Skocz do zawartości
Wyświetl w aplikacji

Lepszy sposób przeglądania. Dowiedz się więcej.

Forum o ogrzewaniu

Aplikacja działająca w trybie pełnoekranowym na ekranie głównym, z powiadomieniami push, odznakami i wieloma innymi funkcjami.

Aby zainstalować tę aplikację na iOS i iPadOS
  1. Stuknij ikonę Udostępnij w Safari
  2. Przewiń menu i stuknij Dodaj do ekranu głównego.
  3. Stuknij Dodaj w prawym górnym rogu.
Aby zainstalować tę aplikację na urządzeniu z systemem Android
  1. Kliknij menu z trzema kropkami (⋮) w prawym górnym rogu przeglądarki.
  2. Kliknij Dodaj do ekranu głównego lub Zainstaluj aplikację.
  3. Potwierdź, klikając Zainstaluj.

shkiperfil

Stały forumowicz
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez shkiperfil

  1. Dzięki za ten filmik. Nigdy go nie widziałem. Może się przydać. A propos tego szamotu. To tak wygląda jakby ten szamot można było zastosować U22. Ale jednak U 26 ma chyba lepszą konstrukcję. Tylko się tak zastanawiam co ten gość wymyślił wstawiając te dodatkowe ruszta i szamot. Ruszta są podobno do tego aby lepiej się paliło drewnem. Ale to tak wygląda, że jak się wstawi szamot to na drewno to zostanie malutko miejsca. Może trzeba by kupić przewymiarowany kocioł a potem go uzbroić w te wynalazki? Ale jakbym miał teraz wybierać i stać by mnie było to chyba kupiłbym U24 na dolne spalanie bo wtedy dorzuca się przez całą dobę bez czyszczenia pieca. U22 jednak tak nie potrafi. Aby był ekonomiczny to trzeba go oczyścić 2x na dobę ze zgrzewów i kamieni po spalaniu bo nie chce ciągnąć. No fakt, jak by się miało dobre paliwo typu koks, sam węgiel albo drewno to i U22 pojedzie dobę bez czyszczenia. Jak już się pozbędę resztek miału i groszku to kupię sam węgiel. Już się doczekać nie mogę :-). Zobaczymy jak mi te blachy długo wytrzymają. Już po tygodniu widziałem, że się lekko łuszczą. Pozdro.
  2. Tak jak obiecałem wrzucam fotki moich blach w wersji S=D czyli na drzewo. Może się komuś na coś przydadzą. Racja! lepiej kupić wersję C na węgiel. Lepiej spowalnia wyciąg spalin i w dodatku 1 KW więcej. I palić węglem albo nieco mniejszymi kawałkami drewna. W wersji na drewno ten otwór jest fajny jak się wali węglarką :-). A po odpowiednim ułożeniu półki i blach czołowych można uzyskać kompletnie zadowalający otwór wrzutowy. U mnie teraz to wchodzą kawałki gdzieś 15x20x30cm. Więc wcale nie takie małe. Za tydzień kupuję sam gruby orzech i będzie super. A jesienią blachy wyciągnę i polecę drewnem. Coś mi się wczoraj stało z kominem - albo ze względu na spadek ciśnienia albo mi się sadze zapaliły bo w domu w pomieszczeniach przykominowych śmierdziało dymem a kuchni gdzie jest kratka went. to nawet się zasiwiło od dym. Kto wie czy nie będzie trzeba robić remontu komina! Dzisiaj jadę po czujnik CO i dymu żeby uniknąć zatrucia. Te blachy jeszcze w przyszłym roku troszkę zmodyfikuję. Lekko dłuższe ograniczniki i zaślepki w górnej części. . pozdro.
  3. a ja od siebie dodam, że normalny komin zupełnie wystarczy; rura wyjściowa z czopucha to 16cm średnicy więc przekrój komina może być ciut większy i będzie ok.
