Skocz do zawartości

hektoras

Stały forumowicz
  • Postów

    447
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Treść opublikowana przez hektoras

  1. Wentylator na postoju zmniejsz z 60 na 10 lub max 15s. I spróbuj zwiększyć załańczanie went. na postoju z 10 na 15min. W czasie pracy zmniejsz wentylator z 70 na 30 max 40. A masz przysłone na wlocie do wentylatora? No i najważniejsze to w tym kotle palić najlepiej MIAŁEM !!!!!! Poczytaj o zagrożeniach i trudnościach palenia w nim ekogroszkiem.
  2. Spróbuj go ustawić tak by zmniejszyć nadmuch niech chodzi delikatnie ale dłużej i na krótko się wyłącza tzn. w podtrzymaniu krótko. Wówczas nie bedzie takich strat jak piszesz o tych iskrach a takze będzie lepiej się dopalał mial - ekonomiczniej .
  3. A JESZCZE NAPISZ CZYM PALISZ ?????? Czy te ustawienia w poprzednim sezonie były dobre - paliło sie OK ??? Czy ten sam opał masz???
  4. agatka666 musisz podać coś więcej o piecu. Jaki sterownik - dokładniej, z którego roku kocioł??? Jeśli podaje za duzo to spróbuj zmniejszyć czas podawania (ja bym ustawił z tego co piszesz tak ok. 1/2 tego co masz i do tego zmniejszył nadmuch o 5% - i próba) A z tego co już z takim problemem przeszedlem to wg. mnie (tak miałem) to jest uszkodzony wyłącznik końcowy - kontraktron. Poczytaj ewent. na forum o tym - tj. zasada pracy, objawy uszkodzenia, jak naprawić. Ale występują takze sterowniki co nie posiadaja kontraktronu/ wył.krańcowego-końcowego i wówczas może być inny problem.
  5. toudi ale ja czarno to widzę po obejrzeniu tych 2 zdj. . To wypalenie u góry na końcu blachy podajnika to jeszcze bym zniosl (ale nie powinno to tak nigdy wyglądac) - lecz nad tą poziomą przepalomą jest pionowa blacha płaszcza wodnego i ona wygląda FATALNIE - przegrzana, na pewno co sie z tym wiąże przerdzewiała to i tym samym : 1. po pierwsze - osłabione właściwości materialu - bardziej podatna na rdzewienie, mniejsza wytrzymałość na wysoką temp., szybsze starzenie materiału, 2. po drugie = typuję że ta blacha pionowa pod którą jest woda jest już znacznie cieńsza (oryginalnie 6mm stal kotłowa) i trzeba się liczyć w każdej chwili z możliwością przecieku. Jak dobry spawacz to pomimo trudności (bardzo mało miejsca) powinien to pospawać. Ewentualnie rozglądaj się nad zakupem kotła !!! Możesz na własną odpowiedzialność - młotkiem powoli i delikatnie postukać po tej blasze - i ocenić po dzwięku stan. W najgorszym przypadku przyśpieszysz to NAJGORSZE ale jednocześnie bedziesz miał caly czas pod kontrolą stan i mógł w razie czego zapobiegnąć zalaniu poprzez spószczenie wody - no i naprawa=zespawanie. A co do tego dymienia to przy tym tłoku zawsze tak występuje -i dodatkowo przy groszku będzie bardziej cofało dym i może wlasnie powodować to lewe palenie np. w czasie postoju/czuwania - co jest już niekożystne a i powodować cofanie żaru w stronę podajnika co jest już FATALNE/ TRAGICZNE !!!!!!! Zrób tak jak doradzają inni - KUP MIAŁU I ZMIESZAJ Z TYM GROSZKIEM = powinni ustąpić i na pszyszłość tylko miał Poczytaj o parametrach miału na forum !!! Jak coś to pytaj - doradzimy.
