End
Stały forumowicz-
Postów
135 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
3
Typ zawartości
Forum
Wydarzenia
Blogi
Artykuły
Treść opublikowana przez End
-
W pewnym zakresie masz rację. Ale sam przyznasz, że aby spalić efektywnie i czysto, to trzeba w komorze paleniska wytworzyć odpowiednio wysoko temperaturę. Dlatego tak trudno jest zachować czysty wymiennik paląc tylko CWU latem , prawda ?
-
Jak widzisz robogaz, masz na tacy gotowe rozwiązania. Nic tylko korzystać. Pozdrawiam.
-
- Co do powietrza wtórnego, to już dawno myślałem, żeby doprowadzić z komory dmuchawy ( np. peszlem ) do deflektora zrobionego z dwóch warstw. Powietrze doprowadzone środkiem, byłoby wstępnie podgrzewane i wyprowadzone małymi szczelinami na końcu deflektora. Niektóre pomysły ciężko jest zaadoptować do gotowego kotła, ale kombinując samemu od podstaw można to zrealizować. - W kwestii szczelinowego paleniska mam odmienne zdanie. Uważam, że położenie otworków można rozplanować w bardziej przemyślany sposób, a na zapychanie się otworków jest sposób. Każdy otworek nawierciłem od spodu stożkowym frezem tak, że nic się nie blokuje. Pozdrawiam.
- 955 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- Kocioł z podajnikiem tłokowym
- Modernizacja kotła co
- (i 2 więcej)
-
Wcale nie uważam, że tłokowce to ciężki temat. Po trzech latach użytkowania tłokowca, mam już wyrobione zdanie. - Dawka podajnika nie powinna być zbyt duża. Lepsze są mniejsze porcje a częstsze . - Opał nie powinien być przepychany bezpośrednio na płytę paleniskową. Wskazana jest półeczka ok. 5 cm przed płytą paleniskową. ( zapobiega wygasaniu kotła w nadzorze ) - Nie zaszkodzi oprócz deflektora odizolować sam palnik od płaszcza, aby za wcześnie nie schładzać spalin (lepsze dopalanie). - Otwory w płycie paleniskowej powinny mieć największe zagęszczenie w środkowej strefie, bliżej popielnika rzadsze. Najbardziej efektywnie spala się opał na prawie całej płycie paleniskowej, dlatego nie jestem zwolennikiem sterowników, które modulują moc kotła poprzez wydłużaniu przerwy podajnika i redukcję nadmuchu. Przyda się parę funkcji sterownika, które przyśpieszą zapełnienie całej płyty paleniska opałem w pierwszej fazie po przejściu z podtrzymania i rozciągnięciu przerwy przy dochodzeniu kotła do temperatury zadanej z jednoczesną stopniową redukcją nadmuchu. Zgadzam się z adamasz, że tłokowse są niedoceniane. Wcale nie muszą być "sadzownikami". Dobrze wysterowane też potrafią pracować bezdymnie a przy tym niezawodnie . - Nie ma np. problemu z niedopalaniem paliwa na małych mocach tak jak podobno jest w Brucerze. - nie ma problemu ze zrywaniem zawleczek - potrafią bardzo długo pozostawać w nadzorze ( testowałem 210 min przez kilka dni przy dobrym opale), w związku z tym łatwiej jest wysterować go w trybie "lato".
-
Jeżeli uważasz, że płyta paleniskowa tak się bardzo nagrzewa, to jesteś w błędzie. Płyta paleniskowa pracuje podobnie jak dysza palnika acetylenowego. chociaż sam palnik acetylenowy topi stal, to jednak nie topi dyszy wykonanej przeważnie z mosiądzu. Dorabiałem już płytę paleniskową do swego kociołka. Zrobiłem ją ze stali niezbyt wyszukanej ( 12 mm. ). Pracuje już czwarty sezon i jest w idealnym stanie. Spodziewałem się , że przynajmniej się trochę zwichruje. Nic takiego się nie dzieje. Powodzenia.
-
Ta opcja jest najprostsza w realizacji. Z tym, że zamiast regulować przysłoną, łatwo jest programowo powiązać tempo podawania węgla ( przerwę podajnika ) z obrotami dmuchawy. Problemem może być bieżąca analiza spalin. Poziom CO2, to jeszcze za mało. Cenniejszą informacją jest poziom CO i współczynnik nadmiaru powietrza.
