Lion46 Opublikowano 4 Grudnia 2014 #1 Opublikowano 4 Grudnia 2014 Witam. Poszukuję kotła zasypowego 24h,chodzi o taki ,który po jednorazowym zasypie komory opalał węgiel przez około dobę.Rano wychodzę do pracy i wracam wieczorem więc zwykły piec mi nie wystarczy aby utrzymać stałą temperaturę przez dobę. Kotły z podajnikiem odpadają gdyż mam powierzchnię do ogrzania poniżej 50m2. Czyli piec 6,7,8 KW. Czy ktoś spotkał się z takimi wynalazkami ? Wszystkie o ,których czytałem,że są całodobowe trzymają palenisko do góra 8h. Proszę o pomoc.
Gość lysy1l Opublikowano 4 Grudnia 2014 #2 Opublikowano 4 Grudnia 2014 Masz jakiś problem z normalną czcionką?
856218 Opublikowano 4 Grudnia 2014 #3 Opublikowano 4 Grudnia 2014 Kotły miałowe tak mają , znajomy ma miałowca z Pleszewa i po załadowaniu chodzi minimum 24 godziny.
Gość lysy1l Opublikowano 4 Grudnia 2014 #4 Opublikowano 4 Grudnia 2014 A widziałeś miałowca 6,7,8 kW?
sambor Opublikowano 4 Grudnia 2014 #5 Opublikowano 4 Grudnia 2014 Miałowca mniejszego niż 20kW to trudno kupić, Trzeba kupić np 19 kW i szamotem zmniejszyć moc do ok 40% mocy znamionowej - to da się zrobić, tylko przed zakupem trzeba zobaczyć czy te cegły da się prawidłowo włożyć do kotła.
856218 Opublikowano 4 Grudnia 2014 #6 Opublikowano 4 Grudnia 2014 Nie widziałem ale czytałem że miałowiec powinien być prawie dwukrotnie przewymiarowany w porównaniu do np DS-a , może chodzi o niższą wartość energetyczna miału ?
szari Opublikowano 4 Grudnia 2014 #7 Opublikowano 4 Grudnia 2014 Myślę że w cenie kotła węglowego kupisz kilka grzejników akumulacyjnych dynamicznego rozładowania i grzać to w 2 taryfie, i nie ruszasz tego a grzeje.
Gość lysy1l Opublikowano 4 Grudnia 2014 #8 Opublikowano 4 Grudnia 2014 Zębiec ma 16-tkę, najmniejsze widziałem 12kW. Z tym dwukrotnym przewymiarowaniem to trochę się zapędziłeś kolego. Wszystko zależy jakim miałem masz zamiar palić.
mac65 Opublikowano 4 Grudnia 2014 #9 Opublikowano 4 Grudnia 2014 Miałowca mniejszego niż 20kW to trudno kupić, Trzeba kupić np 19 kW i szamotem zmniejszyć moc do ok 40% mocy znamionowej - to da się zrobić, tylko przed zakupem trzeba zobaczyć czy te cegły da się prawidłowo włożyć do kotła. Ogniwo robiło 14 kw ale czy jeszcze jest w sprzedaży trudno powiedzieć . http://www.kotlohurt.pl/kotly-ogniwo.php http://www.ogniwobiecz.com.pl/pliki/dtr/dtr_kmw.pdf
szari Opublikowano 4 Grudnia 2014 #10 Opublikowano 4 Grudnia 2014 Są i Zębce 6kW z miarkownikiem za 1600 można znaleźć, a na popularnym portalu aukcyjnym ostatnio widziałem za 500-800 PLN.
szari Opublikowano 4 Grudnia 2014 #12 Opublikowano 4 Grudnia 2014 No chyba nie chcecie zaproponować do chałupy 50m2 wstawić miałowca 14-16kW.
sambor Opublikowano 4 Grudnia 2014 #13 Opublikowano 4 Grudnia 2014 Miałowiec tak naprawdę ma dużo mniejszą moc kocioł 14kW na miale będzie miał ok połowę mocy znamionowej gdyż kocioł miałowy dobiera się według mocy średniej, a nie nominalnej np potrzeba do ogrzania domu 10kW to tyle ma kocioł na węgiel, a już przy miale kocioł dla tego domu ma już min 19-20kW. W kotle miałowym z racji przewymiarowania nie powinno palić się węglem. Pozdr.
