Skocz do zawartości

Hogan

Stały forumowicz
  • Postów

    240
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Treść opublikowana przez Hogan

  1. Hogan

    Osmolony Piec

    Krokwie zapewne z drewna iglastego? Przy ograniczeniu powietrza to fabryka smoły. Drewnem też się da palić od góry, o stałopalności szkoda gadać, ale przynajmniej w miarę czysto i wydajnie spalisz.
  2. Jeśli chodzi o palenie drewnem, to wcale nie trzeba powiększać chałupy czy palić drzazgami. Skoro już chcesz wydać jakąś kasę to dołóż bufor około 1000 l do instalacji i pal ile fabryka dała.
  3. Witaj. Ja już jestem po budowie, w tym roku wprowadzam się. Jeszcze nie przepalałem nowego komina, ale doświadczony znajomy polecił mi wkład ceramiczny Bolesławiec i taki założyłem. Nie stosowałem systemu, z racji dość rozbudowanej wentylacji typowe kształtki u mnie nie pasowały. Kanały są wymurowane z czerwonej cegły. Wkład ocieplony wełną mineralną, złożony na silikon do kominków. Średnica 20 cm, bo taka była mi potrzebna do kotła 30 kw. Jeszcze mogę Ci doradzić, żebyś pilnował składania elementów - bez szczelin i przesunięć, przy robieniu tzw. czapki na górze komina nie można zalać wkoło wkładu betonem, trzeba owinąć go np. aluminium. No i na górze raczej nie dawaj klinkieru, nie będzie problemów z zaciekami. W razie czego pytaj śmiało, pozdrawiam.
  4. W tym czasie około sylwestrowym zapewne wielu z Was używa fajerwerków. Mało kto jednak wie, że może użyć własnego kotła jako rusznicy. Foliowe torby i tekturowe pudła po posypaniu iskrami generują dodatkowo tzw. "sztuczną mgłę". https://www.youtube.com/watch?v=XDLMV6_M2O0 Widowisko jest ograniczone tylko dla wtajemniczonego kręgu najbliższych, może warto również podpalić sadze w kominie, aby sąsiedzi zobaczyli efektowne iskry? Ciepełka w Nowym Roku! :)
  5. Wcześniej autor pisał, że chce mieć szybko ciepło jak wróci z roboty. Już teraz grzeje szamot w tej kuchence i wskutek tego marznie. A rano i tak będzie mieć zimno, czy koza z szamotem wytrzyma 3 czy 5 godzin. Uważam, że w tym przypadku potrzebna jest koza szybko oddająca ciepło, a nie akumulator.
  6. W tych pieniądzach widziałem kozę w markecie Jula. Spodobałaby Ci się, bo z szybą. Tylko nie wiem skąd jesteś, bo może masz daleko do jakiegoś marketu. Ale generalnie dobrze kombinujesz, szamot nie dla Ciebie, przy tych parametrach domku to będziesz mieć saunę krótko po rozpaleniu i niestety szybko to ciepełko ucieknie.
  7. Nie doradzę Ci tego, najlepiej zapytaj kominiarza. Wbrew pozorom nie zajmuje się on tylko czyszczeniem komina, ale powinien wiedzieć sporo o obiegu spalin i dopiero po obejrzeniu na żywo komina i kanałów powie, jak będzie dla Ciebie bezpiecznie. U moich dziadków było tak, że - patrząc od dołu - była najpierw wyczystka, później wejście kanałów z kuchni, a nad tym wpięta rura od kozy. Czyli u Ciebie pasowałoby wybić dziurę w ścianie pokoju z wejściem do komina prawie przy suficie. Wtedy kozę przyłączasz rurą z dwoma kolankami, ta rura grzeje dodatkowo pokój. Ale to tylko takie moje teoretyczne rozważanie, należy brać pod uwagę odbicie spalin czy cofkę przy niesprzyjającej pogodzie, być może trzeba będzie jednak zamurować kanały z kuchni do komina i wyłączyć kuchnię z użytku, żeby przez nią nie poszły spaliny na mieszkanie. Pamiętaj również, że koza nie rozwiąże problemu ciągnięcia zimna od okien. Potrzebuje tlenu tak samo jak kuchnia i tak samo podczas spalania (szczególnie drewna) będzie wytwarzać podciśnienie w całym mieszkaniu - o ile nie zrobisz doprowadzenia powietrza.
  8. Drodzy Forumowicze posiadający kominek! W związku ze zbliżającymi się Świętami linkuję Wam ten oto poradnik, jak prawidłowo rozpalić w kominku. Pamiętajcie, aby zawczasu przygotować sobie zapas ekogroszku, żebyście w Wigilię nie biegali po składach! :) http://youtu.be/CXtR0PIR-ZA
  9. Po pierwsze, to nie wierzę, że tak wyglądający komin przeszedł przegląd kominiarski. Widziałeś jakiś kwit na to? Brak wyczystki, oblepiony jakąś zaprawą, i 2 kotły wpięte w jeden pion. Tu chodzi o Twoje bezpieczeństwo, żebyś nie zaczadział. Co do temperatury, to te 70 stopni jest ok, przynajmniej lepsze dla kotła niż duszenie go na 50 stopniach. W zasadzie to nie musisz się przejmować kotłem, bo kto wie jak był użytkowany przed Tobą, ale jak masz zamiar tam trochę pomieszkać to na drewnie nie schodź poniżej 60 stopni, lepiej przepalić 2 razy dziennie niż kisić kocioł.
  10. Hogan

