-
Postów
739 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
10
Typ zawartości
Forum
Wydarzenia
Blogi
Artykuły
Treść opublikowana przez AO49
-
Kol @PioBini tu się zgadzam z Kol może tylko dodać któremu zależy i się chce. Bo przecież ruch to zdrowie . Będac czynny zawodowo paliłem kostką z Piasta bo długo trzymała. Na emeryturze najważniejsze to mieć jakieś zajecie i obowiazek, nie musi to być MPM ale coś co zgodni Cię z kanapy. Pozdrawiam
-
Kol @Animus a było już tą dobrze a tu znowu czarny scenariusz. To dodam historię która się wydarzyła . Mam Kol który zmuszony przez rodzinę i przepisy zgodził się na peletowca (fotowoltaika 4,5kW ) .przywieźli piec , zięć monter ale trzeba go wnieść do kotlowni 200kg 4 chlopa i to byl ostatni ciezar jaki podniósł. Ironia losu ale teraz żona 1 tonę peletu wniosła do kotłowni bo dla niego pół woreczka to już dużo. Podejrzewam że wolał by dalej palić w kopciuch. Ale to tak na marginesie . Pozdrawiam
-
Kol @carinus i tu sie zgadzam z Kol. Dlatego po wyliczeniach zuzycia w momencie zakładania fotowoltaiki wyszło mi 3 kw ale w zaokrągleniu stanęło na 3,5 kw i to wystarcza. Na więcej mój Pesel nie wyraził zgody. ,,Co było począć tylko się zgodzić " Pozdrawiam
-
Wybór kotła zasypowego Czym się różni piec dolnego spalania od kotła zgazowującego
AO49 odpowiedział(a) na wojtekdomek temat w Kotły zasypowe
Kol @maracz u mnie jeszcze Pesel ma coś do powiedzenia co do ceny. Pewnie jak mnie opuści sprawność to pójdę w coś mniej absorbujacego. Staram się nie drażnić za bardzo Pesel. Pozdrawiam -
Kol @Marcinos76 z ciekawości wszedłem na stronę firmy skiepko i ten palnik do peletu ma ładną cenę. Niestety moja 14 ma górny załadunek i chyba bym tego nie dopasował. Ciekaw jestem jak Ci się sprawdzi. Daj znać za jakiś czas jak się sprawuje i ile spała. Pozdrawiam
- 5214 odpowiedzi
-
- MPM DS
- instalacja buforowa
- (i 4 więcej)
-
Wybór kotła zasypowego Czym się różni piec dolnego spalania od kotła zgazowującego
AO49 odpowiedział(a) na wojtekdomek temat w Kotły zasypowe
Kol @maracz może nie najtansze ale najmniej pracochłonna pod warunkiem że jest zapewniona cykliczna dostępność. No niestety w mojej okolicy nic takiego niema myślę że u większości. Nie narzekam bo mam las w pobliżu i galeziowka brzozy jest po 53 za metr (no metry przy samowyrobie to są takie mocne ) ale co to dla emeryta. Pozdrawiam -
Kol @carinus Dzięki będę kombinował. Pozdrawiam
-
Kol @Animus niestety dzialka 750m2 i ta opcja odpada. Chodziłem po dachu (20stopni) musiałem zdemontować 2 panele (był problem pod nimi) w pojedynkę i wiem niby16 kg ale nie jest to proste żeby je odstawić. Narazie z fotowoltaiką dam sobie spokój ale dzięki za porady i zachętę Kol @szpenio jak już wyżej pisałem wielkie dzięki. Pozdrawiam serdecznie
-
Kol @Sławek007 Dzięki. Ja przed panelami zużywałem około 300kW na 2 miesiące ale bez bojlera . Pozdrawiam
-
Kol @Piecuch19 Dzięki, mam coś podobnego kupiłem takie małe zaciski nożycowe i to się sprawdza. Tylko miarkownik podnosi klapkę jak spada temp. Robiłem różne sposoby i może magnes . Muszę rozebrać mały głośnik tam bywają magnesy ferytowe. Pozdrawiam
-
Kol @Sławek007 jesli moge zapytać ile płacisz za 2 m i z jakiej mocy. Ja za 3,52kW 36zł Pozdrawiam Kol @zip20 Tak tylko pesel musiał bym zmienić bo tego czasu coraz mniej🤔 Pozdrawiam
-
Kol @carinus z tym ułatwieniem też nie można przesadzać (mieszkanie w bloku). A tak naprawdę to MP-a wybrałem bardzo świadomie. Pozwala mi on na dodatkowe zajęcia. Dla mnie to przyjemność (Tak wiem, dla niektórych wątpliwa) i obowiązek który zmusza mnie do ruchu (oby jak najdłużej). Mamy z Żoną całkiem przyzwoite emerytury i stać nas na peletowca ale ja nie lubię wygniatać wersalki. W sezonie wiosenno letni jest ogródek ale w zimie to nawet śniegu nie ma do odśnieżania. Pozdrawiam
-
Kol @carinus twoja propozycja jest zachęcająca gdyby to SLONCE było troszkę łaskawsze i chciało w miesiącach zimowych lepiej i dłużej świeć 😄. Nie narzekam i cieszę się z tego co mam . Zdrowie! to jest najważniejsze z resztą sobie poradzimy. Pozdrawiam serdecznie
-
