-
Wentylacja Mechaniczna I Regulacja Ciągu
Poszedłem dziś z kilkoma sąsiadami z pionu do spółdzielni. Przy okazji dowiedziałem się, że chodzili oni już wielokrotnie w tej sprawie i wszyscy zostali zlani. Nie inaczej było dzisiaj. Pan zasugerował szczelnie zatkanie kratki w kuchni i wietrzenie oknem. Na moje pytanie, czy w łazience mam zrobić to samo, skoro nie mam tam okna, pan rozłożył ręce. Poczuliśmy się wszyscy jakby napluto nam w twarz. "Tak musi być proszę pana", "Jest jak jest i co pan nam zrobisz". A więc zgłaszamy sprawę do inspektoratu nadzoru budowlanego. Pytanie tylko co jest potrzebne? Czy muszę najpierw wezwać kominiarza żeby mi zmierzył siłę ciągu w kominie, zostawił jakiś protokół i dopiero z tym walić do inspektoratu?
-
Wentylacja Mechaniczna I Regulacja Ciągu
Jak drzwi zamknięte i wszystkie okna na szczelnie, to ciągnie każdą możliwą dziurą, na łączeniach uszczelek w oknach, a nawet przez dziurę którą przeprowadzony jest kabel antenowy z balkonu do pokoju. Robi się niesamowity świst z każdego takiego miejsca. Potrafi ciągnąć nawet przez miejsca, gdzie rury CO przechodzą przez sufity i podłogi. Podciśnienie jest takie, że otwierając okno zostaje ono dosłownie wdmuchnięte do środka, trudno je utrzymać rękami. Kiedy w każdym oknie zrobię rozszczelnienie (klamka na 1/2 skoku) jest lepiej, ale ciągle słychać głuchy huk powietrza cisnącego się do środka na uszczelkach. Jakby cały czas był huragan. Po zamknięciu wentylacji w 75% i więcej wszystko wraca do normy. U sąsiadów to samo (nic dziwnego że pozamykali kratki), spółdzielnia twierdzi że wyciąg jest ustawiony zgodnie ze specyfikacją.
-
Wentylacja Mechaniczna I Regulacja Ciągu
Witam. Problem dotyczy mieszkania w bloku z wielkiej płyty. Pierwotnie była tam wentylacja grawitacyjna, lecz w czasie wymiany okien na plastikowe zamieniono ją na mechaniczną. Na dachu budynku u wylotu kanałów wentylacyjnych zamontowano elektryczne wyciągi. W feralnym mieszkaniu dotychczas były stare żeliwne kratki wentylacyjne z przesuwaną częścią, umożliwiającą całkowite zamknięcie. Prowadzimy tam remont i przyszła pora na wymianę kratek na bardziej współczesne. Na próbę założyliśmy zwyczajną plastikową zamykaną kratkę, ale kratka nie jest szczelna - gdy się ją zamknie ciągle powietrze jest wsysane do kanału went. i robi się tylko okropny szum. Pytałem w popularnych marketach budowlanych, ale nigdzie nie mogłem znaleźć kratek umożliwiających ich szczelne zamykanie. Da się coś takiego gdzieś kupić? Nie mogę tak po prostu tego zostawić, bo wentylacja potrafi zrobić w mieszkaniu takie podciśnienie, że trudno zamknąć za sobą drzwi wyjściowe, nie wspominając o nieustającym szumie. Nie chcę do świeżo wyremontowanego mieszkania aplikować starych prl-owskich kratek, aby mieć możliwość kontroli ciągu, włącznie z pełnym zamknięciem.
