Skocz do zawartości

genab

Stały forumowicz
  • Postów

    246
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Treść opublikowana przez genab

  1. genab

    Zarastanie pieca

    Witam. Jak paliłem węglem to mi też zarastało. Okazało się że brakuję powietrza wtórnego. Po prostu nie zamykałem do końca górne drzwiczki (załadowcze), zostawiałem małą szczelinę ok. 1cm.Pomogło. Teraz mam piec przerobiony na miał i jestem bardzo zadowolony. Opisałem to w innym postu. Jeszcze chcę przypomnieć jeśli mowa o cugu, to trzeba pamiętać , żeby mieć jakiś otwór w kotłowni przez który powietrze z zewnątrz mogło by tam dostać się, a po tym już być spalone i wyssane przez komin.
  2. Witam wszystkich. :D Mam stary węglowy piec górnego spalania (konstrukcja podobna jak ma Darek53). Dwa lata temu przerobiłem go na miał. Dałem dwie rury po 60mm z otworami 4mm .Otworów nawierciłem ok. 30 w każdej .Jak mam piec załadowany na maxa to rury wystają na ok 15cm Nie wybuchło mi a ni razu. W sterowniku mam wyłączony przedmuch. Zasypuję ok.60 kg suchego miału. Latem podgrzewam tylko wodę i jeden kaloryfer w łazience, to jednego ładowania starcza na 2 tygodnie, w zimie przy 5-10 stopni ciepła do 3dni 0-5 stopni do 2 dni -10-0 to 24-36 godzin. Dom mam 160 m^2 stary nie ocieplony.Trzymam temperaturę w domu ok. 20st. Wykorzystuję dwa rodzaje miała 24 po 330zł i 29 po 360zł pierwszy pali się niebieskim ogniem i potrzebuję dużo powietrza i ma dużo popiołu. Pale im latem i jak nie jest bardzo zimno. Ten drugi pali się bardzo dobrze, ma mało popiołu, ale wypala się za szybko, dla tego daje dwa wiadra tańszego na dól a po tym cztery wiadra lepszego.Jeszcze mam wyłącznik czasowy który wyłoncza piec kiedy wszyscy są w pracy, a także w nocy od 24-00 do 5-30.Zasypuję mial do pieca, podpalam z góry(wykorzystuję papier i kartonowe pudła), po 10 min. zamykam czopuch całkowicie (zostaje bardzo mała szczelina), i już do pieca nie podchodzę póki się nie wypali(sterownik mam w pokoju).Ten lepszy miał ma bardzo dużo węgla w sobie i jak się pali, to wygląda "wybuchowo". Do tego jak dałem rury z otworami też próbowałem palić miałem, i miałem dość częste wybuchy. W tedy zapalałem z dołu drewnem, jak się rozpali to sypałem wilgotny miał włączałem dmuchawę i robiłem długim prętem trzy dziury.Niby miałem tego samego dostawce, a czasem był miał strzelający, a czasem nie(kupuję zawsze tone, a jak się kończy to następną).Tak miałem przez półtora sezonu, teraz już drugi sezon z rurami, i a ni razu nie strzeliło. Myślę że wybucha przez to, ze za mało otworów w rurach i za mała średnica otworów, dla tego w dolnej części ciśnienie jest większe i wydobywa się za dużo gazu, a z góry jest nadmuchiwano za mało powietrza. U mnie jak pracuję dmuchawa(jest włączana na maxa, ma 60W) to praktycznie nie ma dymu z komina, i piec trzeba czyścić rzadko bo wszystko ładnie się spała.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.