Skocz do zawartości

AO49

Stały forumowicz
  • Postów

    749
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    10

Treść opublikowana przez AO49

  1. A tak to wygląda na kotle na zewnątrz i wewnątrz. Przed wprowadzeniem kotła do piwnicy miałem wszystkie drzwiczki zdemontowane.
  2. Kół @piotrek1111 jak tak mówisz to pewnie w 18-astce tak jest. W 14 są zawiasy przykrecane na śruby zamkowe M8 a po przeciwnej stronie kwadratowe otwory zaslepione są takimi samymi srubami zamkowymi ale może to tylko w 14 z 2022. Lepiej zadzwonić i się upewnić. Pozdrawiam
  3. Kół @Grzegorz112 wprawdzie mam 14 i kupując zamawialem drzwiczki otwierane w odpowiednią stronę. Okazało się że mocowanie jest uniwersalne bo otwory do mocowania zawiasów są z obu stron i można samemu to ustawić. Myślę że w 26 jest ten sam sposób mocowania. Mają taka matrycę na ten element dla swojej i klienta wygody. Pozdrawiam
  4. Kol @Grzegorz112 te 140 stron to jest od 2021r ale chyba ten główny wątek to jest ten z 12 grudnia 2014 r pt Kocioł DS MPM i tam już jest 685 str. Zaczynałem od niego nie wszystko jest tam na temat. Dużo zbędnej ostrej wymiany zdań i to omijałem. Można wyłuskać cenne informacje pozytywne i negatywne wymaga to jednak czasu żeby to ogarnąć. Mi pomogło. Pozdrawiam
  5. Kol @Grzegorz112,,Co ich czeka" to już każdy sam musi wyważyć. W moim przypadku to były 2 lata lektury forum w miedzy czasie eksperymenty na 5 letnim kopciuchu (gorno dolnym z dmuchawą) szamotki poszły w ruch. Z racji przepisów o 5 klasie musiałem coś postanowić. Kolega zmienił kopciuch na peletowca i też się przygladalem . Może też! ale jak przyszedł sezon grzewczy zachodzę do niego raz a u niego kaloryfery zimne. Pytam co piec walnął a on odpowiada nie ale że Żona wraca z pracy o 17 to wtedy rozpalam - pelet drogi, piec drogi, serwisant też swoje bierze bo gwarancja. Suma summarum wyszło że będzie MPM II 14kW. Za radą Kol @maronka wybrałem górny załadunek. Pierwszy sezon na oryginale (pęknięta przegroda, spalony szpic w palniku) no i się zaczęły przygotowania do wymiany tych elementów na nierdzewne (radzę sobie z tym materialem). O tym jak to wykonałem to już pisałem i są foty na wcześniejszych stronach. To nie jest nic strasznego a ile satysfakcji że jeszcze coś mogę zrobić i działa (75). Trochę długi ten wywód. Jeden wniosek każdy musi sam wybrać a sugestie Kol forumowiczów w tym są bardzo pomocne choć czytania jest sporo. Pozdrawiam
  6. Kol @bercustu nie chodzi o to czy MPM jest ,,najlepszy" tylko że wypowiadanie się o nim tylko na podstawie przeczytanych postów nie oddaje obrazu bycia z nim na codzień. Forum które powstało przez użytkowników MPM mówi o plusach i minusach tego kotła. Mój wybór mpa był całkowicie przemyślany. Za była prostota obsługi (a mam już swoje lata), cena i dostępność opału, różnorodność opałowa, cena kotła a przede wszystkim to że jako emeryt lubiący ruch on mi to zapewnia. Powiesz że przegroda i palnik marnej jakości to prawda ale czytając posty o MPM-ie to pewnie zauważyłeś ile użytkownicy mają pomysłów o poprawieniu jego konstrukcji i to się nie kończy. Najlepszą wizytówką jest Kol @zaciapa który nie zważając na te wszystkie dolegliwosci do nowego domu wybrał MPM-a, a przecież w starym domu też pali w mp-ie. Ci którzy wybrali mp-a byli świadomi co ich czeka. Pozdrawiam
  7. Kol @bercusżeby coś opisywać to trzeba to widzieć w innym razie jest to tylko gdybanie-fantazja. Pozdrawiam
  8. W moim kotle często też występuje taką sytuacją że jeden wir jest mocniejszy tylko ja palę w pionie i zdaża się często że jedna strona ze względu na drobniejszy opał rozpala się mocniej. Płomień tak wygląa w początkowej fazie po podłożeniu na żar później wiry się wyrównują. Pozdrawiam
