Skocz do zawartości

grzesiu

Stały forumowicz
  • Postów

    153
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez grzesiu

  1. To Ty codziennie rozpalasz ten kocioł?
  2. A tak w ogóle to mam pytanie jak zmienia się praca kotła jeśli zmienię moc kotła np na 80%? Z tego co zauważyłem to w menu serwis czasy pracy i przerwy pozostają bez zmian, więc sterownik dalej porusza się w tych samych widełkach czasowych. Jak więc zmniejszy sobie moc? Będzie ciągle wykorzystywał min czas pracy i max przerwe, a jeśli i to będzie za dużo to przejdzie w nadzór?
  3. Przełącz się na chwilkę na Pid podczas pracy to pokaże temp spalin. Ja wczoraj wyczyściłem kocioł to temp spalin spadła o około 30 stopni. Teraz oscyluje 80-110. Pracuje narazie na Pid i uczę się tego kotła i stera. To mój pierwszy sezon z takim kociołkiem.
  4. A jaką masz teraz temperaturę spalin w czasie pracy ?
  5. Dzięki. Też myślałem o takim liczniku. Z tego porównania wychodzi, że pid spalił troszkę mniej. Jednak tu pewnie w grę wchodzi też umiejętność ustawienia ręcznego, której u mnie narazie brak. Kiedyś na forum znalazłem taki wpis, że dobrze ustawiony dwustan spali mniej jak pid. Tylko o ile mniej? Czy warto o to mniej walczyć. Nie pamiętam dobrze, ale to chyba chodziło o eCoala. Prawdę mówiąc to chciałem sterownik z Pid, żeby nie męczyć się z ustawieniami, jednak ciągle nurtuje mnie pytanie jaki sposób palenia jest ekonomiczniejszy. Narazie automat pali lepiej niż ja bo nie zostawia sadzy na ściankach. Przy moich ustawieniach było troszkę sadzy.
  6. Czy może ktoś z Kolegów robił porównanie ilości spalonego węgla gdy kocioł pracuje na sterowaniu dwustanowym i na Pid? Czy są zauważalne różnice? Mam kocioł defro komfort eko i ster K1Pv4, pale w nim pierwszy sezon. Narazie włączyłem pid. Próbowałem trochę na dwustanie, ale jak narazie to na automacie większa wygoda. Ciekawi mnie jednak jak jest ekonomiczniej. Oczywiście mogę sam zrobić porównanie, ale póki co to jako nowy operator takiego kotła to muszę się trochę nauczyć aby go dobrze ustawić. I dopiero wtedy mogę porównywać. Dlatego pytam czy jest o co walczyć, czy zostawić automat?
  7. 1Czy tym kotle (sas slim) ruszt wodny nie powoduje nadmiernej ilości sadzy na wymienniku? 2Czy płomienie z palnika dotykają rusztu? 3Czy po zmianie paliwa sterownik z tym czujnikiem żaru potrafi sie dostosować czy trzeba ręcznie korygować nastawy. 4Czy pobieranie danych z tego czujnika można wył. w sterowniku?
  8. Tylko, że jak już pisałem wcześniej, potrzebuje papierek na klase kotła, min 3. Też myslałem o 12kw, jednak troche mam obawy. Wiem że przydałaby sie klasa 5, tym bardziej że jestem z małopolski. Tylko, że ja sobie wymyśliłem że ma być ruszt awaryjny.
  9. Z dobrym węglem to różnie jest. Wolałbym palnik który spali wszystko. Dlatego byłem napalony na OEP jednak po lekturze forum troche mi przeszło A czy ruszt wodny to straszne zło. Np taki sas slim.
