Skocz do zawartości

genab

Stały forumowicz
  • Postów

    246
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Treść opublikowana przez genab

  1. Teraz możesz odkręcić to pokrętło w drzwiczkach zasypowych, lub podawać PG w ruszt pionowy.
  2. Teraz jest dobrze Pod wymiennikiem lepiej zakryty, a pod tym tunelem, czy "domkiem", od strony węgla, wolny. Tak prościej nie przesadzić z PW. Można również zostawiać szczelinę pod wymiennikiem, jak teraz masz, ale musi mieć odpowiedni rozmiar, bo jak będzie za duża, to kocioł nie nabierze mocy.
  3. lepiej zostawiać wolny ruszt przed węglem Na tym filmiku masz nie DS, a coś w rodzaju spalania kroczącego z nadmiarem PW. Wstaw drugą szamotkę z góry, żeby nie było tego stopnia i dosuń węgiel do niej.
  4. Z tymi palnikami i innymi "polepszaczami" pracy kotła jest tak, że albo bierzesz sprawdzone rozwiązanie i robisz to u siebie, lub idziesz własną droga, wtedy trzeba być gotowym na różne niespodzianki i przykrości. Jak niema doświadczenia to ciężko jest przewidzieć zachowanie "układanki", po praca kotła odbywa się za rachunek podciśnienia. Od strony komina ono jest największe i robienie szczeliny na PW w tym miejscy może skutecznie zablokować nam PG i kocioł nie będzie mógł nabrać temperatury. Bo nie da się na oko tego ustawić, 0,5 cm, 1 cm, 2 cm, robi ogromną różnice w rozłożeniu podciśnienia. Jak wszystko zrobione jest prawidłowo, to po otwarciu popielnika kocioł nabiera mocy, żar nagrzewa się do białego koloru i nawet na malutkim ruszcie można uzyskać bardzo dużą moc. Jak tego nie dzieje się, znaczy że powietrze omija żar. I jak już wszystko jest dobrze poustawiane i po otwarciu popielnika kocioł zauważalnie przyspiesza, żar rozgrzewa się do biała, a temperatura na kotle nie rośnie, wtedy trzeba zwiększyć ruszt.
  5. Na zdjęciu dobrze nie widać, bo za tą cieką szamotką leżącą na ruszcie ma być jeszcze jedna, zasłaniająca ruszt pod wiszącym wymiennikiem, a sama ona ma być posunięta dalej, żeby z przodu pod "daszkiem" było 2-3 cm lub więcej ( w zależności od rozmiaru paleniska) wolnego rusztu na PW.
  6. genab

    Kocioł DS MPM

    Przy tej samej ilości palącego się węgla, można mieć temperaturę żaru 800° , a można 1500°. Odpowiednio moc wytwarzana paleniskiem będzie znacznie większa przy wyższej temperaturze. Jak jest mniejszy przekrój dyszy względem paleniska, to przepływ powietrza będzie ograniczony i maksymalna temperatura żaru będzie niższa. Tyle, że taka kombinacja może okazać się niekorzystna, bo przy mniejszej temperaturze żaru może być gorsze dopalanie- tu jest kwestia palnika. Drugi problem, to szybsze zapopielanie się paleniska i potrzeba częstego przerusztowania, lub użycia dmuchawy/wyciągu, żeby przepchać powietrze przez mieszankę koksu z popiołem.
  7. ten daszek przed wiszącym wymiennikiem miał być pionowo, bo jak dałeś go poziomo, to pod nim za dużo wolnego rusztu, przez co całe powietrze z popielnika wędruje na skróty, zamiast natleniać węgiel, leci do komina. Tam ma być tylko trochę nie zasłoniętego rusztu, przez niego idzie PW potrzebne do dopalania.
  8. teraz taki palnik http://forum.muratordom.pl/showthread.php?195149-Ekonomiczne-spalanie-paliw-sta%C5%82ych&p=7014368&viewfull=1#post7014368 Na groszku z Ziemowita nie dało się kontrolować gazowanie, na Chwałowicach jest dobrze. Jak niema dostępu powietrza, to zasyp się nie rozpala.
  9. Możliwe, że źle uszczelniłeś ruszt pod przegrodą i tędy zasysa nadmiar PW przez co blokuje się PG. I czy kształt paleniska jest właściwy, lepiej żeby było szerokie i krótkie. Jak masz szerokość 12 cm, to nie nadaje się.
  10. Miałem 32x33, po zmniejszeniu stało ca 20x26. Przed tym paliłem z dmuchawą. Rozpalałem drewnem, na to dwie szufli węgla ( jak zważyłem to jedna szufla mieściła 2-2,5 kg), włączałem dmuchawę i zostawiałem gdzieś na 30 min. Po temu czasu przegarniałem żar do przegrody i zasypywałem wiadro 10l węgla. Jak za długo czekałem to po 45 min. prawie nic już nie zostawało. To była jesień, na dworze 10-15°, w ten sposób grzałem CWU i trochę podgrzewałem dom, jak zrobiłem zmniejszenie rusztu z cegieł, to tych dwóch szufli wystarczało na wszystko. Dmuchawy też już nie używałem.
  11. Przepraszam :) Miałem gotowy rysunek, kiedyś na muratorze wstawiałem. To była pierwsza moja modyfikacja, po przeczytaniu Czysteogrzewanie.pl, zrobiłem to ze zwykłych cegieł, kilka dni wytrzymali. Byłem w szoku, bo czas palenia 4-5 kg węgla z 45 minut wyrósł do 4 godzin. Przed tym paliłem z dmuchawą na ruszcie ca 32x33.
  12. Na szybko zrób tak, połóż pod przegrodę po bokach dwie szamotki, zapchaj ich do końca, żeby upierali się w tylną ściankę, na nich poprzek przed przegrodą jeszcze jedną Zaślep ruszt pod przegrodą i za nią( może być byle co), ale pod poprzeczną szamotką zostaw, tędy będzie szło PW. Komorę zasypową też wypełni po bokach cegłami, wyjdzie tobie palenisko ca 18x24. Te szczeliny po bokach trzeba też czymś uszczelnić (na rysunku ciemny brąz)
  13. genab

