Skocz do zawartości

Bartekp

Stały forumowicz
  • Postów

    165
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Bartekp

  1. Zdejmij izolacje, poczekaj 2 dni i sie dowiesz o ile podniesie się temperatura. Jak będzie za mało to pokombinuj z jakims radiatorem. Pomysl tez o tym, że obniży to trochę temp. Wody w tych rurach
  2. To nie są ilości, które w sekundzie wychodzą Ci wodę w instalacji. Odpowietrzajac obniżasz słup wody i trzeba uzupelnic braki. Inaczej będziesz zawsze mial powietrze w rurach. Pomyśl ile powietrza idzie przez dziurkę odpowietrznika, niewiele, dopuszczaj wodę z prędkością wylatywania powietrza, nic się nie stanie
  3. No to niech syczy, aż się wysyczy. Tylko dopuszczaj wodę bardzo powoli.
  4. Z drugiej strony po co się upierać przy UZ skowo w wielu przypadkach nie jest to konieczne
  5. Warto sobie pooglądać zdjęcia kotłowni po wybuchu pieca UO zamontowanego w instalacji zamkniętej. Ja bym nie chciał bomby w domu, nawet jeśli by mi ją dawali za darmo
  6. Jak zostawisz zasobnik otwarty, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że przy niesprzyjających warunkach, z zasobnika wydostanie sie dym. Na kondensacje pary powinno pomóc ocieplenie zasobnika, ale noe wiem czy kest sens się w to bawić
  7. Dmuchawa pobiera powietrze do spalania, a nie do zasobnika
  8. Jest różnica między mokrym syfem ze składu, a kondensacją pary wodnej wynikającej z różnicy temperatur. Może trzymasz wegiel w cieplym miejcu, a w kotłowni masz zimno. Do tego dmucha zimnym powietrzem do pieca i kondensacja gotowa. Tak mi się przynajmniej wydaje
  9. Poniżej jest sucho, bo węgiel wszystko wciąga i tego nie widać
  10. Pokazuje, że chodzi, ale czy rzeczywiście chodzi? Jaką masz temp. Na kotle? Jeśli niewiele wyższą niz cwu to Ci nie nagrzeje.
  11. No właśnie w nadzorze chyba za długo nie jest, kilka minut, może kilkanaście. Jak zrobię mniejsze podawanie węgla to mi górka opada. Jak dam więcej wiatru to robią się spieki.Dziś mi się przegrzał podajnik i mi wysypało węgiel, więc musiałem przesiać ten cały syf. Do tego przyszła nowa przekładnia, bo tamta buczała. Może za długo podaje węgiel w nadzorze i jak ruszy na pracę to wywala. wiatru dam mniej i zobaczę jak będzie z temperaturą.
  12. Palnik jest tak skonstruowany, że powietrze jest wdmuchiwane przez jego wnętrze i w ten sposób rozpala złoże. Wiec jeśli miałoby to działać to miarkownik musiałby sterować klapką w miejscu wentylatora. Pytanie czy sam ciąg kominowy będzie miał na tyle siły, żeby przedostać się przez złoże i doprowadzić je do odpowiedniej temperatury.
  13. Moja sielanka nie trwała długo. Piec dość wolno dochodzi do zadanej temperatury, w sumie mi to nie przeszkadza, ale zaczął dużo palić i popiół już nie jest taki idealny. Dużo części stałych. Część szlaki, część niedopału. Nie wiem już jak to ustawić. Będzie ktoś łaskawy i podpowie od czego zacząć zmiany? Temperatura zadana pogodowo, nie mniej niż 60 stopni Powrót 4D - 40-45 stopni moc wiatru 40% czas podawania 5,7 s przerwa 60 s przerwa w nadzorze 9 minut, zmieniłem teraz na 10 moc nadmuchu, miałem zero ale po pojawieniu się części stałych w popiele zmieniłem na 20% czas podawania w nadzorze 15 s. Nie mogę dodać zdjęć, spróbuję za jakiś czas.
  14. Producenci systemów alarmowych tez robią takie sterowania. Np. Jablotron. Można dzięki temu za stosunkowo niewielkie pieniądze mieć namiastkę inteligentnego domu. Jakby co służę pomocą na pw
  15. Myślę, że dużo by dała klapka przy wentylatorze, taka która otwiera się tylko jak wentylator dmucha, a w stanie spoczynku zatyka otwór wlotowy wentylatora. Zetkę i wentylację muszę zrobić, ale czekam na wymianę okna. Mam 80 cm mur z piwnicy i ciężko wywalić dziurę na wylot. Wymienię okno i z połowy chcę zrobić Zetkę i czerpnię powietrza do kotłowni. Ciąg chyba mam za duży trochę
  16. Nie mam klapki odcinającej, producent postąpił. Jedynie przyslona na dolocie, ręczna. Wentylacja? :-D brak okna :-D
  17. Jak uszczelniałem retortę to objechałem wszystko silikonem. O rck, cenna informacja, dzięki. Tak jak pisałem, gdybam sobie. Skoro przy podmuchach wiatru widzę, że wali mi dymem z wentylatora to znaczy że jest ciąg wsteczny. Zastanawia mnie, na ile jest to niebezpieczne
  18. Co do rck, myślę nad tym, ale moha wiedza z zakresu fizyki podpowiada mi, że spaliny zamiast w komin, pójdą przez rck na kotłownię. W moim przypadku, jedyne możliwe miejce montażu to czopuch
  19. Moje rozważania są czysto hipotetyczne. Mam nowy kocioł, wszystko szczelne. Zasilanie awaryjne sobie sprawie, choćby dla wygody. Zastanawiam się tylko czy w skrajnie niesprzyjających warunkach może dojść do cofnięcia się płomienia.
  20. Takie mam rozważania po ostatnich zanikach prądu. Piec sobie działa, a tu nagle trach i nie ma prądu. W normalnej sytuacji w piecu po prostu zgaśnie i już. Ale jeśli np. Jest silny wiatr i dmucha nam w komin to dmucha również w palenisko, przez co dym wydostaje się przez wentylator oraz żar przesuwa się coraz dalej, aż dojdzie do zasobnika. Czy jedynym ratunkiem jest zawór typu strażak?
  21. Nie. Zawor 4d powinien trzymac temperaturę, obniżać na podłogowe, chronic piec przed niskim powrotem. Pompa powinna pracować cały czas
  22. Ja nie pisałem nic o kolejkach do pracy. Napisałem tylko, że ludzie często zapominają że to oni płacą i mają dostać to co chcą, a nie to ci komuś łatwiej/lepiej/drożej wcisnąć. Pewnie, że dużo zależy od regionu, ale rok czekania na hydraulika do podłączenia pieca to lekka przesada, gdzie by to nie było.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.