  6. Panowie ale to co radzicie to jest nieoplacalne !! Z którego roku masz ten kocioł??? Mam SAS EKO 23 od 2004 r i już podobne zjawiska/przypadki przechodziłem. Raz to nawet tak rozżarzyło blachy na końcu wylotu z kanału podającego (od str. paleniska że się odkształcily na trwale w wyniku rozszeżalności spowodowanej wysoką temp. - po prostu blacha zaczeła juz "płynąć" i się wyginać) ze musiałem szybko zanim żar zniknie trochę wyprostować (rura 1" dł na ok1m bo niczym nie szło dojść - brak podejścia, dodatkowo żar rozpalonego opału/ekogroszku, a także ogromna temp. wody w piecu coś ok. 95-100). Gdyby nie to bym mial znacznie gorzej prostować na zimnym. Ale jaki powod??? Tak jak sugerujecie : nieszczelność od strony zasobnika + EKOGROSZEK !!!!!! Sprawdź nie tylko uszczelkę na klapie - u mnie jak widzę teraz a wówczas takze - to w tym miejscu nie powinno być problemu w SAS EKO . - CHYBA że NIE ZAMKNĄŁEŚ KLAPĘ NA ZATRZASKACH?? MOŻLIWE POWODY : 1. przerdzewialy zbiornik - najczęściej od strony tej najbardziej pionowej tj od strony korpusu kotla - u mnie dopiero po odkręceniu, zdjęciu, oskrobaniu z rdzy od wewnątrz a przede wszystkim od ZEWNĄTRZ powychodziły/ukazały się otwory tj. przerdzewiałe miejsca wielkości kilku mm - SPRAWDZ TO KONIECZNIE !!!!! 2. Załóż nową uszczelkę z sznura żaroodpornego przy montażu zasobnika do podajnika. LUBI SIE ZRUSZYĆ W CZASIE tego MONTAŻU i wówczas robi się nieszczelnośc co powoduje/ daje możliwość wydostawania się przez tą nieszczelność spalin na zewnątrz. RADA jak już byś nie miał nowego sznura to ewent. może i ten stary sie jeszcze nada ale przy groszku bym nie rezykował. JAK będziesz ustawiał ten sznur na korpusie podajnika - to najlepiej osadź go na silikonie żaroodpornym - gdy już troszkę stwardnieje to możesz założyć ostrożnie zasobnik - ale nie zrusz tego sznura trzeba to zrobić dokładnie i ostrożnie. Skręcenie śrub to już zabawka - FINISZ Już wielokrotnie RADZIŁEM użytkownikom tego kotła że palenie ekogroszkiem jest niewskazane - m.in. te nieszczelności na podajniku/tłoczysku a przedewszystkim NIEEKONOMICZNE no i trudniejsze do sterowania. TYLKO przyzwoity MIAŁ - jeszcze raz MIAŁ. A i ten sterownik masz już troszkę letni bo ja mam 406-07 (program 12) tj. ma juz kilka funkcji więcej a i tak klnę na niego jak widzę co bym chciał/ wymagał od sterownika Ale to wynika z doświadczenia i troszkę praktyki a może i jakiejś wiedzy. Dodam ze mój kociołek był wykonywany na indywidualne polecenia samego właściciela firmy SAS. Pan Mieczysław powiedzial że pomimo tak niskiej piwnicy jak moja nie ma mowy aby nie można było mnie zadowolić i Gł. inż. miał problem (bo SZEF kazali/polecili - a jak tu się nie wykazać) z którego się wywiązał perfekcyjnie (w uzgodnieniu ze mną) za co jestem wdzięczny zarowno technologowi jak i właścicielowi. Wracając do tematu - dodam jeszcze byś nie sypał mokrego opału bo to w konsekwencji doprowadzi do wielu innych kłopotów - kilka już opisałem, a następne to: KOMIN - sprawdź czy się nie poci i brązowieje - od strony dachu/poddasza???? no itd.
  7. Panowie ale wróćcie do tematu - bo to nie o pompach ciepla rozpoczeliście ten wątek !!!! A jak chcecie ten wątek xiągnąć to trzeba go wydzielić oddzielnie - stąd prośba o ocenę osoby kompetentne. A tak fajnie się czytalo Wasze rozważania w temacie. Pozdrawiam
  8. Odp. do Ryszarda : Czy w tych słowach: "Jeśli tak to chyba mam sp...ną instal. w budowanym ...." są jakiekolwiek wulgaryzmy???; No chyba przesadzasz !!! - Coś prawdopodobnie Ci oczy saślepiło bo ja na pewno nic niestosownego w tym nie widzę - a musiałem w życiu niejedno zaganienie zaliczyć (w tym i prawne) dlatego nie dyskredytuj mnie takim insynuowaniem!!!!!!! A propo co do domysłów - to wyjaśniam - że jeśli miałeś na uwadze domniemanie "sp...ną" wg mojej intencji: SPARTACZONĄ - to co Ty widziałeś w tym złego/niestosownego a przedewszystkim nieregulaminowego - jaką normę naruszyłem ???????????
