pompy mija się z celem. U siebie mimo iż nie narzekam na grawitację, już nie raz zastanawiałem się czy nie wpakować tam jakiejś pompy.
  20. jak ma być kotłowy z pompą to najtańszy 1' jak będzie symetryczny wewnątrz to można spróbować zostawić pompę na powrocie z grawitacją wszystko w 6/4' i tak jak na rys CWU jak działa i jesteś z tego zadowolony, to nie ruszaj. Jedynie jak będzie kotłowy grawitacyjny obowiązkowo blokuj bypass cwu.
  21. tu jest rys sytuacyjny co trzeba ustawić do dobrego spalania: tak jak widać wyzej musisz sam zbadać charakterystykę swojego kotła ustawić podawanie paliwa odpowiedni nadmuch to tego paliwa, nie masz możliwości zmiany nachylenia tych krzywych, tylko przesunięcie góra dół. Tu jest fajne zdanie" Należy stopniowo zmniejszać ILOŚĆ POWIETRZA tak, by CZAS PRZERWY wyliczony przez regulator (można podejrzeć go naciskając 3 razy klawisz ) był jak najdłuższy i regulator dalej utrzymywał TEMPERATURĘ ZADANĄ. Pojawienie się zbyt dużej ilości sadzy oznacza, że ilości powietrza nie można już zmniejszać." Właśnie tę funkcję w nowej wersji zautomatyzowali, na podstawie pomiaru ciepła palnika. W twoim przypadku jak powietrze nie jest ograniczone parametrem max obroty dmuchawy, to wypada przeprosić i postawić nową tezę :P Znajdujesz się niestety poniżej tych 5 kW i twoja dmuchawa po prostu nie jest w tanie zejść niżej, dlatego pokazuje 1 % Ciąży już mi ten pid :( CHCĘ DO MAMY :lol:
  22. punkt 2 zgadzam się, niektóre zawory nie są symetryczne w środku tylko na wyjściu na co mają obustronne przewężenia by poprawić liniowość pracy zaworu. Tu lepiej przenieść pompę za zawór. punkt 3 jak to będzie tak zamontowane jak na rys, to ze względu na wys i ilość kolan nawet przy 6/4' grawitacja może nie działać wystarczająco, daltego proponowałem zostawić pompę i średnice 1' będzie bez kosztowy i efekt o niebo lepszy. punkt 4 nie widzę przeciwwskazań, ale mogę się mylić punkt 5 o tyle może być lepiej, że zmniejszy się prawdopodobieństwo kawitacji jak przeniesiemy na zasilanie, druga sprawa jak mamy pompę CWU to nie robimy żadnych bypassów do grawitacji, bo będzie przegrzewać zasobnik i w razie grawitacji w kotłowym część wody będzie szła zamiast do zaworu 4d na cwu. kondensator nie wymieniamy, tylko dokładamy nowy na zasilaniu pompy
  23. gratuluje decyzji i konstruktywnie proponuje zostawić tę słabszą pompę w obiegu kotłowym, ew ograniczyć jej trochę konsumpcję poprzez kondensator np 2 uF. Po za ochroną powrotu będziesz dodatkowo miał lepszą wymianę ciepła (sprawność) przy małych otwarciach zaworu 4d a tym samym małych przepływach w obiegu kotłowym. Poza tym jest ok.
  24. mały cytat z instrukcji Perfekt T "1. Praca dmuchawy i podajnika. Po przejściu do trybu PRACY, regulator automatycznie steruje długością przerw między podaniami oraz ilością powietrza w oparciu o różnicę TEMPERATURY ZADANEJ i aktualnej temperatury płaszcza. Przy temperaturze płaszcza niższej co najmniej o 10C (standardowa nastawa parametru instalatora o nazwie ZAKRES REGULACJI) od TEMPERATURY ZADANEJ, kocioł pracuje z pełną mocą, podając paliwo z minimalnymi przerwami i włączając dmuchawę na maksymalne obroty ustawione w trybie instalatora. Moc ta może być jednak ograniczona parametrem [5] MOC KOTŁA. W miarę dochodzenia do TEMPERATURY ZADANEJ przerwy między podaniami są wydłużane, aż do osiągnięcia maksimum ustawionego przez instalatora; proporcjonalnie zmniejszane są też obroty dmuchawy. Jeżeli temperatura płaszcza kotła osiągnie TEMPERATURĘ ZADANĄ i wyliczony czas przerwy między podaniami będzie dłuższy od ustawionej przez instalatora maksymalnej przerwy, lub temperatura płaszcza przekroczy o 5C TEMPERATURĘ ZADANĄ, regulator przejdzie w NADZÓR" "13. OBROTY MIN. DMUCHAWY 1÷25 [%] - parametr określa z jaką minimalną prędkością ma się obracać dmuchawa. Wejście do edycji tego parametru uruchamia silnik z ustawianymi obrotami. Dobór tego parametru ma zapewnić pewny start dmuchawy w każdych warunkach. Dodatkowo parametr można nieco zwiększyć (o 1÷2%) przy zbyt dużym osadzaniu się sadzy w kotle. 14. OBROTY MAX. DMUCHAWY 30÷100 [%] - parametr określa z jaką maksymalną prędkością ma się obracać dmuchawa. Wejście do edycji tego parametru uruchamia silnik z ustawianymi obrotami. Parametr należy dobrać przy pracy kotła z maksymalną mocą, mierząc temperaturę spalin w kominie – optymalny zakres to 150÷170C." Do tego: zakres regulacji pid, czas całkowania, czas ruchu podajnika, max/min przerwa w trybie praca, min temp zadana i kilka innych. To tego przeciętny użytkownik nie powinien mieć dostępu, a o właściwe parametry powinien zadbać producent. Inaczej w domu zaczyna się totolotek, zmienię to i tamto, to może będzie ok, a później przestawię owamto i jest dużo lepiej - chyba. A na koniec krzyczy: Rudy APORT, a pies uwiązany na metrowej smyczy, merda ogonem :D
  25. znów radykalnie :) wina producenta jest tego rodzaju że to on powinien zbadać kocioł i na stałe wklepać max i min moc dmuchawy. Tu przerzucił ten obowiązek na użytkownika. A ten z kolei wklepał max obroty np na 30 i dziwi się czemu przy 60 proc mocy dmuchawa nie reaguje i jest sadza. Nikt w domu nie będzie robił łabolatorium by badać czyjeś dmuchawy i podajniki.

Konto

Nawigacja

Szukaj

Szukaj

Skonfiguruj powiadomienia push w przeglądarce

Chrome (Android)
  1. Stuknij ikonę kłódki obok paska adresu.
  2. Stuknij Uprawnienia → Powiadomienia.
  3. Dostosuj swoje ustawienie.
Chrome (Komputer)
  1. Kliknij ikonę kłódki na pasku adresu.
  2. Wybierz Ustawienia witryny.
  3. Znajdź Powiadomienia i dostosuj swoje ustawienie.