856218 Opublikowano 4 Grudnia 2014 #14 Opublikowano 4 Grudnia 2014 :rolleyes: Właśnie to miałem na myśli co Sambor tak ładnie opisał ;)
Gość lysy1l Opublikowano 4 Grudnia 2014 #15 Opublikowano 4 Grudnia 2014 Panowie trochę teoretyzują moim zdaniem, a prawda jest taka, że kiedyś palono miałami klasy 19, max 21 gdzie normą był popiół w granicach dwudziestu kilku procent i stąd te przewymiarowania, dlatego napisałem, że wszystko zależy jakim miałem chce się palić. Wcale nie trzeba kupować badziewia. Nie wiem, czy ktokolwiek z Was poza kolegą gerix spalał miał 27D lub 29D z KWK Rydułtowy-Anna, lub miał 29D z Marcela (wszystkie w granicach 10% popiołu). Wystarczy nawet zwykły, dobry ekomiał-odsiewka, którego teraz pełno na rynku, a który bez problemów osiąga ponad 25Mj/kg i parę procent popiołu. Życzę przy takich miałach powodzenia z podwójnym przewymiarowaniem kotła.
sambor Opublikowano 4 Grudnia 2014 #16 Opublikowano 4 Grudnia 2014 Przeczytaj post #5. Zmniejszasz cegłami palenisko czyli mniejsza moc, a czas palenia będzie długi z powodu wysokości zasypu. Ponadto gdzie po za Śląskiem kupisz dobry miał?
Gość lysy1l Opublikowano 4 Grudnia 2014 #17 Opublikowano 4 Grudnia 2014 Wszędzie gdzie tylko chcesz kupisz bez problemów wysyłkowo bardzo dobrej jakości miał odsiewkę, najczystszy węgiel. Celowo to w swoim poście podkreśliłem spodziewając się takiej riposty ;).
colover Opublikowano 4 Grudnia 2014 #18 Opublikowano 4 Grudnia 2014 Panowie trochę teoretyzują moim zdaniem, a prawda jest taka, że kiedyś palono miałami klasy 19, max 21 Nie do końca teoretyzują. Kotły miałowe zasypowe, których prekursorem był kocioł KWMS spóldzielni Kotlarz z Pleszewa, mają podaną moc maksymalną, przy której stałopalność wynosi 8h. Moc nominalna jest o połowę mniejsza, a wtedy stałopalność wynosi 24h. Co do kaloryczności opału, to podawany był DTRce raczej mocniejszy, klasa 22-25MJ. I teraz spala się słabsze miały, ale tak jak kiedyś odbywa się to w kotłach samonawęglających się, ze względu na duże ilości popiołu. Ja kiedyś kupiłem Piasta 19 albo 21 MJ i nigdy więcej. Wywalanie żarzącej się mąki z paleniska, w masce PG, było wystarczająco traumatycznym zajęciem. Ale kosztowo to fajnie wychodziło.
Hogan Opublikowano 4 Grudnia 2014 #19 Opublikowano 4 Grudnia 2014 Zahaczamy tu o dość ciekawy temat - jaka jest minimalna powierzchnia, której grzanie kotłem CO jest uzasadnione ekonomicznie. Lion, czemu ten metraż musi być ogrzewany kotłem CO na węgiel? Napisz coś więcej jakie masz warunki. W drugim poście wspominasz, że chodzi o domek na działce. Dom jest stary czy nowy? Jak ocieplony? Rozważyłeś dokładnie inne możliwości? Masz tam gaz? A może zamiast stałopalności idź w urządzenie, które szybko nagrzeje Ci domek gdy wrócisz z pracy, jakaś piecokuchnia czy piecyk żeliwny typu koza? Mam po dziadkach taki mały drewniany domek, 50 m2, dwie izby + wiatrołapik, i powiem Ci że jak czasem przepalam tam niewielką kozą z taką nasadką grzejną na przyłącze kominowe, szybko robi się ciepło, wyziębia się powoli bo domek ocieplony. Planujesz umieścić kocioł w przybudówce do domu. Zastanawiałeś się, co będzie jak pójdziesz do pracy, a tu wyłączą prąd? Albo jak kociołek wygaśnie i podmarznie?
