Skocz do zawartości

Rafal71642

Stały forumowicz
  • Postów

    384
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    10

Treść opublikowana przez Rafal71642

  1. Rafal71642

    Dom 170M2

    Witam Kolego Łysy, pytanie moje odnośnie żywotności Tezama było pytaniem retorycznym, nie oczekiwałem na nie odpowiedzi, bo jak sam słusznie zauważyłeś znam ją. Śledze temat dokładnie, i nie wiem czego się tak denerwujesz, skoro jak pewnie zauważyłeś trzymamy się takiej samej filozofii palenia i użytkowania kotła. Usiłowałem przedstawić kilka kwestii Januszowij26, który jak sądze ma odmienne zdanie w tej sprawie niż my. Odnośnie mojego wieku to zgadza się komuny nie pamiętam, ale farelka stoi w łazience do tej pory i jest sprawna, natomiast Silesia rok temu padła i wylądowała na elektrośmiechach :). Co do grubości blach Tezama, to napisze jak go potne co tam w środku siedziało, aż sam jestem bardzo ciekaw. Pozdrawiam Rafał
  2. Rafal71642

    Dom 170M2

    Janusz nie zrozumiałeś chyba mnie dobrze, wątpie żeby ktoś w 84 roku do polskich kotłów stosował jakąś atestowaną blache. Kocioł wymieniam po tym sezonie, zrobie "sekcje zwłok" i się naprawde okaże z jakiej grubości blachy został zrobiony. Żeby było jasne, uważam, że żywotność mojego Tezama jest związana głównie z odpowiednim doborem mocy 17,5 kW na 200m2 nieocieplonych, i właściwemu użytkowaniu, nie kiszony opał spalany z odpowiednią ilością powietrza, właściwie w czasie palenia temperatura nigdy nie schodziła poniżej 60 stopni, w mrozy -20 kocioł na 90-95 stopni i jazda, komin nie czyszczony od 15 lat, kominiarz co roku stwierdza, że komin jest w pełni drożny. W kotle nigdy nie było jakiegoś kondensatu, mazi, zawsze tylko sypka sadza, mimo, że zdarzyło się palić drewnem iglastym. To by było tyle Pozdrawiam Rafał
  3. Dyskusja bezsensowna, to mój ostatni post w tym temacie, zawijam z tąd bo mam kupe innych bardziej merytorycznych tematów, z których mogę się czegoś ciekawego dowiedzieć, albo komuś pomóc. Hydra1976 przemyśl coś 3 razy zanim napiszesz,to taka prośba Pozdrawiam nabijaczy postów Rafał
  4. Rafal71642

    Dom 170M2

    No właśnie, a dlaczego mój Tezam śmiga 29 sezon i palone było w nim wszystkim, łącznie z mokrym drzewem, węglem, trocinami, miałem, flotem, brykietami torfowymi, czeskim brunatniakiem??
  5. Witam Przepraszam Zbychu ale za nic w świecie nie uwierze, że w największe mrozy miesięczny rachunek będzie wynosił 500-600zł przy ogrzewaniu domu na 22 stopnie, dziadkowie płacili 1300 zł na dwa miesiące z tym , że w domu była zwyczajna zimnica 15-16 stopni, młody człowiek może przeboleć tą temperature, natomiast taka temperatura dla starszych osób, na pewno nie jest lecznicza, najdelikatniej mówiąc. Ja miałem to szczęście, że dziadkowie są w 100% sprawni i zażyczyli sobie kominek, do tego zrobiłem rozprowadzenie ciepłego powietrza i są bardzo zadowoleni, a ja sie ciesze, że wreszcie nie chodzą wyubierani w 10 swetrów po same uszy. W tym przypadku wybór będzie faktycznie ciężki, dlatego, że kocioł gazowy to jednak spore koszty w utrzymaniu, a kocioł węglowy jednak trzeba doglądać, co dla starszych osób jest z pewnością uciążliwe. Pozdrawiam Rafał
  6. Witaj Bardzo podobną sytuacje mieli moi dziadkowie, tyle, że dom nieco większy, aby obniżyć koszty ogrzewania zamontowali kominek, i już po pierwszym sezonie są efekty. Ogrzewanie gazem nieocieplonego domu, jest nieuzasadnione ekonomicznie, moi dziadkowie przykładowo za sezon spalali gazu za około 3000zł z małym hakiem, w tym jeden pokój grzany tylko tak, żeby woda w grzejnikach nie zamarzła, reszta domu maksymalnie 15-16 stopni, oczywiście w tych kosztach jest też gotowanie na gazie i ciepła woda. Opalasz koksem, który w dzisiejszych czasach jest można powiedzieć luksusowym paliwem,bardzo drogim, ja na Twoim miejscu rozejrzałbym się za jakimś dobrym kotłem z podajnikiem, z możliwością spalania miału węglowego co dodatkowo jeszcze obniży koszty ogrzewania. Pozdrawiam Rafał
  7. Rafal71642

