Treść opublikowana przez nightwatch
-
Temperatura spalin a strata kominowa
No dobra, ale jakie mamy możliwości wpływania na temp. spalin? U mnie jest dość niska, przełączyłem sterownik w 'dwustan' i tak dobrałem dmuchawę/podawanie żeby ograniczyć moc kotła (lepiej niech działa wolniej i dłużej). No ale rezultat jest taki że spaliny chłodne, nie mam pomiaru temperatury ale dotknięcie czopucha ręką wskazuje że jest tam 80-90 stopni. No i niewiele mogę zrobić, nie da się kotła gonić bez końca na pełnej mocy, siłą rzeczy są albo dłuższe przestoje albo redukcja do mocy minimalnej. Tak więc może i producent chciałby non-stop temperatury spalin powyżej 150 stopni, ale to po prostu niemożliwe, dobrze jak raz na dobę taką się uzyska a i w to wątpię. Teraz pytanie - co to oznacza? Czy kwas siarkowy zacznie się pojawiać w kotle, czopuchu albo kominie? Jak rozpoznać czy to ma miejsce i gdzie? Poza tym jeśli spaliny na wylocie mają taką temperaturę to znaczy że osiągają ją jeszcze w wymienniku kotła, zatem czy tam nie należy przede wszystkim szukać oznak problemów? No i jakie to konkretnie mają być oznaki - bo nie wierzę że ma być widać cieknącą wodę po ściankach kotła?
-
Przegrzewanie kotła w stanie nadzoru
Też troche walczyłem z przekraczaniem temperatury zadanej w podtrzymaniu. U mnie bierze się to z tego że używam termostatuu pokojowego który w pewnym momencie każe zaprzestać grzania no i kocioł chcąc nie chcąc musi przejść w tryb podtrzymania. Mam sterownik z PID ale to nic nie zmienia bo tak czy siak musi wejść w podtrzymanie gdy nie ma odbioru ciepła na kaloryferach. Poza tym ostatnio musiałem funkcję PID wyłączyć bo miał trochę problemów. No więc, przegrzewa się najbardziej gdy kocioł jest rozpędzony na 100% mocy i nagle ustanie odbiór ciepła. Więc pierwsza rada - zmniejszyć moc palnika (tzn ograniczyć moc dmuchawy i odpowiednio podawanie węgla). Wtedy też będzie przekraczał ale mniej. Druga możliwość - może za częsty masz przedmuch w podtrzymaniu, na tyle że grzeje nadal tylko wolniej? Z Twojego wykresu wynika coś dziwnego - po pierwsze pompa co załącza się przy przekroczeniu 80 stopni - to chyba zabezpieczenie przed zagotowaniem kotła zadziałało, bo nie wierzę ze tak masz ustawioną temp załączenia pompy? Druga sprawa to wg mnie kocioł nie jest cały czas w podtrzymaniu, po załączeniu pompy CO zaczyna grzać z pełną mocą, dzięki czemu rozpędza się ponownie do kolejnego cyklu. Trzecia sprawa, po spadku temperatury poniżej 60 stopni pompa CO wyłącza się i odbiór ciepła ustaje. Kocioł rozpędzony na 100% i cały cykl się powtarza. Na moje niewprawne oko - masz jakoś dziwacznie poustawiane parametry. Jaka temperatura zadana? Jaka temperatura załączenia pompy CO?
-
Palnik sv200
witam, pytanie związane z sv-200. Czy on musi być taki gorący? Wystająca z pieca obudowa palnika jest praktycznie cały czas mocno rozgrzana, na tyle że ręką nie da się dotknąć. To 'by design'? Pytam bo nie wiem, klasa 5 wymaga izolacji kotła, nawet drzwiczek, a tu taki grzejnik wystawiony bez żadnej izolacji...
-
Wybór Sterownika Do Kotła Retortowego 15Kw
Witam, sorry za odgrzebywanie starego tematu, ale zainteresowało mnie to co tu piszesz - czy dobrze rozumiem że w Talos mozna podmienić soft na ten ze skorpion-a? Jeśli tak, jesteś w stanie coś podpowiedzieć - od kogo ten soft można nabyć, jakieś sztuczki potrzebne żeby go wgrać?? Dzięki.
