Skocz do zawartości

Hogan

Stały forumowicz
  • Postów

    240
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Treść opublikowana przez Hogan

  1. Ten bez literki M kosztuje 1600 pln więcej, czyli w normie :-)
  2. Próba ciśnieniowa to podstawa, bez tego nie kupuj. Jak po otwarciu klapy na górze widzisz przestrzeń do dołu, to może kocioł ma wymiennik pionowy? Jest szansa że to dolniak, albo łatwo da się z niego zrobić dolniaka. Jeśli ta dziurka w klapie górnej jest na wylot, a w środku jest zwykły ruszt (nie wodny), to piecyk może być dobry. Jak się okaże za mocny o tę parę KW to zawsze możesz dołożyć szamotu do środka. Ile Cię wyniesie transport i montaż? Jakbyś miał niedrogi montaż bez rujnowania kotłowni, to za tę kasę warto zaryzykować.
  3. Sprzedawcy mają tendencję do wciskania przewymiarowanych kotłów, jak powiesz że masz 240 m2 to będą Cię namawiać na 24 KW, a jeśli jest domek nie za stary i cokolwiek ocieplony, to ze spokojem wystarczy Ci poniżej 20 KW, np. 18. Zależy to oczywiście od wielu czynników, sprawdź zapotrzebowanie na ciepło swojego domu jakimś darmowym kalkulatorem online, dokładne to to nie będzie ale da Ci jakąś orientację. Ruszt wodny nie dopala dobrze węgla, mam w swoim kotle i mogę potwierdzić, nieraz zostają nawet ledwo zwęglone kawałeczki drewna. Może zapytaj w okolicy o coś bardziej znanego, choćby i taki Zębiec z rusztem żeliwnym, z niższym vatem wyjdzie Ci cenowo w okolicach tych z allegro.
  4. Jeśli chodzi o spalanie drewna to dobrze kombinujesz, dolniak do drewna powinien mieć podawane powietrze pierwotne od góry, przez klapę, a nie przez popielnik. Ja też zastanawiałem się nad Vienybe, ale sam widzisz jak jest z dystrybucją. Obejrzyj sobie czeski kocioł Opop, np. H412 czy H416, podobna konstrukcja, łatwiejszy do kupienia.
  5. Cześć! Napisz trochę więcej, w jakim kotle do tej pory paliłeś, czym i przez ile lat - innym użytkownikom może się przydać taka informacja jak będą szukać opinii o kotle. Tak samo powinieneś zrobić i Ty - wyguglaj opinie o tych kotłach które wstępnie wybrałeś, o ich producentach. Wszystko to są kotły górnego spalania. Czy głównie będziesz palić węglem? W takim razie poszukaj na forum tematów o wyborze kotła na węgiel, ja bardziej interesuję się spalaniem drewna więc nie będę Ci doradzać, może tylko to co wiem z dotychczasowej lektury forum - unikaj kotłów z rusztem wodnym, zwracaj uwagę czy jest możliwość podania do kotła powietrza wtórnego. Jeśli krucho z finansem, a zima wszak idzie, to możesz rozważyć zakup używanego kotła, ale to raczej przez ogłoszenia lokalne, żebyś mógł pojechać obejrzeć ten kocioł przed zakupem, najlepiej z instalatorem, który Ci to będzie zakładać. Do tego tematu podchodź bardzo ostrożnie, czasami da się kupić dobry kocioł za małe pieniądze, ale często to złom niewarty uwagi. Pytaj przy zakupie nowego o możliwość montażu, wtedy zapłacisz 8% vat a nie 23. Pozdrawiam!
  6. Dzięki za cenne uwagi. W kwestii węgla jestem kompletnie niezorientowany, gdyż tak jak pisałem prawie nie używam. Póki zdrowie pozwala będę pozyskiwać drewno ze swojego lasu. Oczywiście kocioł na drewno nie będzie jedynym źródłem ciepła, mam przyłącze gazowe i na wszelki wypadek zawieszę na ścianie piec gazowy, w razie gdyby w największe mrozy kocioł nie dawał rady. Z mojego doświadczenia wynika jednak, że ostrego palenia jest raptem kilkanaście dni w sezonie, reszta to przepalanie. Myślę że wtedy dobrze sprawdzi się bufor, oczywiście że planuję. Miejsca w kotłowni nie zabraknie, piwnic jest w sumie 165 m2. Dom z podobnych materiałów co kolegi Konrada, dlatego piszę w tym temacie. Nie mam zamiaru stać się niewolnikiem kotła czy mieszkańcem kotłowni, stąd to ubezpieczenie w postaci gazu, z tym że później te rachunki... Przez zimę mam czas na podjęcie decyzji co do rozplanowania instalacji. Wszędzie mam zamiar dać podłogówkę, waham się co do sypialni, podobno lepiej mieć tam grzejniki, posadzka działa jak akumulator ciepła, nagrzewa się i stygnie powoli, a do spania lepiej żeby było trochę chłodniej. No i jak są grzejniki to mniej się kurzy. Może to ktoś potwierdzić? Tylko powtarzam zasłyszane opinie, póki co nie mam doświadczenia z podłogówką. Obawiam się natomiast, że grzejniki o wiele szybciej wydrenują bufor z ciepła niż podłogówka.