    Ekogroszek Czeski

    Sprawdzenie, czy jest powtarzalność na tym samym węglu w sieci marketów, to też jakaś informacja. Znajomy kupił i suche, Ty kupiłeś i mokre, czyli ruletka. A jakby tak kilku kolegów z różnych stron kraju napisało o tym samym węglu, to byłaby jakaś informacja. Z tym że też rewelacji się nie ma co spodziewać, wartość opałowa i tak będzie różna, bo sami producenci grochu przyznają, że jest to mieszanina z różnych źródeł. Chodzi raczej o sprawdzenie podejścia producenta do tematu workowania grochu - czy przycina na wadze, czy leje groch wodą, tego typu rzeczy. Jak byłem dziś w obi to słyszałem przez głośniki info o jakimś grochu w cenie 10,99 zł za worek 20 kg, ale nie miałem czasu tego sprawdzać.
  11. Już sobie wyguglałem, myślałem że w tym samym poście pytasz również o opał z liroja, ale to kocioł nazywa się Opal :). Za 1700 pln to nie spodziewaj się rewelacji. Brak jego przekroju, ale w opisie ma półki wodne, czyli poziomy wymiennik, czyli górniak. Trzymając się terminologii motoryzacyjnej - tu nie ma czego tuningować. Jakbyś kupił golfa, to możnaby myśleć o dodatkach, a jak nabyłeś matiza, to co najwyżej spojler i owiewki, jak radzi kolega Łysy, czyli sterownik i nadmuch do palenia węglem. Poczytaj forum w temacie poprawnego palenia od góry, no i uważaj na wilgotność opału, bo skoro kocioł przy swoich wymiarach i mocy waży 140 kg, to nie spodziewałbym się tam blachy 6 mm...
  12. https://forum.info-ogrzewanie.pl/topic/18488-wyczystka-w-kominie/ Jak widzisz, większość użytkowników jest na nie. Ja pozostanę przy swoim zdaniu - awaryjnie można, tzn. np. wtedy gdy wiatr powoduje zbyt silny cug i zaciąga płomienie do komina, co grozi pożarem sadzy. Czujka CO nigdy nie zawyła mi przy uchylonej wyczystce, ale to może dlatego że znam swoją instalację i wiem, kiedy mogę czy nawet muszę to zrobić. Natomiast zdarzyły się alarmy przy rozpalaniu na wodę w lecie, przy całkowicie zamkniętej wyczystce.
  13. Witaj! Ciekaw jestem tego kotła, możesz wrzucić jego fotki albo link do jego opisu? Co to za producent, jaka moc i cena - jeśli to nie tajemnica :-) Przypuszczam że cena dobra, skoro chcesz go tuningować, zamiast od razu kupić dolniaka. Zanim cokolwiek zrobisz przeczytaj jeszcze warunki gwarancji - o spawaniu raczej zapomnij. Jeśli to górniak to może po prostu naucz się dobrze palić od góry i też będzie czysto :-)
  14. Jak nie ma mrozu to można murować. Ciepło się rozejdzie po całym domku, tylko nie zamykaj drzwi między pomieszczeniami. A na lato rozważ przebudowę tej kuchni, żeby zbliżyć ogień do wymiennika, może ta spirala grzewcza do kozy albo kominek z płaszczem wodnym zamiast tej kuchni?
  15. Zetknąłem się z tym ogrzewaniem gdy proboszcz założył promienniki w kościele. Panowie, z dala od tego! Jak stanie się bokiem do takiej lampy to jedno ucho piecze, w drugie nadal zimno. To nie nagrzewa powietrza ani murów, tylko daje uczucie ciepła. Teraz zamiast tego szajsu jest nagrzewnica na gaz z wentylatorem.
  16. Hogan

