Skocz do zawartości

janosh

Stały forumowicz
  • Postów

    562
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    9

Treść opublikowana przez janosh

  1. Jutro spróbuję ze srubunkiem Odpowietrzniki są pomiedzy grzejnikami. Raz tak mialem i pomoglo dopuszczenie wody. Ale wez teraz wygaszaj kociol.... Jak to rozpalić... :)
  2. Na razie trwa wygrzewanie domu. W połowie bylo 10*. Kociol chodzi na 100% mocy. Cwu 200l nagrzane. Jeden grzejnik mam zapowietrzony. Odpowietrzniki sa na zasilaniu pionów i gdzieś wyjsc nie moze a pompy nie potrafie zatrzymac. Musze to ogarnąć i dam Wam znać
  3. Grzeje od 2h. Grzejniki powoli cieple. W 4h podłączyli rurki a potem to juz montaż sterownika i rozpalanie. Na początku sceptycznie podvhodzili do kotla bo inny jakis ale jak zapalił to stwierdzil ze niezle pali. Inaczej niz te co montowal. Wyszło wszystko 10 k. Boli ale kidys i tak trzeba by bylo.... Pozdrawiam :)
  4. Mam swinke morską to i pelletu sie znajdzie... :) i te białe pastylki znalazlem. A drewienek to multum... Damy rade
  5. W standardzie jest ten palnik z n
  6. Nie wiem od kogo mam. Kupowalem u sekom-Łucki. Fot nie porobie raczej bo zapakowane. Jutro montują to sie tam narzucal nie bede.. Mam tylko nadzieje ze wiedzą jak to sie rozpala........a nie ze tylko podłączą...
  7. Przy kopciuchu szlo min 1kg na godzine sosnicy to pewnie ze 4 kw.... Ruska szlo 2 na godzine Z drugiej strony 3 farelki 2kw ledwo polowe domu grzeją a cieplaw woda z czajnika Nie wiem jak to policzyc...
  8. Kociolek stoi na dworze. Jutro montaz... Zęby w ścianę ale trudno.... Boje sie ze zaduży. No, napweno mniejszy niz kopciuch 18. Komin zeby przeżył... Pocieszcie chłopaki... Palnik 200n bo takie w standardzie mo tują. A sterownik Argos PID WiFi.
  9. Zamówiłem skamp. Teraz zbieram piwniadze gdzie sie da. W zasadzie non stop chodza 2 farelki 2kw i tylko dwa pomieszczenia ok 20* reszta ponizej 17* a nawet z 15*. A 0 na dworze. Nie mialem czasu grymasic. Boje sie tylko o komin i jego stary wklad...
  10. SKAM-PV 13kw nie bedzie za duzy na 100m2 ? Plus piwnica....
  11. Kciolek nie wytrzymal z racji wieku. 2004 r. To nie spawy puscily tylko dziura w wymienniku. Na poczatku jakby dziurka po igle a potem...Plat rdzy tylko wzbil sie na czubku fontanny. .. Czopucha od strony kotla tez pare cm2 brakuje... Wypalone dzury na dwa palce... Wklad jest.pewnie tez nie młody ale jest...
  12. Chlopaki... Z kotla mam fontanne. Troche zaspawalismy ale musze wymienic. Czas nagli. Dajce jakies sprawdzone na priv. Dolniak, podajnik, groszek, pellet. Bo jak mi pryjdze za pare dni kupowac to pojecia nie mam. Bogaty nie jestem ale tez raz a dobreze. Proszę.....
  13. @witek1234 ja sie bawie bo mam gdzie. Gorzej z czasem. I tak za rok czy dwa kupie podajnik. Kwestia czy pellet czy groszek. Mój kociol ma 15 lat więc pewnie długo nie pociągnie. Spróbuję wyciągnąć ile sie da... :) Eeeee. Nie moge wspomnieć uzytkownika..... Z tą @...
  14. Ja tez najpierw muszę poczytac. Ze 2 m-ce wymiennika cwu szukalem czytalem. Jak nie lepiej... Dzis byl kominiarz i przeczochral komin. Wogole ciężko teraz o kopcenie. 2 wiadra sadzy wyciągnąłem. Bawie sie dalej. A o wynikach będę informowal:)
  15. Dzięki ;) raz tak próbowałem ale mozliwe ze zle nicka wpsalem... :)
