Skocz do zawartości

colover

Stały forumowicz
  • Postów

    651
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Treść opublikowana przez colover

  1. to co się z nim dzieje, troche nie chce mi sie wierzyć, ze to wszystko idzie w komin. fakt, ze teraz przed czyszczeniem, komin grzał sie dość mocno, jednak dziś kocioł wyczyściłem, i komin nie jest już taki ciepły, To powiedz, jaka jest różnica między moim kotłem a Twoim? Grzejemy bardzo podobną powierzchnię, nieocieplonych budynków. Dodam, że komin u mnie jest ciepły tylko w piwnicy.
  2. U mnie jest 105 żeberek żeliwnych. I spokojnie daje radę. Przy czym temp w domu reguluję ilością odkręconych grzejników, a na piecu trzymam 60. Wtedy najmniej pali, jak z moich obserwacji wynika. Tak więc może i dołożenie grzejników nie jest głupim pomysłem. Z tego co mnie uczyli, to temp na grzejnikach, najlepiej jak jest w okolicach 50 st.C, bo wtedy jest zachowana równowaga mniędzy oddawaniem ciepła przez konwekcję i podczerwień.
  3. Ja jade na 60, czasem do 70 dobiję. Ale ze wzlędu na to, że kocioł mam dobrze dobrany mocą do zapotrzebowania, to podbicie powyżej tego kosztuje sporo opału więcej. Więc nie praktykuję.
  4. U mnie wygrzewa, mam kaloryfery żeliwne. W domu rodzinnym też grzało, a instalacja była łączona - parter grzejniki płytowe, piętro żeliwne. W obu przypadkach kocioł w piwnicy. U mojego brata też grawitacja działała, ale on kocioł miał na poziomie grzejników, tyle że rury do grzejników dużych ma 3/4 cala.
  5. Ja mam te dwie szamotki co są wyżej po boku, mam włożone poniżej szamotki środkowej. I daje mi to bardzo fajny palnik.
  6. Kolego, rura przelewowa i przeciwwybuchowa to dwie zupełnie inne bajki. Jak nie wiesz co to rura przeciwwybuchowa, to się dokształć, a nie zarzucaj mi tworzenie nowych terminów. Na tym forum było o tym pisane i na forum muratora. Poza tym jest w Polskich Normach i powinno być w DTRkach kotłów. Poza tym, jeśli u kolegi są problemy ze spalaniem, to należy coś zmienić aby było lepiej. A nic nierobienie nie poprawi sytuacji. Co do smolenia po zatkaniu dziury wełną, to po prostu trzeba w pierwszej fazie palenia używać otworów do PW po bokach kotła i podawać PW w miejscu gdzie jest potrzebne, a nie z popielnika. Później kiedy nagrzejemy zład, miarkownik przymknie PP, spalanie się uspokoi, to można te zasuwki zamknąć, wystarczy ta mała ilość powietrza idąca kanałem z popielnika na tylnej ścianie. Wracając do mylnych określeń, to wytłumacz mi, gdzie masz wycior na dole komina? Bo ja widzę tam tylko wyczystkę, a urządzenia do czyszczenia to już nie. A już tak zupełnie na koniec, to jak rozumiem w kotle Twoim się pali idealnie i nie masz z nim żadnych kłopotów, że tak kategorycznie zarzucasz mi pisanie bzdur? I tak bezspornie twierdzisz, że masz rację? Pozdrawiam ciepło colover
  7. No właśnie drutem. Ja mam zrobione tak: odłączony trzeci ruszt, trzeba rozwiercić nit łączący mechanizm z rusztowiną. Zawsze można skręcić na śrubę i będzie działało. Jak wyjmiesz rusztowiny to widzisz na ścianie tylnej 2 szamotki kanałem miedzy nimi ( Twój post nr 20 z tego wątku) Zamocowane są płaskownikami przymocowanymi do ściany tylnej. Na nich zawieszasz drut stalowy 3mm, na którym mocujesz kątownik 30x3, w ten sposób, że jeden koniec skierowany jest w tył kotła, a drugi w górę. Kątownik długości 25cm, o ile dobrze pamiętam. Wcześniej nawiercasz po środku dziurę fi10, aby powietrze dopływało z popielnika do kanału napowietrzającego i dwie dziurki do przełożenia drutu mocującego. Potem zakładasz trzecią rusztowinę i mocujesz drugi kątownik jednym ramieniem wchodzącym w dół między ściankę tylną a wcześniej założony kątownik, a drugim ramieniem zachodzący na ruszt. Ewentualne dziury pod kątownikiem można zatkać wełną. Potem zakładasz pozostałe rusztowiny i rozpalasz. Rura przeciwwybuchowa to połączenie kotła z naczyniem wzbiorczym, na którym nie ma zaworów. W przypadku zagotowania się wody w kotle odprowadza parę wodną z instalacji, zapobiegając wybuchowi. U mnie w domu jest to rura zasilająca. W kotłowni w gospodarstwie mam dodatkowe rury omijające zawory.
  8. Bez przesady, ja mam ponad metr czopucha z rury 120mm z kolankiem, bez żadnego ocieplenia i ciągnie jak głupi. Nic nie przerabiaj z odprowadzeniem spalin, skup się lepiej na zmianie opału i uszczelnieniu przestrzeni za rusztem, bo powietrze zamiast przez żar przelatuje za rusztem i nie bierze udziału w spalaniu. A rurę przeciwwybuchową załóż, bo wybuch kotła to bardzo niebezpieczna rzecz.
  9. Dopływ mam rurą jakieś 150mm przez ścianę. Do tego dwie kratki wyciągowe w kotłowni i kilka w całej piwnicy, więc wentylacja jest zacna.
  10. Węgiel ponoć Mysłowice, ale nie bardzo w to wierzę. Płomieniowy, mało popiołu, kaloryczność 24-25MJ ( to wg.mojego doświadczenia jest realne), nie spieka się. W Dakonie spala się rewelacyjnie, od 19 grudnia paliłem non-stop, żadnych spieków, kamieni, ruszt się nie blokował, wypala się do czystego, dziś zdjąłem pokrywę, ale nawet nie było co czyścić. Co śmieszne, na ten skład i opał trafiłem przypadkiem. Lokalizacja Kozerki koło Grodziska Mazowieckiego.
  11. colover

