Skocz do zawartości

TIMON120777

Stały forumowicz
  • Postów

    3533
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    28

Treść opublikowana przez TIMON120777

  1. ja kupiłem od lokalnego dystrybutora mieszankę dwóch węgli ale nie pamiętam co z czym on mieszał. to mój znajomy i powiedział że jak się nie będzie palić jak trzeba to wyciągnie to sam z mojej kotłowni. w poprzednich sezonach paliłem ekoretem ale za bardzo spiekał wiec już pod koniec ostatniego sezonu zacząłem szukać innych źródeł generalnie nie nastwiam się na to co w rankingu chociaż nie ignoruję go zupełnie i staram się omijać najbardziej spiekające węgle jak się zacznie sezon będę wiedział czy zakup był trafiony
  2. http://forum.muratordom.pl/showthread.php?164725-Ranking-paliwa-typu-ekogroszek poczytaj najlepiej ostatnich kilkanaście stron może coś Ci pomoże podjąć decyzję
  3. 38KW trochę dużo nawet jak do starego domu. jaki kocioł wcześniej to ogrzewał??? jaką miał moc i jakie były utrzymywane na nim temperatury oraz czy było wystarczająco ciepło dla mieszkańców??? o kotle się nie wypowiem ponieważ nie znam. sugreuję jednak poczytać o "zaletach" rusztu wodnego - jest o tym w sieci odrobinę. pozdrawiam
  4. elmo w drugim wątku ci pisałem jakiej mocy kociołek nie szukaj kotła do wszystkiego bo będzie do niczego był tu kiedyś wątek o kotle firmy B.... bodajże- kolega miał 2 komorowy i 2 koszmary z tego albo dedykowany do ekogroszku i miału węglowego z dobrym palnikiem i sterowaniem albo zasypowy w którym będziesz palił wszystkim taki kombajn to nic dobrego zwłaszcza że potrzebujesz niewiele mocy do ogrzania domu
  5. toś sobie sprawił :( :( :( na nowy domek 16KW kociołek :angry: :angry: :angry: przyznam nieźle Ci nawkładali ale nic mądrego raczej dla 140m2 - licząc nawet jako użytkową a nie całkowitą to jakieś 60W/m2 licząc mamy: 140x60=8400W+3000W na CWU=11400W czyli 11,4KW wybrałeś o 30% za duży kocioł powinieneś wybrać 12KW i nic więcej a pewnie jakbyś zrobił OZC to by wyszło jeszcze mniej ale przeciez lepiej posłuchać "dobrych rad"
  6. w Twoim sterowniku jest trochę inaczej i muszę to sobie przełożyć czas przerwy w podtrzymaniu oznacza czas pomiędzy kolejnymi "dmuchnięciami" ten parametr ustaw tak aby dmuchał rzadziej. np raz na 30-45minut jak żar schodzi w dół pomimo zmniejszenia ilości dostarczanego powietrza(wydłużona przerwa podtrzymania) spróbuj zmniejszyć krotność o 1 tak aby częściej podawał opał pomiędzy przedmuchami powinno pomóc
  7. to skróc przerwę pomiędzy podaniami albo zwiększ czas podawania- sugeruję drugie rozwiązanie- 1-2 sekundy na początek i obserwacja potem kolejna korekta- powinno pomóc i staraj się mało dmuchać tyle tylko aby nie wygasło
  8. wygasło bo żar zszedł zbyt nisko czy dlatego że przesyopało??? musisz się pobawić ustawieniami. powietrze odpowiada za podtrzymanie żaru ale minusy jego obecności to podnoszenie temperatury jeśli dmuchasz za często i zapadanie kopca. jak za rzadko wygaśnie lub przesypie żar do popielnika jeśli przerwy podawania w podtrzymaniu zbyt krótkie. to zabawa na 2-3 dni nie więcej- wszystko zalezy od opału i warunków zewnętrznych
  9. nie bardzo rozumiem co masz na myśli pisząc "pali się cały czas"- domyślam się że chodzi o sytuację w której kocioł stoi w podtrzymaniu a węgiel powoli wypala się na palniku i kopczyk schodzi w dół palnika. jeśli tak jest odpowiadam- wystarczy zadbać aby jego poziom był w miarę stały- nie schodził poniżej linii otworów nadmuchowych. najprostrza metoda a- skrócić przerwy pomiędzy podaniami w podtrzymaniu b- wydłużyć czas podawania w podtrzymaniu wybór należy do Ciebie jeśli jednak źle odczytałem Twóje zapisy prosze o dokładniejsze wyjaśnienie. postaram się odpowiedzieć
