Skocz do zawartości

Znajdź zawartość

Wyświetlanie wyników dla tagów 'Kotły co' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj przy użyciu nazwy użytkownika

Typ zawartości


Forum

  • Kotły i piece
    • Kotły zasypowe
    • Kotły z podajnikiem
    • Kotły gazowe
    • Kotły i piece elektryczne, promienniki podczerwieni
    • Kominki, kozy i inne piece
    • Inne tematy o kotłach i piecach
  • Inne sposoby ogrzewania
    • Pompy ciepła
    • Kolektory słoneczne
    • Ogrzewanie niekonwencjonalne
  • Instalacje
    • Instalacje CO i CWU
    • Kominy dymne i spalinowe
    • Wentylacja i rekuperacja
    • Wytwarzanie energii elektrycznej na cele grzewcze (i nie tylko)
  • Inne tematy związane z ogrzewaniem
    • Opał
    • Izolacje
    • Kwestie finansowe
    • Sklep info-ogrzewanie.pl
    • Ogłoszenia drobne
    • Instrukcje, DTR, artykuły, narzędzia, programy...
  • Tematy różne
    • Sprawy organizacyjne
    • Przywitaj się
    • Rozmowy na dowolny temat
    • Kosz

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które zawierają...


Data utworzenia

  • Od tej daty

    Do tej daty


Ostatnia aktualizacja

  • Od tej daty

    Do tej daty


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Od tej daty

    Do tej daty


Grupa podstawowa


Adres strony www


Skype


GaduGadu

 
lub  

Lokalizacja


Zainteresowania


Co ogrzewam?


Instalacja


Kocioł

Znaleziono 3 wyniki

  1. Witam, jestem nowy więc nie wiem czy w dobrym miejscu zamieszczam swój post. Myślę że mi coś pomożecie. Taki podobny problem myślę że już był. Ale proszę o pomoc dla mnie. Mam taki problem z piecem, że gdy się go rozpali to ciągle wycieka i się osadza jakaś taka wodna smoła z niego, w czopuchu jest regulacja do ciągu ( nie wiem jak to się zwie fachowo ) i tam nie można nawet obrócić tego bo jest zalepione smołą, cały piec co jest w tej smole i po każdej bocznej ściance gdy jest rozgrzany piec cieknie ta smoła i po drzwiczkach. Piec dymi bo nie ma swojego ciągu( zapewne przez tą smołę). Czy pomożecie mi Państwo w tym jak na to zaradzić? Może znacie jakieś preparaty czy coś takiego aby to zwalczyć?? Słyszałem że palenie jałowcem może coś pomóc i że to może być spowodowane paleniem wilgotnym drzewem.? Liczę na Państwa pomoc.
  2. Witam wszystkich forumowiczów. Piszę do was o drobną pomoc poradę. Natomiast rozleciał mi się stary kocioł i jak zwykle w takim momencie, kiedy krucho z gotówką. Mam domek parter piętro łącznie 240 m2 w tym 10 grzejników. instalacja jest jeszcze stara stalowa. Przeglądałem kotły w miarę możliwości finansowych, i takie typy, co o nich myślicie. 1- SŁAWEX 25kW KWK-G 2- Haris-2 20kW 3- 20 kw Pułkowy DROM 4- BASIC 13-16KW OPAL Wydaje mi się że godne uwagi to ten Sławex i Drom ale może mi się tylko wydawać, za wszelką pomoc z góry bardzo dziękuje. Pozdrawiam Cichy
  3. m77

    Spalanie Powietrza

    SPALANIE POWIETRZA ================ Trochę prowokacyjny post w odpowiedzi na wszystkie, w których użytkownicy skarżą się, że piec im nie dochodzi do zadanej temperatury, a mimo to spala węgiel w znacznych ilościach. Rekordziści piszą, że spalają o tej porze 40-50 kg węgla, co oznacza jakiś horror. Dla przykładu: ja o tej porze spalam 17kg/24h ogrzewając 200m2 (pomiar dokładny: 6 worków 20kg na 7 dni). Jedną z przyczyn tragicznych wyników jest schematyczne myślenie, że w kotłach spalamy węgiel, z jakimś tam dodatkiem powietrza, które traktujemy jako zło konieczne. Myślimy, że powietrze jest wrogiem naszego cennego węgla, zamykamy więc szczelnie kotłownie, nasze kominy są często niedrożne i - przy tym całym braku powietrza - jeszcze go ograniczajmy, przymykamy, przysłaniamy, ile się da. Tymczasem powietrze nie jest dodatkiem do węgla, ale wręcz przeciwnie. Jeśli już rozumować takimi kategoriami - to węgiel jest dodatkiem do powietrza. W swoich kotłach spalamy głównie POWIETRZE, bo do spalenia 1 kg węgla potrzeba (z równań stechiometrycznych) około 10 RAZY WIĘCEJ POWIETRZA. Czyli aby spalić 1 tonę węgla, trzeba przepuścić przez piec 10 ton powietrza. Drobiazg. Jakby tego jeszcze było mało, ta teoretyczna ilość powietrza nie wystarcza, bo dla zupełnego spalenia potrzebny jest pewien nadmiar powietrza, zwany współczynnikiem nadmiaru powietrza. Dla kotłów obsługiwanych ręcznie wynosi on 1,6 - 2.0, dla automatycznych 1,3 - 1,6. Złudzenie, że palimy "tylko węglem" wynika po części z faktu, że powietrza nie widać i jest za darmo. Ponadto powietrze w powietrzu nic nie waży, chociaż ma swoją masę. Za to węgiel jest widzialny i dotykalny, oraz figuruje na fakturze obok liczby, zwanej ceną. Aby nie być gołosłownym: Rysunek pochodzi ze strony http://www.engineeringtoolbox.com/boiler-c...ency-d_271.html (mam nadzieję, że można go wkleić na zasadzie "cytatu"). Pionowa kreska oznacza spalanie z ilością powietrza wyliczoną stechiometrycznie, na podstawie równań chemicznych. Na lewo na wykresie jest sytuacja, kiedy brakuje powietrza, a jest nadmiar paliwa. Widać potężny wzrost nie spalonego tlenku węgla. Na prawo jest nadmiar powietrza i strefa optymalnego spalania (ta lekko zacieniona) z charakterystycznym dla danego paliwa i rodzaju rusztu współczynnikiem nadmiaru powietrza. Dla rusztów obsługiwanych ręcznie wynosi on 1,6 - 2,0, dla rusztów automatycznych 1.3 - 1.6. Z wykresu widać wyraźnie, że lekki niedomiar powietrza jest bez sensu w porównaniu z lekkim nadmiarem powietrza. Dopiero duży nadmiar powietrza oznacza straty podobne, jak przy braku powietrza. Ale jeśli już rozumujemy w kategoriach straty, to nie spalenie CO jest absolutną stratą: przez komin nie uchodzi wtedy ciepło, ale coś co nie zostało spalone, a za co płaciliśmy, bo wliczone jest w wartość opałową węgla. Natomiast strata w wyniku nadmiaru powietrza to "tylko" ciepło zbyt szybko opuszczające przez komin nasz dom. To ciepło jednak po drodze nagrzewa komin (ciepły komin - wiadomo - podstawa ciągu), a jeśli komin biegnie przez środek domu, to także ogrzewa nasz dom. Więc ta strata niekoniecznie w ostatecznym rozrachunku jest taką stratą, jakby wynikało z wyliczeń.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.