  7. Jeszcze co do tych regipsów. W zimie będę ocieplać poddasze i doświadczeni ociepleniowcy mówią mi, że lepszą izolację uzyska się dając dwie warstwy wełny - druga ma być w poprzek pierwszej. Lepiej uszczelnię dając 15 cm między krokwie + 5 cm w poprzek pod płytę, niż dając 20 cm między krokwie. Jeśli pomieszczenia nad tym piętrem są nieogrzewane, to może rozważ obniżenie sufitu i dodanie 5 cm drugiej warstwy wełny, co da lepszą izolację.
  8. Masz na myśli palenie węglem? Wesoła to jakaś kopalnia? Nie rozumiem, bo sam już nawet nie pamiętam kiedy ostatnio kupowałem węgiel, grzanie będzie drewnem.
  9. Wliczając garaż i piwnice uzbiera się 500 m2. Wiadomo, nie wszędzie musi być 22 stopnie :-) Dlatego liczę zapotrzebowanie dla części mieszkalnej, czyli 320 m2.
  10. Tak właśnie będzie, od początku planuję bufor min. 1000 l i większość chałupy na podłogówce, grzejniki tylko w sypialniach i ew. w piwnicach. Dziwi mnie tylko to przyzwyczajenie instalatorów (bo sprzedawców jeszcze rozumiem). Zazwyczaj zalecają z grubsza 1 KW mocy kotła na 10 m2 mieszkania. Podłączają - grzeje, więc kasa do kieszeni i do widzenia. A później płacz na forum że kocioł zasyfiony, komin zapchany albo sadza się zapaliła... Z własnego doświadczenia wiem, że 10 KW na starą, nieocieploną chałupę 100 m2 to za dużo, nawet z CWU. Chciałbym tylko skorzystać z doświadczenia kolegów, którzy już użytkują duże domy. Czy to zapotrzebowanie na moc rośnie liniowo wraz z powierzchnią, bo tak to wychodzi z zaleceń instalatorów. Liczyłem zapotrzebowanie na ciepło dla nowego budynku i wyszło mi, że kocioł 25 KW to maksimum, ale to tylko obliczenia przez jakiś darmowy kalkulator, zależy mi na potwierdzenie tego opiniami praktyków :)
  11. W temacie jest ile KW na 315 m2, a nie jaki piec z podajnikem wybrać. Zainteresowałem się tematem gdyż mam dom o zbliżonych parametrach. I tylko o te KW mi chodzi, nie muszą być przecież nawet z jednego źródła, prawda? Pozdrawiam!
  12. Wracając do tematu - w przyszłym roku zamieszkam w domu o zbliżonej powierzchni i ociepleniu co kolega Konrad. Oczywiście instalator doradza kocioł o mocy przynajmniej 30 KW. Prosiłbym o wypowiedź użytkowników ocieplonych domów o powierzchni użytkowej min. 300 m2 - czym ogrzewacie? Jaki kocioł, jakie paliwo, czy jest przewymiarowany czy dobrany optymalnie?
  13. Co do sprawdzenia komina, czy coś go nie blokuje - od góry, nawet świecąc latarką, niewiele zobaczysz. Włóż w dzień przez wyczystkę na dole komina lusterko i skieruj pod takim kątem, żebyś zobaczył w lusterku wylot komina, niebo, słoneczko i ptaszki :) Światełko ma być w takim kształcie, jaki masz komin, jak nie ma pełnego okręgu (czy prostokąta - przy samej cegle), to coś jest nie halo. W każdym razie sprawdzisz, czy nic tam po drodze nie wystaje.
  14. Jak obliczyć ile ma Watów? Może tak: https://forum.info-ogrzewanie.pl/topic/2236-obliczenie-mocy-grzejnika/ Pozdrawiam! Sorki, nie mogłem się powstrzymać z tym Vatem :)
  15. Pomijając fakt legalności całego przedsięwzięcia, czy nie prościej i taniej byłoby kupić palety opałowe i z nich pozyskać suche sosnowe deski? W mojej okolicy paleta europodobna (a często trafiają się jeszcze większe) kosztuje 2,50 zł z dowozem na miejsce, przy zamówieniu około 100 sztuk. Liczyłem kiedyś, że m3 (sześcienny, nie przestrzenny czy nasypowy) takiego drewna wychodzi za około 70 zł (już z transportem). Można rozpałką obdzielić sąsiadów albo odłożyć na przyszły sezon. Ale oczywiście spacer po lesie to rzecz bardzo przyjemna, w trakcie można jak najbardziej wypić i zakąsić, ale żeby jeszcze pniaki kopać? ;)
  16. Hogan