-
W swoim tłokowcu przyjąłem prostszą opcję - praca przerywana i do tego łagodne przejście w nadzór, aby zminimalizować dymienie i odkładanie się sadzy. Gdyby rozwiązać problem nieczynnych otworów nadmuchowych w miarę zmniejszania się mocy kotła, to można by myśleć o sterowaniu z modulacją mocy kotła. Chodzi mi po głowie taki pomysł, aby zbudować ruszt z dwóch płyt. Górna stała, dolna ruchoma z otworami ustawionymi w ten sposób, aby przy położeniu max. były odsłonięte wszystkie otwory. W miarę przesuwania dolnej płyty, byłyby zasłaniane kolejne rzędy otworów od strony popielnika. Przesuwanie ruchomej płyty (np. siłownikiem takim jak do zaworu 4 - drogowego) byłoby sprzężone z obrotami dmuchawy. To jest podstawa, aby myśleć o właściwej proporcji paliwo - powietrze.
-
No, no. Jestem pod wrażeniem. Widzę, że nie poszedłeś na skróty kopiując gotowe rozwiązania. Do tego własne sterowanie. Nawet prosty sterownik dwustanowy, to kilka tysięcy linijek kodu. Trochę pracy Ciebie to kosztowało (wiem coś o tym). Idea Twego sterownika jest ogólnie słuszna. Jak zrozumiałem, dostosowujesz siłę nadmuchu do stanu paleniska. Tak modulujesz moc kotła, aby nadmuch był dostosowany do aktualnych potrzeb. Wszystko byłoby OK, gdyby w kotłach tłokowych nie zachodziło zjawisko cofania się żaru w kierunku podajnika w miarę zmniejszania mocy palnika. W związku z tym, stopniowe odsłanianie otworów napowietrzających i wychładzanie kotła przez "lewe" powietrze. Właśnie dlatego nie sądzę, aby kocioł ze sterowaniem, które moduluje moc kotła ( umownie PID ), równie dobrze będzie pracował z mocą nominalną jak i z mocą np. 10 %. Pozdrawiam.
-
Na Twoim miejscu spróbowałbym wymienić wkładkę palnika na drugą, gdzie zamiast tych szczelin wywierciłbym otwory fi ok. 4 mm ustawione w tzw. "mijankę" . Poprzeczne szczeliny to dodatkowy opór dla przesuwającego się paliwa, które w niektórych przypadkach zamienione na szlakę, mogą powodować piętrzenie się opału. Uważam, że takie otwory dodatkowo spowodują bardziej równomierne napowietrzanie porcji paliwa. Pozdrawiam
-
Ogólnie dobrze kombinujesz co do przyczyn dymienia. Tylko kto Ciebie przekonał, że powiększenie przekroju komina rozwiąże problem dymienia ? To jest ślepa uliczka. Dla porównania, Mam w komin wpuszczoną rurę Fi 150 mm i żadnych problemów z dymieniem. Fakt, że kocioł z podajnikiem (25 KW). Może zamiast inwestować w komin lepiej zainwestować w lepszy kocioł ? Zdrowych, wolnych od niepotrzebnego dymu Świąt.
-
Spróbuj gotowy układ AVT 1007 oparty na U2008B. Sam go wykorzystałem do sterowania dmuchawą. Oczywiście układ oparty na falowniku byłby lepszy, ale i ten całkiem dobrze się spisuje. Jedynym minusem takiego sterownia jest to, że silnik w miarę redukowania obrotów traci moment obrotowy . Oprócz tego, taki sposób sterowania nie ma liniowej charakterystyki, ale do takich celów zda egzamin. Trzeba jeszcze uwzględnić to, że nie wszystkie silniki indukcyjne zwartobiegunowe równie dobrze spisują się w tego typu sterowaniu. Np. silnik w dmuchawie RV 14 miał bardzo stromą charakterystykę obrotów, ale już w DP- 02 ( obecnie ) "chodzi" całkiem dobrze.
