Witam serdecznie.
Proszę o pomoc.
W zeszłym sezonie zamontowałem piec o mocy 50kw - dom o powierzchni 300m3 nie ocieplony z nowymi oknami..
miesięczne zużycie opału wynosiło ok 2t ekogroszku bądź miału miesięcznie ;/
wielu znajomych polecało mi zamontować zawór mieszający który powinien wg nich zredukować choć o 1/3 zużycie opału.
zawór zamontowany, ale:
1) gdy zawór mieszający otwarty równo na połowe wydaje mi się ze spalanie jest mniejsze (temperatura na piecu rośnie do 4-5 stopni powyżej zadanej i powoli spada) ale nie grzeją grzejniki w pionie 1
2) gdy zawór mieszający otwarty jest na powyżej niż powowę ( czyli nic albo prawie nic z powrotu nie idzie na pompę) grzeją grzenik w pionie 1, ale spalanie jest takie jak w zeszłym sezonie (temperatura na piecu rośnie do 1-2 stopni powyżej zadanej i spada)
2) gdy zawór mieszający jest otwarty na mniej niż połowę bądź prawie zamknięty słychać jak kula w zaworze zwrotnym kulowym sie otwierza i cała ciepła woda z pieca idzie na dwa piony (grawitacyjnie) omijając całkowicie pompę (temperatura na piecu rośnie do 1-2 stopni powyżej zadanej i spada).
Producent pieca który mi go montował oraz montował zawór mieszający również uważa że coś jest nie tak i proponuje zamontować jakąś podkładkę w zaworze zwrotnym, ale na razie nie chcę wygaszać w piecu + spuszczać wody z układu.
Panowie jakieś pomysły jak to usprawnić???