    Ekogroszek Z Biedronki

    Temat węgla prawie mnie nie dotyczy, mam od kilkunastu lat taki kopczyk w rogu piwnicy i zużywam po trochu w największe mrozy, więc na pewno tego nie kupię, ani żadnego innego :) Natomiast zwróciła moją uwagę spora zawartość siarki w tym czeskim produkcie, może źle zapamiętałem, ale sięgała chyba kilku procent. Obok leżał normalny groch w normalnej cenie i tam na worku było napisane, że siarki poniżej 1%, na tym czeskim na pewno było więcej. Popiół o ile dobrze pamiętam 6%.
  17. Hogan

    Ekogroszek Z Biedronki

    Dziś widziałem w Praktikerze w Lublinie "ekogroszek" 22 MJ, 14,99 zł za wór 25 kg, czyli 600 zeta tona. Leżało tego full, nawet obsługa rozerwała jeden worek i wsypali trochę do wiadra, żeby każdy mógł obejrzeć. Nie wiem jak w workach (część stała na hali a część przed sklepem pod chmurką), ale ten w wiadrze był suchy. Tylko kolor jakiś dziwny, nie czarny, nie błyszczący, tylko taki ciemnoszary, matowy jak koks, wpadający w brązowy. Nie spisałem producenta, ale na worku były też napisy po czesku.
  18. Rozpalam od góry. Dobrze działa rozpałka z trocin i parafiny, żeby nie kupować można zrobić w domu. Trociny spod piły zalewam czy raczej nasączam "woskiem" z roztopionej świecy z marketu i dzielę na porcje wielkości paczki zapałek. Po włożeniu między drewienka pali się to dobrych parę minut, zawsze szczapki podpali, a i na dół na grubsze coś skapnie.
  19. Napisz jeszcze ile grzejesz cwu? Moim zdaniem po remoncie kocioł może być za słaby. Jego moc jest podana dla paliwa podstawowego, czyli węgla. Na drewnie może być kilka KW mniej. Sprawdzałeś jak się pali przy zakręconej połowie grzejników?
  20. Mam jeszcze takie uwagi: Czy nie wymieniłeś grzejników żeliwnych na nowe stalowe? Te stalowe szybciej oddają ciepło, więc w konsekwencji szybciej wychładzają obieg. Co do nowych grzejników to w dokumentacji powinieneś mieć ich moc, czy po remoncie suma KW grzejników nie jest większa od mocy kotła? Co do czyszczenia popiołu z żelastwa - mi też zdarza się spalić jakieś dechy czy stare palety, najlepiej sprawdza się wybieranie tego magnesem. Zaopatrz się w taki wieszak magnetyczny do narzędzi czy noży z długim magnesem, koszt około 10 zł, wyjmujesz magnes, grzebiesz nim w popiele - 95% skuteczności :)
  21. W zależności od gatunku i wilgotności do spalenia 1 kg drewna potrzeba 4 do nawet 10 m3 powietrza. Kolega Mlodzieniec słusznie zwrócił uwagę na konieczność doprowadzenia powietrza do kotłowni, najlepiej właśnie "zetką" albo chociaż jakieś okienko uchylić. Jeśli wyeliminowałeś takie przyczyny jak nieszczelności wyczystki czy rury przyłączeniowej, to problemem może być zbyt szczelna piwnica. A jak jest ustawiony miarkownik? Nie zamyka aby klapki "na płasko"? Powinien być jeszcze wkręt na klapce żeby nigdy nie dało się całkowicie zamknąć.
