emigrant
Stały forumowicz-
Postów
1929 -
Dołączył
-
Wygrane w rankingu
18
Typ zawartości
Forum
Wydarzenia
Blogi
Artykuły
Treść opublikowana przez emigrant
-
Kostrzewa Przedmuchy W Kotle Sds Ceramik200 13,5 Kw
emigrant odpowiedział(a) na fox temat w Kotły zasypowe
O widzisz :). To jeszcze nie przetestowany, nie paliłaś? BTW, dmuchawę też wymieniłaś czy siedzi stara? -
Z miłą chęcią bym ociepił dom styropianem o współczynniku lamnda 0,31, do tego poddasze wełną bo też goła blacha. Tylko co ja wtedy zrobię z ceramkiem? ani go nie sprzedam ani nie wywale, nic. Wtedy to dopiero problem się zrobi. Póki ten ceramik umie dobrze wygrzać dom nawet przy -30 to zwlekam ze wszystkim. On ma już 6 lat, może jeszcze z 4 lata pożyje. Wtedy będzie akcja ocieplenia plus nowy kocioł(~12kW). Wydaje mi się, że większość ciepła mi ucieka przez dach. Sufitami napieprza do góry jak nakazuje fizyka i są straty cieplne. Bo ściany jak się wygrzeją to raczej tak nie puszczają ciepłoty. Dom stary, powojenny, później powiększony, wyszykowany itd. Tu nawet dla niego matematycznie nie da się obliczyć kotła dokładnie. Co innego jak dom nowy z planami, z obliczeniami. Wtedy można wszystko perfekcyjnie dobrać.
-
Huh, bo Ty tak mówisz? Nie ma nic wspólnego z jakimś przewymiarem, mówię poważnie. Było też i 23, za zimno każdemu. Kocioł jest tylko przewymiarowy tak naprawdę przy dodatnich temp. Tu nie ma żadnej dokładanej ideologii bo "kocioł za duży", więc trzeba pchać to na grzejniki. Nic nie muszę pchać, najwyżej będzie kiszenie. Kiedyś, dawno temu jak jeszcze był kaflowy piec, to było nawet po 32 celka, nikt nie narzekał, dziwne? Nie wiem czemu tu widzisz jakąś bezsensowność. Serwisant mówił mi nawet żeby trzymać te 70-75 na kotle. Zadaną mam na 75, przeciąga na 80 i tak trzyma. Mi jest perfekcyjnie. Z Kostrzewy mówili żeby się nie bać wysokich temp. na kotle, to tylko tak jest lepiej dla niego. Tak pracuje od 2008 roku. Mi odpowiada. Poza tym jak dowalą mrozy, na grzejniki musze dawać prawie 70 stopni żeby utrzymać te 26 celka, dom szybko traci temp. 70 nie na grzejniku tylko wyjscie za 4D na 70. Przy ocieplonym domie być może sytuacja jest inna, 23 jest mega komfortowe, jest stabilnie, nie wiem. U nas 23 jest za zimno, człowiek nie marznie, ale nie czuć tego komfortu przyjemnego ciepła. Teraz pewnie bym 18kW nie kupił tylko 14kW. Tylko nie wiem jakby sobie ten 14kW radził w zimę przy -20, być może dobrze. Nie wiem jak wielką komorę miał ceramik 14kW bo to też było mega ważne. Z perspektywy czasu i jakiegoś już doświadczenia nigdy więcej Kostrzewy.
-
Czujka czadu to podstawa. U mnie w kotłowni są dwie, jedna z wyświetlaczem. Polecam każdemu jak nie ma.
-
Nie, nie zgasło tylko, po to żeby było non-stop ciepło bez wychłodzenia domu(dom nieocieplony). Żeby zrobić jakiś wykres zużycia paliwa to na pewno wyjdzie, że mniej spalam przy stałopalności niż jakieś zabawy w wygaszanie i znowu palenie. Dla mnie obecne w sumie już przy ujemnych temp. to stałopalność, nawet +5-8 bo po wygaszeniu w domu robi się po kilku chwilach zimno. U mnie każdy w domu lubi ciepło, nikt w domu nie siedzi w bluzach czy spodniach tylko totalnie lekko ubrani, koszulka i spodenki, 23 stopnie wszystkim jest za zimno. Musi być mniej więcej 26 celka a nawet czasami 28. Tak lubimy, nie jest to może zdrowe do spania, ale tak wolimy. :) Żeby dom był dobrze ocieplony to pewnie bym palił inaczej i to wątpię. Jak pisałem, nie interesuje mnie wygaszanie kotła. W sumie nie ma o czym tu dyskutować, każdego prywatna sprawa co robi.
-
Nie ma żadnego kłopotu, wolę stałopalność dla wygody. Nie interesuje mnie rozpalanie.
-
Nie wiem jak mam Ci zmierzyć bo ceramik mi od 12 tygodni non-stop chodzi. Może go w tym tygodniu wygaszę to zmierzę. Będę pamiętać.