  10. troche ryzykowna praktyka pozbawiasz kocioł zabezpieczenia przed przegrzaniem w trybie lato pompa CO nie pracuje ale uruchamiana jest gdy dojdzie do przegrzania kotła celem zrzucenia ciepłej wody do układu ustawiając tryb równoległy i wyłączając przewód od pompy CO sprawiasz że w momencie kiedy kocioł się przegrzeje pompa CO nie spełni swojego zadania i nie usunie nadmiaru ciepła do układu i się czajnik zagotuje. sugeruje zweryfikowac podejście do sprawy
  11. Czy za mało to nie jest kwestia oczywista wszystko zalezy od wielu czynników np temperatura powrotu, wilgotność opału i powietrza w kotłowni. zwłaszcza w trybie letnim kiedy kocioł praktycznie stoi cały czas. krótkie okresy pracy nie sa w stanie wysuszyc wymiennika i usunąć wilgoci nawet jeśli nastawisz na 70stC przy wyzszej nastawie dochodzi dodatkowo większe zagrozenie przegrzaniem kotła po zakończeniu grzania oraz niepotrzebne straty podgrzewania wody do wyzszej niż konieczna temperatury. lepiej zatem ustawić mniejszą moc aby kociołek trochę dłużej popracował grzejąc CWU niż podnosić temperaturę bez zmiany mocy. to moje zdanie i można się z nim nie zgodzić ale ja bym tak robił- niech kocioł grzeje godzine - przynajmniej złoże i komora spalania osiągna przyzwoite temperatury
  12. obserwuj złoże i jak opał schodzi w doł palnika to skróć przerwę podtrzymania, jeśli robi się górka wydłuż wentylator ustaw w podtrzymaniu jak najrzadziej- raz na godzinę lub nawet rzadziej i tylko przez kilka kilkanaście sekund. tyle tylko aby podtrzymać żar. musisz się niestety chwilę pobawić zmień tez parametry dla trybu praca na mniejszą moc- wydłuz przerwe i zmniejsz nadmuch. przy niewielkim odbiorze ciepła podczas grzania tylko CWU unikniesz w ten sposób przegrzewania paleniska po zakończeniu grzania wody. nie zrobisz tego w minutę - trzeba się pobawić
  13. zmień czas przedmuchu- wystarczy raz na godzinę byle żar nie wygasł częste przedmuchy podnoszą temperaturę złoża i powodują przegrzewanie generalnie powinieneś ustawić parametry podtrzymania tak aby kocioł nie wygasł. jak zmniejszysz częstotliwość przedmuchów kontroluj złoże czy nie zacznie być zbyt dużo węgla na palniku, jeśli tak wydłuż przerwy pomiędzy kolejnymi podaniami opału w podtrzymaniu
  14. czarny 78913 pozwól że wtrącę swoje 3 grosze do dyskusji przeczytaj najpierw mój poradnik potem odpowiedz sobie na pytanie co wolisz: zakupić 2 krotnie przewymiarowany kocioł z podajnikiem tłokowym tylko dlatego że nie będzie problemów z blokowaniem podawania. nie wspominam o problemach z samym procesem spalania ponieważ to oddzielny problem który właśnie kotłów z podajnikami tłokowymi dokyka bardziej ze względu na konstrukcję paleniska oraz ilosć podawanego opału zwłaszcza podczas prac w niskich zakresach mocy a takimi będziesz przy zbyt dużym kotle operować czy może zakupić kocioł na miarę z palnikiem 2 generacji i podajnikiem ślimakowym w którym jak pisał Andrzej_M_ spalisz miał bez problemów i również w przeciwieństwie do poprzedniego wyboru unikniesz kłopotów przy pracy na małych mocach a jeśli nawet to będa one dużo łatwiejsze do ogarnięcia. masz nowy dom i do ogrzania 140m2 czyli kocioł 10KW to aż nadto dla Ciebie - tak na oko a Ty chcesz 22KW??? nie spiesz się poszukaj opinii o kotłach z palnikami żeliwnymi lub palnikiem Ardeo potem policz zapotrzebowanie na ciepło- i tak będziesz musiał w nowym domu dopiero na koniec zdecyduj o mocy i konkretnym modelu kotła nie zaczynaj od końca bo źle skończysz a na pewno kiepsko skończy Twój portfel
