Treść opublikowana przez MaaGdA
- Kocioł DS MPM
- Do Oceny I Doradzenia Co ,cwu
-
Kocioł DS MPM
Poćwiczyłem do dzisiaj temat szybrowania. Na moim MPM-ie do tej pory paliłem z przymkniętym szybrem - bez dymienia i takich tam innych efektów. Teraz trochę zmieniłem sposób: Na początku rozpalam i przymykam szyber na maksa (jak temperatura spalin osiągnie min.80'C). Potem się to pali tylko na miarkowniku. Jak temperatura wody w kotle osiągnie 60'C otwieram szyber na maksa i tak już zostawiam. Efekt - żadnych wyraźnych zmian temperatury spalin, pali się dalej ja się paliło. Nie jestem póki co pewny jak wygląda ilość spalonego węgla.. zobaczę z czasem. Moim zdaniem mój "problem" i obawy z paleniem bez szybra (czyli otwarcie na full) wynikały ze zbyt dużej (niepotrzebnie wysokiej) temperatury na początu procesu palenia (powyżej 280'C). Nie zwrórciłem uwagi, iż niektórzy koledzy wspominali o rozpalaniu przy stałej szczelinie na popielniku. I to pewnie jest to - przy rozpalaniu z całkowicie otwartym szybrem (lub przy jego braku) trzeba w jakiś sposób przyhamować zapędy piecyka do zbytniego rozbrykania się - wszak przy "zimnym" piecu klapka jest otwarta na full .. no to hajcowanie leci. Ale tego się w "mechanicznym" automacie raczej nie ominie... przy elektronicznym miarkowniu można pokombinować jak się chce.. .tylko najpierw muszę sobie coś takiego zmajstrować.. Czyli można tak palić (bez szybra) tylko trzeba wiedzieć co i jak.. ale to tym to chyba wszyscy wiemy. Jakby co - mogę wygenerować wykresy z tych ostatnich testów...
- Kocioł DS MPM
-
Kocioł DS MPM
@carinus: zamknięcie tak - ale w sytuacji gdy pozycja szybera nie ulega zmianie - nadmiaru nie będzie.. bo i niby skąd ? Pewnie prawda jest gdzieś po środku - szyber tak, o ile się wie do czego służy i jak go używać. Z teorii pamiętam, że zbyt gwałtowne rozgrzewanie kotła wcale mu nie służy (po coś tworzy się krzywe grzania i odstawiania kotłów...) - więc hajcowanie na full też wcale takie dobre nie będzie. Duszenie i kiszenie na pewno też nie. Zobaczę jakie mi tym razem wyjdą wykresy...
- Kocioł DS MPM
- Kocioł DS MPM
-
Kocioł DS MPM
@buli912: Instalacja z miarkownikiem. Rozpalam chyba "normalnie": klapa na czopuchu na max, obieg krótki otwarty, czasem uchylam drzwiczki popielnika. Od góry wkładam papieru trochę i drewna. Odpalam (teraz mam wypaloną dziurę w przegrodzie - to wykorzystuję ją do zapalania). Przegroda ustawiona w połowie drugiego grzebienia rusztu (licząc od drzwi) - czyli w połowe. Jak się zapali drewno (kilka szczap) zasypuję węglem nieco powyżej blachy i zamykam obieg krótki (a po chwili drzwi popielnika - jeżeli były uchylone). Po osiągnięciu przez spaliny temperaturę ok. 85 stopni zamykam czopuch.. i mam jakies 2h spokoju. Jak się wypala, zrzucam zebrany popiół rusztem i znowu dosypuję. To wystarcza aby nagrzać zbiornik c.w.u na 50'C, bufor na ok. 65-70'C. I do rana mam spokój (grzejniki przy obecnej pogodzie pracują do 9-10 /40'C/, podłogówka do wieczora /26'C/
-
Kocioł DS MPM
@Gredy Coś w tym jest. U mnie jest około. 7mb od podpięcia do wylotu. Komin nowy, systemowy, fi200. Ciągnie jak wściekły (może dlatego, że nowy, może pomaga blacha zamontowana na szczycie - niby specjalny profil mający poprawić ciąg. Tak czy siak - dobra wentylacja w kotłowni - bez zapachów, bez problemów z rozpalaniem (przynajmniej obecnie). No i klapka na czopuchu przymknięta - bo by mi wszystko z pieca "wydarło"...
