Skocz do zawartości

SONY23

Stały forumowicz
  • Postów

    4563
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    63

Treść opublikowana przez SONY23

  1. A wiesz ile już razy opisywaliśmy na forum takie przeróbki ? Po 50- razie nawet kawior się znudzi a co dopiero prowadzenie kogoś za rączkę, w dodatku po omacku... Jak ktoś naprawdę chce, to bez zakładania tematu znajdzie, poczyta i zrobi sam. A jak komuś się chce słabiej, to i 20 stron podpowiedzi zda się psu na budę...
  2. SONY23

    Kocioł DS MPM

    U mnie była tam zaślepiona z jednej strony rurka z anteny radia a w środku termopara od multimetra. Fakt, że nie cały czas, bo wsadzałem tylko na pomiary. Ale miałem pomiary grubo ponad 300 stopni i nic się nie działo. Prędzej wykończy ją kondensat czy żywy płomień, gdy jest bez osłony niż temperatura ale w osłonce. Zawsze można założyć trochę dalej za czopuchem. Trendy w temperaturze nadal będą czytelne a szansa na uszkodzenie znacznie się zmniejszy...
  3. Najlepiej przytwierdzcie jeden drugiemu, że się nie da, nie warto i ogólnie lipa i palcie jak dawniej... Na forum jest z 50 wątków o przeróbkach, ale z czytaniem najwyraźniej są problemy. Gdyby było proste, to wszyscy by tak mieli...
  4. SONY23

    Kocioł DS MPM

    Warunki spalania się zmieniają i temperatura w palniku też. Dla zaspokojenia ciekawości można po prostu wstawić jakiś żelazny pręt i po kolorze i skali kowalskiej wnioskować jaka jest temp. Mi nagrzewało się do bardzo jasno żółtego koloru i uplasycznienia takiego, że pod własnym ciężarem się zginał, więc co najmniej 1100°C, ale już 50 cm wyżej termometr pokazywał około 800 stopni i czujnik padł...
  5. SONY23

    Kocioł DS MPM

    Zależy Wam na idealnym pomiarze i wykrywaniu trendów w temperaturze samego palnika, czy tylko żeby raz sprawdzić ile tam może tych stopni być ?
  6. SONY23

    Kłamstwo smogowe Fake news

    Problemem nie jest co się spala, tylko w czym się spala. A nam się wciska kit, że nawet jak wymienimy kotły na 5- klasowe, to i tak będzie źle... Najlepiej zalejmy swoje kopalnie wodą a jeszcze lepiej betonem i przestawmy się na importowany gaz. Wtedy wszyscy nas pochwalą...
  7. SONY23

    Kocioł DS MPM

    Tak by może było ( wyższe ciśnienie w zwężce) gdyby powietrze do komory popmpowała dmuchawa. Ale w naszych kociołkach napędzanych ciagiem kominowym w zwężce jest podciśnienie ( niższe ciśnienie) niż za nią i przed nią.
  8. SONY23

    Kocioł DS MPM

    U Ciebie przewężenie jest na samym wlocie do palnika. A u mnie sporo dalej i tam mam doprowadzone PW . Wlot do palnika u mnie to dopiero jego "przedsionek" a nie właściwa zwężka...
  9. SONY23

    Kocioł DS MPM

    No i stąd pewnie różnice. Mój to konstrukcja podobna do pierwszych MPM-ów. W dodatku mam ruszt sztabkowy z chyba dużo większą powierzchnią dla przepływu powietrza a to też może zmienić zachowanie się kotła. No i do węgla radykalnie zmniejszona powierzchnia rusztu.
  10. SONY23

