Skocz do zawartości

SONY23

Stały forumowicz
  • Postów

    4563
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    63

Treść opublikowana przez SONY23

  1. Mój to wyrób fabryczny. I zabrałem ostatni czy przed ostatni egzemplarz od samego producenta. Ale dolniaków na rynku trochę jest. Seko, Zgoda, itd. Tylko poszukaj.
  2. A okolica to dla Ciebie jaki promień ? Ja po swój pojechałem ponad 150 km w jedną stronę ale mam co chciałem i jestem zadowolony.
  3. Poszukaj jakiegoś zakładu w okolicy. Pogadaj z właścicielem co w kotle ma być i z pewnością wyjdzie taniej. Na chybił trafił znalazłem coś takiego http://www.baranowie-kotly.pl/oferta.html . Drobne zmiany,plus kilka płytek szamotu i masz kocioł za trochę więcej niż połowę ceny MPM-a...
  4. SONY23

    Kocioł DS MPM

    Najszybciej dobry ciąg wytworzy się w kominie blaszanym ale jeżeli masz wybór, to jednak ceramika.
  5. No i warto go czyścić chociaż raz w miesiącu...
  6. SONY23

    Kocioł DS MPM

    Mam nadzieję, że prędko nie będę musiał go wymieniać... Jeżeli w cenie i dostępności paliw nic wielkiego się nie zmieni to znowu będzie to DS. Możliwie uniwersalny, tzn. z komorą w której będzie można palić tak drewnem jak i węglem.
  7. SONY23

    Kocioł DS MPM

    Ani jedna ani druga klapa nie wymagały żadnych poprawek, czy usprawnień. Ta od skróconego obiegu kilka razy pracowała już otwarta, bo zapomniałem zamknąć i nic się jej nie stało. Oddymiającą otwieram tylko przy rozpalaniu na jakieś 5 max. 10 minut i też nie ma najmniejszych oznak zużycia, czy uszkodzenia.
  8. SONY23