-
Kocioł DS MPM
Też tak miałem (orzech z kopalni Bobrek). Trzeba kombinować z ustawieniem przegrody. Ja mam nieco mniej niż koledzy podawali - dokładnie w środku środkowego grzebienia. Obecnie palę węglem z Marcela.. póki co bardzo fajny - bo mimo iż orzech - jest bardzo jednorodny /przeważnie drobniejszy/. Wezyrów póki co nie wyciągałem A.. i zasypuję nieco powyżej wierzchołka blachy.. wystarczy na jakieś 2,5 hajcowania na ostro (bufor).
- Kocioł DS MPM
-
Kocioł DS MPM
Właśnie zacząłem palić węglem z Marcela. Ale jakiś dziwny on jest. Wcześniej miałem z kopalni Bobrek. Mniej popiołu było i nieco więcej spieków. Ten niby jest "mocniejszy"... ale popiół jak mąka ..i całkiem sporo. Chyba że to "Marcel" a nie Marcel... coś mi się wydaje. Jak to u kolegi jest ?
- Kocioł DS MPM
- Kocioł DS MPM
- Kocioł DS MPM
- Kocioł DS MPM
-
Mpm Ds 12-14Kw+Bufor+Cwu
Mam podobną koncepcję - piec MPM DS + bufor 800L + cwu + grzejniki + podłogówka. Nie znalazłem sensownego sterownika - więc kupiłem takiego, co można go zaprogramować samemu - i to nawet fajnie działa. Co do układu grawitacyjnego - też taki miał być (w układzie piec - bufor) - ale z jakichś powodów ta grawitacja mi nie działa.. dobrze że jest pompa w obiegu...
- Kocioł DS MPM
- Kocioł DS MPM
- Kocioł DS MPM
-
Kocioł DS MPM
"To proste wyliczenie - aby nagrzać 2000l z 30 do 85C potrzeba 128 kWh energii cieplnej - czyli kocioł 10kW będzie grzał te 2000l minimum 12h, kocioł 15kW 8h i kocioł 20kW - 6h To grzanie tylko na bufor, jak odbiory będą rzędu 5kW to czasy się wydłużą do 24h, 12h i 8h." Niby tak, ale nie ładujesz za każdym razem bufora od zera... W moim przypadku (bufor 800L, MPM 12-14kW) ładowanie bufora z temperatury 45'C/38'C (temp. góra-dół, przeciętne rozładowanie bufora przy pracującej instalacji c.o. w zakresie zasilania 50'C - 60'C) podgranie do 50'C zajmuje mi ok. 1h
-
Kocioł DS MPM
omarto - myślę, że ta różnica jest jeszcze mniejsza.. albo żadna. Skoro piec z podajnikiem to koszt ok. 6 tys. a piec zasypowy to 3-4 tys. oraz to, że aby w nim sensownie palić należałoby dodać bufor - a to kolejne prawie 3 tys.. więc różnica praktycznie jest żadna. I na dzisiaj dużo dłużej bym się zastanawiał czy piec zasypowy z buforem czy jednak piec z podajnikiem.. bo wybór wcale taki oczywisty już na dzisiaj nie jest (przynajmniej dla mnie..)
-
Kocioł DS MPM
A ja wciąż podziwiam kolegów którym się tak długo w MPM-ie pali.. U mnie na zasypie (do wysokości drzwiczek z metalową przegrodą w komorze zasypowej) to takie 3-4 godziny.. i po zawodach. Może to "wina" bufora (800L) a może tego, że po dobrym rozpaleniu nie ma mnie już gdy pasowałoby dołożyć - ale wtedy to piec by pewnie minimalnym otwarciu miarkownika pracował - kiedyś to sprawdzę. No i nadal nijak nie mam tego "niebieskiego" płomienia - dalej bardzo jasny żółty. Spróbuję jeszcze poćwiczyć ustawienie metalowej przegrody - jej "zmniejszenie" daje mniejsze grzanie, ale z drugiej strony węgiel jakoś bardziej lubi się zawiesić...
- Kocioł DS MPM
-
Kocioł DS MPM
PW zamknięte - bo niezależnie od tego jak jest otwarte płomień nijak się nie zmienia - cały czas bardzo jasny.. PP /klapka/ - tak, jak tam ustawił mechaniczny miarkownik ciągu (czyli na początku całkiem otwarte, a potem się trochę przymknęło - temperaturę mam ustawioną na ok. 67'C).