  4. bardzo fajny wynik jak na te mrozy; u mnie to poszło ok 2 ton właśnie w tym czasie; niestety miałem gorsze paliwo no i prawie 2x większy piec i powierzchnię; ale to i tak za dużo; fakt, że blachę zamontowałem dopiero w ubiegły weekend i jeszcze nawet nie sprawdziłem jak to z tym zużyciem u mnie jest teraz; w ten weekend się przyglądnę bliżej sytuacji. pozdro
  5. przepraszam, nie 64 tylko 72 a 64 -65 na sterowniku od pompki. W sumie to mam 3 temperatury. Na miarkowniku, sterowniku i na piecu ;-)
  6. z tą pompką to jakaś jest inna filozofia... Z miarkownikiem to nie ważne za bardzo czy ustawione na 80 czy na 60. Chodzi o właściwe rozwarcie klapki na dole. Ma być odpowiednia temp. na piecu aby odpowiednio było ciepło w domu. Ja mam miarkownik na 83 ale to dlatego, że na łańcuszku są duże oczka i nie umiem ustawić miarkownika zgodnie z temp. na piecu. Ale to nie istotne. Można sobie np. markerem dopisać swoje właściwe temperatury na głowicy miarkownika i będzie ok. Ale przy zmianie warunków pogodowych na wietrzne albo na niskociśnieniowe to znowu nie będzie grało więc się tym nie przejmuję. To ustawienie zależy też od kaloryczności opału i od granulacji opału. A propos temperatury na piecu. Ja muszę mieć jakieś 64 żeby w domu przy -14 było 22 stopnie. pozdro
  7. Odniosę się do tej pompki wodnej. Tak sobie myślę, że jak Ci się pompka wyłącza z automatu na histerezie co 2 stopnie to jak na piecu rośnie powyżej (napisałeś max 50) 50 stopni - o ile to dobrze zrozumiałem - to powinna się uruchomić grawitacja. Ale skoro się nie uruchamia to znaczy, że jest kiepska. Więc może lepsza pompka? Ja mam zakres od 30 do 90stopni na pompce. Mam ustawioną na 40stopni. Jak piec podejdzie do 40 to pompka startuje. Też mam histerezę na 2 ale ją jeszcze dzisiaj zmienię bo się pompka zbyt wiele razy włącza i wyłącza przy starcie. A potem jak już temp. na piecu rośnie to pompka pracuje cały czas i jest pięknie. Bez pompki to też miałem na samej grawitacji zawsze 2 pomieszczenia dolne niedogrzane. A teraz to nawet salę do ping ponga w piwnicy ogrzewa. Ad. 1 Jak miałem dmuchawę to też miałem kółko podobnie jak bez dmuchawy. Czyli otwarte na początku bo zbyt mało powietrza się przeciskało przez zasyp z miałem a potem je przykręcałem do 2 i 1mm. ALE !!! dmuchawa w tym piecu to katastrofa. Za bardzo ochładzała dolne kanały wodne w piecu i robiła same szkody. Wyrzuciłem. Czym prędzej kupiłem węgiel i groszek, wstawiłem miarkownik i jest dużo lepiej. Nawet koty się uspokoiły bo ta dmuchawa pracą je rozdrażniała. Mniej kurzu i cisza. Ad. 2 Oczywiście, że blacha powinna pomóc przy dmuchawie no bo jednak będzie ciepło pchała na tylną ściankę i potem na sklepienie komory zasypowej a dopiero potem do wylotów kominowych. Swoje blachy mam w piecu. Piec gorący ale jak kiedyś będę je wyciągał do czyszczenia pieca to porobię im fotki i załączę może się to komuś przyda. Ktoś pisał, że ma na dmuchawie kiepsko bo pieca nie potrafi dogrzać. Otóż ja miałem podobnie przy starym piecu. Chodziło w sumie o to, że w kotłowni było zbyt mało powietrza łatwo dostępnego i świeżego. Obserwowałem zachowanie pieca podczas pracy dmuchawy i doszedłem do tego, że jak działa to powietrze jest zasysane nawet spod drzwi