Gość lysy1l Opublikowano 4 Grudnia 2014 #20 Opublikowano 4 Grudnia 2014 Nie do końca teoretyzują. Kotły miałowe zasypowe, których prekursorem był kocioł KWMS spóldzielni Kotlarz z Pleszewa, mają podaną moc maksymalną, przy której stałopalność wynosi 8h. Moc nominalna jest o połowę mniejsza, a wtedy stałopalność wynosi 24h. Co do kaloryczności opału, to podawany był DTRce raczej mocniejszy, klasa 22-25MJ. OK, zgoda, ale brakuje tej części wypowiedzi: "...dlatego napisałem, że wszystko zależy jakim miałem chce się palić..." Przecież logicznym jest, że jeżeli teraz palę w kotle węglowym 28kW, uzyskując kilkunastogodzinną stałopalność i zakładam przejście na dobry miał o niskim popiele i wysokiej kaloryczności np. 26Mj/kg w okresach przejściowych i 29Mj/kg zimą, to przecież nie kupię kotła miałowego o mocy 50kW?! Kupiłbym KMW 30 ze sterownikiem PID, gdzie wchodzi 70kg miału i z pewnością byłoby OK. Panowie bez urazy, ale nie twórzcie banialuk. Zdarza mi się spalić dobry miał i wiem co potrafi w zwykłym kotle na sterowniku PID, bez zdymiania i z powietrzem wtórnym, plus klocek w zasypie. Co do DTR-ek, to różne dziwne rzeczy już w nich widziałem, a realia wyglądają kompletnie inaczej. Jak napisał poeta z g..na bata nie ukręcisz. Zimowy miał z Ruchu Knurów do którego mam 10 kilometrów o parametrach 29/08/09 (!!!) kosztuje w tej chwili na kopalni 505 zł/tonę bez transportu, dobry ekomiał na okresy przejściowe 25Mj/kg w mojej okolicy to 480 zł/tonę z transportem Przy nich te wszystkie Piasty dziewiętnastki i dwudziestki jedynki z trzydziestoma procentami popiołu są jak zwykłe pomyje. To tak jakby porównywać flotokoncentrat i muł. Jakość po prostu kosztuje.
MIQ Opublikowano 4 Grudnia 2014 #21 Opublikowano 4 Grudnia 2014 A czy zamiast kotła nie lepiej kupić klimatyzator czyli pompę ciepła powietrze / powietrze?
colover Opublikowano 4 Grudnia 2014 #22 Opublikowano 4 Grudnia 2014 Co do DTR-ek, to różne dziwne rzeczy już w nich widziałem, a realia wyglądają kompletnie inaczej. Jak napisał poeta z g..na bata nie ukręcisz. Zimowy miał z Ruchu Knurów do którego mam 10 kilometrów o parametrach 29/08/09 (!!!) kosztuje w tej chwili na kopalni 505 zł/tonę bez transportu, dobry ekomiał na okresy przejściowe 25Mj/kg w mojej okolicy to 480 zł/tonę z transportem Przy nich te wszystkie Piasty dziewiętnastki i dwudziestki jedynki z trzydziestoma procentami popiołu są jak zwykłe pomyje. To tak jakby porównywać flotokoncentrat i muł. Jakość po prostu kosztuje. Nie bierzesz pod uwagę tego, że jeśli zastosujesz zbyt mocny opał, to możesz uszkodzić kocioł. I nikt gwarancji Ci nie uzna. Przy wysokim zasypie, potrzebny jest mocny nadmuch, a wtedy w palenisku jest naprawdę wysoka temperatura. Sam to przerabiałem, paliłem odsypką z węgla >30MJ. Popękała mi komora spalania, rozerwało blachę kotłową 10mm. W kotłach samonawęglających używając miału powyżej 25MJ możesz oczekiwać wypalenia się łusek żeliwnych, na których odbywa się spalanie. Poza tym miał z Knurowa jest na 100% koksujący i zaklei każdy podajnik. A na koniec do tych cen trzeba doliczyć koszty transportu, czyli do tych 505 musiałbym doliczyć ze 100, a biorąc pod uwagę, że mogę mieć miał 22-23MJ po 380 na placu, to sam policz co się bardziej opłaca. ps. nadal twierdzę, że palenie miałem w domu to jakaś pomyłka.