  9. Kol @szpenioto twoje wyjaśnienie wycieku kondensatu jest połowiczne bo wilgotne drewno, zimny powrót wymuszony przez pompę to by się zgadzało ale wyczyszczony wymiennik tylko i wyłącznie w sytuacji jak wyżej. Ja po wykonaniu dokładnego czyszczenia wymiennika (mam skrobak zrobiony z noża od strugarki) rozpalam suchymi listwami (2x5) z otwartą klapką popielnika. Duży cug wymiata luźne pyły z wymiennika i czopucha . Najważniejsze chyba jest że sterownik włącza pompę dopiero przy 60 na piecu na powrocie jest około 45-50 i nic nie wycieka . Zawór 3drożny wywalilem bo mi się gotowała woda. Pompa na zasilaniu i to był powód gotowania teraz na grawitacji działa a pompa i tak po sezonie idzie na powrót. Pozdrawiam
  10. Kol @jacek8lmoże i mokre w m-pie się spali ale jaki jest sens tracić energię na utylizacje wody. Do palenia drewnem potrzeba znacznie więcej miejsca na suszenie i przechowywanie. Stre nawyki palenia węglem nie sprawdzą się chyba że ma się możliwość tak jak Kol @maronkazakupu suchej kostki w innym wypadku to miejsce na seozonowanie minimum dwu a najlepiej trzy letnie w warunkach osłoniętych przed deszczem (ja ostatni rok składuję w piwnicy przy cieplej i suchej kotlowni). Niestety wymaga to pracy i czasu. To jest zajecie dla sprawnego emeryta. Pewnie do czasu. Pozdrawiam
  11. Zgadzam się z Kol @maronka i chcil bym tylko podzielic się moimi obserwacjami co do drewna, to że musi być suche a nie podsuszone to podstawa ale tu ma jeszcze duże znaczenie rodzaj drewna. Brzoza, dąb wypala się bezproblemowo nie zawiesza się pod warunkiem że nie jest włożone zbyt ciasno (palę w pionie) natomiast sosna lubi się zawieszać i ilość żaru niezbyt pomaga (podglądam przez rozpalkowe), trzeba popchnąć (w górnej klapie jest wizjer fi 14 z przesłoną ). Pozdrawiam
  12. Kol @Adamo123 zapomniałem dodać że na ruszcie mam położoną dwu częściową płytę 8 z otworami (są foty na wczesniejszych stronach) a palę zazwyczaj na stałej szczelinie szczególnie na noc (miarkownik po wypaleniu zbyt mocno otwiera klapę i chłodzi piec). Pytasz o sprawność i tu nie zabardzo wiem o co chodzi. Bufora nie mam, oparłem nie zabardzo odmierzam, chyba mam z tym problem bo lubię palić a żona otwiera drzwi i okna. Z wyboru kotła jestem zadowolony ale ja jestem emerytem i to jest między innymi mój wypełniacz czasu. Pozdrawiam
  13. Kol @Adamo123 już gdzieś przedstawiłem foty po koleji jak dokładam do kotła na żar. Niewiem czy będzie to czytelne ale spróbuję. Podstawa to temperatura na czopuchu max to 70* nastepnie otwieram klapę sposobem @maronka sprawdzam ilość żaru (W tym wypadku było trochę za dużo, układam pierwszą warstwę polan, mały dymek tłumie korami,trocinami, następnie układam następną warstwę, w między czasie temperatura na czopuchu rośnie. Rozpalanie bez żaru wygląda inaczej : warstwarstwa kartonów/papierów, następnie parę szczapek drzazgi smolnej na to krótkie szczapaki sosny lub brzozy to się rozpala (ciąg mam dobry) i następnie układam polana jak wyżej.
  14. Kol @Gruner mi nie są potrzebne żadne schematy bo to wszystko jest proste jak drut. Mi chodziło tylko o zawór zwrotny ,który będzie mniej awaryjny w działaniu, są 3 - sprężynowy, klapowy i ten ,, nieszczęsny kulowy" . Mam taki zamontowany na zasilaniu ( podręcznikowa gałązka z pompą, filtrem, 2 zaworami odcinajacymi i zaworem różnicowym kulowym pracujacym w pionie ) to wszystko muszę przenieść na powrót- wiem jak to ma być zainstalowane. Kol @Panstan i Kol @szpenio zrobili foto takiego układu z tym zaworem i wyjaśnienie że w poziomie działa od lat. Uważam temat za zakończony. Pozdrawiam
  15. Niewiem czy dobrze rozumiem ta dyskusja o zaworze różnicowym trochę odbiegla od tematu. Ten zawór nie ma być zastosowany ani do bufora ani do bojlera tylko na powrocie z układu CO tak jak pokazał to Kol @Panstan na foto kilka postów wczesniej. Poprostu chcę przenieść pompę z zasilania na powrót. Żeby to działało sprawnie to musi być wstawiony zawór zwrotny i tu pojawia się nieszczęsny zawór różnicowy z kulą w środku pracujący w poziomie. Rolą tego zaworu ma być udrożnienie przepływu na grawitacji jak przestanie pracować pompa (58*) Pozdrawiam i przepraszam że trochę to zagmatwałem.