    Kocioł DS MPM

    Jak ktoś z głową taką klapkę wymyśli a co najważniejsze solidnie potem zrobi, to też nie ma prawa się zepsuć. Ale trzeba pogłówkować i doświadczalnie sprawdzić wszystkie możliwe sytuacje praktyczne a to już wymaga czasu, pracy i pieniędzy... I z pewnością lepiej taką klapę mieć, niż jej nie mieć.
  9. Jak chcesz palić samym węglem, to PP pod ruszt a rozeta i co tam masz za dziury na górze trzeba uszczelnić. Owszem zapaleńcy lub bardziej doświadczeni palacze potrafią i z otwartą górą prowadzić kocioł na węglu. A jak chcesz palić samym drewnem to albo minimalna stała szczelina pod ruszt a reszta górą, tylko kwestia dorobienia sterowania miarkownikiem góry. Albo minimalna stała ilość powietrza przez rozetę górą a reszta PP pod ruszt ale wtedy trzeba część rusztu od strony palnika zasłonić, żeby powietrze nie waliło prosto w palnik. Ale nawet i wtedy może od czasu do czasu puścić dymka przez rozetę.
  10. Zawsze pisz czym palisz ! Bo do drewna inna bajka a do węgla inna. Mówię oczywiście o optymalnym spalaniu bo jak komuś z...a jakość i ekonomia spalania, to może utylizować jak chce...
  11. Zostaw to sobie na koniec. Jak będziesz zadowolony z dolnego spalania to wtedy coś poradzimy i z rusztem a jak nie to będziesz miał do czego wracać...
  12. Jak będzie zbyt duża moc, to przesunie klin w stronę wlotu i przekrój się zmniejszy ale nie sądzę, że będzie to potrzebne. Co do PW, to aby doprowadzić do palnika, nawet miedzianymi rurkami a w popielniku wsadzisz ich końce w otwór kanału dmuchawy a nieszczelności zapchaj wełną mineralną i wystarczy.
  13. Ale kol. wspominał że chce palić węglem więc zakrywanie rusztu słabo mi się tu widzi. Pomysł z wykorzystaniem kanału od dmuchawy jak najbardziej realny. Nie wiem jak jest w realu ale moim zdaniem wystarczy doprowadzić powietrze od samego wlotu kanału w popielniku do samego palnika bez rur w reszcie kanału bo i po co, chyba że tych wlotów jest kilka i chcesz to uporządkować ?
  14. Zapomnij o blasze ! Tam będzie piekło. Możesz zrobić kolejny mały odlew zamiast szamotki. Tylko zostaw minimalme szczeliny dylatacyjne, żeby nie rozsadziło dużego odlewu. A co do PW to jeżeli masz tarczę do cięcia betonu to może lepiej na tylnej ściance klina wyciąć kanały dla PW i otwór prostopadły do palnika. Tego powietrza nie trzeba jakoś b. dużo. Najważniejsze, żeby kanały i otwór się nie zapopielały. Wyobrażaj sobie jak leci i opada popiół i rób tak, żeby nie miał szans zapychać tej magistrali...
  15. Pod palnikiem nie może być gołego rusztu z dziurami na powietrze. Najprościej wyciąć z cienkiej szamotki kształtkę i położyć pod klin, który tam stoi. Powinna ona licować z resztą odlewu, tzn. nie wystawać dalej niż wyznacza to reszta dużego odlewu. Z racji, że nie masz zewnętrznego PW możesz między klinem a tylną ścianką kotła za palnikiem zostawić minimalną szczelinę na PW z popielnika.
  16. Wezyry raczej zbędne. Wrzuć fotkę z wnętrza kotła z naciskiem na widok wlotu do palnika i rusztu przed nim. Wtedy może coś podpowiemy...
  17. Teraz nadchodzi czas na próbę charakteru... Walczę do zwycięstwa, czy podwijam ogon i wycofuję się na "z góry upatrzone pozycje"... Trzymam kciuki za wytrwałość. Wszystko moim zdaniem jest kwestią regulacji i drobnych poprawek.
  18. Teraz zostaw to gdzieś w przewiewnym miejscu na kilka dni niech spokojnie wyschnie. Szybkie potraktowanie ogniem i b. wysoką temp. może tylko zaszkodzić.
  19. SONY23

    Kocioł DS MPM

    A forma była w jakis sposób zabezpieczona przed zabieraniem wody z zaprawy ?
  20. A może żeliwny dolniak viadrus U-24 ? Myślę, że 18 KW przy prawie ciągłym paleniu dałoby radę, tylko węgiel trzeba kupować odpowiedni.
  21. Tak jak myślałem. Wlot powrotu najbardziej schładzał tamtą część i musiała pierwsza przerdzewieć. I tak kocioł trzeba wymontowywać. Jeżeli nie stracił mocno na wadze...to bym prawił. Nie tak dawno robiłem sekcję zwłok swojego starego kotła i sądzę, że jakbym chciał to sam bym go załatał a co dopiero prawdziwy fachowiec. Moim zdaniem nie zaszkodzi przynajmniej porządnie się przyjrzeć i opukać to co jest a dla potomności wstawić fotki na forum...
  22. A w którym miejscu pociekł ? Jeżeli tam gdzie myślę a reszta kotła w dobrym stanie to proponowałbym naprawę u ślusarza. Dla dobrego fachowca to wykonalne a koszt max. 20% ceny nowego kotła.
  23. SONY23

    Kocioł DS MPM

    O widzisz, ładujesz szczapy pionowo a ja już kilka razy pisałem, że nie polecam takiego sposobu. Raz jest OK. a innym razem dzieją się cuda i może nawet wystąpić coś takiego jak miałeś. Płomień na pionowych szczapach ma tendencję do przemieszczania się w górę. Jak na dole jest żar, to nic złego się nie dzieje, oprócz pracy z większą mocą ale jak żaru brak, to to dopalanie szwankuje, spaliny się wychładzają i może w skrajnych przypadkach nawet zdarzyć się jakaś cofka.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.