-
@SONY23 Mogę. Ceramik działa od 2008 roku. Powierzchnia jakieś 180m^2 plus 120l bojler. Dom nieocieplony, szybko traci ciepłotę. Okna nowe plastiki. U mnie jest tak: wiosna i jesień tylko drewno bo darmowe. Głównie sosna plus trochę brzozy i topola. Las mi umiera w jednym miejscu, jakaś choroba. Co roku są jakieś suszki. Przy przesileniu jesienno-zimowym i zimowo-wiosennym, czyli temperatury coś jak teraz to w dzień drewno a na noc na spód węglarka węgla i na to ile się zmieści drewna żeby zachować stałopalność i nie stresować się po nocach, że wygaśnie. Gdy przyjdą już mrozy, przechodzę całkowicie na węgiel aż do wiosny. Ceramik to taki śmieciuch, dla mnie pasuje bo u mnie jest zróżnicowane palenie. Ten ceramik jest trochę za duży na ten dom, powinien być 14kW albo w ogóle 12kW żeby kocioł chodził jak odrzutowiec F1 non-stop na 110% "mocy". ps. zmotywowałeś mnie do zakupu termometru, w końcu go kupiłem, jutro przyjedzie. Kiedy go zamontuję do czopucha to sam nie wiem :). Ale jakiś postęp już jest. Ta temp. czopucha trochę koło dupy mi lata, no ale dla samej ciekawości zamontuję kiedyś tam.
-
Kostrzewa Przedmuchy W Kotle Sds Ceramik200 13,5 Kw
emigrant odpowiedział(a) na fox temat w Kotły zasypowe
Jak takie rzeczy to sterownik. Czemu wcześniej o tym nie powiedziałaś. To żadna sztuka zerknać na wyświetlacz. -
Kostrzewa Przedmuchy W Kotle Sds Ceramik200 13,5 Kw
emigrant odpowiedział(a) na fox temat w Kotły zasypowe
Nie jesteś ciekawa czy to nie tylko wina dmuchawy? Po co od razu demontować luxusa4. To dobry sterownik. -
Dudni fajnie, pytanie czy tak samo dudni przy zamkniętym. Poza tym czystość i poprawność spalania zobaczysz jak dowali dużymi mrozami. Teraz to najgorszy okres, ani to zimno ani to ciepło, wilgotno. Po ściankach wymiennika widać, że czasami brakowało tlenu przy spalaniu albo były przestoje i kisił się opał. U mnie jest podobnie. Niestety mam trochę przewymiarowy ceramik, nie nadaje się na plusowe temp. a na minusowe już tak. W planie ocieplenie domu, to w ogółe będę w czarnej dupie. 2 lata już zwlekam bo nie mam pojęcia jak później poradzić sobie z ceramikiem a jakieś przeróbki mnie nie interesują. Pomysł mam żeby dorzucić gaz na plusowe temp. a ceramik na mrozy. Mój ceramik po omieceniu miotełką:
-
Czemu akurat ten kocioł chcesz mieć za wszelką cenę? Co w nim jest tak szczególnego?
-
"Węgiel Węglowi Nie Równy" nierówny, z przymiotnikami razem.
-
Ja palę non-stop od 2 tygodni chyba. Temp. na kotle 80 stopni.
-
No to liczymy. U mnie przerusztowanie jest mniej więcej co 7-9 godzin. Zakładamy tę gorszą sytuację co 7 godzin. W dzień to jest mniej więcej 3 razy aż do wieczoru(3-ci ostatni przed spaniem). Zejście do kotłowni to jakieś 25 sekund. Przerusztowanie hmm 30 sekund i nasypanie ceramika do pełna co 16 godzin jakieś 2 minuty. 3x25 + 3x30 + 120 = ~5min Te zasypanie tak naprawdę nie jest zawsze co 16h bo dosypuję ceramika jaka jest sytuacja w domu. Jak trzeba gdzieś wyjechać na wiele godzin a na zew. jest -20 to dla pewności go dosypuję mimo, że dopiero połowa jest wypalona. Różne sytuacje, różne czasy doładowań. Zazwyczaj staram się dopalać do końca żeby na dnie zostało trochę żaru i ładowanie do pełna. Tak czy siak ceramik w okresie zimowym w ogóle nie gaśnie aż do wiosny. Żeby nie było tak cudowanie, że jestem jakiś maniak DS, ale też zdażały się zawieszenia węgla. Rzadkość, ale zdarzało się. Przed chwilą właśnie mi ten słaby aspekt DS się przypomniał. DS i GS ma swoje wady i zalety, ale stałopalność DS jest dla mnie mocnym argumentem. Smołowanie komory załadowczej nie wiem czy to minus czy nie, niby w niczym nie przeszkadza, ale śmierdzi strasznie wędzarnią(tylko przy drewnie). Jedyny dla mnie plus GS to te kilkanaście godzin(przy węglu) nie trzeba w ogóle zaglądać do kotła. Brak przerusztowania. I chyba na tym koniec.
