Treść opublikowana przez Dale
-
Stukanie W Rurach C.o.
Jak byłem mały to też waliłem kluczem po rurach bo mnie jarało że słychać to w całym domu :mellow: U mnie są takie akcje, że jak ktoś dokłada do pieca to słychać to w całym domu. Jak temperatura się zmienia to tak samo. Powyżej 70C strzela wszędzie bardzo głośno. Powyżej 90C wydaje się jakby ktoś walił gumowym młotkiem w rury. Jak temperatura jest ustabilizowana (nawet na 90C) to nic nie wali.
-
Czy To Pójdzie Na Grawitacji?
A jak zabraknie prądu to doznam takiej nirwany że chudy byk :mellow: Boiler może być na strychu, bedzie z 2-3 metry nad kotłem. Zakładając że bede miał założoną pompkę CWU z zaworem różnicowym to jak odetnę C.O zaworem kulowym przy braku prądu to mam co liczyć na szybkie nagrzanie wody?
-
Czy To Pójdzie Na Grawitacji?
Myślę jeszcze nad CWU - jeśli mam tam kiedyś mieszkać cały rok to trzeba też mieć ciepłą wodę w każdych warunkach. Nie chcę stosować pompy do CWU aczkolwiek dopuszczam taką możliwość (dla opcji priorytetu ogrzania ciepłej wody). Byleby była full grawitacja na boilerze jak braknie prądu. Myślę żeby zastosować taki myk: Czy to ma sens bytu w rozdziale górnym od tego zacznijmy. Jeśli tak to - elektrozawór na powrocie C.O miałby służyć priorytetowi CWU - po podaniu na niego napięcia zamykałby się odcinając grzejniki, aż temperatura w boilerze dojdzie do zadanej (odpowiednik włączonej pompy CWU). Jeśli braknie prądu - zawór cały czas otwarty. Obok niego zwykły kulowy dla wymuszenia ewentualnego ręcznego priorytetu CWU przy braku prądu. Zawór zwrotny przeciwko grawitacyjnemu wychłodzeniu boilera. Ale nakombinowałem :) Jak to wygląda? :mellow:
-
Czy To Pójdzie Na Grawitacji?
No właśnie tak. Chciałbym grawitację działającą na 100%, bo styczniowe mrozy w tym roku były poniżej -25 stopni, a jakby wtedy jeszcze nie było prądu i jakbym tam mieszkał w zimie to miałbym delikatnie mówiąc przechlapane. Podobnie z ciepłą wodą, gazu tam brak, a jak zabraknie prądu to nie będzie się jak umyć. A jak grawitacja będzie hulać to mając piec z rusztem awaryjnym będzie i ogrzewanie i ciepła woda (ewentualnym ręcznym zaworem kulowym można by wtedy wyłączyć C.O. wymuszając niejako priorytetowe nagrzanie C.W.U do umycia się). Ogólnie musi tam się dać obejść bez prądu w mroźnej zimie jeśli będzie taka potrzeba. Kocioł na pewno będzie trochę wpuszczony w ziemię, ale nie na tyle żeby zadziałał rozdział dolny. Powiedzmy że na pewno będzie zachowana różnica 10cm między rusztami kotła a dołem grzejników, a może nawet trochę więcej.
-
Czy To Pójdzie Na Grawitacji?
Dobrze by było właśnie jakby układ był grawitacyjny, domek jest na wsi w takim miejscu gdzie w zimie często zdarzają długie awarie prądu, w tym roku coś 12 dni nawet było. Tak więc w pełni działająca grawitacja (a nie tylko troche kiedy pompka nie chodzi) jest nawet bardziej niż wskazana. Ogólnie jestem przeciwny instalowaniu tam jakichkolwiek pompek (być może dojdzie też CWU). No i obowiązkowo będzie tam kocioł z rusztem awaryjnym, który może działać w trybie awaryjnym nawet te 2 tygodnie bez problemów. Czy w wypadku rozdziału górnego trzeba robić jakieś zawory 3D czy grawitacja tak jak przy rozdziale dolnym zabezpieczy odpowiednio kocioł? Trzeba będzie robić jakieś kryzowanie przy rozdziale górnym? W moim domu jest instalacja grawitacyjna rozdział dolny na 13 grzejników bez żadnych kryz i wszystko hula. Na rozdziale górnym też tak pójdzie? Główne rury zasilanie/powrót idące w poziomie górą i dołem powinny być 2-calowe? Spadek w ma być na głównej rurze powrotu czy zasilania też? Zawory termostatyczne podejdą pod taką instalację z rozdziałem gornym (podobno danfoss robi jakieś niskooporowe dla grawitacji ale nie wiem czy działają na górnym) ?
