Skocz do zawartości
IGNOROWANY

Zapowietrzanie Pompy Cwu - Ocena , Poprawnośc Montażiu ?


poll

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

A gdyby podnieść miejsce zasilenia bojlera w gorącą wodę do poziomu tej dłuższej rury (bo zdaje się, że przed samym zasileniem schodzi w dół) i tam wstawić trójnik w pionie- w górę automatyczny odpowietrznik, w dół bojler, nie uważacie, że to by rozwiązało problem?

 

Tak jak niżej:

https://ibb.co/hkEMXm

  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

Witam.
Postaram sie jak najkrócej. W temacie laik i rozumiem jak ktoś wytłumaczy łopatologicznie :)
Podepnę się tu z podobnym problemem. Piec użytkuję od 3 miesięcy - wcześniej miałem na ekogroszek w systemie zamkniętym i wszystko było OK ale po 8 latach poszedł na złom. Decyzja: kocioł Viadrus, system otwarty ze zbiornikiem wyrównawczym.
 I tu pojawiły się sie problemy. Piszczenie 1 lub 2-giej pompy.
Instalator twierdzi, że pompy na początku delikatnie hałasują, bo muszą się dotrzeć (?)
Wytrzymałem miesiąc i wzywam serwis, bo w nocy nie da się spać tak niesie po instalacji.
Przyjeżdża serwis i twierdzi, że pompa do serwisu, bo piszczy i wygląda, że uszkodzona.
Zakładają zastępczą, która delikatnie wydaje dźwięki ale serwis mówi, że nowa i może na początku piszczeć. Jestem dociekliwy i robę różne próby, żeby wyeliminować problem.
Wniosek: Instalator zabrał pompę do serwisu i zostawił zastępczą twierdząc, że tamta uległa uszkodzeniu. Po montażu zastępczej problem niestety powrócił (piszczenie pompy) i kilka razy na dzień i w nocy ! Zauważyłem, że po odpowietrzeniu pompy pracują cichutko i prawidłowo, więc to nie wina pomp tylko zapowietrzania układu. Instalacja zapowietrza się kilka razy na dzień co skutkuje iż pompa co,  zaczyna głośno pracować a w najwyżej położonym grzejniku słychać przelewanie sie wody. Ok wiem wszystko.
Odpowietrzyłem całkowicie system wraz z pompami c.o i cwu i wszystko pięknie "chodziło z 6 godzin i ponownie piszczenie pompy c.o wróciło, więc ponownie odpowietrzam pompę i mam spokój, czasem 1 godzinę czasem 3 godz, nie ma reguły, jedynie przy 50 stopniach C nie hałasuje nic i jest ok.
Zamontowałem 2 nowe odpowietrzacze powietrza na 2 najwyżej położonych grzejnikach na 1 piętrze więc same się odpowietrzają i nie przelewa się woda, a na pozostałych ręczne (tamte były juz stare i zaszły kamieniem) , ale nie bardzo widzę różnicę, bo układ nadal sie zapowietrza. Zbiornik wyrównawczy jest na strychu, czyli dobre 5-6 metrów od pieca.
Niestety ale mój serwis to coś w stylu : Bedzie Pan Zadowolony" a hałas pompy zaczyna już wszystkmi domownikom grać na nerwach. Poradźcie co tu można zrobić ? Jak się uda to wstawię foto instalacji.  Pozdrawiam

Opublikowano

Mój instalator kotła wręcz nalegał na instalację odpowietrznika automatycznego na kotle. Ponieważ nad kotłem zawiesiłem wymiennik ciepła, który zasiliłem od góry ciepłem z pieca w najwyższym miejscu mam  zainstalowany odpowietrznik automatyczny. w chwili obecnej odpowietrznik odzywa się tylko w trakcie gdy pracuje pompa zasilająca wymiennik. Po napełnieniu instalacji wodą, w wymienniku słychać było przelewającą się wodę. Po pewnym czasie szmery ustały. Pomimo podniesienia temperatury na kotle instalacja się odpowietrzyła poprzez pracę pompy, woda została odgazowana , a szmery w instalacji ustały.Po uzupełnieniu wody,(bez ciśnienia) należy odpowietrzyć wszystkie odbiorniki, grzejniki, wymienniki, najważniejsze-pompy. Po tym jak w najwyższym odpowietrzniku pojawi się woda można przyjąć że instalacja jest bez powietrza.Operację należy powtórzyć po pewnym czasie (należy spuścić ciśnienie w naczyniu) ponieważ woda podlega odgazowaniu stąd szmery i zapowietrzanie się instalacji.

powodzenia

Opublikowano

Witam. Oczywiście instalację odpowietrzałem i było spoko na kilka godzin,wręcz idealnie a po kilku godzinach znowu powrócił hałas pompy, czyli ponowne zapowietrzenie.Daję linka do foto instalacji, jest ona prosta, zawór, pompa, drugi zawór. Pompa  z lewej do c.o, pompa z prawej do cwu. Ja tam nie widzę żadnego automatu do odpowietrzenia. Na pewno go nie ma.