  9. Cziko no i jak tam z użytkowaniem - ZADOWOLONY??
  10. Poniższe pytanie zadałem w w temacie wskazanym przez sambora w poście 14. Powtarzam pytanie na tym wątku - może więcej uzyskam odpowiedzi/porad lub ewent. proszę adm. Marcina o zmianę no i wyrozumiałość. "Sambor proszę abyś wyprowadził mnie z złego "chyba" wg tego co powyżej napisano rozumowania. Uważam że kocioł gdy się nagrzewa wytwarza ciśnienie tylko w inst. zamkniętej czyli jak jest już ciśnienie przy zimnym układzie np. 1atm to po rozgrzaniu może wzrosnąć np do 2 atm (w zależności od wysokości temp. rozgrzanej oraz wielkości naczynia przeponowego) czyli tak na chłopski rozum gdzieś ta większa objętość /rozszerzalność wody/ ilość wody musi się zmieścić i najczęściej w takim układzie (zamkniętym) wychodzi do nacz.przeponowego. Ale w takim jak autor przedstawił przypadku tj ukł. otwarty to nie bardzo rozumiem dlaczego zawór różnicowy nie może pozwolić wypłynąć wodzie z kotła po podgrzaniu do układu ponad zawór różnicowy /pompa wyłączona/ - po prostu woda podniesie kulkę i tym samym grawitacja zacznie działać czyli ogrzewać pozostałą w układzie wodę. Nie bardzo rozumiem co w tym układzie /patrz zdj post 13 i chyba 1/ nie pozwoli zadziałąć jak wyżej opisuję ?? Czyba jakby kulka była od str. kotła / czyli od dołu/ bo jak będzie od góry to chyba ciśnienie nie bedzie stanowiło problemu?? Co do nieprawiłowej instal. to czy właśnie z powodu braku rurki lącżacej naczynie wzbiorcze bezpośrednio/prosto od wyjścia z kotła (rurką wg norm 1"), bez syfonowania i ze spadkiem w kier. kotła oraz jak najmniej poziomów i zakrętów??? Jeśli tak to chyba mam sp...ną instal. w budowanym domu (instalację w 2001r. wykonał mi fachman z dośw. 40lat wyk. instalacji - ale od kilku lat już Ś.P. - na rurach stalowych 1" =od kotła, układ zamknięty z zbiorn. ciśnieniowym, zaworami termostatycznymi oraz grzej.alum.) Ale po sprawdzeniu czy chodzi (teraz to nawet nie byłbym w stanie stwierdzić że ona działa bo wówczas jak uruchomili to gdy grzej. były ciepłe to przyjąłem to za pewność). Teraz to budowa od 15 lat stoi nie w pełni wykończona (brak podłóg, ściany do malowania, nie dokończony ocieplenie sufitów i otworów dlatego w inst. brak wody by nie zamarzała - a może powinienem zalać płynem niezamarzającym chyba ok. 160-180 l /nawet nie wiem/ najwięcej w piecu stare ogniwo 23kW ?? - teraz to się obawiam jak tam w środku szczególnie w piwnicy bo rura powrotu 1" schodzi poniżej poziomu pieca = czy przypadkiem rdza nie narobila mi kłopotu?? Na pewno tak ale mam nadzieję że chociaż znośnie i da się temu zapobiec - czy tak?? Co o tym myślicie?? Przepraszam że tak namieszałem w tym poście i tyle różnych wątków poruszyłem."