-
Czy To Pójdzie Na Grawitacji?
Zastanawiam się czy taka instalacja ma szansę zadziałać. Jest sobie domek bez piwnicy i trzeba tam zrobić CO. Jeśli się nie da to będą pompy, ale tak z ciekawości zastanawiam się czy wprowadzenie tutaj rozdziału górnego coś da. Dla przykładu daję schemat mojej kotłowni robionej 20 lat temu. Nie ma zaworów zwrotnych, za to fachowcy zastosowali myk z podwyższonym powrotem do drugiego pieca (ten z prawej), co powoduje że ten drugi piec (z lewej) nie jest cały ciepły, ale jednak troche grzeje kiedy chodzi piec prawy. Jakby powroty były na tej samej wysokości to pewnie lewy piec cały byłby gorący, więc na chłopski rozum taka instalacja jak wyżej też mogłaby chodzić, ale nie mam żadnej pewności.
- "złamanie" Grzejnika
-
Wym W Szybie Wentylacyjnym I Sadza
Czy do kotłowni ma dostęp świeże powietrze? Do spalania potrzeba ogromnych ilości, więc jeśli masz szczelny dom to powietrze zostanie zassane przez wentylację, być może razem ze spalinami jeśli komin jest obok (jak wiatr zawieje). Miałem tak samo, wsysało mi spaliny z drugiego domu (bliźniak) przez komin pieca gazowego jak paliłem w piecu na paliwa stałe. Na odwrót tak samo. Raz wchodzę a tutaj cała kotłownia czarna od dymu. Dym dostawał się z rury kominowej pieca gazowego. Wystarczyło przewietrzyć i zostawić uchylone okno. Niestety kosztem wychłodzenia kotłowni, więc trzeba dobrze zaizolować rury i piece. Ja nie mam "czyszczaków" to wentylacji, jest tylko do komina pieca na paliwa stałe i kominka w duzym pokoju.
-
Obieg Grawitacyjny, Bardzo Skokowe Działanie, Pytania?
Co do przystawania grawitacji to ja się z czymś takim nigdy nie spotkałem. Temperatura nigdy nie faluje kiedy nie robię nic przy piecu. Co do założenia pompki to możesz mieć taką akcje, że będziesz przerabiał połowę instalacji celem skryzowania grzejników jeśli nie ma w tej chwili zaworów kryzujących. Problemem będzie po prostu to że grzejniki najdalsze o najmniejszym przepływie beda grzały w 1/4 długości od góry, a cały przepływ pójdzie przez najbliższe. Były już takie sytuacje przedstawiane na forum. Dlatego zastanów się 2 razy zanim wsadzisz w to pompkę.
- Nieszczelna Instalacja Co Czy Inna Przyczyna?prosze O Pomoc
-
Komin Po Wyczyszczeniu Nadaje Się Na 5 Dni Palenia
15 lat temu jak paliliśmy koksem to było ok, komin wytrzymywał kilka sezonów bez czyszczenia. Potem paliliśmy samym węglem ale też było znośnie. To co się teraz dzieje jest nie do przyjęcia, komin czyścimy co miesiąc. Ale najlepsze jest to co sie stało kilka dni temu, komin został wyczyszczony a po 5 dniach zero ciągu i zaczadziło mi kotłownię. Palimy w starym piecu bez automatyki. Czy może to być wina tego że kupujemy tani węgiel? Komin czyścimy takim "zestawem" jak ma kominiarz, potem wyciąga się sadzę z czyszczaka i czyścimy piec. Przez kilka dni cug jest taki że można gotować wodę, a potem jest coraz gorzej. Zwykle wytrzymuje to miesiąc/dwa. Ostatnio 5 dni i komin cały zarośnięty sadzą. Czyżby słaby węgiel mógł zrobić coś takiego w 5 dni?