    Ekogroszek Czeski

    Dziś wrzuciłem trochę tego suchszego z góry i nawet dobrze się palił - bez kopcenia, za to podniósł zauważalnie temperaturę układu. Jeszcze trochę nim popalę i napiszę jak ze spiekalnością i kamieniami. Teraz mogę kupić worek jakiegoś innego z marketu, ktoś może testował coś ciekawego ostatnio, żeby można było porównać wyniki?
  17. Z tym sąsiadem to dobre i niedobre rozwiązanie. Dobre, bo kolega raczej się nie spali ani nie zaczadzieje, złe, bo znając życie to dostanie lekcję rozpalania drewna butelkami plastikowymi. Właściciel może być taki sam obeznany jak i najemca, może dostał chałupkę po dziadkach i póki kasa wpływa to nic go nie obchodzi. Ale faktycznie, to pierwsza osoba którą trzeba o to pytać. Martwi mnie trochę stan tego komina, taki oblepiony gliną czy tynkiem, może nie być szczelny. No i nigdzie nie widać żeby była gdzieś wyczystka pod czopuchem.
  18. Jaka koza - to już jak Ci finans pozwala, chcesz z szybką - wolna wola :-) Przeszukaj forum, poczytaj na co zwrócić uwagę przy zakupie. Na Twoim miejscu nie pchałbym się w stałopalność, raczej żeby szybko nagrzać pomieszczenie jak wrócisz z pracy. Jak domek ocieplony to nawet jak piecyk wystygnie to od razu nie zrobi się zimno, tylko utkaj okna wełną. Dobrze jakby komin sprawdził kominiarz, czy czysty i szczelny. Jak masz zrobione przejście komina przez dach i uszczelnione, to samą górę możesz umurować sam z czerwonej cegły.
  19. Najlepiej byłoby dla Ciebie, jakby tę instalację obejrzał instalator, może znasz kogoś takiego, bo z ogłoszenia to możesz trafić na "szpeca", który faktycznie doprowadzi do wybuchu kotła ;) Jak sprawdzić czy jest woda? Najlepiej powolutku dopuszczać wody do instalacji, aż pocieknie rurką przelewową - skoro bez pompki, to zakładam że masz układ otwarty, czyli jest naczynie wzbiorcze. Niekiedy montowano przy takim rurkę szklaną, pokazującą poziom cieczy w naczyniu. Jak dopuścić wody? Znaleźć, gdzie masz połączenie instalacji z siecią wodociągową, powinien być tam jakiś kurek. Wrzuć więcej fotek kotła, szczególnie wnętrza, coś może się poradzi.
  20. Bingo! Sprawdź stan tego komina, czy nie rozpada się na szczycie, czy nie zatkany, wyczyść go, znajdź lub wykuj dziurkę i jazda! Żeliwna koza (bez szamotu w środku) ma tę zaletę że szybko się nagrzewa. Dodatkowo możesz poszukać do niej takiej rury: http://www.kraemer-kraus.de/wersja_polska/rury-z-nasadzanymi-zebrami-srubowymi.htm Nie mogłem znaleźć na allegro, nie wiem jak się to dokładnie nazywa, ale chodzi o to, żeby nie była rura gładka tylko z takimi kołnierzami, które działają jak grzejnik. A w przyszłości możesz zasilić kozą również to naczynie z wodą, które masz w kuchni: http://www.kom-bet.pl/product/Wymiennik-wodny-Wezownica/?id=68 Chyba że da się trochę przebudować w środku tę kuchnię, żeby odsłonić wymiennik. Najlepiej jakby te kanały obejrzał zdun albo kominiarz, na miejscu lepiej Ci doradzi niż ja patrząc na zdjęcia.
  21. Czy poprzedni właściciel powiedział Ci coś o działaniu instalacji? Kiedy ostatnio była używana? Przed pierwszym rozpaleniem trzeba sprawdzić kilka rzeczy - czy jest ciąg kominowy, czy komin jest czysty i drożny, czy do kotłowni jest zapewniony dopływ świeżego powietrza, czy piec jest oczyszczony z sadzy (nie tylko popielnik, ale i kanały), czy instalacja jest zalana wodą, odpowietrzona i nigdzie nie przecieka, czy czasem gdzieś w rurze nie podmarzła woda - w Twoim przypadku to szczególnie ważne, bo masz układ grawitacyjny, bez pompki obiegowej. To na zdjęciu nr 3 to kawałek miarkownika ciągu, nie masz tam gdzieś łańcuszka do niego? Na zdjęciu nr 4 to regulacja ciągu w czopuchu, powinna być otwarta na maksa, czyli obróć tę wajchę o 90 stopni, żeby była prostopadle do ściany. Co to jest za urządzenie pomarańczowe obok kotła? Widać, że z niego też wychodzi przyłącze do komina. Napisz co to za napis wytłoczony na dolnych drzwiczkach kotła, sądząc po zdjęciu nr 2 to kocioł dolnego spalania. Czy na górze tylnej płyty w kotle też jest szczelina taka jak na dole? Także już masz co robić - sprawdź stan instalacji i odpowiedz na ww pytania, poczytaj na forum o rozpalaniu i paleniu w kotle dolnego spalania, no i na miłość Boską ogarnij tę kotłownię, bo poleci węgielek z kotła i pójdziesz z dymem albo zaczadziejesz. Ciepełka!
  22. Powiem Ci, że ta kuchnia to tak pomyślana w wersji bardzo kompaktowej. U moich dziadków były drzwiczki, 4 fajerki, dochówka, kanały grzejne obudowane kaflami i ta podkowa. Obiegiem powietrza w kanałach sterowało się przez szybry. Niewiele mogę Ci doradzić bez obejrzenia tego na żywo. Szamot dany przed wymiennik zapewne w celu dłuższego utrzymania temperatury, jednak jak są grzejniki to moim zdaniem bez potrzeby. Nie będę Ci jednak doradzać wyjęcia go, bo może na nim jeszcze coś się wspiera i może się uszkodzić cała konstrukcja, tak że wcale nie będziesz mógł palić. Palenisko zrobione jakby z myślą o paleniu od góry, ale skoro piszesz że to nie wychodzi, to pal tak jak się da. Na Twoim miejscu postarałbym się odkryć stalową powierzchnię wymiennika, tak aby miała kontakt z ciepłymi spalinami, może to skrócić żywotność wymiennika, ale będzie się szybciej nagrzewać. Zamiast szamotu można dać płytę żeliwną, która szybciej przewodzi ciepło. No i pod podłogą można poprowadzić ocieploną rurę doprowadzającą powietrze z zewnątrz do popielnika, tzn. nie do środka, ale żeby wylot był przy popielniku. Obie te roboty raczej na lato, żebyś teraz nie został w ogóle bez ogrzewania. Teraz rozważ wstawienie kozy do pokoju, pewnie mnie zaraz zlinczują na forum, ale możesz ją wpiąć do tego samego komina co kuchnię, bo zakładam że masz tylko jeden. Alternatywa to wystawienie rury od kozy przez dziurę wybitą w ścianie, ale u dziadków koza i kuchnia przez wiele lat były wpięte w ten sam komin i nikt nie zaczadział.
  23. No i już masz część rozwiązania. Żeby woda zaczęła grzać grzejniki, najpierw musi się nagrzać szamot, trochę to trwa. Czyszczenie wymiennika to oczyszczenie z osadów powierzchni blach, pod/za którymi jest woda. Chyba że cały wkład masz obudowany szamotem? Dobrze by było jakbyś zamieścił zdjęcia tej kuchni, przed rozpaleniem zdejmij fajerki i popstrykaj co tam jest w środku.
  24. Hogan