-
Wprawdzie nie używam deflektora w wersji a'la Neokowal1, ale spróbujemy coś zaradzić. Aby spalać w zgodzie z dobrą sztuką spalania, palnik powinien być odizolowany termicznie od płaszcza wodnego ( ukłony dla Heso ). Te boczne szamotki temu mają służyć ( oprócz podtrzymywania górnego deflektora). Tylko problem w tym, że w komorze jest mało miejsca i trzeba iść na kompromis . Nie wiem jakiej grubości są te boczne szamotki. Może uda Ci się kupić węższe cegiełki. Czy od strony tłoka masz je ścięte pod kątem ? Pozdrawiam. Ps. Rzeczywiście masz kiepski miał.
-
Co do wilgotności w pomieszczeniu, to już dawno zauważyłem, że znakomicie wpływa na poprawę odczuwania ciepła wypuszczenie w powietrze trochę pary np. z gotującej się przez dłuższą chwilę wody w czajniku. Niestety ubocznym skutkiem takiego poprawiania komfortu cieplnego jest to, że ta wilgoć z powietrza jest chętnie wchłaniana przez ściany. Z kolei nawet niewielki wzrost wilgotności ścian powoduję, że trzymają one ciepło mniej więcej tak, jak wilgotna pierzyna.
-
Być może kondensator przy silniku traci pojemność. Silnik nie ma wtedy odpowiedniej mocy.
-
Sterowniki - Standardem Czy Z Pid-a Mu?
End odpowiedział(a) na JarekLub temat w Inne tematy o kotłach i piecach
Regulatory "bezobsługowe" typu np. PID do kotłów na paliwo stałe, to odpowiedź producentów na zapotrzebowanie ze strony rynku. Takie samo jak np. na kotły do wszystkiego, typu "DUO". Niestety producenci z reguły nie kreują najlepszych rozwiązań, Liczy się to, jak łatwo dany produkt się sprzeda. Tym, że konsument po czasie odkryje, że został wpuszczony w maliny, jak w tym wątku : https://forum.info-ogrzewanie.pl/index.php?showtopic=7530 nikt się nie przejmuje. Pozdrawiam. -
Gratuluję pomysłowości. To wygląda solidnie, aczkolwiek pomimo dobrej stali żaroodpornej te wsporniki pewnie po dwóch - trzech sezonach trzeba będzie wymienić. Wracając do mego sposobu podwieszenia deflektora, przed ewentualnym wierceniem otworów zalecam dokładne sprawdzenie, czy przypadkiem producent nie wprowadził w między czasie zmian w konstrukcji kotła.
-
Dobrze ustawiony deflektor ( w moim przypadku nie do zrobienia ze względu na utratę gwarancji), ewentualnie poprawiony ruszt - jest poprawiony+ odpowiednia technika palenia - w tym przypadku nie jeden serwisant się wyłożył i bez efektu. Pozdrawiam Ja też brałem pod uwagę ewentualną utratę gwarancji, ale w końcu uznałem, że dwa otwory M8 w płycie , która nie jest płaszczem wodnym szkody nie zrobi. Ty oczywiście zrobisz jak uważasz. Pozdrawiam i życzę wytrwałości.
-
WNIOSEK NA TĄ CHWILĘ NASUWA SIĘ SAM. PIECE TŁOKOWE LEPIEJ SPALAJĄ MIAŁ BO PRZY SPALNIU EKOGROSZKU SĄ ISTNĄ FABRYKĄ UCIĄŻLIWEJ SADZY. Witam, pozwolę się z Tobą nie zgodzić. Palę ekogroszkiem ( ok 26 MG/kg ) już czwarty sezon w Stalmarku i nie mam żadnych problemów z czystym spalaniem. Teoretycznie mój dom (nieocieplony ) ma większe zapotrzebowanie na ciepło. Jeżeli mimo to spalasz więcej opału ( przy okazji produkując sadzę ), to wniosek jest prosty. Spalasz go mało efektywnie. W tym temacie wszystko już zostało opisane na tym forum . Wystarczy skorzystać z gotowych rad forumowiczów. Dobrze ustawiony deflektor, ewentualnie poprawiony ruszt + odpowiednia technika palenia - i po problemie. Pozdrawiam
-
Cena raczej nie wskazuje , aby to był PT 1000. Prawdopodobnie jest to PT 100. Dla porównania : http://www.termoeko.com/Czujniki_termiki_p...-3-default.html
-
Zdecydowanie popieram propozycję heso. Ze swej strony proponuję zamiast : Kotły ; Konkretne kotły, stworzyć podział na : - Kotły zasypowe, - Kotły z podajnikiem, - Inne kotły , ( w domyśle np. na olej opałowy czy gaz ) Pozdrawiam.