Kol @Animus ciekawa propozycja. Ten temat z zakupem zestawu już przerabiałem ale jest tu haczyk to znaleźć elektryka który sie pod tym podpisze. Widząc jak to robi firma to cieszę się że się niepodiołem. Panele to fraszka ale konwerter, zabezpieczenie przed inwerterem. Nie to trochę za wiele, wprawdzie część kabelków w domu sam położyłem ale to nie to (już raz miałem przygodę przy płycie indukcyjnej) ale dzięki za fatygę. Pozdrawiam
-
Kol @carinus to jest niezła myśl. Tylko muszę rozwiazac jeszcze jeden aspekt tj gdy ładuję kocioł to zwalniam klapkę z uwiezi i zamyka mi się doplyw powietrza z popielnika . Zaladunek trochę trwa i jak nie zamknę klapki to podnosi sie dym do góry. Dzieki za podpowiedz. Pozdrawiam
-
Kol @Panstan ładnie to wygląda z tą ramką skośną w empie jest podobnie ale bez ukośnej ramki i gdy klapka opada nie tłumi dolot powietrza ale to nie problem, problem widzę w tym że gdy spada temp to klapka się bardziej otwiera i schladza szybciej kocioł. Jest elektroniczny miarkownik który zamyka przy spadku temp tylko niezbyt czesto ktoś na forach o nim pisze. Ja palę w systemie ciągłym i za bardzo mi to nie przeszkadza. Pozdrawiam
-
Kol @PioBinDzięki za słowa wsparcia. A tak na marginesie to w bloku już mieszkałem (40l temu w Gdansku) i więcej nigdy. Co ja bym tam robił całe dnie. Pozdrawiam
-
Kol @Kordjanote stare zasady nie są do końca takie dobre. Chciałem trochę zaoszczędzić i grzałem cws przepalajac i w pazdzierniku okazalo się ze przepadlo mi 120kW z września zeszlego roku. Przepisy mówią wyraźnie po roku nie wykorzystany prąd przepada. Brak kontroli z mojej strony. Pozdrawiam
-
Kol @Animus 3,5 na dachu kosztowało mnie 6 lat temu 15k to brakujące 6,5 ile będzie kosztowało pewnie sam konwerter z może 7k , na podłogowe nie ma szans , wymiana calej armatury grzewczej (żeby było efektownie) pewnie i zabezpieczenie energetyczne , pewnie zmusili by mnie do przeniesienia licznika do skrzynki przed dom do tego peleciak +bufor. Pewnie by coś jeszcze doszło a żyranta brak. No chyba ze niejaki Kol @Animus no to wtedy podejmę się. Pozdrawiam serdecznie
-
Wybór kotła zasypowego Czym się różni piec dolnego spalania od kotła zgazowującego
AO49 odpowiedział(a) na wojtekdomek temat w Kotły zasypowe
Kol @wojtekdomek najlepiej jak wpiszesz sobie hasło i wyświetli Ci się dokładny opis . Chyba że chcesz takiej doradczej dyskusji jaką wywołał Kol @ŚnieżnyKocioł Twój wybór Pozdrawiam -
Kol @Animus twoje wywody na temat peleciaka i pompy ciepła mają rację bytu tylko mój pesel mówi jedno, kiedy Ci się te koszta zwrócą a następcy nie ma no są ale w świecie. Na dachu 3,5 kWp już spłacone ale twoja wizja pochłonęła by minimum 100k i jak to pogodzić. Póki jeszcze ze zdrowiem i kondycją jest nie najgorzej to będę się bawil klockami. Pozdrawiam Kol @KordjanoDzięki już znowu coś wiem na temat a oglądałem u kolegi taki piec i wspominał mi o akumulatorze czy coś w tym rodzaju . Zięć mu to załatwił. Muszę go dopytać. Pozdrawiam
-
Kol @oxalis3tu pewnie masz rację. 2 tygodnie poza domem przy -15 to jest problem a w tym okresie zdarza sie zanik prądu nieraz kilka godzin (rzadko ) ale bywa i co wtedy. Ja mam dobrych sąsiadów a na narty nie jeżdżę. Jednak może będę musiał coś postanowić względem ogrzewania. Narazie jest to mój częściowy wypełniacz czasu. Doczekasz emerytury to się przekonasz jak ważne jest codzienne zajęcie nie koniecznie przy zasypowcu. Pozdrawiam
-
Kol @cezario1 też tak miałem może nie 5,5t a 3,5 ale po ociepleniu 5 styro bo taki był do zdobycia bylo już 2,5- 2t ale to już kostka z Piasta +drewno do ciepłej wody latem. Pozdrawiam
-
ol @PioBin Mój pesel nie zatrzymał się. Narazie brzózki mam na 5-6 sezonów a jak będzie dalej! Dlatego próbuje do jakiejś opcji się przygotować. Zaczynałem 35l temu od tego co było do zdobycia ,później była kostka, następnie sosna a teraz w 95% brzoza co wybiorę następne pewnie mniej absorbujace a zarazem dostępne dla emeryta i to cała tajemnica a raczej moja dociekliwość. Dzięki za odzew. Pozdrawiam serdecznie
-
Kol @luceo dzieki! tu nie chodzi o to jak jaki opal się oplaca, Pozdrawiam serdecznie poprostu ciekawi mnie jak to w eksploatacji wygląda. Ja poszedlem w drewno lisciaste z kilku powodow (pisałem już o tym kilka razy) . Wszystko kosztuje ale bezczynność jak dla mnie jest nie do zniesienia i póki będę zdrowy i sprawny to będę bawił się w te klocki. Pozdrawiam serdecznie