  15. policz sobie kaloryczność ekogroszku i kaloryczność pelletu jeśli zamierzasz palić w tym samym kotle to nie osiągniesz sprawności porównywalnej z kotłami pelletowymi. spalać będziesz prawdopodobnie około 20-30% więcej wagowo pelletu w stosunku do eko. jedynie popiołu mniej ale jak trafisz na kiepski opał to wymiennik zasyfiony i częste czyszczenie. wyjdzie więcej opału a o ile to musisz policzyć
  16. skoro kończysz budowę to musisz policzyć OZC dowiesz się zatem ile dokładnie potrzebujesz energii do ogrzania domu jak będziesz to wiedział łatwo Ci będzie policzyć koszty dla róznych paliw w sieci znajdziesz przeliczniki KWh dla różnych paliw pozostanie policzyć koszty i wybrac odpowiadające Ci źródło ciepła
  17. nowy81 przy liczeniu zjadłeś jedno "0" tak jak Ci wyłożył młodzieniec dla pierwszego domu 12KW dla drugiego 8,4KW możesz to ogrzać jednym kotłem i jednym zasobnikiem co również opisał mój przedmówca potrzebny tylko mądry instalator który tak poprowadzi układy aby można było sterować domkami niezależnie wedle upodobań mieszkańców. kociołek 17KW powinien wystarczyć w zasadzie to wszystko już młodzieniec napisał pozostaje szukać modelu kotła i dobergo magika do spięcia całości
  18. można też wsunąć w tulejkę i dodatkowo wykorzystać opaskę do przewodów elektrycznych i nią to rury podajnika docisnąć. wtedy się już kolejny raz przy machaniu szczotka nie wysunie
  19. każde nawet minimalne otwarcie drzwiczek to dopuszczenie dodatkowego powietrza (w tyn tlenu) i tym samym chwilowy wzrost temperatury spalin. dlugotrwałe otwarcie to wychłodzenie paleniska i spadek temperatury spalin. dlatego najlepsze efekty obserwacyjne są gdy ma się dostęp do drzwiczek z szybą jak w mikrofali lub grilu elektrycznym albo takich jak te: http://forum.muratordom.pl/showthread.php?213009-Palnik-MULTI-firmy-GREŃ&p=5905568&viewfull=1#post5905568 najważniejsze aby warunki w komorze spalania nie uległy zmianie. skoro piszesz że sadza bez zmian to jest na to duża szansa. bez dłuższej obserwacji jednak nie do stwierdzenia. spal zasobnik bedziesz wiedział więcej czy coś się zmieniło poza temparaturą spalin.
  20. skoro masz różnicę w sprawności na poziomie 5% to nie będzie większych różnic równiez w pracy kotła czasy się skrócą pewnie tez o te 5%- możesz nie zauważyć różnicy. może przy -15st na dworze byś zauważył bo urwałbyś dzięki rurom z jeden cykl podawanie/przerwa ale przy obecnej aurze to będzie kilka kilkanaście sekund. test długofalowy da porównanie lepsze
  21. to pozostaje tylko znaleźć właściwe miejsce dla rzeczonego czujnika pechowego i lepić zająca wielkanocnego :P
  22. czyli powinien być uszczelniony nie tylko w rowek ale w połączeniu korony z palnikiem również-czy ta zrobiłeś?? to jak długo nagrzewa się cała instalacja i dom zależy od wielu czynników. straty ciepła pojemność instalacji, temperatury jutro odpalisz i porównasz co się zmieniło
  23. czyli sprawność wzrosła- różnie podają mądrzejsi ode mnie ale jakoś 1% sprawności na 10-20stC różnicy temperatury spalin zakładając optymistycznie zatem spadek temperatury o 100stC podniósł sprawność o 10% a bardziej realnie o 5% powinno spaść zużycie opału również ale też w tych okolicach podejrzewam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.