  10. Masz racje. Jednak 5 klasa to już cena trochę wyższa i brak możliwości montażu rusztu awaryjnego.
  11. Tak, wiem, czytałem już o tym. Dalej jednak nie wiem jaka moc do mojego domu jest potrzebna. Myslałem żeby wziąć 12kw w 3klasie. Ale widze że tutaj są propozycje nawet 17kw. Czy przy wyborze można kierować sie poniekąd powierzchnią wymiennika starego kotła i porównywać do nowego, czy może w podajnikowych to nie ma przełożenia i brać pod uwage deklarwaną moc kotła nie patrząc na pow. wymiennika. Często jest tak, że u różnych producentów przy podobnej mocy kotła, powierzchnia wymiennika jest całkiem inna. Z czego to wynika, i które lepiej wybierać.
  12. Defro sigma ma ruszt awaryjny?
  13. Da sie spalić drewno bez syfu. Nawet lubie palić drewnem. Poza tym, czy to brak prądu, czy jakaś awaria układu nawęglania, odpalam na ruszcie i mam ciepełko.
  14. Animus, dlaczego najpierw wybrać kocioł? Jeśli można wiedzieć. Nie maw faworyta, ciągle poszukuje, porównuje, czytam forum, i im wicej czytam tym większy zamęt mam w głowie Chciałbym kociołek z rusztem awaryjnym, mam troche swojego drewna co roku. Poza tym potrzebuje papier na 3 klase przynajmniej. No i cena nie za duża Najpierw miał być OEP, ale widze że ten palnik to nie taki cud miód. Ogniwo mam po sąsiedzku gdyby serwis był potrzebny. Zębiec merkury, ten mi sie najbardziej podoba, ale ma ruszt wodny i chyba nie ma badań. Defro komfort eko, zwykła fajka, Układ otwarty, grawitacja, wspomagana pompą.
  15. Czyją konstrukcje masz na mysli?
  16. Może ktoś podpowie jaka moc kociołka dla mnie była by odpowiednia.
  17. Ale wątpie aby co jeden rozmiar kotła byl inny palnik dostosowany mocą do danej mocy kotla.
  18. Właśnie zależy mi na tym, aby na małej mocy też ładnie taki palnik palił. Zastanawia mnie jedna rzecz. Każdy producent ma kotły o różnej mocy, np 12kw 15kw 18kw itd. Ale przecież nie do każdego jest inny palnik. Więc teraz ustawiamy palnik tak aby proces spalania przebiegał dobrze, ale nie kierujemy sie temp wody w kotle, interesuje nas tylko prawidłowa praca palnika. Na mój rozum to kocioł o większej mocy, mając większy wymiennik odbierze więcej ciepła. Czyżby w tym mniejszym ciepło poszło w komin?
  19. Dlaczego nie ma znaczenia 15 czy 35kw? Czyżby kocioł z podajnikiem nigdy nie był za duży? Nie bedzie problemu z przewymiarowaniem? Już dosyć namęczyłem się z tym starym kopciuchem, nie chciałbym tego przerabiać jeszcze raz i to z kotłem teoretycznie bezobsługowym. Rozumiem że najlepsza jest zwykła okrągła fajka, a nie inne wynalazki.
  20. Animus, wychdzi z tego dosyc duży zakres mocy do wyboru. Jaką moc wybrać aby pokryć taki zakres zapotrzebowania na cieplo. Do ogrzania mam 140m + cwu140l. Dwie kondygnacje, niepodpiwniczone, bez ocieplenia pod podlogą. Dół z pustaka żużlowego , pustka 3cm., cegła dziurawka, tynk cem.wapienny, plytka klinkierowa. Góra pustak pianowy, pustka 3cm., cegla dziurawka, styropian 5cm, strop ocieplony 10 cm styro. Obecny kocioł ma pow. rusztu 38x33 i pow. wymiennika okolo 1.6 m kw. Żeby w miare czysto palić ograniczam pow rusztu do 38x28 albo 38x20. Czy przy wyborze nowego kotla można kierować się powierzchnią wymiennika lub powierzchnią rysztu awaryjnego, wybierając mniejszy? Myślałem nad kotłem 12kw, może 15kw ale chyba nie większym.