- Talos PID - grzanie CWU, sterownik pokojowy
-
Talos PID - grzanie CWU, sterownik pokojowy
ad 2 - no to zależy jaką temp minimalną załączenia pompy ustawisz. Ja ustawiłem 45 stopni bo chciałem jakoś dojść do ładu z trybem podtrzymania i sterownikiem pokojowym (żeby unikać wychładzania kotła), no ale wtedy mamy problem z przerwami zasilania - nie wstaje i już. Tak więc może i dobre intencje, ale w sumie więcej szkody niż pożytku z tej funkcji. A z zadawaniem wyższej temp na bojlerze to sprawdzałem i jakoś nie bardzo to tak działało z tym priorytetem (opisane wyżej - jeszcze gorzej...), poza tym nie potrzebuję wysokiej temp wody bo bojler ma 300 litrów. Co do przeciągania temperatury z termostatem pokojowym - miałem poprzedni piec i prosty sterownik tech-st37 i tamten choć prostszy to był bardziej przemyślany i sensowny. Jak to działało z termostatem - kiedy dostał sygnał żeby przestać grzać to przechodził w podtrzymanie, ale woda w kaloryferach jeszcze była pompowana do momentu aż temp na kotle nie spadła (do tej nastawionej albo minimalnej - już nie pamiętam). Podobnie z bojlerem, jak nagrzał CWU to nadmiar ciepła był przerzucany do kaloryferów, ale dopiero po osiągnięciu temperatury bojlera.
-
Talos PID - grzanie CWU, sterownik pokojowy
Witam, Podzielę się z Wami opiniami na temat sterownika Talos bo myślę że mam już trochę doświadczeń. Początkowo oceniałem go bardzo pozytywnie z uwagi na tryb automatyczny, jednak w miarę użytkowania wyszły problemy dla których nie mam rozwiązania. Niektóre wynikają z braku możliwości konfiguracji ustawień sterownika, a niektóre wyglądają na pozornie dobre pomysły programisty które jednak powodują więcej problemów niż rozwiązują. Być może sterownik nie przewidywał pracy w takiej konfiguracji jaka jest u mnie. 1. Gaśnięcie pieca w trybie automatycznym/PID - kiedy piec przejdzie w podtrzymanie i trwa to dłuższy czas (powyżej 2h) potrafi zgasnąć - nie rozpala się już i mamy alarm. Coś jest źle skonfigurowane w trybie podtrzymania i nie ma żadnych możliwości zmiany parametrów, więc nie mam na to wpływu. Miałem dość rozpalania co parę dni i przełączyłem na tryb ręczny, ale to trochę bez sensu. 2. W razie przerwy zasilania, gdy prąd powróci kocioł może 'wstać' albo w trybie pracy, tj wznowić palenie, albo w trybie zablokowanym gdy nie robi nic. Ten drugi oczywiście kończy się wygaśnięciem kotła. A od czego to zależy? Producent mówi że od tego jaka jest temperatura wody - sterownik uznał że gdy temp. wody jest poniżej minimalnej temperatury załączenia pompy CO to nie będzie wznawiał palenia (mimo że spokojnie mógłby w wielu przypadkach bo tak naprawdę temperatura wody wcale nie wskazuje na to że przerwa była tak długa że wznawianie pracy nie ma sensu). No i w takiej sytuacji zupełnie nie czuję się bezpiecznie z tym kotłem, gdy nikogo nie ma w domu nawet króciótka przerwa zasilania może spowodować wyłączenie ogrzewania na stałe. 3. Współpraca ze sterownikiem pokojowym jest utrudniona a czasem nieprawidłowa. Z uwagi na ograniczenia konfiguracji sterownika nie jest możliwe obniżanie temperatury CO poniżej 50st gdy sterownik mówi 'nie grzać' - piec mimo wszystko utrzymuje temperaturę 50 a na dodatek na stałe załącza pompę CO- czyli w rezultacie grzeje cały czas. Druga opcja obsługi termostatu pokojowego polega na wstrzymaniu pracy pompy CO gdy ster mówi 'nie grzać', ale to prowadzi do mocnego przegrzewania kotła i w mojej opinii marnowania ciepła. Podobne zastrzeżenia mam do grzania wody w bojlerze, z jakiegoś powodu uznano że trzeba w tym samym czasie też grzać kaloryfery, bez zwracania uwagi na to czy sterownik pokojowy każe grzać czy nie. Rezultat: grzejemy kaloryfery i CWU naraz, nagrzanie bojlera trwa godzinę zamiast 10 minut bo całe ciepło idzie w kaloryfery zamiast w bojler, no i mamy godzinę niepotrzebnego grzania w domu. 4. Jakoś nie do końca logiczne wydaje mi się zarządzanie wytworzonym ciepłem, dużo tego się marnuje - zamiast np wykorzystać nadmiar ciepła po zakończeniu cyklu palenia i go wrzucić choćby w CO lub bojler to kocioł przegrzewa się o kilkanaście stopni i czeka aż ta gorąca woda wystygnie. Sterownik pokojowy mówi 'stop' - no to moc kotła się zmniejsza ale ster grzeje dalej jeszcze przez jakiś czas bo zmniejsza moc stopniowo, no ale kocioł rozpędzony na max więc przegrzeje się mocno i tak zostanie. Wg mnie dało by się dużo poprawić gdyby ster umożliwiał szerszą konfigurację, wygląda jakby rozmyślnie usztywniono i powiązano ze sobą różne parametry w nadziei że u wszystkich będzie OK a użytkownik lepiej żeby nie namieszał.