    Kocioł DS MPM

    Dlaczego z góry zakładasz, że wszyscy podają PW za palnikiem, w dodatku po ich tzw. rozprężeniu ? U mnie jest to jakieś 15cm za wlotem, ale wcale nie jest tam już szerzej niż w samym wlocie. I widać doskonale reakcję na podanie tego powietrza w czasie z otwartym PP, jak i zamkniętym. Szczególnie wyraźne przy paleniu węglem. Nawet bez zaglądania w wizjer słychać reakcję w palniku po otwarciu lub zamknięciu wlotu PW. U Ciebie jak najbardziej może być tak jak piszesz, ale u kogoś innego konstrukcja może być nawet minimalnie inna i jej zachowanie może być kompletnie inne niż u Ciebie. Musimy byč po prostu bardzo elastyczni i szukać rozwiązań adekwatnych do danych warunków. Twoje uwagi są naprawdę cenne, ale u kogoś innego mogą się nie sprawdzić, bo ma trochę inny palnik czy kocioł, chociaż też DS.
  11. SONY23

    Kocioł DS MPM

    Przy rozpalaniu między szczapkami jest dużo wolnej przestrzeni i za PW robi część PP ,która jest w stanie dolecieć aż do palnika i dalej i dlatego nie widać reakcji na zmiany PW. Potem żar przed palnikiem juź nie pozwala na takie swobodne migrowanie PP dalej i dopiero PW zaczyna robić swoją robotę... Widzisz kupiłeś lepszy termometr i masz nowy problem. TAKA STRATA KOMINOWA... Lepiej było nie wiedzieć ? A na poważnie, to trzeba zawsze z przymrużeniem oka słuchać, co ludzie piszą o swojej temp. spalin a jeszcze bardziej o tym ile idzie im opału...
  12. Może i nie wolno, ale w razie wymiany baterii czy naprawy zakręcałem i nadal działają i nie ciekną. Zawsze można zamknąć główny zawór . Popatrzcie jakie przekroje mają otwory w głowicach ceramicznych i jak bardzo dławią przepływ a strumień wody za nimi jest i tak wystarczający. Dlatego warto przed nimi już ten przepływ lekko zmniejszyć. Nie jestem hydraulikiem i opisuję co u mnie pomogło. Nie twierdzę, że to jedyne, czy najlepsze rozwiązanie. Grunt, że pomaga...
  13. " kryzowanie" - to oczywiście przenośnia. Po prostu wężyki od baterii mam podpięte przez takie zaworki, które odpowiednio przymykam... Największe uderzenia miałem na najdłuższej linni 3/4" w budynku gospodarczym, gdzie odbiornik działał 0-1. W domu się nie dało usiedzieć, tak waliło przy każdym otwarciu. Tutaj wstawiłem zawór kulowy i też mocno zdławiłem. Fakt, że nadal coś słychać, ale to już pikuś w porównaniu z tym co było wcześniej...
  14. Rosyjski węgiel jest do DS-a idealny. Ja mam jeszcze ubiegłoroczny z kamieniami. Jedyne co muszę zrobić przed zasypaniem do kotła, to trochę pokruszyć młotkiem największe bryłki i odrzucić kamienie. Całe rozpalanie włącznie z o czyszczeniem rusztu, naszczepaniem drobnego drewienka i opisanym przygotowaniem węgla trwa 12 minut, z zapasem 15. I koniec roboty na pół dnia. Pali się spokojnie wręcz leniwie. Nad kominem tylko na początku, max. pół godziny minimalny biały obłoczek, potem nic. Palnik nie jest wydumany. Minimalne otwarcie klapki załadowczej na 5-10 sekund i możemy spokojnie dokładać bez dymu w kotłowni. No czego można chcieć więcej ? Przy spokojnym paleniu nie ma spieków a jeżeli są to bardzo drobne i kruche. Przy zgartywaniu popiołu przed rozpalaniem kruszą się i przelatują przez ruszt do popielnika. Smoły w komorze jak na lekarstwo, żadnego przyklejania drzwiczek. Miarkownik robi za murzyna, sorry-pilnuje, żeby temperatura nie szalała. Nirwana...
