Skocz do zawartości

MIQ

Stały forumowicz
  • Postów

    778
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    7

Treść opublikowana przez MIQ

  1. Myślę, że w kwestii wykonania "dozownika" wystarczy zdjęcie ze strony aktywatora :D
  2. Moim zdaniem to jak z reaktorem Hes-a. Wymaga ręcznej obsługi. A teraz -automatyzacja powszechna. No i marketing kiepski... Nawiasem mówiąc, okazuje się, że jakiś geniusz stworzył takie coś bez kosztownych badań, opomiarowania wlotu wylotu wody i temperatury spalin...? A teraz chłopaki na forum wymyślają coś takiego na nowo...
  3. Wg rysunku na samej górze jest ujście górnego powietrza głównego.
  4. Moim zdaniem należy porządnie wysuszyć ściany, bo one mogą oddać wilgoć tylko do wewnątrz budynku, czyli porządnie grzejemy, na parę minut otwieramy okno "na ościerz", a nie rozszczelniamy (fajnie, jak tak ciągle po nogach "ciągnie"?). Potem zamykamy szczelnie. Procedurę powtarzamy do czasu zaniku rosy na oknach i grzybka na ścianie.
  5. --> gheronimo dzięki --> emilin okular, bo możesz zajrzeć przez niego, jak się pali :)
  6. Jest to kocioł o nazwie "INNOVEX-SYLWIA" firmy OGMET z Tomaszowa Mazowieckiego ul. Warszawska 107. Jeżeli masz dostęp do DTR tego kotła, chętnie bym obejrzał i pewnie nie tylko ja :)
  7. Moim zdaniem w kotłach zasypowych regulator powinien pracować tylko jako PD, niezależnie od tego czy powyżej czy poniżej zadanej. Używam sterownika PID co prawda bez czujnika temp spalin, ale z możliwością wpływania na ch-kę regulacji.
  8. Metoda "spalanie kroczące" jest kontynuacją rozpalania od góry, choć pamiętam ze starych dobrych czasów, zanim wątek o ekonomicznym spalaniu węgla na FM się zeszmacił, jak ktoś opisywał rozpalanie w kotle SWK (chyba 44) opisaną tutaj metodą, więc też można. Kocioł fuka z reguły wtedy, gdy kombinuje się z powietrzem, tzn ogranicza ciąg albo zasypie cały płonący opał. Tu zdaje się opisywałeś podobne perypetie
  9. Jeżeli koks ma podobną wartość opałową do węgla, to ile energii podczas spalania węgla oddało to, co z niego wydestylowało? Matematyka podpowiada, że: 0,7*30 + 0,3*x=30 gdyby x=40 rachunki by się nie zgadzały.
  10. Mnie poszło 40kg ruska na dobę plus 4 kawałki drewna, na 200mkw. Dom - ocieplone ściany, podłoga na gruncie, szczątkowe ocieplenie stropu. Wg strony Juzefa 8kW potrzeba na ogrzanie tej stodółki przy dobrej zimie. Palone krocząco. Było to przy -20 w nocy i -15 w dzień (Mazowsze)
  11. Szczerze przyznam się, że mnie też urzekła ta wysoka wartość opałowa gazu koksowniczego, ale w czasie produkcji koksu dostarcza się energię, a nie ją odbiera. Tak to przynajmniej z poniższego tekstu wynika: http://pl.wikipedia.org/wiki/Odgazowanie_węgla
  12. Ok, czyli wygląda na to, że lotne części węgla pracują "same na siebie", jeżeli porównać wartość opałową koksu i węgla kamiennego (na kg). Innymi słowy podgrzewanie węgla powoduje "ponadgryzanie" powierzchni opału. Jeżeli powyrywane cząstki kopaliny trafią dodatkowo na wysoką temperaturę i tlen, połączą się w z nim wytwarzając energię, która pozwoli kontynuować proces "obgryzania" węgielków. Zatem efektywnie wytwarzają tyle samo energii co koks, 30MJ z kilograma?
