Skocz do zawartości

rybniczanin

Stały forumowicz
  • Postów

    104
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Treść opublikowana przez rybniczanin

  1. W cenniku maja od 8-10kW do 25kW. :)
  2. Tylko do dolnego spalania musi tez dobrać odpowiedni węgiel żeby się nie zawieszał. Dlatego jest ważne do jakiego węgla ma dostęp.
  3. @meping jeśli robisz cały kociołek i to górnego spalania , to może byś pomyślał nad rusztem podnoszonym i wyjmowanym. Wtedy ruszt z końcówką żaru umiałbyś podnosić do najwyższego punktu w kotle. Następnie drugi wkładał w jego miejsce i robił nowy zasyp.Żar z podniesionego rusztu zsypywał.
  4. @FireFlame powinieneś napisać " Precz z tym co sprzedają za węgiel". Jadnak ja wole zasypać kryzę węgla i mieć spokój na cały dzień, niż chodzić i podkładać co chwile drewno.Popiół do kubła tez wynoszę raz na tydzień.Tylko ja mam węgiel w cenie ok 600zł.
  5. Tylko jeszcze weź poprawkę, że te 55m2 jest ocieplone 15 cm steropianu. Inna sprawa byłaby bez ocieplenia. Wtedy razem cw byłby akurat. :)
  6. @krzyhar może najpierw zrób OZC swojego domku. Wtedy będziesz wiedział jakie masz zapotrzebowanie na ciepło i czy w ogóle pchać się w kocioł na paliwo stałe. Przy tym ociepleniu i metrażu, to kuchnia z podkową(trzonem kuchennym) wystarczy.Powiem tak że śmiało dwa klimatyzatory i w razie wielkich mrozów ta kuchnia. :)
  7. @kozik123 zrób eksperyment wstawiając drewniany klocek w środek i obsypując go miałem. Wtedy spróbuj bez dmuchawy. Oczywiście że przy dodatnich temperaturach będzie teraz gorzej. Kiedyś tak paliłem miał bez żadnych dmuchaw na grawitacji.
  8. @mac65 żeliwniak zawsze był robiony do koksu. Teraz w nowszej generacji trochę rozbudowano wymiennik, ale to i tak za mało. :) Zmniejszanie komory szamotem tez nie daje dobrego efektu.Wielkość zasypu w żeliwniaku jednak ma duży wpływ na dymienie. Dlatego jestem bardziej za wyjęciem członu :) i powolnym rozpalaniu.Niestety to jest dość upierdliwe. Chyba że dorobi się palenisko szamotowe przed kociołkiem, a sam kociołek będzie służył jako wymiennik. :) Edit: Oczywiści chodziło mi o wielkość jako powierzchnie odgazowywania, a nie wysokość kryzy węgla.
  9. @Monte sprzedajesz opał że chcesz więcej na nim zarobić? W taki sposób jak proponujesz, wypuszczasz gazy kominem zamiast je spalać i więcej odzyskiwać energii. ;)
  10. @mac65 tak praktycznie to w jego kociołku wymontowałbym jeden człon, oprócz tego co napisałem wcześniej. Wtedy nie byłoby takiego przewymiarowania. Na 160m2 w zupełności wystarczy mu 19kW. :)
  11. @mareckir1 musisz pokombinować z uszczelnieniem. Są taśmy kominkowe uszczelniające. Możesz kombinować z ekranem w drzwiczkach i zrobić rowek na sznur uszczelniający. Jeśli chodzi o palenie z dmuchawą to tylko miał, a i do tego potrzebne są kanały doprowadzające PW, tak jak to masz w kotłach miałowych. Węgiel i drewno na grawitacji z PW. Dlatego dobrze jest dorobić rozetkę i jak potrzeba KPW.
  12. @mac65 na nieocieplony dom tyle spala. :) Mimo to jest dużo na tyle godzin. Ja też palę w żeliwniaku (Viadrusie) i przy trochę większej powierzchni spalam na dzień dzisiejszy ok 20kg na jeden zasyp. Wywaliłbym dmuchawę, jak to zrobiłem po roku użytkowania mojego kociołka. Doprowadził bym odpowiednio PW, zamontował miarkownik i wtedy palił. Oczywiście dokładnie uszczelnił kocioł i odpowiednio dobrał bym wysokość kryzy węgla do stałopalności, bo nie zawsze więcej znaczy odpowiednio dłużej.