  15. Właśnie, że uderzenia na wodociągu były i " kryzowanie" zaworami to załatwiło. Przełączanie hydrofor/ wodociąg mam zrobione ręcznie zaworem grzybkowym. ZZ zamontowałem żeby zabezpieczyć hydrofor przed nabiciem wodą z wodociągu. W drugą stronę raczej nie idzie z racji wyższego ciśnienia a może właśnie jest jakieś zabezpieczenie na linii wodociągu. Muszę dopytać w gminie albo zrobić test gdy na wodociągu ciśnienia nie będzie ( awarie dosyć częste)...
  16. W domu nic takiego nie ma. Licznik a po jego obu stronach zawory kulowe. Nie wiem co jest w studzience. Z pewnością zasuwa zakręcana ręcznie, ale czy jest coś więcej to nie wiem.
  17. Przepraszam, że się wcinam w Waszą dysputę, ale jak ją czytam to aż trudno uwierzyć że takie cuda macie. Ja mam swój hydrofor ( ciśnienie od 1,5 do 3,5 atm.) i wodociąg (4atm. raczej stałe) i czy na jednym czy drugim to takich problemów nie ma. Fakt, że na wodociągu ciśnienie jest równiejsze ale za to uderzenia przy gwałtownych otwarciach czy zamknięciach odbiorników. Ale na to wystaczyły zaworki przy wężykach baterii i po sprawie... Może macie po prostu przekombinowane imstalcje ?
  18. U mnie aż takich skoków ciśnienia nie ma, ale na takie uderzenia pomaga zdławienie przepływu zwykłym zaworkiem kulowym na linii przed np. kranem. Proste i działa. Fakt, że przy dużym spadku ciśnienia przepływ mocno spada ale przy wysokim nie ma silnych uderzeń.
  19. Gdyby jaskiniowcowi zamiast kamiennego toporka ktoś dał piłę spalinową, to też pewnie cisnąłby ją w kąt i przeklął... Ale tak na serio, to coś po prostu nie zagrało. Najszybciej nieodpowiedni węgiel. No i MPM jest " kultowy" choć nie idealny, ale ludziska palą i w większości nie narzekają.
  20. A ja powiem tak, że gdyby każdy zachwalający palenie od góry zobaczył jak się pali w dobrze zrobionym DS-e, to palnął by sobie w łeb po co się tak męczył...
  21. Na wszelki wypadek na ZB mam założony przezroczysty wężyk i odprowadzenie do wiaderka w kotłowni...
  22. Pytanie było trochę retoryczne... Przecież to samo tylko automatycznie robi ZB. Dodam, że latem grzeję wychłodzony bojler a nie tylko dogrzewam o kilka stopni. Tłumaczę to tym, że o ile po drodze nie ma zaworów zwrotnych, to ciśnienie rozchodzi się w rurach wodociągu.
  23. W mojej okolicy jeszcze u nikogo nie widziałem bojlera zabezpieczonego naczyniem przeponowym. Wszyscy podpięci do wodociągu z ciśnieniem ciut pomad 4 atmosfery... Sam się bałem, bo latem wodę grzeję do 80 °C i jeszcze nie zdażyło się, żeby zawór bezpieczeństwa puścił kroplę wody a od czasu do czasu manualnie go sprawdzam. Z kranów też nie kapie. Gdzie podziewa się ten wzrost ciśnienia ?
  24. Trzeba zawsze pojechać i zobaczyć na własne oczy. Elektryka do gniazdka i słuchamy czy wyciąg chodzi cicho i gładko. Drugi test to młotek z ostrym noskiem. Dajemy sprzedającemu i niech sam porządnie walnie w ścianki komory załadowczej. Szczególnie tam gdzie jest najmniej smoły, czyli od samego dna do jakichś 30-40 cm w górę. Jak młotek nie wejdzie po rączkę a dźwięk będzie zdrowy to są jakieś szanse, że pochodzi. Najlepiej postukaj w swój kocioł i posłuchaj jak zdrowy metal brzęczy... Ryzyko zawsze jest. Trzeba po prostu spokojnie poczekać na prawdziwą okazję a nie łapać się za pierwszy z brzegu.
  25. Kolejna nadzwyczajna kasta... Odszkodowań praktycznie nie płacą. Za odstrzał dzików państwo musi jeszcze im dopłacać... Dokarmianie zwierząt chyba tylko pod kamery tv... Zmiana prawa konieczna na na wczoraj... Polować powinien mieć prawo każdy, byle przestrzegał okresów ochronnych. I innych prawem przewidzianych obostrzeń. Bo teraz to patologia...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.