wejściowych do kotłowni. Po otwarciu okna było od razu lepiej. Potem wykułem dziury w ścianach. Najpierw o średnicy 10cm ale było za mało. Ojciec wywalił jeszcze jedną dziurę na 15cm średnicy i wtedy było super. W kominie mam obok siebie ciąg kominowy i wentylacyjne. Jeden z wentylacyjnych jest od piwnicy pociągnięty i wychodzi tuż nad piecem. Przy niskim ciśnieniu to przed wybiciem dziur dochodziło nawet do zaczadzenia bo dmuchawa tak zaciągała powietrze, że ciągnęła z wlotu wentylacyjnego razem ze spalinami, które wylatywały z komina. Takie kółko zamknięte. Może sprawdź u siebie, czy masz wystarczająco dużo dobrego i łatwego powietrze dla pieca! Ale przede wszystkim jak U22 to nie miał i nie groszek. Tylko węgiel i drewno + miarkownik. Ja mam miarkownik kupiony z piecem Regulusa i działa OK. Dzisiaj po południu rozbuchałem piec do 73stopni, żeby się dom nagrzał przed nowym rozpalaniem na noc. W jednym pomieszczeniu to mam nawet 25 stopni. Pie musi być wypełniony żarem i przymknięty odpowiednio. Wtedy działa i zapewnia ciepło w domu domownikom. Pozdro.
  8. Ja kółeczka całkiem nigdy nie zamykam. Na noc zostawiam otwarte na +-1mm bo gazy cały czas się wydzielają aż do ostatniego czerwonego żaru. Powietrze z kółeczka PG powoduje odzysk energii z dopalania. U mnie jak kółeczko jest za mocno otwarte to z kolei nieco schładza piec. Po rozpaleniu przymykam na 2mm aż dostanie ognia a potem przymykam na 1mm. Reszta to w zasadzie praca miarkownika. Komin też otwieram na początku aż się praca ustabilizuje to jest czasem 5 minut a czasem i pół godziny. A potem to go przymykam prawie całkiem zostaje jakiś cm do całkowitego zamknięcia. Polecam wszystkim w pierwszej kolejności dławiki przewodów kominowych. Pomysł od Damdoba. Ja to mam po prostu kawałki grubych na 12mm blach i już. W środkowych mam po 2 a w bocznych po 1-m i po jednym takim nieco mniejszym. Ostatnio dzięki upartości. Postanowiłem jeszcze raz zamontować moją blachę nad którą siedziałem kilka dobrych dni. No i się udało na 80%. Na 80% bo po otwarciu górnych drzwiczek jednak trochę dymu na zewnątrz się wydostaje. W przyszłości dospawam zaślepki i będzie dobrze. Teraz mam blachę (półkę) i po jednym dławiku w 2-ch środkowych przelotach kominowych ponieważ ta blacha również nieco osłabiła ciąg kominowy. Mam ją trochę zbyt blisko przewodów kominowych. No ale z wygięciem tej blachy (6mm) to będzie kłopot. Może jeszcze w przyszłości ją odpowiednich miejscach przetnę i przespawał te czoła przednie tak aby utworzyły więcej przestrzeni do wlotów kominowych. Ale tak na prawdę to jeszcze prawdziwej opinii na moje rozwiązanie podać nie mogę bo chodzę do pracy i w dzień pali ktoś inny a ja dopiero dorzucam po południu już na żar. Potem jak się piec już wypala gdzieś o 22:00 i zaszlakuje ruszt to go całkowicie oczyszczam i na nowo zasypuję. +-14kg orzecha na dół i +-15 groszku na górę. Piec ustawią na nieco niższą temperaturę i tak się powoli rozpala/spala właściwie bez kontroli. Chodzi o to aby całą noc podtrzymywał temp. w domu na jakimś poziomie +- 20stopni. Rano ojciec wkracza do akcji. Po swojemu wybiera popiół i rozpala od dołu a potem dorzuca i cały dzień jest do