    Dom 170M2

    Wytwarzają lub deklarują, że wytwarzają, to jednak zasadnicza różnica :)
  8. Witam Też tak właśnie przyglądam się tym zdjęciom, i stwierdzam, że palacz jest delikatnie mówiąc kiepski. Połatany zasobnik to nic szczególnego i napewno nie świadczy o jakości produktu, przecież zasobnik przechowuje węgiel, który jak wiadomo zawiera siarke i kupe innych agresywnych związków, wystarczy troche wody i korozja ma wyjątkowo sprzyjające warunki do rozwoju. Gdyby robili zasobniki z blachy 6mm to ich waga byłaby horendalnie wysoka nie wspominając o kosztach, a w takich warunkach to nawet taką blache by przeżarło tyle, że w dłuższym okresie czasu. Rozwiązaniem są zasobniki z tworzyw sztucznych, czy dobrym to już temat do dyskusji. Pozdrawiam Rafał
  9. Rafal71642

    Dom 170M2

    Janusz, bo teraz nie patrzy się na jakość, tylko na to, żeby dizajnersko wyglądało, miało kupe świecidełek,sterowników, i nikomu nie potrzebnych gadżetów. Czy z samochodami nie jest tak samo?. Po części jest to wina nabywców, bo rynek dopasowywuje się do oczekiwań kupujących, jeśli klient chce coś co ładnie wygląda ale w środku jest szajsem to prosze bardzo. Pozdrawiam Rafał
  10. Witam Jkr80 patrzyłeś na tego SAS-a UWT, którego sugerowałem wcześniej?, mnie ten kocioł osobiście bardzo przypada do gustu, z górniaków to chyba dobra propozycja. Pozdrawiam Rafał
  11. Rafal71642

    Dom 170M2

    Witam Seko daje 10 lat gwarancji na szczelność połączeń spawanych i korpusu wodnego, kotły ze stali P265GH,nie żeliwniaki, oraz zębiec daje 10 lat gwarancji, ale chyba nie we wszystkich kotłach o ile dobrze pamiętam. Pozdrawiam Rafał
  12. Witam O prosze to dowiedzieliśmy się czegoś ciekawego o Marstalu, mieliśmy wiele lat wstecz, a właściwie dziadek miał 2 kotły typu Es-Ka 300 i 500 kw, jednego pamiętam, dlatego, że po zdemontowaniu wiele lat stał na zewnątrz, nie bardzo było czym wywieść na złom takiego bydlaka, aż się w końcu zlitował jakiś złomiarz, który pocioł go na miejscu, zapłacił cene złomu i wziął. Zaskoczony jestem, że takie kotły jeszcze ktoś produkuje, będąc na stronie Marstala nawet nie zauważyłem, że robią coś takiego, dopiero kolega powyżej mnie oświecił :). Pozdrawiam Rafał
  13. Rafal71642