  11. Sambor proszę abyś wyprowadził mnie z złego "chyba" wg tego co powyżej napisano rozumowania. Uważam że kocioł gdy się nagrzewa wytwarza ciśnienie tylko w inst. zamkniętej czyli jak jest już ciśnienie przy zimnym układzie np. 1atm to po rozgrzaniu może wzrosnąć np do 2 atm (w zależności od wysokości temp. rozgrzanej oraz wielkości naczynia przeponowego) czyli tak na chłopski rozum gdzieś ta większa objętość /rozszerzalność wody/ ilość wody musi się zmieścić i najczęściej w takim układzie (zamkniętym) wychodzi do nacz.przeponowego. Ale w takim jak autor przedstawił przypadku tj ukł. otwarty to nie bardzo rozumiem dlaczego zawór różnicowy nie może pozwolić wypłynąć wodzie z kotła po podgrzaniu do układu ponad zawór różnicowy /pompa wyłączona/ - po prostu woda podniesie kulkę i tym samym grawitacja zacznie działać czyli ogrzewać pozostałą w układzie wodę. Nie bardzo rozumiem co w tym układzie /patrz zdj 13 lub chyba 1/ nie pozwoli zadziałąć jak wyżej opisuję ?? Czyba jakby kulka była od str. kotła / czyli od dołu/ bo jak będzie od góry to chyba ciśnienie nie bedzie stanowiło problemu?? Co do nieprawiłowej instal. to czy właśnie z powodu braku rurki lącżacej naczynie wzbiorcze bezpośrednio/prosto od wyjścia z kotła (rurką wg norm 1"), bez syfonowania i ze spadkiem w kier. kotła oraz jak najmniej poziomów i zakrętów??? Jeśli tak to chyba mam *** instal. w budowanym domu (instalację w 2001r. wykonał mi fachman z dośw. 40lat wyk. instalacji - ale od kilku lat już Ś.P. - na rurach stalowych 1" =od kotła, układ zamknięty z zbiorn. ciśnieniowym, zaworami termostatycznymi oraz grzej.alum.) Ale po sprawdzeniu czy chodzi (teraz to nawet nie byłbym w stanie stwierdzić że ona działa bo wówczas jak uruchomili to gdy grzej. były ciepłe to przyjąłem to za pewność). Teraz to budowa od 15 lat stoi nie w pełni wykończona (brak podłóg, ściany do malowania, nie dokończony ocieplenie sufitów i otworów dlatego w inst. brak wody by nie zamarzała - a może powinienem zalać płynem niezamarzającym chyba ok. 160-180 l /nawet nie wiem/ najwięcej w piecu stare ogniwo 23kW ?? - teraz to się obawiam jak tam w środku szczególnie w piwnicy bo rura powrotu 1" schodzi poniżej poziomu pieca = czy przypadkiem rdza nie narobila mi kłopotu?? Na pewno tak ale mam nadzieję że chociaż znośnie i da się temu zapobiec - czy tak?? Co o tym myślicie?? Przepraszam że tak namieszałem w tym poście i tyle różnych wątków poruszyłem.
  12. Czaki007 a gdzie mieszkasz ? - nie pamiętam czy już wcześniej nie pytałem ale jakby co to wybacz (mój KOD to 36-040). Może pochwalisz sie tym nabytkiem ? Czy warty polecenia?? A co do uszczelnienia to naprawdę tylko godz i po problemie ale silikon dobry kup. Najlepiej ten nietwardniejący na kamien - i w/do temp. min.1200 st.C
  13. marcus ten sposób z wypalaniem od góry to jeden z wielu możliwości ale dość przyzwoity no i skuteczny. Można także innymi sposobami/metodami doprowadzić do tego o czym piszesz a co ja uwazam od początku pisania w tym temacie. Ale wolę nie instruować i polecać innym bo wiąże się to z odpowiedzialnością - gdyby wykonawca popełnił błąd lub niedokładnośc skutek mógłby być tragiczny. Najlepiej palić wyższymi temp. np. ponad 70 st.C co jakiś czas w zależności od zasmolenia kotła, rur i komina. Można również dodawać w czasie palenia dodatki takie jak :spalsadz, sadzpal i inne tego typu.
  14. Czaki koniecznie zmień histerezy tj. CO = 2 st.C CWU = 5 st.C dodatkowo to by w podtrzymaniu jak piec się zachowuje??? Gdy kopczyk nie opada to zwiększ podtrzymanie z 15 na 25 Nie spotkałem się z pozytywną opinią dot. przymykania czopucha a już w podajnikowym kotle to na pewno szczególnie jak masz przymknięte aż do 2 czyli prawie max. Otwórz najpierw na 4 a jak chcesz własciwie wykorzystać ciepło wytarzane ze spalania (oby jak najlepszego) to zastanow się nad zawirowywaczami.