-
Stalmark Stalmark - Ekonomiczne Ustawienia Pieca - Ekogroszek
End odpowiedział(a) na detox temat w Kotły z podajnikiem
Witam. Zastanawiam się skąd u Ciebie detox takie zużycie ?. Dla porównania mam do ogrzania 40 letni nieocieplony domek 146 m2. Kocioł Stalmark 25 KW. Zużycie za ostatnią dobę przy temp. w pomieszczeniach 20.5 - 22.5 *C to 14 kg ekogroszku ( mam zliczanie zużycia w sterowniku ) . Na kotle temp max - 66 *C , do tego regulator pokojowy. Myślę, że to nie w ustawieniach tkwi główny problem. Nie namawiam do ograniczania codziennych kąpieli, ale nie ma nic za darmo. Pozdrawiam.- 48 odpowiedzi
-
- Podajnik tłokowy
- Sterownik Tech 37
- (i 3 więcej)
-
Biję się w piersi Arthek. Chyba użyłem złych słów. Trzymam kciuki, abyś wybrał odpowiedni sterownik. Koniecznie zdaj relację , jak Ci się sprawuje ten nowy sterownik. Ciekawi mnie jak będzie sobie radził w przypadku małego zapotrzebowania na ciepło, czyli np. w trybie "lato". Jak do tej pory nie trafiłem na rzetelną i obiektywną ocenę sterownika typu PID, czy fuzzy logic dla tłoka. Pozdrawiam.
-
Nie rozumiem dlaczego boicie się przechodzenia kotła w nadzór. Typowy sterownik dwustanowy robi to rzeczywiście bardzo brutalnie. ( czasy wybiegu dmuchawy są stosunkowo krótkie). Wtedy kocioł po osiągnięciu temp. zadanej przez pewien czas dymi. Aby to maksymalnie zredukować, to do swego sterownika (ST-77) wgrałem program, gdzie po osiągnięciu temperatury zadanej, lub po sygnale ze sterownika pokojowego, sterownik realizuje wpierw wybieg dmuchawy, a następnie stopniowo redukuje obroty dmuchawy ( w miarę wypalania się opału). W ten sposób łagodnie wprowadzam kocioł w nadzór, który może trwać do ok. 3godz. (zakres obrotów dmuchawy od 1 do 100). Godzę dwie rzeczy: bardziej intensywna praca kotła w fazie "praca", która sprzyja czystemu spalaniu z redukowaniem mocy kotła, wtedy jest jej nadmiar ( robiąc odpowiednio długie przerwy w pracy kotła). Vlad24: Przeczytałem uważnie Twoje kombinacje z sondą. Może u siebie coś podobnego zastosuję.
-
Arthek: "Chodzi o to , aby na całym ( prawie ) palniku był żar LECIUTKO przedmuchiwany powietrzem.Wtedy ma to sens.Utrzymana jest wtedy temp .zadana i kocioł nie przechodzi w nadzór.Nie chłodzimy kotła , przedmuchując pusty palnik." Obawiam się, że Twoja teoria nie sprawdzi się w praktyce. Paląc w ten sposób nie uzyskasz odpowiedniej temperatury, aby spalać czysto.
-
Spalanie wydaje mi się jeśli dobrze liczę to 6/7kg na dobę. Wyliczenia moje biorą sie z tego: Zasobnik kwadratowy o wymiarach 43cmx43cm Wysokość ubytku dziennie miału w podajniku to 3-3,5cm a więc 3,5x43x43/1000=6,5kg/24h Czy poprawnie to wyliczyłem? Szkoda, że tego wyliczenia nie robi sterownik. W kotle z podajnikiem tłokowym, to jest możliwe.