  13. Termometr w czopuchu Ci to powie. Znawcy tematu twierdzą, że najwyższa efektywność spalania, przy danym uchyleniu PG, występuje przy takim otwarciu PW, by temperatura spalin była najwyższa, ewentualnie ciut więcej, by po bezpiecznej stronie lambdy się znaleźć. Jednak trzeba pamiętać, że zbyt mało PG powoduje "kiszenie", destylację bez spalania. "Podtrzymanie" w fazie odgazowania nie istnieje. Tyle moim zdaniem.
  14. Chyba nie ma takiej zasady. Ostatnio Last Rico napisał, że gazy węglowe mają wartość opałową 40...45MJ/kg. Jest ich ok 30% wagowo w węglu. Czyli przez 3h prawidłowego spalania gazów powstaje ~11kWh energii. Uwzględniając sprawność to pewnie 2/3 tego. Wygląda na to, że to nawet 20 parę procent całości nie będzie.
  15. Kolega pisał, że dozamet czyli poczciwe camino. Może taki?
  16. Może kolega wymienił / uszczelnił okna? Jest dopływ powietrza do kotłowni?
  17. Jak obecnie podajesz powietrze wtórne pod zasuwę?
  18. Przepraszam, jeśli odbiegam za mocno od tematu --> gondoljerzy Nie mogę sobie jednak tego wyobrazić, to by oznaczało sprężanie gazu w komorze nad zasypem. To by oznaczało, że kanał wytwarza większy strumień gazów niż komin jest w stanie odebrać. Wg mnie jest to mało prawdopodobne.
  19. --> gondoljerzy Ale to by oznaczało, że w górnej części nad zasypem jest wyższa gęstość gazów niż w dolnej. To zatrzyma ciąg. Moim zdaniem bierze się ona ( migracja gazów w dół )z gazowania podgrzewanego węgla. Węglowodory mają duży ciężar właściwy, więc raczej niechętnie do góry idą. A na dole coś w rodzaju eźektora je wessie.
  20. Wydaje mi się, że wiem... Izolacja termiczna i ogniotrwała np dla sąsiedniej połaci dachu. Przemarza zimą :)
  21. Cały czas wydawało mi się, że nie ma recyrkulacji (fizyka), ale nie chciałem być niegrzeczny ;) może być tak, że to co wydestylowało z węgla idzie trochę w górę zasypu a tam pali się ogień i trzecie powietrze jest. No to się pali i trochę nad zasypem nie tylko nad kanałem obejściowym.
  22. e no nie... Tam gdzie płyn szybciej się porusza, jest niższe ciśnienie np na górnej części skrzydła. Ta recyrkulacja wydawała mi się podejrzana :) no i jest a raczej nie w ten sposób powstaje.
  23. widzę tu niejakie podobieństwa: forum.info-ogrzewanie.pl/topic/4043-kociol-mialowy-sposob-na-wybuchy/#entry170375 mój ojciec palił tak kilkanaście lat temu wilgotnymi trocinami i zrębką, z tym, że rura perforowana stała przy drzwiczkach. Niezupełnie. Ten pionowy kanał konwekcyjny jest z reguły zbyt obszerny i na dodatek z każdej strony chłodzony wodą. Trudno by było chyba też wprowadzić regulację dopływu powietrza wtórnego dolnego, wtórnego górnego i wysokości okna na dole tego kanału.
  24. --> Heso Ten tekst o grubości warstwy rzeczywiście z tej literatury pochodzi. W tym kontekście użyty był trochę prowokacją dla tego, który o tym "parametrze" paleniska wspomniał. Nie ma związku z węglem. Już bardziej tu pasuje "instrukcja opalania parowozu".
  25. Możesz podejrzeć na ekotlownia.pl Zamieszczam ten link , choć trochę się obawiam... Zaraz pewnie ktoś napisze, że to sprzedaję albo że podpis zmieniłem :D
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.