  15. Człowieku co ty tutaj wypisujesz !!!! JAKI MASZ CEL TEJ PROWOKACJII ???????? Mógłbym Ci dokładnie wyjaśnić (od początku lat 80 w tej branży i ciągłe kształcenie) - ale po co ???? Takie jątszenie i prowokowanie nie prowadzi do żadnego celu - bo ani to dydaktyczne ani życiowe (powyżej już przedmówca napisał). A idąć tą drogą - WSADZ GŁOWĘ DO KOTŁA WÓWCZAS BĘDZIESZ NIE TYLKO WIEDZIAŁ ALE I WIDZIAŁ !!!!!! - Powodzenia
  16. Także byłem , jestem i będę zawsze podobnego zdania.!!! Dzięki
  17. Mikad chyba nie wierz co piszesz !!! Może Ty faktycznie nie widziałeś zafajczanego smołą komina?? Ja mam na myśli taki co w nim nie jest skorupa a może jeszcze już spękana - ale taki komin w którym wewnątrz kanału ścianki są obrośnięte smolistą substancją półciekłą nie STAŁĄ. A tego to idę o zakład że żaden kominiarz nie doprowadzi do 100% sprawności - choćby tylko do usunięcia tej mazistej "substancji" (dla pewności to i trzeba by usunąć także ten zapach !!! - a jak?? ) A co do rzeczywistości to mam troszeczkę (grubo ponad 20 lat doświadczenia zawodowego i te fakultety kilku kierunków i specjalizacji) to jednak najbardziej cenię sobie doświadczenie życiowe (tutaj jest i to moje zawodowe) ale i moje przejścia z pożarem tak sasyfionego komina który palił się prawie 24h pomimo że pozamykałem piec i doloty powietrza a mimo to się dalej spalało, bo temp. i warunki na zewnątrz temu sprzyjały /-15 i dobra wymiana poprzez duży wylot z komina/ Ściana kominowa była tak nagrzana że aż tynk się odwarstwił i wybrzuszył w czasie nagrzania, ale gdy w drugi dzień wystygł to wrócił do normalności z tym że tynk jest zarysowany od góry w dół jak idzie kanał spalinowy. Spalanie było przezemnie kontrolowane (jak to się mówi było w nadzorze). Ale wracając do meritum / tematu to gdy uważasz inaczej ide na ten zakład ale wówczas wszystkie koszty ponosi przegrywający. Moje stanowisko nadal podtrzymuję że kominiarz półpłynnej smolistej mazi wewnątrz komina nie jest w stanie usunąć. Może to wykonać lecz tylko gdy doprowadzi do zmianu stanu tej mazi z półplynnej (czyli stanu ciekłego) do twardej i suchej (do stanu stałego) wówczas może zastosować tak jak sugerujesz i to pod pewnymi warunkami (więcej pozostawiam do analizy nauk. tylko osobom zaciekawionym).
  18. SEBA ale zobacz jeszcz na tej str. bo tam są jeszcze inne ale juz 3 zdj. - w danych tech. pod charakterystyką są te zdj. może jeszcze to przeanalizujesz. Ale wg. mnie najlepiej jak jest zamontowany tak jak podaje producent. Czasami zdarza sie że postepowi fachmani dokonują swoich wynalazków - możliwie że i wyjątkowo z pozytywnym skutkiem, ale czy to i w tym przypadku?? !!
  19. No to jak masz miarkownik to ustaw tak żeby na piecu było chociaż z 65-70 oC i tak wygrzej a dobrzeby było i sadzpal/spalsadz dodać. No i jak już wyżej stwierdzają inni oraz doradzają - nie duś pieca zasypanego na ful. Postaraj się palić z jak najmniejszą ilością czarnego dymu - powinno sie palić tak by nie kopciło jak z parowozu. A kominiarz za nic się nie weżmie za wyczyszczenie tej smoły- jestem pewny. A nawet tego nie jest w stanie wykonać. I jeszcze jedno uważaj na tą smołę bo jak się zapali w kominie to wówczas TRAGEDIA Osobiście to przechodziłem (ale mam nie tylko wiedzę ale i zawodowe przygotowanie i doświadczenie w tym temacie ale pomimo tego nie życzę Ci przechodzić podobnie jak u mnie. Dlatego eliminuj to gdy jeszcze jest czas ku temu - oby nie zapóźno !!!!!