-
Zbyt Szczelne Mieszaknie - Rozszczelnienie Drzwi Wejściowych
Zainstalowałem już czujnik czadu w łazience, nawiewniki zamontuję w najbliższym czasie. Zastanawia mnie tylko jedna rzecz... Mieszkam na 7 piętrze (blok 13 pięter) i wieje dość mocno na tej wysokości, w dodatku mieszkanie jest eksponowane "dwustronnie" - na północ i południe. Gdy otworzę okno od strony zawietrznej, a po drugiej stronie okno jest zamknięte, ciąg wsteczny w wentylacji łazienkowej wzmaga się :o Tak się składa, że duże okna od obydwu pokoi (plus balkonowe) mam po stronie w 90% czasu zawietrznej, a od strony nawietrznej jest tylko małe okno w kuchni. Obawiam się, że gdy zainstaluję nawiewniki w każdym oknie to niewiele mi to pomoże, ewentualnie te w pokojach będę musiał zamykać, w szczególności przy silnym wietrze. Drzwi od klatki rozszczelniłem, ale nawet po wyjęciu wszystkich uszczelek pojawia się trochę ciągu wstecznego w wentylacji łazienkowej podczas pracy piecyka, a za to w mieszkaniu słychać każdy szmer zza drzwi. Zauważyłem, że jest dość duża różnica w ciągu obydwu kanałów - kanał spalinowy od piecyka ma taki ciąg że rękę urywa, a kratka wentylacyjna ciągnie bardzo bardzo słabo. Kiedy ją zatkam w czasie pracy piecyka i ciągu wstecznego, jedyne co się dzieje to zaczyna mocniej ciągnąc powietrze przez kratkę w drzwiach łazienkowych. Chyba po prostu łatwiej piecykowi pociągnąć do łazienki powietrze przez kratkę wentylacyjną z byle jakim ciągiem, niż zaciągnąć je z mieszkania. Zauważyłem coś jeszcze... kratka prowadzi przez ścianę do wnętrza pionu technicznego, gdzie kawałek dalej jest wlot do przewodu wentylacyjnego - ale kratka jest z nim niepołączona. W dodatku po środku przeszkadza rura doprowadzająca wodę do mieszkań. Czy to tak ma być? Zdjęcie zrobione przez zdjętą kratkę, w głębi widać rurę wodociągową, a za nią dziura w ścianie to wlot do kanału wentylacyjnego.
-
Zbyt Szczelne Mieszaknie - Rozszczelnienie Drzwi Wejściowych
Witam. Niedawno przeprowadziłem się do nowego mieszkania w bloku z wielkiej płyty z lat 70. Blok jest ocieplony i wstawione są plastikowe okna bez nawiewników. Mam problem z wentylacją, gdy pracuje piecyk gazowy do grzania ciepłej wody w wentylacji łazienkowej pojawia się ciąg wsteczny, który raczy mnie zapachami z łazienek sąsiadów (wentylacja zbiorcza grawitacyjna). Po dłuższym czasie pracy piecyka pojawia się ciąg wsteczny także w wentylacji kuchennej (są dwa kanały wentylacyjne - kuchnia i łazienka, oraz jeden przewód spalinowy od piecyka w łazience). Problem przemija po delikatnym otwarciu okna od tej strony, od której wieje wiatr (otwarcie okna po drugiej stronie mieszkania daje średnią lub żadną poprawę). Zauważyłem, że ciąg wsteczny zanika również po otwarciu drzwi wejściowych do mieszkania, w związku z tym wpadłem na pomysł rozszczelnienia drzwi. Na pierwszy rzut oka rozwiązanie wydaje się mieć same zalety - zimą na klatce jest o wiele cieplejsze powietrze niż za oknem, nie trzeba zastanawiać się od której strony wieje wiatr żeby otworzyć okno od dobrej strony mieszkania. W dodatku gdzieś czytałem, że przy wentylacji zbiorczej mechanicznej administracja wręcz nakazuje lokatorom rozszczelnienie drzwi wejściowych do mieszkań, no ale w moim bloku wentylacja jest grawitacyjna. Czy mogę na stałe rozszczelnić drzwi wejściowe poprzez wyjęcie z nich uszczelek lub dodatkowo montaż jakiegoś zgrabnego otworu nawiewnego? Czy nie będzie miało to jakichś nieprzyjemnych reperkusji, poza być może zaciąganiem smrodu butów sąsiada? :P Pozdrawiam.
-
Nie Grzeją Podłączone Nowe Grzejniki
Ciepła woda idzie tylko w górę owszem więc tak podłączone dolne grzejniki grawitacyjnie nie zadziałają, ale skoro masz pompę w instalacji to nie ma to znaczenia bo ona pchnie ciepłą wodę wszędzie. Problem w tym, że pompa nie jest lekiem na całe zło, bo woda i tak popłynie tam gdzie jej lżej. Przez górne grzejniki jest jej widać na tyle lekko, że do dolnych już nie dociera. Musisz więc utrudnić wodzie przepływ przez górne grzejniki przydławiając je trochę zaworami, to wtedy i dolne się nagrzeją. Być może będzie również potrzebne przełączenie pompy na większy bieg, jeśli teraz nie jest na najwyższym.
-
Problem Z Odpływem Wody Z Kaloryferów
Istnieje taka ewentualność. U mnie zarosła jakieś 20 lat temu rura stalowa bodajże 3/4 cala, która robiła za przelew i wracała od naczynia do kotłowni. Zarosła "z dnia na dzień", co wyszło na jaw dopiero po zalaniu całego piętra podczas dolewania wody do układu :) Zarosła do tego stopnia że nawet przepychanie jej ciśnieniem z wodociągu się nie powiodło, dziś już nawet jedna kropla nie przechodzi. Mogło też coś wpaść do rur jak już wcześniej mówiłem i uwięzło w tych kolankach. Na schemacie który dałeś zaznaczyłeś jakiś zawór albo coś u góry przed odejściem do tych dwóch feralnych grzejników, sprawdź kontrolnie czy jest otwarty :) Masz możliwość na chwilę podmienić stary działający grzejnik w miejsce jednego z nowych?