Gość lysy1l Opublikowano 4 Grudnia 2014 #23 Opublikowano 4 Grudnia 2014 Ja nie piszę o Tobie, ani o kotłach podajnikowych. Napisałem wyraźnie KMW 30kW i nic tam nie popęka, a nadmuch uwierz mi może być tam bardzo mocny, bo mam akurat ten sam zestaw u siebie. Palenie miałem w domu to pomyłka? Taka sama pomyłka jak palenie węglem, nie widzę większej różnicy, a twierdzisz tak, bo paliłeś najzwyklejszym przemysłowym badziewiem, którego nigdy do domu bym nie kupił i tyle. Paliłem całe lata dobrym flotem i różnymi węglami w dwóch domach jednocześnie, teraz palę w większości węglem, mieszanką węgla z miałem i flotem i nie widzę jakiejś kolosalnej różnicy w obsłudze. Najważniejsza jest jakość opału. Na miał do domu za 380 zł i 25-30 % popiołu byłoby mi najzwyczajniej szkoda kasy... Ogrzewanie "przemysłowe" to inne buty, idą olbrzymie ilości, liczy się każda złotówka. Co robicie (robiliście) z takimi ilościami popiołu?
colover Opublikowano 4 Grudnia 2014 #24 Opublikowano 4 Grudnia 2014 Ja nie piszę o Tobie, ani o kotłach podajnikowych. Napisałem wyraźnie KMW 30kW i nic tam nie popęka, a nadmuch uwierz mi może być tam bardzo mocny, bo mam akurat ten sam zestaw u siebie. Palenie miałem w domu to pomyłka? Taka sama pomyłka jak palenie węglem, nie widzę większej różnicy, a twierdzisz tak, bo paliłeś najzwyklejszym badziewiem, którego nigdy do domu bym nie kupił i tyle. Paliłem całe lata dobrym flotem i różnymi węglami w dwóch domach jednocześnie, teraz palę w większości węglem, mieszanką węgla z miałem i flotem i nie widzę jakiejś kolosalnej różnicy w obsłudze. Najważniejsza jest jakość opału. Na miał do domu za 380 zł i 25-30 % popiołu byłoby mi najzwyczajniej szkoda kasy... No to jeśli słaby miał jest pomyłką, to co dopiero flot? A skąd wiesz czym paliłem? Przewaliłem taką ilość różnych miałów, że nawet Ty tylu nie przerobiłeś, wagowo nie wspominając. I w zdecydowanej większości nie było to badziewie. Skąd Ty bierzesz te 25-30%popiołu w miale za 380 złotych? Tam jest nie więcej jak 10-12%. Zawsze przeliczam cenę opału na uzyskaną energię, a z tego po 380 zdecydowanie wychodzi taniej.
Gość lysy1l Opublikowano 4 Grudnia 2014 #25 Opublikowano 4 Grudnia 2014 Flot ma 21-24Mj/kg i od 7-10% popiołu wypalając się zawsze na pyłek z papierosa i pod względem kultury spalania przewyższa każdy miał. Co to za miał za 380zł w centrum Polski? Rozumiem, że bierzesz dużo, ale przy tych parametrach cena jest zaskakująco niska.
Rekomendowane odpowiedzi
Zarchiwizowany
Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.