  13. Styl stylem ale są jakieś normy. Dlatego raczej jednostka powinna przystosowywać się do ogółu, niż ogół do jednostki. Wyobraź sobie jak wszyscy zaczniemy "kropkować, wykrzyknikować i pytajnikować" w podobnym stylu jak Ty. ;)
  14. Ja mam szuflady z powieszonymi sitami na haczykach. Sita są zrobione z siatki o oczkach 5mm. Siatki te są zamocowane na płaskowniku(30mm) wyprofilowanym na wielkość szuflady i o tyle są zanurzone w niej. Powiem że jeszcze nie zdarzyło mi się żeby po jednym zasypie przebrało szufladę.
  15. Dlaczego uważasz że mniej się brudzi? Wyjmuje szufladę z popiołem i koksikami, wsadzam drugą taka samą z sitem i nie widzę żeby u mnie się więcej brudziło. Cykl palenia jednego zasypu na jedna szufladę.
  16. @piastun ja już dawno sito mam dorobione do szuflady w popielniku i za każdym opróżnianiem przesiewam koksiki na bieżąco.
  17. @DjJoker i nerwus48 poczytajcie o miarkowniku Boleckiego.
  18. Na Tablicy w styczniu widziałem używki po 600zł
  19. Wpisz ten adres do zobaczysz czy allegro ma tylko 12mm. http://allegro.pl/listing/listing.php?string=sznur+uszczelniaj%C4%85cy
  20. @vernal może idź z tym analizatorem spalin do tych co deklarują palenie w kominkach dla rekreacji. Palimy po to żeby ogrzać nasze domy sposobem jak najbardziej ekonomicznym i ekologicznym w warunkach jakie mamy. Najłatwiej jest wprowadzać zakazy i nakazy, gorzej już bezinteresownie edukować i pomagać.
  21. Po prostu wystarczy powiedzieć że węgiel w grubszym granulacie uwalnia mniejszą ilość gazów w jednostce czasu niż ta sama ilość węgla w drobniejszym.
  22. Był to jeden z pierwszych egzemplarzy i w takim kolorze własnie był. Ja palę w nim z KPW i sobie chwale . Mam nawet zrobione dwie. Jedna z mniejszym przekrojem i jedna z większym. Przez tyle lat już wypróbowałem wiele przeróbek. Z blachami kierującymi powietrze z otworów w głąb zasypu. Deflektorami z cegieł szamotowych jak i samodzielnie wykonanych w kształcie łuku z blach i szamotu. Zmniejszaniem komory zasypowej szamotem w cieplejsze dni(moim zdaniem lepiej zmniejszyć o człon).. Najlepiej mi się pali na KPW z przedłużonym wymiennikiem z cegieł szamotowych ułożonych na prętach. Dodatkowo mam dołożony ruszt stalowy na którym lepiej dopalają się koksiki.Dodam że mam też dwa miarkowniki, mechaniczny i MCI Boleckiego. Używam w zależności od potrzeb i nawet razem jak wychodzę z domu. Jest to jakieś zabezpieczenie w razie braku prądu, jak i awarii jednego z nich. Dodam że mam pięć członów na przeszło 200metrów kwadratowych nieocieplonego domu z cegły robionej rękami własnej rodziny z lat 50(ocieplony strop 20cm wełny po zmianie dachu) z wysokością pomieszczeń od 270cm do 300cm.
  23. Nie każdy tak miał . Jak ja kupowałem jeden z pierwszych egzemplarzy U26 w 2004 roku to blachy nie miał. Przypuszczam że jeszcze wielu innych jej nie miało. Druga sprawa że przy tej długości blachy i tak powietrze ma tendencje wychładzać wymiennik. Dobrze zrobiona KPW dmucha w środek zasypu.Zwłaszcza tą różnicę widać przy niższej ilości zasypu.
  24. Dlaczego uważacie że KPW w U26 mija się z celem? U 26 jednak różni się budową od U22. Ma wyższą komorę i przy fabrycznym PW ma tendencje kierować powietrze prosto w wymiennik.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.