Skocz do zawartości

zaszczytcony

Forumowicz
  • Postów

    58
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Treść opublikowana przez zaszczytcony

  1. Pellet VARMO też podrożał: http://www.varmo.com.pl/cennik/cennik_detaliczny_dla_sprzedazy_wysylkowej1.pdf A na ich stronie nadal wisi porównanie z innymi paliwami z ceną o 100 zł niższą, amatorka. To trochę nie logiczne, skoro flotokoncentrat stał się praktycznie niesprzedawalny, to surowiec mają na pewno taniej, jak nie za pół darmo. Poza tym, jest to poprostu granulowany flot, a można go oficjalnie dystrybuować i nim palić: „Zaświadcza się, że technologia wytwarzania paliwa VARMO sprawia, że jego stosowanie jest zgodne z regulacjami prawnymi w zakresie profilaktyki antysmogowej, w tym z zapisami Uchwały Nr V/36/1/2017 Sejmiku Województwa Śląskiego z dnia 7 kwietnia 2017 r. w sprawie wprowadzenia na obszarze województwa śląskiego ograniczeń w zakresie eksploatacji instalacji, w których następuje spalanie paliw.”
  2. Heh, koryto samo się nie stworzyło , no bo skoro ktoś zarabia brutto 2000, na rękę dostaje 1460 netto, a de facto pracodawcę ten cały "gips" kosztuje 2412 no to jest duuużo, żeby napchać wiele koryt. *** psia mać, żeby ludzi karać za chęć pracy opodatkowaniem na poziomie 65 % liczac z vatem, który zapłacą jeszcze od kwoty netto to chyba tylko w takiej postkomunie jak u nas w środku Europy...
  3. trochę wiary w ludzi... ;)
  4. Koleżeństwo drobnych palaczy w Polsce to pewnie z 10 mln obywateli, w 90% ludzi nie uwikłanych w partyjne układy. W ogóle na co nam system partyjny?! prosta odpowiedź, żeby stworzyć takie "otoczenie prawne", aby pod "płaszczykiem pobożności" żerować na ludziach klasy robotniczej. Nie potrzeba nam żadnych partii, nam potrzeba zmiany systemu wyborczego, listy społecznej na której znajdą się prawdziwie uczciwi ludzie, którzy w krótszej, albo nieco dłuższej perspektywie ale doprowadzą do diametralnych zmian w ordynacji podatkowej i uwolnią w końcu drobną przedsiębiorczość, bo to co jest teraz, faworyzuje dużych, a małym nie pozawala nawet ruszyć z miejsca.
  5. U mnie w okolicy jest gliniasty nasyp budowlany z masa kamieni i innego badziewia. Kretów nie było. Osobiście typowego równego trawnika jeszcze się nie dorobiłem, ale gdy sąsiad nawiózł na swoją działkę pięknej, "tłustej", trochę piaszczystej, dobrze przepuszczalnej gleby pod trawnik i go założył zaraz pojawiły się skurczybyki i zadomowiły na dobre. Nic nie działało, świeżo założony trawnik zryty non stop, kretowina co metr, albo częściej. W końcu wymiękł, najął ekipę, wybrali darń z korzeniami na głębokość 3/4 sztycha, rozprowadzili cienką odsączającą warstwę piaszczystą, na to siatka z polipropylenu z oczkami 10x10 mm, i dopiero odpowiednia gleba. Ogarnęli to w 5 dni a całość kosztowała 3 tysiące na 300 m2. Mija 3 rok i nic, problem przestał istnieć.