kitu z paleniem bo pieca nie umie rozpędzić do 65 bo ma za mało żaru (ledwie na 5-10cm od ruszt). Głupi sposób palenia. Bo ten piec żeby palił dobrze i w miarę długo trzymał to musi mieć full żaru i przymknięty mocno w zależności od wymagań. Dzisiaj był u mnie kolega i mówił że pali tak : na żar nocny kładzie cienkie na to grube drewno, potem gdzieś 8kg węgla orzecha i mówi, że ma na 3h spokój. Na dobę spala (tak mówi) jakieś wiadro orzecha i małą taczkę drewna. On niby ma powierzchnię ponad 250m ale mówi też, że na powrocie do pieca wodę ma chłodną. Wnioskuję stąd, że pewne fragmenty domu są niedogrzane. Gdybym miał sam węgiel to pewnie jedna rozpałka dziennie by wystarczyła. Ale ja mam węgiel + groszek + miał + groszek czeski + resztki trocin. Niestety wszelkie drobniejsze frakcje opału niż orzech w tym piecu się nie sprawdzają. Drewno suche też dobrze ogrzewa ale niestety trzeba częściej latać. Pozdro.
  9. Przegrody to sobie zrób z blach 4mm albo 6mm 4 szt o szerokości gdzieś jakieś 2cm i połóż je wzdłuż nad wsypem na ten moduł C z jednej strony a z drugiej strony na doły wlotów kominowych. Końce tych blach zagnij gdzieś na 1-2cm. W razie czego dotnij. Będziesz miał przegrody. Te przegrody to nic innego jak takie ramki a działają w ten sposób, że hamują nieco odpływ spalin dzięki swym dłuższym ramionom prostokątnego kształtu bo krótsze ramiona leżą jedno na rurze a drugie na początku wlotów kominowych. Ot wszystko. Widziałem te ramki i to nic nadzwyczajnego jest. Odległość pomiędzy dłuższymi bokami to jakieś 5-6cm. A blaszki sobie ustawisz jak będziesz chciał.
  10. jak nie uzywasz pg to tracisz energie z dopalania i kopcisz
  11. Czy ktoś palił w U22 miałem wysokokalorycznym? Może by się sprawdził. Na starym blaszaku jak ten miał się rozbujał to nie mogłem pieca wyciszyć!
  12. Kurcze 2cm blacha? To jak zrobiłeś to na 35cm szerokie to jest na styk ze ściankami komory. Nie boisz się, że Ci piec rozerwie po rozszerzeniu się? A ja przegrałem dzisiaj z siłami natury. Zrobiłem piękną półkę z 3-ch modułów z oranicznikami, moduły wchodzą w siebie co powoduje, że półka jest stabilna. Ale.. jak już dopasowałem po 2-ch godzinach tą półkę z nóżkami i blachy czołowe (opierają się u mnie na bocznych piórach 4 cm od górnego sklepienia otworu wrzutowego) to się okazało przy próbie ogniowej, że po otwarciu drzwi wsypowych nawet przy otwartym czopuchu wychodzi mi przez tą górę dym. Otwór wsypowy duży ładnie powietrze z zewnątrz zasysa ale górą nie... Obciąłem nóżki półce do 3cm bo myślałem, że jest za mała przestrzeń pomiędzy półką a sufitem komory zasypowej. Nic to nie dało. Może jeszcze spróbuję na razie tą półkę wsadzić tak jak miałem na początku. Ale to rozwiązanie czasowe bo zmniejsza mi otwór wsypowy i mi się węglarka nie mieści. A nie chce mi się z łopatką latać. Będę musiał dospawać jeszcze na górę zaślepki i wtedy będzie git. Tak jak to Radost zrobił. Ale już chyba nie w tym sezonie. Wypaliłem się przy tym piecu. Ale za to dołożyłem mu dławików. Czopuch dzisiaj przy wyżu był zamknięty tak, że do całkowitego zamknięcia zostało tylko pół cm. Cug straszliwy. Tak ustawilem piec, aż zniknęły płomienie z