    Dom 170M2

    Zgadzam się z Piastunem, 4 lata gwarancji na szczelność wymiennika to rekordu świata szczerze mówiąc nie pobili, są firmy które dają 10 lat, 4 a 10 to jednak zasadnicza różnica. Pozdrawiam Rafał
  14. Witam Zgada się bufor jest za mały liczy się 50-100 litrów na każdy kilowatt, więc przypadku kominka 14 kw minimalna pojemność bufora powinna wynosić 700l a maksymalna 1400l Pozdrawiam Rafał
  15. Witam Przykład, który podał kolega Łysy, jest dobry, musi to być kocioł o mikroskopijnej mocy, bo przy takim metrażu i takiej izolacji przewymiarować jest bardzo łatwo, ewentualnie pomyśleć o czymś nieco mocnejszym ale wtedy już bufor to podstawa, aby palić ekonomicznie. Pozdrawiam Rafał
  16. Dobrze panowie macie racje, może źle to napisałem, ale chodziło mi o ten konkretny model, który kolega podał w linku. Jeśli wprowadziłem kogoś w błąd to przepraszam. Janusz, jakość wykonania rzeczywiście nie powala, mogli się troche wysilić i przynajmniej na zdjęcia na strone wrzucić jeden który wykonali starannie. Pozdrawiam Rafał
  17. Uff to dobrze, że dopytaliśmy się o powierzchnie, gdybyście kupili kocioł o takiej mocy to zrobilibyście wielką krzywde środowisku, a przede wszystkim swojemu portfelowi. Jeśli macie w planach rozbudowywać dom, to lepiej jest teraz kupić kocioł taki jak potrzeba, a po przebudowie zmienić na większy, lepiej na tym wyjdziecie ekonomicznie. Nie wiem jakie masz doświadczenie w paleniu ale musisz wiedzieć, że palenie drewnem to wielka upierdliwość, trzeba pociąć, połupać, poukładać, wysezonować 2 lata, a później latać co chwila do kotła, żeby dokładać, drewno jest dobrym paliwem do kominka, natomiast kocioł CO radziłbym opalać węglem. Do takiego metrażu, ocieplonego w takim standardzie to kocioł nie większy jak 10-11 kw, dla domów wybudowanych w takim standardzie liczy się szacunkowo 60watt na każdy metr powierzchni ogrzewanej tj 160m2*60Watt=9600Watt czyli w przybliżeniu 10 Kw dodaj 20% na ciepłą wodę więc 12 kw to max. W kwestii kotłów dolnego spalania odsyłam do Przemysława z tego forum, który wykonuje takie kotły, co prawda nie posiadam kotła od niego, ale na wizualizacjach wygląda to naprawdę solidnie, zresztą jest już na forum grupa zadowolonych posiadaczy kotłów od niego. Aha napisz jeszcze co z dachem czy jest ocieplony w jakiś sposób?, górą ucieka najwięcej ciepła. Pozdrawiam Rafał
  18. Witam Jeśli chcesz palić taj jak piszesz tzn. palić jeden wsad i wygaszać, to górniak rzeczywiście może być dobrym rozwiązaniem, w szczególności, że chcesz palić jak najtaniej a w górniakach pojawia się możliwość palenia miałem węglowym, który jest znacznie tańszy od węgla, takie spalanie jest naprawde bardzo czyste, prawie wogóle nie ma dymu i sadzy (próbowałem tej metody u siebie). Może kocioł Sas Uwt byłby dobrym rozwiązaniem. Pozdrawiam Rafał
  19. Witam Jak wyżej, niestety nie jest to konstrukcja pozbawiona wad, a już w szczególności brak dolotu powietrza wtórnego moim zdaniem dyskwalifikuje kocioł w przedbiegach. Co do mocy to jest to rzeczywiście niezła kobyła :) i tak jak pisze kolega Reded ogrzeje dość słusznych rozmiarów chałupe, jeśli czytałaś forum to pewnie natknęłaś się na tematy o przewymiarowaniu kotłów, napisz jaki masz dom do ogrzania, w jaki sposób izolowany,kiedy budowany, jakie okna, jaka instalacja, to spróbujemy coś doradzić Pozdrawiam Rafał
  20. Witam To może ja zasugeruje, żebyś skontaktował się z Przemysławem z tego forum, który wykonuje kotły. Nie mam narazie kotła od niego, choć w najbliższej przyszłości przymierzam się do kupna. Na rysunkach wygląda to imponująco, zresztą, o ile wiem na forum jest już grupa szczęśliwych użytkowników. Pozdrawiam Rafał