  6. A propos tej przedpłaty o której wspomniałeś, pamiętam dobrze jak w drodze do środkowej Anglii miałem potrzebę zalania właśnie w Belgii przed granicą z Francją, heh, długo dochodziłem dlaczego dystrybutor nie działa :D, nie dość, że drożyzna to jeszcze zupełny brak zaufania do klienta, a myślałem, że u nas jest z tym problem... . No ale przecież tutaj jest ciemnogród i tylko nieoświecony plebs a tam jedyna europejska oświecona elita, sorry za offtop :)
  7. Być może kolega audilhr miał na myśli to, że sigma to klon ogniwo eko plus i kocioł typowo pod węgiel, a nie konstrukcja stworzona z myślą o pellecie. Jest na rynku wiele dobrych polskich kotłów, czasami warto się rozejrzeć i pomtśleć samodzielnie. W rodzinie do domu 200 m2 docieplonego wlasnie zaufany sprzedawca doradzil smoka z nominalną 26, gdziem max napewno powyzej 30 KW, teraz przez 80℅ sezonu to nie chodzi nawet na te 30 %...
  8. to ja się pytam, gdzie ci którzy wycierali gęby hasłami o konstytucji? gdzie jest ta równość wobec prawa? Wciąż nowe regulacje, nakazy, zakazy, a nikt nawet nie pomyślał, że może warto najpierw wytłumaczyć tym najprostszym ludziom jak spalać węgiel w kotłach zasypowych... ehh, niee, najlepiej spojrzeć na ludzi z góry: -" Piec nowej generacji kosztuje około 10 tysięcy złotych. Do tego często trzeba będzie doliczyć inwestycje w komin i właściwy serwis, z czego szybko robi się kilkanaście tysięcy złotych na domostwo. Zdajemy sobie sprawę, że na taki wydatek wielu mieszkańców regionu nie będzie mogło sobie szybko pozwolić. Jednak po wycofaniu starych kopciuchów ze sprzedaży, w ciągu kilku lat w sposób naturalny dojdzie do ich wymiany na nowoczesne urządzenia - podkreślił Konopka." a co z tymi, którzy nigdy nie będą w stanie zgromadzić tych 20 tysięcy na ogrzewanie, o dociepleniu nie mówiąc? karać? albo dodrukować pieniądze a w najlepszym razie zedrzeć z reszty i dalej uskuteczniać rozdawnictwo? dokąd to wszystko zmierza...
  9. co do jakości w/w kotłów być może wypowie się ktoś z doświadczonych forumowiczów znających ich wady i zalety, ale opinią Pana sprzedawcy bym się nie podpierał, raczej na pewno proponuje coś, na czym ma większą marżę, poza tym, potrzebujesz aż 20 KW??
  10. Jaki PIS?! Jakie rogi?! przecież to po prostu realizacja tego co nam narzucono przez super rząd Europy : http://eur-lex.europa.eu/legal-content/PL/TXT/?uri=CELEX%3A32015R1189 tekst obszerny, ale warto, Węgiel nie jest drogi ot tak, po prostu, a dlatego, że jest opodatkowany jak wódka i papierosy, albo bardziej, nawet wg samego Ministerstwa Energii, wynika, że np. w minionym, 2016 r., średni jednostkowy koszt produkcji węgla kamiennego jako średnia dla całego sektora wynosił 255,45 zł za tonę, w czym i tak już są jakieś obciążenia, reszta, to co płacimy na składzie te 800 zł/tonę, lub co o zgrozo się już zauważa, windowanie cen do 1000 zł/ (zachwiana relacja popyt-podaż przez zaniedbania inwestycyjne poprzedniego rządu - czytaj zapaść górnictwa w Polsce) tonę to obciążenia podatkowe i a w mniejszej mierze marże pośredników. Po prostu, komuś , boję się nawet wymieniać głośno komu, zależy bardzo, bardzo, żeby społeczeństwo Polskie się nie bogaciło, czyli tworzyło nową wartość, np w tym przypadku energię, wykopując skarb jaki mamy pod ziemią, tylko, żeby nasze ciężko wytyrane pieniądze oddawać jednemu za gaz a drugiemu za technologię... Po za tym węgiel można spalać czysto, trzeba chcieć i się nauczyć, to tylko nadmieniam dla wszystkich tych ignorantów, którzy na słowo węgiel reagują swego rodzaju reakcją alergiczną.