czopucha co widać przez dziury koło pręta. Piec na naprawdę niskich obrotach powolutku nabierał temp. i wygląda na to, że jak zasypałem go do pełna gdzieś o 20 to 6 godzin by wytrzymał spokojnie ale o 24 dowaliłem mu karmę na noc. Duże bryły węgla na ten żar, którego było jeszcze tak gdzieś 5 cm do zasypu. Tego węgla to weszła tam pełna węglarka czyli kolejne 14kg. Bilans będzie taki, że 4 węglarki wystarczą od 20 do 7 rano czyli 11 godzin. Przy tych mrozach to jest zrozumiałe. temp. na piecu prze zapełnieniem węgla była 67 a po zasypaniu i przymknięciu PG i PW to spadała i pewnie zatrzyma się gdzieś na poziomie 57. Na noc wystarczy. Rano w domu będzie od 17 do 21 stopni w zależności od pomieszczenia. Pozdrawiam
  13. do poniedzialku musze polke skonczyc bo dostalem prace i juz nie bede mial czasu dla wiaderka ;-); ale tyle czsu przy tym piecu spedzilem, ze w tym czasie na studiach to bym chyba cala sesje zaliczyl :-))))
  14. juz nigdy nie kupie mialu i groszku do tego pieca; to powoduje tylko spieki i chamuje prace kotla; a na cieplejsze pory drewno i bedzie ok
  15. polke mam teraz na nozkach 4cm, czolowa blacha bedzie tez wyzej, bedzie dolegac do gornej zaslepionej rury wydocznej na gorze otworu wsypowego a potem po skosie do polki; dzieki temu bedzie wiekszy otwor wsypowy ale do czyszczenia przelotow kominowych trzeba bedzie to wyjac! Jak bedzie wszyystko gotowe to dam fotki. U nas jest -17 na piecu 64 a w domu 20-23. Pozdrawiam
  16. zezbie dalej polke; czy wystarczy taki przelot nad plaska polka, ze w nalnizszym punkcie sklepienia po bokach komory polka jest O,5cm od piorek? Na srodku oczywiscie przelo na jakies 4cm od piorek? Jak myslicie wystarczy?
  17. swieta racja, ja tez zauwazylem, ze groszek to wysysa piorunem, orzech jest ok bojak bedzie kostka totzeba bedzie rabac :-)
  18. No to jestem szczęśliwszym posiadaczem półki i dławików. Szczęśliwszym bo poprawiło się spalanie. Rozruch pieca radykalnie szybszy. Rozbujanie pieca do 60 radykalnie szybsze. ściana kominowa o wiele chłodniejsza. Rurę i czopuch to praktycznie całą powierzchnią ręki można dotknąć byle nie za długo ;-). Zmieniły się trochę siły grawitacyjne powietrza w piecu. Zauważyłem w końcu sens istnienia PG. Faktycznie dopala i podnosi temperaturę. Tylko szczęśliwszym jestem ponieważ to jeszcze nie koniec walki. Półkę zrobiłem piękną w całości z nóżkami tak jak na szkicu ale niestety musiałem ją podzielić na 3 kawałki bo nie umiałem do pieca łożyć :-). Tak zamo było z tą blachą kierującą spaliny nad PG. Piękna była w całości no ale.... też musiałem pokroić na pół. Ale w sumie może trochę mniej stabilnie ale się trzyma. A stopki na półce były tylko punktowo przyspawane i odpadły po pokrojeniu półki na pasy. Ach... gdybym miał....spawarkę ... to by już dzisiaj był koniec. Ale jutro jadę do warsztatu domontować stopki. Przy okazji wymyśliłem że dospawam takie kawałki blach, pomiędzy które jedna część półki będzie wjeżdżała w drugą. Dospawam też ograniczniki +- 6 cm w w ostatnim kawałku półki aby półka przy wrzucaniu węgla się przesuwała do tyłu pieca bo na razie nie jest to zbyt stabilne. Przednie blachy zamontuję nieco wyżej na tych