  16. Sznur wymieniony, rozetka zaslepiona, cegiełka docięta. Ostatnio kopcil przy dosypywaniu. Okazalo sie ze za ścianą od czorta koksu ktory nazbieral sie przez tydzien. Dopychalem zamiast przeczyscic. Cegiełka ograniczyla pp za ścianą i pali sie jak ta lala. Problem z drzwiczkami zasypowymi. Poprzednik wygiął uchwyt przy kotle i flexem podciął wcięcie w "klamce" zmiast pewnie sznur wymienic. Teraz nie bardzo chcą się zamknąć. Moze do jutra sznur się uleży i ew.przeloze dzwiczki z wyczystki. Dzis musialem juz rozpalac. Dodano: FireFlame- kolezanka zalozyla ogniwa na dach. Po roku miala niedopłaty tyle co ja place rocznie za prąd. A kosztowaly.... I zeby chociaz cwu prądem grzala.. ale ma peleciaka.... Ps. Jak dodajecie nicka w odpowiedzi ze taki czerwony z małpką?
  17. Są plusy i minusy. Minusy postaram się usunąć... ;) Te minusy to oczywiscie zawieszenie opalu. Sośnica palona od gory potrafila mi tez czasem zgasnąć i zona po odgazowaniu podpinala lancuszek i szturała skorupe od góry.... Może wyższy otwór spróbuję jutro zrobic. Plusy to oczywiscie ciągłe palenie i brak codziennego rozpalania. Nie trzeba rąbać wiórków i kombinować. I wymiennika skrobac codziennie. Warto było. Nawet żonie się podoba. Jeszcze tu i tam poprawić trzeba. I węgiel przyzwoity kupic. Ja w przeciwieństwie do Cichego kociol mam w piwnicy. Moglem sobie pozwolic bardziej niz on na dlubanie. Jak bym mial w kuchni to bym nawet nie myslal o przeróbkach. A on próbował.... Nie ma co drzec kotów....... Na codzien czlowiek sie nie raz nawkurza a jeszcze denerwowac sie na forach...... Więcej luzu Panowie.... ;) Aaa... Jednak mam 120* spalin an ie 80*. Czujka mi sie przesunęła......
  18. Kociol stoi na 60* nadal. Dawno tak nie mialem. Spaliny 80*....
  19. To tak pewnie sam do siebie będę pisał.. Uniosłem ramię miarkownika w górę i klapka pp ma duzo mniejszy wychyl. Ponizej 300* przy bujaniu. Czujniki dalem na rurę zasilania - tyłka nie urywa ale krócej mieli. Dokopalem sie do kostki i przerobilem kilka na kostko-groszek. Zobaczymy rano co będzie. Jutro uszczelniam dzrzwiczki i może co jeszcze zdążę wyrzeźbić. Temp spalin po zamknięciu pp jak kociol doszedl do 60* - 120* i lekki płomień za scianą. To jednorazowa obserwacja więc nie wiem czy sie to nie zmienia ciągle. Pozdrawiam
  20. Tak jeszcze dodam, że dzwoniłem właśnie do serwisu Auratona i S14 ma odczyty co kilka sekund więc miejsce zamontowania czujnika mam lipne. Dałem pod górną obudowę przy termometrze bimetalicznym bo tam wskazania były najbardziej zbieżne. Muszę poszukać lepszego miejsca (wcześniej już pisałem, że jak pompa się załączy to temp leci na kotle w dół a na sterowniku jeszcze ze 2-3 minuty jest wysoka i dalej pcha).
  21. Przy paleniu od góry i stałej szczelinie PP szyber miałem na jeden ząbek przymknięty. Teraz za bardzo nie eksperymentuję bo nie mam czasu. Rano zasypuję i gonię do roboty a po pracy zaglądam, jak trzeba to dorzucam i przejmuję syna od żony. Ale w sobotę się pobawię :)
  22. Hmmm... Nie wiem co masz na myśli. Żar sięga w zależności ile go jest... Jak się spokojnie pali to płomienia w wyczystce nie widać, tylko kiedy się rozpędza to sięga do pierwszej półki. Jak wcześniej pisałem, któregoś dnia spróbuję wsunąć kawałek "trójkątnej" cegiełki za ścianę. Teraz ratuję się wpychaniem tam żaru, który i tak wysuwa się przy rusztowaniu bo ruszta przepychają od tyłu do przodu.