  11. Koledzy, obserwuję tą rozmowę i mam wrażenie, że rozmieniamy się na "drobne". Proszę, nie bierzcie mnie za mędrca, ani to co zaraz zrobię za filozofowanie, ale w tym trwającym nieco ponad 23 minuty materiale jest zawarta odpowiedź, nie wprost, ale pośrednio na to dlaczego obecnie w Polsce jest jak jest, oto link:
  12. Zakładając nie przewymiarowany kocioł, proces spalania prowadzony w sposób optymalny i suchy opał - nie powinno być problemów. W praktyce ciężko spełnić te wszystkie założenia, co spowoduje przesiąkanie kondensatu. Dla nowoczesnych kotłów na paliwo stałe zaprojektowano kominy ceramiczne systemowe, ewentualnie wpuszczane wkłady ceramiczne po frezowaniu, to rozwiązanie na lata. Wszelkie wkłady stalowe, jakie by nie były przy związkach siarki i azotu z węgla "wytrzymają" mniej niż 10 lat... pytanie czy chcesz tanio i na krótko, czy drożej a na dłużej :)
  13. Też mam kocioł Defro z palnikiem żeliwnym ekoenergii a ochronę powrotu rozwiązałem przez zawór 3D na obiegu CWU. Różnica temperatury zasilania i powrotu przy tych odbiorach ciepła jak teraz waha się od 4-6 st C. Przy mrozach zapewne będzie więcej, około 10 st podejrzewam. Natomiast, na każdym grzejniku zamontowałem elektroniczną głowicę termostatyczną, a więc w pionach jest te powiedzmy, nastawione na kotle 55 st., a głowica otwiera zawór grzejnikowy w zależności od nastaw temperatury w danej części dnia. Te głowice potaniały bardzo, obecnie to wydatek już mniej niż 50 zł. Taki układ się sprawdza, a temperaturą mogę zarządzać w każdym pomieszczeniu osobno.
  14. Ciężko będzie zmienić pewną część ludzi których świadomość wykształciła się w latach 70-80 tych, ale, może to jest jakiś sposób: http://czysteogrzewanie.pl/promocja/pokazy-ekonomicznego-palenia-w-piecu/ . @carinus, heh, faktycznie, o poglądach lepiej nie dyskutować, skupmy się na czystym paleniu, a można i węglem czysto palić :)
  15. Wybaczcie, że się wtrącam i wchodzę między "młot a kowadło". Podziwiam odwagę cywilną kolegi Wojtka i nie dajmy się ogłupieć - to właśnie jest zdrowa postawa. Pomijając margines wynikający właśnie z obecności ćwierćinteligentów w dresach, większość Polaków i Polek ma zdrowe pogląd oraz bynajmniej nie trzeba się ich bać :). Co innego dotyczy techniki palenia , tutaj jest duże pole do popisu jeśli chodzi o uświadamianie ;) .
  16. Chyba za dużo powietrza, gorący dym opuszcza kocioł zanim zdąży oddać energię w wymienniku, jaką masz temperaturę spalin tuż za czopuchem?
  17. Faktycznie dobrze sprawdzić na ciepłowłaściwe.pl, ale mimo wszystko zakładając starą kostkę bez dociepleń z w miarę szczelnymi oknami o pow. 130 m2 ten sztoker powinien podołać, na pewno nie będzie przewymiarowany ;)
  18. Jeżeli modernizujesz kotłownię w małopolsce to teraz tylko 5 klasa, nic poniżej. Jednak ceny kotłów w tej klasie są spore. Jeżeli zależy Ci na cenie to może coś takiego: http://allegro.pl/sztoker-12kw-klasa-5-ecodesign-ekogroszek-i6875764042.html Cena 6,5 tys. za 5 klasę z dostawą to ciekawa propozycja. Oczywiście być może są lepsze konstrukcje z lepszymi podajnikami, ale ja widzę pewną przewagę tego modelu, otóż jako jeden z niewielu na rynku ma czopuch o śr. 130 mm, co może mieć znaczenie przy rozpatrywaniu możliwości dobrej współpracy z kominem, pod kątem montażu wkładu kominowego, np ceramicznego. Nie trzeba by tak dbać o suchy i dobry jakościowo opał wtedy, a wiadomo jak z tym bywa...