skrzydełkach na otworze wrzutowym. W ten sposób powiększę trochę przestrzeń na wrzucanie opału. Półka też będzie wyżej na 3cm nóżkach. Tak że to skrzydełek na w najniższym punkcie sklepienia będzie 1cm przestrzeni. W drzwiczkach te dwie połówki blachy spiąłem taką blachą ale tego w przyszłości nie będzie. Potem jeszcze pomyślę aby dospawać takie blachy zaślepiające widok na wloty kominowe. A dławiki to takie kawałki sztabek metalowych 7 x 1,2 x 10 bo się gościowi profili nie chciało robić. Ale w sumie wyszło lepiej bo mogę sobie je ustawiać gdzie chcę. Ale przygód miałem dzisiaj... cały boży dzień od 13 zabawa z piecem. Blachy skończyłem spasowywać dopiero gdzieś o 16:00. Najpierw mi wyciął gość tą blachę- kierownicę spalin na 23 cm. Tak mu utkwiło w głowie! Zamiast na 35cm. Przyjechałem z tym do domu i dawaj z powrotem do gościa. Potem to rżnięcie na kątówce. Aż mi się zaczął palić fartuch i spodnie :-) !. Picyk tak ustawiłem na miarkowniku, że trzyma już godzinę stałą temp. 58 stopni woda wychodząca na sterowniku, 62stopnie na termometrze na piecu a w domu jest 22. Klapka 2mm otwarta, czopuch przymknięty. zostawione tylko 1cm otwarcia, PG otwarte na +-1,5 mm. W załączeniu fotki już podczas palenia. Dziękuję wszystkim za pomoc i za posty dzięki, którym wiele się nauczyłem. Gdybyście jednak mieli uwagi do mojego rozwiązania to chętnie poczytam. pozdro U22.xls
  19. No to miałeś gula powietrznego w rurach.
  20. Polecam palenie od góry na zasypanym 0,5 albo 3/4 komory. Potem się dorzuca tak żeby przed spaniem komora była prawie pełna żaru. To po pierwsze. Po drugie polecam półkę z blach. Ja ją sobie dzisiaj zrobiłem. W następnym poście dam fotki i opis. Powyżej masz projekt mojej półki w pliku excel. Spalanie spadnie na bank. Pozdro. A no i wyczyść piec :-) !
  21. Może Ci się czop powietrzny w rurach zrobił. Masz odpowietrzniki w kaloryferach? Polataj po domu posprawdzaj, który nie grzeje albo słabiej i go odpowietrz albo nawet trochę wody z niego spuść. Sprawdź czy masz grzejniki zamocowane pod dobrym kątem. Jak nie masz odpowietrznika to kąt kaloryfera źle ustawiony. Dlatego dobrze mieć pompkę w układzie bo ona czasem pomaga. Masz? pozdro
  22. A masz ją tak pod kątem, żeby do drzwiczek dochodziła nad PG? Bo ja tak zrobiłem. Na szkicu w excelu to jest. pozdro
  23. Tak, pamiętam, że tak pisałeś. No ale w zakładzie gdzie byłem innej nie mieli. A poza tym ja im zaniosłem właśnie ze starego pieca blachę i mi ją oddali z powrotem. Jak się powygina to wymienię na lepszy model. pozdro
  24. Zamówiłem na jutro blachy więc jutro będę je kątówką dopasowywał do drzwiczek pieca. W załączeniu plik excel na którym jest schemat jak u siebie wymyśliłem półkę i kierownicę spalin. Jak się nie sprawdzi blacha to kupię szamot. Może ktoś zaopiniować? U22.xls

Konto

Nawigacja

Szukaj

Szukaj

Skonfiguruj powiadomienia push w przeglądarce

Chrome (Android)
  1. Stuknij ikonę kłódki obok paska adresu.
  2. Stuknij Uprawnienia → Powiadomienia.
  3. Dostosuj swoje ustawienie.
Chrome (Komputer)
  1. Kliknij ikonę kłódki na pasku adresu.
  2. Wybierz Ustawienia witryny.
  3. Znajdź Powiadomienia i dostosuj swoje ustawienie.