-
Chyba Cos Zamarzło I Niewiem Co Robic
Wygląda na to że masz naczynie bez cyrkulacji (dochodzi tylko jedna rura z układu i ewentualnie przelew). Wtedy naczynie może zmarznąć w każdym momencie podczas palenia. U mnie jest tak, że rurka do naczynia i same naczynie robi się gorące podczas przyrostu temperatury (gorąca woda rozszerza się i płynie do naczynia), po ustabilizowaniu się temperatury rurka i naczynie robią się lodowate i mogą zamarznąć. Także albo zrób naczynie z cyrkulacją (będzie mieć temperaturę pieca, zamarznąć może tylko podczas braku ogrzewania), albo porządnie ociepl to które masz łącznie z rurami i załóż zawór bezpieczeństwa, bo inaczej może być bum.
-
Czy Warto Nie Ogrzewać Nieużywanego Pomieszczenia?
Dom 250m2 nieocieplony, jeden pokój jest nieużywany i wyłączyłem w nim grzejnik, temperatura spadła do 8 stopni, ale boje sie co będzie w nocy jak przyjdą mrozy -25 stopni. Już jeden grzejnik rozwaliło mi w garderobie jak zapomnieliśmy go odkręcić w zimie. Nie chcę kolejnych "ofiar". Zastanawiam się czy ogrzewać to pomieszczenie cały czas czy włączyć grzejnik tylko na te najzimniejsze noce. Pomieszczenie dosyć małe, na oko 5x4m, ale ma drzwi balkonowe nieocieplone i okno. Czy przy nieocieplonym domu nieogrzewanie tego jednego pomieszczenia da wymierne oszczędności?
-
Grundfos 25-40 - Jak Zabezpieczyć
Że co? Boisz sie grzać na więcej niż 60 stopni? No bez jaj przecież to nic groźnego :huh: Wczoraj mi się troche piec wymsknął spod kontroli i było przez chwile 80 stopni, rury strzelają wtedy i to normalne (metal się rozszerza). Po chwili rury się "przyzwyczają" i przestanie walić, a zacznie znów jak temperatura spadnie :) A ile razy woda sie u mnie gotowała i nic ;) Para poszła przez naczynie i następnego dnia uzupełnienie wody to wszystko. Oczywiście nie mam po drodze do naczynia żadnych "przeszkód" w postaci ewentualnych zatrzymanych pompek czy zaworów, a instalacje mam grawitacyjną. Zrób test tak jak napisali koledzy wcześniej bo dalej nic nie wiadomo. Masz naczynie nie tam gdzie powinieneś mieć więc na Twoim miejscu bym sie upewnił 5 razy czy jest ok.
-
Co I Cwu Na 32m2 ProszĘo Pomoc
A co polecilibyście do ocieplonego domku na wsi 35m2 (łazienka, kuchnia, przedsionek, pokój) ? Nie ma gazu i nie będzie. Jest instalacja elektryczna 3-fazowa. Jest też kominek na drewno. Brak instalacji CO, ale jest piwnica która może służyć za kotłownie. Warto się pakować w centralne ogrzewanie czy lepiej prądem? A może kominek? Tylko nie wiem jak będzie z grzaniem całego domku, bo kominek jest w pokoju, boje sie że pozostałe pomieszczenia mogą być niedogrzewane. Co będzie najlepszym rozwiązaniem? A co najtańszym?
- Grundfos 25-40 - Jak Zabezpieczyć
- Problem Z Zimnym Grzejnikiem
- Problem Z Zimnym Grzejnikiem
-
Techniki Palenia W Piecu Bez Automatyki
Czyli wystarczy przydusić drzwiczkami do popielnika? Tylko dalej nie kumam budowy tego pieca, po co w drzwiczkach popielnika jest 6 otworów, szyber jest w części czopucha należącej do pieca, więc nawet ewentualny demontaż jest niemożliwy, wydaje się on być integralną częścią pieca. Może to jest piec typowo pod koks a nie węgiel? Sam już nie wiem. Jak zamknę drzwiczki do popielnika to temperatura nie spada. Jeśli będę dalej ładował to temperatura będzie wzrastać aż do zagotowania. Szyber wydaje się być głównym regulatorem ciągu, a nie drzwiczki popielnika. Porąbany ten piec :D
-
Techniki Palenia W Piecu Bez Automatyki
No ale teraz palimy węglem, mimo że piec był robiony raczej pod palenie koksem. Chciałem zapytać czy rzeczywiście jest tak jak mówi mój ojciec, że przymknięcie szybra powoduje dłuższe pozostawanie dymu w komorę spalin i za razem większą sprawność, bo teoretycznie mniej ogrzewa się komin, a więcej wodę?
