Domowe kotły generują kolosalne ilości pyłów zawieszonych które wpływają na zdrowie i powodują dużo wyższe koszty dla państwa i osoby prywatnej. Nie zmieni tego żaden fanatyk opalania domu paliwami kopalnymi, a w szczególności węglem.
Jak już chcesz zmieniać grzejniki, a możesz ten zdemontować, to wywal go i zamontuj docelowy (chyba, ze budżet nie pozwala). Na diabła sie tak babrać z tym grzejnikiem.
Pewnie, że można, tylko czy jest na to miejsce i gotówka?
Nic taniego i sensownego oprócz deye mi do głowy nie przyszło. Jest jeszcze z popularnych Sofar i Growatt, ale one wymagają wysokonapięciowych magazynów.
Importer wyprzedaje Kaisaia, bo podobno wycofuje się ze sprzedaży tej marki.
Taki sam jak Kruger&Matz i taki sam jak niektóre znane marki które "produkują" pompy CO/CWU, które notabene Ty polecasz jako te lepsze.
Sądząc po zalecanych średnicach przewodów wymaganym do podłączenia akumulatora przypuszczam, że jest to falownik któremu wystarczy magazyn o napięciu 48V.
Instrukcja od tego falownika jest "biedna jak mysz kościelna"
Jak ma być bezobsługowo to zmienisz falownik na hybrydowy który toleruje aku niskonapięciowe (48V) i kupisz taki magazyn gotowy, podłączysz i zapomnisz.
Jak ma być tanio i bez możliwości legalnego oddawania do sieci ee to kupisz aku trakcyjne z elektryka, do tego gotowe rozwiązanie bms i też będzie działało jak należy.
"Na gotowcach się nie opłaci", to bardzo odważne założenie!
Jeszcze do niedawna cena prądu była na tyle niska, że nawet PV w starym systemie niektórym się nie opłacało.
Byłbym ostrożny z takimi twierdzeniami.
Dokładnie tak. Ten super tani chińczyk ma super proste sterowanie po porcie szeregowym.
To akurat mój który robi za UPS`a
Druga sprawa, że ma mnóstwo ułomności, ale jak to mówią cena czyni cuda.