  16. Kol @carinus Tak sobie myślę że z tej przeróbki to najbardziej ucieszy się Kol Żona, bo skończy jej się chodzenie do kotłowni. Przecież ciepło z paneli jest takie samo a bez kłopotu ☺️😇 Pozdrawiam
  17. Ten popiół dziwnie u mnie waży tak jak by ktoś mi piasku dosypywal do wiadra. Tego wentylator nie wyciąganie ale kto wie . Pozdrawiam
  18. Kol @maracz Ja też palę w zasadzie drewnem (nieraz na noc szufelkę węgla ) a co tydzień wiaderko popiołu i dobre 2 szufelki z wszystkie. Mówisz że to się da to pewnie tak będzie. Tylko po takiej wycince trudno będzie wrócić do pierwotnej postaci. Trzymam kciuki a nuż to jest ten kierunek którym będziemy podążać ,, oby nie pod wiatr". Pozdrawiam
  19. Kol @carinuspodziwiam twoją ddeterminację tworzenia i eksperymentowania. Stać Cię na to. Masz jeszcze pompę a mrozów ne ma. Mam tylko jedno pytanie skoro zajmiesz popielnik to czym będziesz palił. Zazwyczaj przy spalaniu opału w formie stałej efektem jest gaz/ciepło i coś takiego jak popiół. To gdzie on się będzie gromadził Pozdrawiam i życzę twórczej weny
  20. Kol @piotrek1111 może jak zrobisz film lub foto to będzie można coś więcej powiedzieć. Ja palę drewnem i to na dokładkę w pionie bo moja 14 ma górny załadunek a polana mam na 33cm (wkładam też 50 i mam wcześniej pocięte na 23) . Jeżeli to jest dąb lub brzozą to niema problemu natomiast z sosną różnie bywa. Muszę mieszać grubsze z cieńszymi ale nie zapalki . Foto mojego opału. Pozdrawiam
  21. Kol @omama to moze być alternatywą dla drewna i węgla. Jaka cena. Taki opał już kiedyś był no z 60 lat temu. To był raczej grubszy miał , wiem że się sprawdzał to były takie kacze jajka tylko trochę splaszczone. Daj znać o cenie i jak się pali. Może i w moich stronach się pokaże muszę się rozglądać po składach. Pozdrawiam
  22. Nie jestem ekspertem ale wyszła tu zabawna sytuacja. Chyba wszyscy macie rację gdy czyta się wasze wypowiedzi. Kol @szpenio pali dembem i chyba brzozą, Kol @Piecuch19 jak wszyscy wiemy pali węglem natomiast Kol @zaciapa poszedł na brykiet chyba trocinowy. To sprawia że każdy wsad zachowuje się inaczej i chyba z tąd biorą się wasze uwagi o podawaniu PP. Ja u siebie palę na stałej szczelinie i jeżeli jest to dąb lub brzoza to wypala się do czysta. Natomiast gdy założę samą sosne to muszę zadać więcej PP i wtedy podpinam miarkownik bo na stałej szczelinie zawiesza się przez wypalające się dziury (podgladam przez rozpałkowe ). Pozdrawiam
  23. Kol @PioBin Nie wchodzę w waszą wymianę zdań. Jednak co do Mp-a to trochę przesadzasz. Ten kocioł nie jest zły. Zdecydowałem się na zakup akurat MPM z rożnych powodów i nie żałuję zakupu (jak na razie). Puki mam siły to będę w nim palił drewnem, później pewnie węgiel a co dalej to czas pokaże. Dlatego też,, kibic z boku" nie do końca wie jak obsługa wygląda. Krytyczne uwagi wypowiadane przez użytkownika są do przyjęcia i przez potencjalnego użytkownika powinny być brane pod uwagę przy zakupie. Ja tak zrobiłem i nie mam do nikogo żalu a dla Kol @maronka mam podziękowania że napisał o zaletach załadunku od góry. To tyle w temacie. Pozdrawiam
  24. Z braku miejsca na powrocie a zeby pompa pchala wode do pieca i dalej w układ a nie tylko na małej pętli. Pompa wyłącza się przy 59 i wtedy grawitacja dodatkowo przez zawór różnicowy. Teraz mam taki układ na zasilaniu.
  25. Kol @Gruner wyszło jakieś nieporozumienie z bojlerem cwu i zaworem różnicowym. Jeszcze raz- cwu na zasilaniu i powrocie mam zawory kulowe odcinajace sterowane recznie i tu nie robię żadnych zmian. Natomiast przenoszę pompe i zawór różnicowy z zasilania na powrót.Tu muszę zainstalować zawór różnicowy (kulowy) firmy Tech-Pol. Musi on być podłączony w poziomie. Pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.