  22. No tak, Pan Leśniczy... Coś tam kiedyś próbowałem pogadać na forum leśnym, ale odpadłem. Nie moje klimaty, za bardzo "wojskowe" powiedziałbym. Sorki, to tak na marginesie. Generalnie różnice w budowie kotłów jak w temacie najlepiej wyjaśnił post kolegi gondoljerzy. Dyskusję można podsumować stwierdzeniem, że robienie z dolniaka kotła HG jest raczej nieopłacalne, lepiej czekać na promocje w rodzaju tej wspomnianej na kocioł Attack. Początkowo kierunek moich poszukiwań determinowało przekonanie, że kotły HG są wrażliwe na jakość drewna i lepiej spalać gorsze (ale darmowe) drewno w kotle DS z gorszą sprawnością, niż zepsuć nim drogi kocioł HG. Opinie kolegów Lysy, automatyk i kupfer zachwiały tym przekonaniem. Może już za rok będę mógł się podzielić wrażeniami z palenia w kotle HG Attack, ale to już temat na nowy wątek. Dziękuję wszystkim za zainteresowanie tematem i opinie. Do zamknięcia.
  23. Wczoraj i dziś wieje nieźle i faktycznie może być większy cug. Można spróbować regulacji tą przepustnicą w czopuchu, ustawić pod ukosem na półotwartą. Warto sprawdzić uszczelnienie pieca, tak jak koledzy radzą klapki od wentylatora, od popielnika, może w którychś drzwiczkach jest nieszczelność, np. sznur się wyrobił i ssie dodatkowe powietrze przez drzwiczki? Gdyby na tym przyłączu kominowym za piecem były nieszczelności, to by był mniejszy cug a nie większy. Ja czasami tak zmniejszam cug przy wietrze - nie dławię pieca przez przymykanie powietrza, tylko uchylam drzwiczki rewizyjne od wyczystki, żeby trochę powietrza szło prosto w komin.
  24. Ja miałem grzejniki żeliwne i muszę przyznać, że na grawitacji to wspaniała sprawa. To tak jakbyś w każdym pokoju miał mały buforek ciepła, działający bez pompek, zaworów i innej elektroniki. Dopóki Ci nie pociekną to nie wymieniaj kolego vomer tych grzejników. U mnie po 25. latach pociekł jeden i wymieniłem wszystkie na nowe stalowe, faktycznie prędzej się nagrzewają, ale i prędzej stygną. Do pieca na drewno bez bufora to dość słabe rozwiązanie. Tak samo do żeliwniaków bardziej pasuje piec na węgiel, żeby tylko miał długie podtrzymanie i nie dał im do końca wystygnąć. Na piec węglowy z podajnikiem nie będę Cię namawiać, bo się na tym nie znam i nigdy nie miałem, ale węgiel jak najbardziej można składować w workach foliowych na palecie i nic się nie brudzi, pokaż żonie zdjęcia kotłowni z piecami węglowymi zamieszczane przy różnych okazjach przez kolegów na forum. Płytki na ścianach i podłodze, piec w zasadzie niezauważalny gdzieś w rogu... Naprawdę się da. Jakbym nie miał swojego darmowego drewna to na pewno bym palił węglem. Może za tę kasę co masz wydać na miedź zrób w lecie remont kotłowni na błysk? :)
  25. Oczywiście że się interesowałem, ale Ecomax nie ma wentylatora wyciągowego. Z firmy Opop podoba mi się dolniak h430, tak jak pisałem ma podawanie powietrza pierwotnego od góry, więc można spróbować wyłożyć ruszt i spód komory szamotem. Cena w Czechach około 3400 zł + transport. Ale skoro za 1000 zł więcej jest Attack, to ta opcja na razie spada na drugie miejsce.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.