  20. Seba z tym zaworem 3 drog. to masz racje bo zawsze zasilanie powinno być od str. kwadratu i zarówno do mieszania jak i rozdzielania PATRZ : http://www.esbe.eu/pl/pl-pl/produkty/zawory-obrotowe/vrg130 Faktycznie to może byc u Ciebie zasadniczym problemem !!!!
  21. A masz w dzrzwiczkach dolnych na wlocie klapkę ?? Czy regulator ciągu masz do niej podpiety??? Jak tak to możesz zwiększyć temp. W czasie większych mrozów to zapewne wygrzejesz komin gdy popalisz na większych temp. i dłużej. A może zamontujesz termometr w rurze przed kominem by mierzyć temp. spalin???
  22. Coś mi się zdaje że niepotrzebnie sie produkujecie bo rzeczywistosc jest inna. SEBA zrób zdjęcia bo to co narysowaleś ma sie nijak do rzeczywistości. A może tam nie ma zaworu trójdroznego podaj dokładnie oznaczenia z tego zaworu . Być oże jest to zawór stałotemp. i działa tylko na określonym zakresie temperatur??? NA SZYBKO to podaj jakie temp. masz ustawione/zaprogramowane???? Czy went. ma przesłonę - czy przymknięta/ ile ?? CZy masz zawory termostatyczne na grzejnikach???? Pompka ma 3biegi ? na którym chodzi/jest ustawiona? Ja bym załączyl pompkę na stałe na najmniejszym biegu, zmniejszył podawanie na 5/30 i zwiększył nadmuch z tego co masz (NIE PODAJESZ !!!!) ale stopniowo najpierw o tak 10% i obserwacja. Póżniej ewent. nadmuch w dół lub górę wg tego co ustalisz. A możesz i spróbować drugim sposobem daj tak jak pisałeś u sąsiada 8/70 i jak będzie szlakować to zmniejszaj powoli nadmuch - ALE POMPA CHODZI CAŁY CZAS!!!! Jeszcze jedno czy wylot/kanł spalinowy z pieca do komina całkowicie otwarty - w 100 drożny nie ma jakichs przesłon/zasów/itp. Skoro opał/ekogroszek (???) u sąsiada sie spala dobrze to i u Ciebie MUSI takze. ALe masz inne warunki i parametry palenia dlatego musisz znaleźć odpowiednie do Twojej instalacji.
  23. Nic treściwego nie podałeś a czytelnicy nie są jasnowidzami aby wszystko widzieć i wiedzieć !!!! Jaki piec ? Jaka instalacja - opisz (grawitac., rury jakie, przekrój, ?? Czym palisz - dokladniej?? Jaki budynek - podpiwniczony, parterowy, pietrowy, poddasze, ocieplony, jakie okna, drzwi, powierzchnia, co to jest te 260m czy to pow.grzania, użytkowa, mieszkalna, jaka kubatura, jaka wys. pomieszczen ogrzewanych ??????? To wszystko + chyba za duży kociol będzie wpływało na zużycie. Może i te 40 to dużo ale nie liczyłbym na dużo mniej tym bardziej jak temp. wewnątrz bedzie znaczna np. 23oC. Musisz się z tym liczyć.
  24. Oczywiście jak będziesz palił wg tych zasad (czyli podobnie) jak teraz (dobrze zdjagnozowałeś problem - poczytaj jak tego unikać - jest tutaj masa porad musisz tylko dobrać do własnych potrzeb) to nadal to będzie występować. Jedna z porad - może taka podstawowa oprócz zwiętszenia temp. spalin to = OCIEPLIĆ KOMIN !!!!!! Ale teraz musisz zastanowić sie jakie już ujemne skutki poczyniła ta "maź" bo jak piszesz to przeszła przez mur no a jak z tynkiem, jak z cegłami, czy komin szczelny??? Zapach bez wymiany tynku będzie ciężko wyeliminować. A może teraz popalic kilka dnbi z dużo większa temp. ewent. gdy będzie chłodniej to wowczas bedzie to bardziej możliwe. A czym palisz??? dokladniej (drewno lub węgiel (jaki czy wiesz?) lub miał, brunatny, koks, itp. !!! A może do tego jeszcze mokry opał????
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.