    Ekogroszek Czeski

    Ten groszek który kupiłem jest nadal wilgotny. Już nie mokry, ale czuć wilgoć pod ręką. Nie zakurzyłem się wysypując go z pudeł. Teraz waży 23,4 kg netto. Odparowało 1,5 kg wody, cena grochu wzrosła do 640 zł/t. Nie poważę się wrzucić go do kotła. A kupowałem go z zamiarem użycia do rozpalania zasypu starego węgla, którego muszę się pozbyć z piwnicy w tym sezonie...
  25. Nie przepraszaj, forum jest po to, aby pytać i lepiej napisać coś oczywistego, niż tkwić w błędzie. Wkład to właśnie ten zbiornik z wodą. Wymiennik to powierzchnia tego zbiornika. Gdy jest pokryta sadzą i popiołem, nie odbiera ciepła ze spalin. Jak wygaśnie weź latarkę i druciak na kiju i postaraj się oczyścić co się da. Zastanów się, czy można bardziej skierować spaliny na wymiennik - bez ograniczania ciągu, może postawić w środku blaszkę kierującą ciepło na wymiennik? Żeby węgiel się dopalał musi mieć powietrze, przegarniaj pogrzebaczem szczeliny w ruszcie. W ogóle Twój duży problem to to, że kuchnia jest wewnątrz domku. Żeby spalić opał potrzebuje powietrza. Zaciąga go przez nieszczelne okna i strop. W domku powstaje podciśnienie, przez co wpada ziąb z zewnątrz (ciągnie od okien). Idealnie byłoby doprowadzić powietrze z zewnątrz prosto do popielnika i uszczelnić okna. Na stropie od góry rozłóż wełnę mineralną, postaraj się ocieplić co się da.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.