Co ciekawe, zrobiłem eksperyment: gdy pompa piszczała to zgodnie z instrukcją producenta pompy: zatrzymałem ją, włączyłem III bieg, załączyłem ponownie i odpowietrzyłem. Następnie pompę wyłączyłem i dałem na I bieg i załączyłem. Pompa ucichła. Ciekawostka: często zapowietrza się pompa c.o natomiast pompa cwu rzadko.

Wiem, że dziś tego nie zrobię bo mamy Wigilię i Święta B.N, więc bardziej edukacyjnie proszę o poradę. Póki co chodzę i odpowietrzam na pompie.

https://www.fotosik.pl/u/rybkaw/album/2485094

Opublikowano

Tam się będzie zawsze zapowietrzać - masz starą inst , pewnie na grawitacji chodziła a wstawiono do niej 2 pompy, bez żadnego odpowietrzenia przed pompami

Trzeba było dać pompy na powrocie a wyjście z kotła na instalację zostawić otwarte na naczynie.

Opublikowano

Brak zaworów zwrotnych za pompami.Gdzie idzie rura do naczynia?

Wstawiłem foto z opisem gdzie ta rura idzie w linku wyżej.

Opublikowano

Tam się będzie zawsze zapowietrzać - masz starą inst , pewnie na grawitacji chodziła a wstawiono do niej 2 pompy, bez żadnego odpowietrzenia przed pompami

Trzeba było dać pompy na powrocie a wyjście z kotła na instalację zostawić otwarte na naczynie.

Tak kiedyś chodziła na grawitacji,potem był kocioł na ekogroszek w systemie zamkniętym  było ok, a teraz kupiłem nowy kocioł tzw "śmieciuch" i od tego czasu powstały problemy z zapowietrzaniem bo w układzie zamkniętym wszystko pracowało OK. Niemniej Twoją sugestię przekaże temu, który mi tą instalację robił bo w końcu nazywa siebie fachowcem a spieprzył robotę jak widzę, Dzięki za sugestie i porady mimo świąt :) Zdrowych i Wesołych !!!

Opublikowano

Nie znam się., że te plastikowe ? NO takie założyli a to źle ?

Opublikowano

Nie rozumiem ? Napisz o co kaman ? Dlaczego kryminał  ? :huh:

Opublikowano

Hm, zagotowała mi się woda 2 razy i nic się nie stało ale to może źle bo gdyby ją rozwaliło to bym gościa za kudły przytargał do kotłowni i byłaby inna rozmowa a tak mam tylko uwagi do zapowietrzania się, ale dzięki za sugestie. Zadam mu pytanie dlaczego nie zastosował tej 1" ?

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Witam.

Wezwałem instalatora, który założył mi nową pompę a tą hałasującą wziął do naprawy. Patrzyłem jak ją montuje, zrobił to dobrze ale szef firmy patrzył mu na ręce. Jak zakładał tą wziętą do serwisu,przy montażu pieca, nie patrzyłem na ręce, ale pamiętam, że pompa lekko popiskiwała, zapytałem czy to normalne to powiedział, że tak i pompa musi się dotrzeć :P  Teraz chodzi bezszelestnie, WTF ?

Jak zauważyłem to coś musiał zepsuć przy I- wszej pompie tzn napewno uruchomił bez wody może nawet na sekundy no i łożysko szlag trafił i normalnie z biegiem czasu hałasowało coraz głośniej.

W kwestii zapowietrzania systemu: stwierdził, że instalacja zrobiona jest prawidłowo a na moją sugestie by dać pompę na powrót a połączenie kotła z co zrobić grawitacyjny dopływ, stwierdził, że nie ma sensu nie potrzeba odpowietrzania poza pompami, zrobienie tzw bajpasa nie ma sensu.

No żesz ***.

Mówię mu, że system się zapowietrza a on mówi, że to niemożliwe !!! Zwłaszcza, że ciśnienie jest na stałym poziomie a wskaźnik zegara ani drgnie.

No i co ? Sytuacja  patowa bo jak tak dalej pójdzie to będę musiał wezwać innego instalatora, który to zrobi poprawnie.

Jakby ktoś znał takowego w Małopolsce i w miarę blisko Oświęcimia to chętnie wezmę namiary.

Pozdrawiam.

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.