    Kocioł DS MPM

    z tą powierzchnią wymiany to są dziwne rzeczy. U mnie kocioł Seko eko-IIN 24kW, fabrycznie z dmuchawą. Dom po ociepleniu potrzebuje ca 8kw przy -20°C. Dla tego kociołek ma teraz mocno zmniejszoną komorę zasypową plus dość dobry palnik. Przy prace z mocą 5-6kW( spalanie 0,8kg węgla na godzinę) mam temperaturę spalin około 160°C. Pewnie, jak wyczyszczę wymiennik do gołej blachy, to spadnie do 120°. Pytanie: jaką temperaturę spalin ma mieć ten kocioł przy pracy na mocy nominalnej z dmuchawą? 500°? 800°? Więc jak będę kupować nowy kocioł, to kupie również 20-24kW i zmniejszę ruszt.
  14. To trzeba próbować. Koniecznie zrób ocieplenie komina na nieogrzewanym poddaszu, daj 15cm wełny twardej
  15. Możesz jeszcze spróbować wywalić skośną płytkę z otworami na PW. Wtedy niezależne PW będzie podawane przez ruszt i nie będzie przyspieszone, co przy paleniu sosną może ograniczyć dymienie.
  16. http://www.kigalczynski.pl/gesi/dympiecyk.html
  17. Ziemowit jak najbardziej. Chodzi mi o to, że po zgazowywaniu płomiennego nie ma zostawać koksu, wtedy węgiel koksowy ma szanse zejść na dół bo będzie luźny, a bardziej kaloryczny węgiel ma koksu więcej. U mnie Rydułtowy plus 15% Ziemowita dość dobrze spala się w DS, ale mam bardzo mocne pochylenie ścianek komory za rachunek szamotu. Teraz jest dość ciepło, to idzie mi tego 10-11kg na dobę, przy paleniu ciągłym. Można by było parę kilo zejść przy przepalaniach, ale wole komfort dosypywania, niż codziennego rozpalania i dla kotła zdrowiej. Mury jeszcze muszą trochę podeschnąć po lecie, przez to też więcej pali. Zeszłoroczne Chwałowice(groszek) nie dało się spalać z 34.2.
  18. A na całość potem coś takiego nałożyć http://allegro.pl/sika-sikaflex-fix-klej-poliuretanowy-masa-czarny-i5662570869.html
  19. Ja by użył kleju poliuretanowego- zwiększa objętość i bardziej wytrzymały. Dobrze by żeby był dość rzadki. Wtedy wejdzie w gwint i rozpręży się dobrze uszczelniając. Potem dać jeszcze z góry kilka warstw. http://allegro.pl/klej-konstrukcyjny-poliuretanowy-technicoll-i5501335060.htmlcoś takiego może.
  20. Mieszanie z węglem z Chwałowic nie pomoże, za dużo koksu. Ma być płomienny do 24MJ. Czy to jest bezpieczne palenie takim węglem bez mieszania z płomiennym, czy nie może rozwalić kotła-wysokie ciśnienie rozprężania?
  21. genab

    Kocioł DS MPM

    Nie zapomni o prawidłowym montażu
  22. genab

    Kocioł DS MPM

    http://www.domer.pl/category/wentylatory-wyciagowe-wyciagi-spalin http://sterownikitech.pl/wentylator-wyciagowy-wc-170,id109.html http://www.pol-fans.pl/pl/c/WYCIAGI-SPALIN-Z-PIECA-KOTLA/8
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.