  23. Witajcie Popołudniami z telefonu piszę więc piszę oszczędnie bo mnie skręca. Z tym spalaniem to jest mniej więcej tak: paląc od góry zasypywałem po jakieś10 kg. Paliło się toto ostatnio jakieś 8 h. Rozpalanie 2x na dobę czyli szło 20 kg. Zostawało po 4h między rozpaleniami. W tym czasie temp. w domu spadała o jakieś 2-3*. Zanim instalacja się nagrzała też dodatkowe 2h mijały. Z kolei na 7-8 godzina to też takie wygasanie. Teraz dom się wygrzał. Wczoraj po tym zdjęciu (o 19-tej) wsypałem 10 kg sośnicy i dziś po 6-tej rano 60* na kotle i żaru sporo więcej niż na zdjęciu. Fakt że była jedna zawieszka w nocy. Czyli jeśli nawet spalę 24 kg zamiast 20 to mam ciepło 24/h a nie kilkanaście godzin. Spalanie na godzinę wychodzi niższe. Do górniaka żeby żar rano wybierać musiałbym sypać więcej. Zobaczymy jak to wyjdzie gdy uda się w ogóle nie doprowadzać do wychładzania które następuje niestety po zawieszkach. Będę mieszał z ruskim ale nie pytajcie wtedy o spalanie bo ruski znika w oczach. Czasem rzucam go na pozostały żar i na to sośnicę. Niepotrzebnie doprowadzałem wcześniej do stygnięcia kotła i ponowne rozbujanie ciśnie w komin. Cichy - tu nie chodziło o to że dolniaki dają w komin tylko ten mój głupi sposób palenia jak wcześniej przy górnym, że doprowadzałem to wystygnięcia instalacji a wtedy klapka PP idzie ostro w górę. Mam termometr (multimetr) w czopuchu ale szczerze powiem, że nie wiem jaka jest temp. przy spokojnym paleniu. Sprawdzam przy rozpalaniu żeby powyżej 300* nie szło (tu najpierw śrubka) i jak się zawiesi to po przeczochraniu patrzę czy idzie w górę (czy się rozpala). Jak się pali to nie zaglądam bo albo w pracy jak już pisałem albo śpię). Na weekend będę sprzątał piwnicę bo nabałaganiłem trochę to poobserwuję. A termometr do 500* zamówiłem niedawno na Alie..... i czekam. FireFlame - Cichy żartował z tym urywaniem tyłka - takie nawiązanie do innej wypowiedzi. Sony - z komina to też zbytnio nie oglądałem. Skoro otworzę wyczystkę i widzę tylko gorące powietrze to z komina też chyba nic więcej nie leci. Specjalnie dla Ciebie zrobiłem zdjęcie dziś po 7-mej po dorzuceniu tych 10kg sośnicy. Ciemno jeszcze ale może coś zobaczysz. Kocioł raz mi furczał jak chciałem szybko nagrzać dom. Co do mocy to nie znam się. Zapewne nie ma już tych 18kW. Wolniej chyba nagrzewa i tak sobie potem trzyma. Pewnie sporo na zamkniętym PP.
  24. Tego wszystkiego muszę się nauczyć fire. Wpaść w rytm. Ale w nocy próbuję spac a w dzien pracuję. Nie wiem dokładnie co sie tam wyprawia. Kiedy sie wiesza i jak dlugo wisi. Jutro pogadamy bo zona czeka... ;) Dobranoc :)
  25. Cichy - spalanie podobne. Troche chyba wiecej idzie ale pali sie niemal bez przerwy. Temperatury na zewnątrz tez niższe. Ciężko mi powiedziec czy kilka kg na dobe jest różnicy. Wczesniej bywalo ze od 2-giej w nocy juz sie nie palilo te 10-12 kg a po 6-tej rozpalalem dopiero więc chlodniej bylo. Teraz tylko problem jak sie zawiesi to kociolek na 40* stoi ale sie szturnie i idzie dalej. No pewnie ponad 25 kg na dobe to smialo idzie (w tym szufla ruska na każdą "rozpałkę". Ps. Wrzuc se kiedy szufelke takiej sosnicy to zobaczysz wymiennik... :) teraz to szyber chociaz widac... :) a nie kulkę. FireFlame - nie mało węgla bo właśnie poszedłem zasypac i przy okazji zdjęcia porobilem.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.