    Kocioł DS MPM

    A wiesz z jakiej kopalni ten opał? I co to jest skład firmowy? Bo mam znajomego co ma skład firmowany kopalnią Staszic, a handluje wszystkim. Wesoła, Bobrek, ruski, czeski, ale Staszica u niego to nigdy nie kupiłem.
  12. colover

    Kocioł DS MPM

    No co Ty? Toż czeski brązowy zdaniem handlarzy ma 28 MJ. Klientowi wszystko można powiedzieć.
  13. To masz potwornie duże spalanie. Na gazie to dopiero popłyniesz finansowo.Ja na swoje 100m², nieocieplone spalam ok.3-3,5ton węgla po 550 złotych Nie mieszkasz zbyt daleko ode mnie, to może zakup węgiel na składzie gdzie ja kupuję, bo spala się on zupełnie bezboleśnie. A odnośnie sadzy, to zmień opał i naucz się palić w tym kotle, bo u mnie po połtora roku palenia było 30 litrów sadzy z pyłem po wyczyszczeniu komina.
  14. Dziś wygasło mi w dakonie. Paliło się ciągle od 19 grudnia. Przed rozpaleniem chciałem oczyścić wymiennik, ale po zdjęciu pokrywy okazało się, że na wymiennikach jest ze 2mm pyłu i nie ma czego czyścić.
  15. To po tym przytkaniu widać ile powietrza szło tą szczeliną. Powietrze dopalające podawaj rozetkami z boku kotła, to nie będzie sadzy w wymienniku. Profil na tylnej ścianie ma być otwarty.
  16. colover

    Kocioł DS MPM

    Kupiłem sobie ten do 1300 stopni. Zamontowałem rurkę miedzianą w czopuchu, w to czujnik i jest dobrze. Póki co mogę polecić. Tylko długo na przesyłkę się czeka.
  17. Przeczytaj wątek będący niżej na liście: Junkers Supraclass Lub Dakon Dor12 (Buderus Logano S111) Tam masz sporo jak uszczelnić przerwę za rusztem trzecim. To co opisujesz, to są właśnie objawy dziury w tamtym miejscu. Poza tym nie osiągniesz temperatury jak będzie Ci się wieszał opał. Kup jakiegoś czecha i domieszaj do tego co masz. Piast się nie powinien wieszać.
  18. Montaż rusztu nie ma tu znaczenia. Szpara jest po to aby ostatnia rusztowina mogła się ruszać. W przypadku złego zamontowania (ale chodziło o zły montaż mechanizmu rusztującego), nie można było ruszać wajchą z boku kotła.
  19. Jest tak oryginalnie. To jedna z niewielu rzeczy, jakie są w tym kotle do poprawienia. Warto jeszcze odłączyć od mechanizmu ostatnią rusztowinę. Na próbę, po oczyszczeniu rusztowin zatkaj prześwit wełną mineralną i przysyp popiołem. I zobacz różnicę.
  20. Nie, o przestrzeni za ostatnim rusztem. U mnie są trzy rusztowiny i za ostatnią jest dziura i tamtędy powietrze zasuwa. Opisywane w tym wątku było.
  21. U mnie też się nie zatyka. Czyszczę kocioł co ok. 2 tygodnie. W drugą komorę zainstalowałem ściankę z dwóch postawionych na sobie cienkich cegieł szamotowych. Spięte są drutem i powieszone. Tak więc środek jest zajęty a przelot przy ściankach ma po jakieś 3-4 cm. Natomiast doszczelniłem na nowo przestrzeń za ostatnim rusztem. Poprzednie uszczelnienie z czasem się wypaliło i puszczało powietrze z popielnika po ściance prosto w wymiennik. Zupełnie inny kociołek od razu się zrobił. Spalanie spadlo o 1/4. Generalnie z Dakona jestem bardzo zadowolony.
  22. Rdzewieje i bez wody. Szczególnie jeśli najpierw był zalany przez wiele lat.
  23. colover

    Kocioł DS MPM

    A przypadkiem nie zawiesza Ci się opał? Marcel jest wysokokaloryczny, więc pewnie i mocno spiekający się. Kup jakiś o małej liczbie RI i popróbuj nim palić.
  24. W takiej kozie napalisz wszystkim. Jak będziesz miał większe bryły węgla i spalał je dorzucając po trochu, to nawet nie będzie się specjalnie dymiło. Żeby ogrzać takie pomieszczenie będziesz musiał palić ostro. Tylko pamiętaj, aby rura wychodząca z piecyka była możliwie długa, bo i ona będzie Ci grzała. Tańszego sposobu ogrzewania takiego pomieszczenia raczej nie znajdziesz.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.