  19. Pod kocioł guma, może być fragment taśmy transporterowej (tkaninowe przekładki) lub po prostu z samej gumy, o odpowiedniej, wysokiej twardości, powrót i zasilanie spiąć elastycznie wężem gumowym zbrojonym z mieszanki nbr jeżeli ma współpracować np z glikolem, tak to rozwiązałem u siebie i spełnia swoje funkcje, żadne drgania nie są przenoszone na podłoże i instalacje.
  20. *** - Pan Paweł z Defro, zajmuje się obsługą tego co wraca od dystrybutorów z wystawek, ma na podorędziu wiele różnych kotłów, ceny do 40 % niższe od katalogowych z gwarancją i dostawą gratis, sam skorzystałem i polecam, można się dogadać...
  21. Wybaczcie, że zapodaję drugi post z rzędu ale jeszcze nie mogę edytować chyba. Mały update - w/w pellet w mieszance z miałem z Wesołej daje bardzo dobre efekty, mix objętościowy 50/50, nie wagowy, polecam, mam małą ekoenergię.
  22. Jestem w trakcie sprawdzania, ogólnie wrażenia raczej na +, rzecz jasna podaje częściej niż dobry eko. Jest jednak pewien problem z tym pelletem, otóż podejrzewam sporą zawartość odpadów z płyt meblowych. Już sam zapach tego wyrobu i "atmosfera" w kotłowni o tym mogą świadczyć. No cóż, raczej jednorazowy zakup, dobrze, że tylko ćwierć tony, na CWU i lekkie dogrzanie będzie odpowiedni, na mróz raczej odpada. Kopczyk się mocno zapada, sterowanie w bruli na grupowym ustawione do granic (min nadmuch - max podawanie) a i tak schodzi nisko. Jeżeli ktoś by się decydował polecam najpierw dobrze go przetestować...
  23. Czy któryś z kolegów próbował spalać bez mieszania sam pellet "REGA" dedykowany do kotłów podajnikowych na ekogroszek tej firmy: http://www.ekogrant.pl/cennik.html
  24. Spieków koksowych nie mam, ale czy to oznacza, że mi sprzedali coś przeciętnego w cenie wesołej - nie wiem. To się okaże, na workach jest napisane, że Wesoła, a skład działa już lata, sporo sprzedają i nie znalazłem złych opinii na ich temat, wszystko wyjdzie w "praniu", albo lepiej rzec w "paleniu" ;)
  25. Cześć, ten sezon jest moim pierwszym z kotłem podajnikowym, więc doświadczenie jeszcze żadne. Początkiem sierpnia zaryzykowałem i kupiłem 4 tony ekogroszku z Wesołej ( Hurtownia opału Bartosz z Sosnowca ). Woreczki poręczne po 10 kg, cena wówcza 800 zł, teraz już 850 + dowóz ok 50 km wyszedł prawie 200 zł. Węgiel przyjechał idealnie suchy, dosyć gruby jak na eko, sami go kruszą, odsiewają i konfekcjonują. Po pierwszych próbach stwierdzam, że daje dużo ciepła ale tworzy niewielkie miękkie spieki żużlowe. Wydaje się, że nie posiada żadnych domieszek, a sprzedawca gwarantuje, że jest to węgiel z Wesołej podpierając się certyfikatami. Wszystko okaże się tak naprawdę przy dużym odbiorze ciepła i większym nadmuchy prawdopodobnie. Na ten moment nie mam zastrzeżeń i polecam.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.