  21. Podłączę się do tematu.. Obecnie palę w kotle górniaku domowej roboty, nie wiem jaka jest jego moc, ale wiem, że jest za duży. Tzn. przy -20 na zewn. może i jest ok, ale takich dni jest niewiele. Przy temp. zew. od =5 do -10 spalanie mam 1-1.5 kg/, a przy -20 okol 2kg/h. Pali się prwie ciągle z temp wody 40-55. Oczywiście rozpalane od góry i przy wyższych temp. zew. ruszt zmniejszony szamotem żeby się jako tako czysto palilo. Narazie celowo nie podaję powirzchni wymiennika ani rusztu starego kotla. Czy można dobrać moc kotła na podstawie zużycia węgla w starym kotle? Chodzi o kocioł z podajnikiem na ekogroszek.
  22. Nie jest to problem z mocowaniem, śruba trzyma mocno. Powodem też nie jest wiatr, nie chozi o przeciąganie przy zamkniętej klapce tylko o to, że nie domyka przy zadanej. Dodatkowo co dzięń zwiększa się ta różnica tzn. np. ustawiam 50 na miarkowniku a on zamknie przy 55, jutro przy 58, pojutrze przy 64 itd. Ale chyba znalazłem powód. Skoro źle działa to trzeba tam pokukać :) . No i pokukałem, wyciągłem ze środka wszystko co tam było, a jest tego niewiele. Na samym dole sprężyna, potem podkladka, ( rzeczy raczej nie do zepsucia :) ) , w tą podkladke wchodzi chyba serce całego miarkownika ( tak mi się wydaje ), które jest zakończone u góry taką wyciętą blaszką, o którą opiera się ten języczek, do którego mocuje się śrubą dźwignie miarkownika. Otóż te języczek nie opierał się o górętej blaszki która go podnosi tylko z niej spadł opierał się o bok. Było to dosyć ciasno, ale jakoś działało, jednak po troszku się osuwało i powodowało przekłamania. Po tej operacji pracuje trzeci dzień, jak narazie jast dobrze.
  23. Witam. Mam miarkownik ciągu przy kotle górnego spalania. Nie pamiętam jakiej firmy ten miarkownik, ale 3 sezony działał dobrze. A teraz coś mu odwaliło. Wygląda to tak, wyreguluje go i działa poprawnie jeden dzień. Następnego dnia już przeklamuje o jakieś 5 stopni np ustawię 50, a on zamknie się dopiero przy 55. Jeśli nie będę go regulował to ta różnica będzie się każdego dnia zwiększać. Do tej pory tego nie było, tzn. może 3 razy tak sie zrobiło ale po regulacji było dobrze. Do regulacji mam coś w rodzaju śruby rzyskiej tak że idzie to zrobić dosyć dokładnie i do tej pory to sie udawało. Czyżby już nadszedł jego koniec?
  24. Wymiennik widziałem tylko ten poziomy w 22kw. Pionowego na żywo nie widziałem. Właśnie myślałem o zatkaniu tych rur. Ewentualnie włożyć szamot na tą pionową ścianke nad palnikiem, ale nie wiem ile tam jest miejsca. Natomiast raczej napewno chciałbym szamot na tym skosie i może po bokach. Kolejny problem to troche boje się fukania. Miałem już kiedyś kocioł dolnego spalania, paliłem trocinami i min. raz na dobe fuknął. Teraz pale węglem i troche drewnem, wiec jeszcze dochodzi rozpalanie się całego wsadu. Kocioł będą też obsługiwać emeryci więc musi być bez niespodzianek ,tylko wsypać i zamkąć, tak jak obecny górniak. Na dużej komorze mi niezbyt zależy, wystarczy mi stałopalność 8-10 w duże mrozy. I jeszcze jedno, ile taki kociołek traci na mocy jakby została klapa krótkiego obiegu otwarta?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.