-
Rury Sie Poca?
Temperatura w piwnicy raczej nie ma znaczenia. Jeśli rury są dobrze ocieplone to nie robi to wielkiej różnicy. Wewnątrz otuliny temperatura jest wysoka, a rura z zimną wodą użytkową jest lodowata, więc woda skrapla się na niej. Do puki będziesz miał w jednej izolacji rury o tak różnej temperaturze możesz spodziewać się takiego efektu.
-
Problem Z Odpływem Wody Z Kaloryferów
Syf po drodze może wywołać właśnie taką reakcję. Natomiast czy może być syf hmmm... sam z siebie chyba nie, bo sam mam takie 25-letnie CO grawitacyjne i jak do tej pory nic mi się nie przytkało, poza tym trudno byłoby przytkać 2-calowe rury. Natomiast pisałeś że miałeś remont i jeśli kaloryfery były długo zdjęte a podejścia nie zasłonięte to jest możliwość że coś się tam dostało. Jednak to sytuacja ekstremalna, ja stawiałbym jednak na duże opory przepływu tych nowych grzejników. Jeśli masz jakąkolwiek opcję chociażby częściowego przyduszenia przynajmniej kilku starych grzejników to tak zrób i zobacz na efekt. Jest jeszcze jedna opcja - ten zawór na imbus w nowych grzejnikach może mieć małą średnicę i nawet gdy jest całkiem odkręcony to blokuje przepływ znacznie.
-
Problem Z Odpływem Wody Z Kaloryferów
Wygląda na to, że nowe grzejniki mają duże opory przepływu i grawitacja ich nie uciągnie. Zagadkowe są tylko te odgłosy o których mówiłeś, mogą świadczyć o zapowietrzeniu, może w rurach jest jakaś bańka powietrza. Spróbuj przykręcić resztę kaloryferów w domu, zobacz czy te dwa się lepiej nagrzeją.
-
2 Lazienki-Jedna Wentylacja
Takie wentylatory na kominach stosuje się obecnie w blokach o których wspominałem wcześniej. Jednak kiedyś takowych nie było i ta wentylacja działała grawitacyjnie. Jednak wtedy sąsiedzi z najwyższych pięter skarżyli się czasem, że przy dużym wietrze wiejącym z niektórych kierunków wentylacja nie działała u nich zbyt dobrze, a czasem nawet zachodziło zjawisko wpychania powietrza przez wywietrzniki do mieszkań, oczywiście razem z zapachami które przyleciały z mieszkań poniżej :)
-
2 Lazienki-Jedna Wentylacja
Ja tam nic nie doradzam, ale powiem tylko że kiedyś w wysokich blokach stosowało się wentylację zbiorczą polegającą na tym, że wentylacja łazienek i kuchni z bodajże co drugiego piętra była wpięta do jednego zbiorczego przewodu wentylacyjnego. W papierach była tylko adnotacja, że zabronione jest podłączanie okapu kuchennego z wentylatorem do wentylacji zbiorczej, bo wtedy sąsiedzi poczuliby co gotujesz.
-
Bojler W Instalacji Grawitacyjnej Bez Pompy
Jak walnie zawór na zasilaniu to rozszerzająca się woda popłynie powrotem przez grzejniki do naczynia. Dopiero się zdziwi jak mu zaczną grzejniki grzać przez wodę wpychającą się przez powrót hehe :) Niedawno ktoś miał tutaj analogiczny problem.
-
Niepełne Ogrzewanie Grzejnika
Zbyt mały przepływ, to normalne. Woda płynie tam gdzie ma lżej, a widocznie lżej ma przez innej grzejniki niż przez ten nowy. Żeby chciała popłynąć do nowego grzejnika musisz jej utrudnić przepływ przez resztę grzejników, czyli po prostu je poprzykręcać odrobinę. Jeżeli masz głowice termostatyczne to "przykręcanie" należy wykonać przez nastawy wstępne, nie chodzi tutaj o zmniejszenie temperatury pokrętłem. Najlepiej zacznij od tych najbliżej kotła, które najbardziej grzeją.
- Problem Z Pompą ?
Dale
Stały forumowicz
-
Dołączył
-
Ostatnia wizyta