-
Talos PID - grzanie CWU, sterownik pokojowy
jest mieszacz a nawet głowice na grzejnikach, ale w sumie po to używam tego termostatu pokojowego zeby to nim kontrolować temperaturę. Zależało mi żeby piec nie działał bez potrzeby gdy domu nie trzeba grzać (bo kotłownia jest poza domem i rury pod ziemią itd... - straty gdy przetacza się wodę w kółko bez potrzeby). No ale da się na szczęście zrobić tyle żeby piec nie obniżał temperatury a tylko powstrzymał sie od pompowania wody w CO.
-
Talos PID - grzanie CWU, sterownik pokojowy
No i cóż, po sprawdzeniu wygląda na to ze z termostatem pokojowym w trybie 'obniżania temperatury' to działa tak jak opisałem, czyli źle, niezależnie od tego czy ustawiona temperatura CWU jest wyższa czy niższa od ustawionej temp. CO. A nawet, powiedział bym, po podniesieniu temperatury CWU ponad CO jest jeszcze gorzej - bo wtedy sterownik grzeje kaloryfery jeszcze dłużej razem z CWU - aż uda mu się nagrzać bojler, co oczywiście trwa tym dłużej im wyższa temp CWU.I to mimo tego że termostat domowy mówi żeby już nie grzać.
-
Talos PID - grzanie CWU, sterownik pokojowy
dzięki, nie zauważyłem tej informacji w instrukcji. Sprawdzę jak się to zachowa w przypadku pracy z termostatem. Teraz mam CO 50stopni, CWU 48 stopni, obniżenie CO z termostatem miało być o 10 stopni czyli do 40. No i mimo tego że CO miało być poniżej CWU to i tak pompa CO chodziła cały czas.
-
Talos PID - grzanie CWU, sterownik pokojowy
Witam, używam od niedawna kotła Dragon ze sterownikiem Talos PID i palnikiem SV 200. Działa to nieźle, w trybie automatycznym rzeczywiście daje radę. Ale jest parę rzeczy które nie do końca wydają się przemyślane 1. Mam termostat pokojowy podłączony pod sterownik. Są dwa dostępne tryby działania z termostatem - jeden to taki że kocioł cały czas utrzymuje nastawioną temperaturę tylko wyłączana jest pompa CO gdy ma nie grzać, a drugi to taki że temperatura kotła jest obniżana o ileś tam stopni gdy termostat mówi 'nie grzać' a pompa CO działa cały czas. Oba te tryby wg mnie nie są do końca dobre. W pierwszym kocioł mocno się przegrzewa - nie ma odbioru ciepła więc temperatura rośnie i przekracza zadaną o kilka stopni. I tak zostaje aż nie spadnie, co trwa dość długo bez pomp. W drugim trybie temperatura spada, pompa CO działa cały czas, ale z kolei gdy trzeba grzać ciepłą wodę w bojlerze to kocioł załącza pompę CWU nie wyłączając pompy CO. No i w rezultacie bardzo długo musi się rozgrzewać bo mu CO cały czas zabiera ciepło, a po drugie grzeje kaloryfery gdy miał ich nie grzać (termostat mówi cały czas żeby nie grzać). Wg mnie w takim wydaniu tryb #2 jest bezużyteczny. Tak w ogóle to zdaje mi się że grzanie CWU nie wyłącza pompy CO także wtedy gdy CO ma grzać. Niby ok, ale bardzo to wydłuża nagrzewanie bojlera bo po prostu piec dwóch rzeczy na raz nie może uciągnąć. Ktoś ma receptę na powyższe? Najbardziej pasował by tu 'priorytet CWU' - czyli niezależnie od wszystkiego, jeśli masz grzać CWU to grzej, a pompa CO ma być w tym czasie zatrzymana.