  21. Witam Najpierw może zacznijmy od doboru sposobu palenia. Chcę cię uświadomić, że jest to kocioł górnego spalania i w dodatku na miał, ponieważ posiada dmuchawe (dmuchawa to zło konieczne do spalania miału), więc jedyny sensowny, ekonomiczny i ekologiczny sposób palenia w tym kotle to palenie od góry. Teoretycznie jeżeli chcesz być producentem sadzy,smoły,kondensatów i innych lotnych substancji, oraz chcesz skutecznie uszczuplać swój portfel, możesz palić w tym kotle od dołu.Jeżeli masz zamiar palić miałem, to konstrukcja tego kotła jest w porządku. Jeżeli chcesz palić grubszymi sortami węgla, możesz również kupić ten kocioł, ale także będziesz musiał palić od góry, oraz będziesz musiał wywalić dmuchawe i założyć miarkownik ciągu. Jeżeli chcesz palić grubszymi sortymentami węgla, tradycyjnie od dołu, musisz rozglądnąć się za kotłem dolnego spalania, z miarkownikiem ciągu (broń boże żadnych dmuchawców). Kolejna sprawa to kwestia doboru mocy 19kw to moc która pozwoli ogrzać dość słusznych rozmiarów chałupe 200m2 wzwyż w zależności od izolacji. To by było tyle, napisz po kolei, jaki masz dom, okna, instalacje, wysokość pomieszczeń, wiek domu,czym chcesz palić, i wtedy spróbujemy dobrać coś odpowiedniego, a dopiero później będziemy ewentualnie dyskutować o producentach i jakości. Pozdrawiam Rafał
  22. Witam Ja zacząlbym od zdecydowania się na jakieś konkretne źródło ciepła, bo montowanie kotła gazowego,zasypowego i jeszcze do tego kominka moim zdaniem nie ma sensu, kupe roboty i kupe zainwestowanej kasy, moja propozycja jest taka, żebyś rozważył dwa rozwiązania tj. 1. Kocioł zasypowy+bufor (przy takim metrażu,izolowanym w takim standardzie chyba już powinien być, no chyba, że kupisz kocioł 5kw), a do tego zwykły powietrzny kominek, który będzie spełniał funkcje rekreacyjne, oraz będzie przyjemnie przy nim siedzieć przy wspomnianych przez Sambora upłynnianiu procentów :), ewentualnie wspomoże główne źródło ciepła w razie ekstremalnych temperatur. 2. Zainwestować w porządny kocioł gazowy+ zwykły kominek powietrzny. Montowanie kotła gazowego, zasypowego i jeszcze kominka nie ma sensu, piszesz, że masz odpady drzewne, to akurat będziesz miał okazje spalić je w kominku, nie będzie do tego konieczny kocioł zasypowy. Jeśli zdecydujesz się zrobić taki potrójny "miks" to i tak mi się wydaje, że śmieciuch będzie stał, machniecie ręką i będziecie palić gazem bo na palenie w śmieciuchu albo nie będzie czasu, albo nie będzie Ci się chciało:) Pozdrawiam Rafał
  23. Nie ma za co dziękować, jak tylko mogę to staram się pomóc. Życze, zeby spawarka spisywała się należycie Pozdrawiam Rafał
  24. cyt. miro "widzę że samym miałem palenie to nie za bardzo ,dużo popiołu,częściej kocioł się załącza itp ten co posiadam niby ma wysoką kalorycznością ale nie ukrywajmy miał ma sobie wiele zanieczyszczeń np,piach co obniża kaloryczność.taka anegdota jest o miale- tyle co go wrzucisz(miał) to pułowe go wyrzucisz(popiół) i jest w tym racja." Nie do końca zgodze się z tym, przez nasze kotły przewaliło się już dobre kilka tysięcy ton miału z najróżniejszych kopalń. Osobiście nie znam miału, który miałby w swojej zawartości połowe popiołu, najgorszy jakim paliliśmy to 19/25 (19MJ, 25% popiołu), ale to w kotłach przemysłowych, do domowego użytku wybrałbym jakiś lepszy, chociaż, gdybym był wielkim skąpcem to pokombinowałbym tak, że i ta 19-tka by się paliła z dobrym skutkiem. Przykładowo Piast 23/15, nie spieka się zbytnio, ładnie się wypala, w porównaniu z ekogroszkiem jest znacznie tańszy.Podejrzewam, że jak trafisz na gorszy eko-groszek to będzie miał więcej popiołu niż ten miał. Twoje zdanie na temat miału może być spowodowane tym, że nie trafiłeś na dobry, lub trafiłeś na jakąś rusko-chińską mieszanke. My kupujemy miał prosto z kopalni, więc jego jakość jest dobra i raczej powtarzalna.Ja osobiście gdybym kupował kocioł z podajnikiem to tylko pod kątem palenia miałem. Popiół i tak trzeba wynieść, więc nie byłaby to dla mnie wielka różnica w tym czy wynosiłbym proszek, czy proszek i troche spieków :). Co do częstszego załączania się kotła to nawet lepiej, kocioł pozostaje krócej w podtrzymaniu, a więc większą część czasu pracuje ze swoim optymalnym obciążeniem, wykazując wyższą sprawność. Co do tłokowców, to może i jest je trudniej ustawić choć ja nie spotkałem się jeszcze z taką opinią, ale generalnie każdy kocioł automatyczny nie będzie łatwo ustawić i raczej pierwszą zime tak czy tak spędzisz w kotłowni. Taurus Gaur Duo to moim zdaniem tłokowiec godny polecenia :) To by było tyle Pozdrawiam Rafał
  25. Łysy próbowałeś tak palić bo słyszałem, że węglem brunatnym nie da się palić od góry, ponieważ spopieli się i wygaśnie?. Może ktoś się wypowie, kto tak próbował, bo sam jestem ciekawy? Pozdrawiam Rafał
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.