-
Dym Cofa Się Do Domu
Ja nie mam górnych drzwiczek i jakoś nigdy nie były mi potrzebne. Lepiej je zamuruj albo dobrze uszczelnij. Jeśli sadzy się nazbiera poniżej czopucha to cug powinien być. Tylko jeśli poziom sadzy przekroczy to miejsce to przytka przejście dla spalin i cugu nie będzie. Btw. Ja też mam dziurawy czopuch i to bardzo a cug jest. Tam na dole też powinno być uszczelnione dobrze. U mnie jest płyta chodnikowa wsadzona przy samej ścianie i przyparta a pod nią wsadzona jakaś wata szklana czy coś i jest ok.
-
Dym Cofa Się Do Domu
Jak wyczyścisz komin to cała sadza spada w dół. Potem tak jak pisałem wyżej - należy się pobrudzić w czyszczaku i wyciągnąć sadzę. Jeśli nie masz czyszczaka bo jest zamurowany to sadza będzie się tam zbierać aż zatka trójnik między kominem a czopuchem i masz po ogrzewaniu. A więc będziem kuć :) W tym miejscu musisz zrobić dziurę albo odkuć te drzwiczki.
-
Dym Cofa Się Do Domu
Ja mam takie objawy jak sie komin zatka, a czasem tak się dzieje. Kiedyś paliłem koksem i ładnie sie paliło, teraz palimy węglem i co sezon czy dwa należy udać się na dach i wyczyścić komin, potem udać się na dół i pobrudzić się w sadzy w czyszczaku i pali jak złoto. Sprawdź na czopuchu (ten kawałek między piecem a ścianą) czy nie ma tam nieszczelności, bo jeśli są to komin zamiast powodować podciśnienie w piecu wciąga powietrze tamtędy.
-
Zaczadziło Kotłownię
Przyzwyczajam się, że w domu mojego ojca dzieją się rzeczy dziwne, a część systemów jest na swój sposób skopana. Dom to "bliźniak", w kotłowni są piece na paliwo stałe i gazowy, po drugiej stronie jest takim sam zestaw. Rury kominowe wszystkich pieców są w jednym kominie obok siebie. Dzisiaj miałem włączony gaz, w piecu na paliwa stałe nic się nie paliło, szyber zamknięty. Wchodzę do kotłowni, a tam chmura czarnego pyłu. Po wywietrzeniu okazało się, że piec gazowy zaciąga powietrze przez komin drugiego pieca. Powietrze wychodzi przez szpary w czopuchu. Tutaj kolejna "oryginalność", czopuch jest wsadzony luzem do rury kominowej, której początek jest zrobiony z rury kanalizacyjnej. Wsadzony jest tak, że szpara jest masakryczna. Powietrze sobie tamtędy wchodzi. Żeby to jeszcze było czyste powietrze, buchają stamtąd kłęby czarnego dymu. Dym pochodzi z pieca z drugiego domu. Na dachu jest zaciągany do komina, obok którego jest. Kotłownia na wentylację doprowadzoną na dach, ale brak jest kratki wciągającej powietrze. Ojciec mówi, że kiedyś była ale pozbył się jej bo wyziębiała kotłownie. Powietrze i tak zasysane jest przez komin drugiego pieca więc było teoretycznie OK, ale czasami dzieją się wyżej opisane atrakcje w związku z tym. Nie ma żadnej reguły, czasami w drugim domu pali się na całego, a komin zasysa czyste powietrze. Dzisiaj zassał spaliny, być może z powodu niskiej temperatury powietrza (-15C). Czy uchylenie okna bądź wykucie kratki wciągającej powietrze z zewnątrz rozwiąże problem całkowicie, czy jednak jest nadal ryzyko że 10-20% powietrza zostanie zassane przez komin drugiego pieca i dalej będzie zaczadzać? Co z wyziębianiem kotłowni? Dokładniejsze ocieplenie rur pomoże czy jednak grożą mi większe straty niż normalnie?
-
Prosta Instalacja - Duży Problem .proszę O Pomoc.
Znaczy że piec jest przechylony delikadnie w tył, tak że przód jest wyżej? No to faktycznie spieprzyłeś :D Powietrze stamtąd nie wyjdzie, nie jest istotne, że rura idzie w górę, powietrze musiałoby najpierw pójść w dół żeby móc nią wyjść. Tam gdzie niebieskie jest "bańka" powietrzna i ona nie wyjdzie rurą zasilania