-
No dobrze. Palisz tak, że wiesz kiedy mniej więcej się wypali. Wypali się w południe. Załóżmy, że mamy -30 stopni, rano coś wypadło, musiałaś pojechać i taki pech, że dopiero wrócisz na 21 wieczorem. Rano podłożyć nie możesz bo musi się wypalić. W DS rano dokładasz do pełna nawet jak jest tylko połowa spalone i zapominasz, że się wypali do kolejnego dnia. W tej całej rozmowie o to mi chodziło mniej więcej. Swoboda dokładania kiedy chcę i ile chcę. W GS trzeba analizować, uczyć się jak palić aby w tym czasie być w domu w ostatnim procesnie gdy już gaśnie. Wszystko fajnie jak w domu jest domownik 24 godzinny czy dom jest totalnym termosem.
-
Mnie tylko w tej całej dyskusji chodziło o stałopalność. Brak ponowanego rozpalania co jest dość mocnym argumentem i wystarczającym imho. EOT
-
Zgaśnie chyba logiczne? Raczej mi chodzi o to, że do DS możesz dosypywać w każdym momencie czy masz w kotle wypalone połowe, 1/4, 3/4, zawsze możesz dosypać jeżeli masz taką chęć. Poza tym jak ktoś pali tylko węglem w DS to zazwyczaj stałopalność do całkowitego wypalenia to kilkanaście godzin. W każdym razie tak jest u mnie w czasie mrozów, 16-18 godzin cały zasyp. Bywało, że i ponad 20 godzin trzymało, zależy kiedy i jak pogoda. Czemu mam za mało dosypać? Jak już otwieram pokrywe żeby zasypać to ładuję do pełna lub prawie pełna. Ja cały czas mówię o trybie stałopalności kiedy wymagane jest palenie non-stop z racji mrozu. Na jesień i wiosnę też tylko przepalam żeby wieczorem było przyjemnie ciepło w domu.
-
Mówisz ze swojej perspektywy i tego forum jakby wszystko się kończyło na tym forum. Tu już pokazałeś, że GS trzeba sie uczyć, wyczuć kiedy może się spalić i jak. Już nie mówiąć o sposbie kroczącym. Zmiany technik palenia itd. Zwykły Kowalski/Nowak tego nie wie i raczej nie ma zamiaru wiedzieć, on chce zasypać albo włożyć drewno i niech się pali, najlepiej non-stop. DS nie trzeba się uczyć, tylko kwestia dosypywania węgla. Tak, dolniak bez obsługi nie pociągnie 16 godzin, ale cały czas w nim się pali. Nawet jak z popiołu zrobi się izolacja na dole i w domu zacznie robić się chłodniej to tylko kwestia przerusztowania i jak mało węgla dosypania go, koniec. Prosta sytuacja, mamy -30 stopni. Jest 23 wieczorem. Zaglądam do Ceramika, jest 3/4 wypalone. Nie zastanawiam się na ile mi to jeszcze starczy, zasypuję do pełna i idę spać. U mnie problem z popiołem bez przerusztowania zaczyna się mniej więcej w hmm, 7-9 godzinie palenia. Nawet jak nie przerusztuję to tylko spadnie temp. z 80 stopni na Ceramiku na 68-70 stopni( taka średnia mniej więcej) plus dmucha non-stop dmuchawa bo temp. zadana jest na 75 stopni.
-
Że jak? Stałopalność to skrajne sytuacje? BTW, żeby nie to, że mam sporo darmowego drewna(niestety sosna) to ten ceramik byłby już dawno wywalony i wstawiony jakiś fajny z podajnikiem żeby zaglądać raz na tydzień i jak najwięcej elektroniki w tym aplikacja na iOS'a. Gaz za drogi a drewno na duże mrozy też jest bez sensu. DS sporo ułatwia życie domowe przy paleniu a przy GS nie wyobrażam sobie palenia i myślenia kiedy to się wypali ze zmieniającymi się temp. na zew. Wprawa i inne bzdury może były dobre 30 lat temu, teraz mam 2014 i raczej człowiek wymaga przynajniej trochę bezobsługowości kotła a minimum ta stałopalność. W każdym razie ja to tak widzę. Ja nie mówię, że GS są złe, swoje zadanie spełniają bo grzeją, ale z mojej perspektywy GS to pomyłka i tylko ze względu, że trzeba go do końca wypalić i na nowo rozpalić. Kto ma na to czas i chęci jego wola. Ja nie jestem manijakiem kotłów itd :)
-
Nie zgaśnie bo do dolniaka możesz dokładać kiedy chcesz i ile chcesz.
-
Dla mnie priorytetem jest stałopalność, reszta mniej istotna albo w ogóle nie istotna. To jest naprawde dobre udogonienie. Nawet dla samej psychiki. W górniaku tylko czekasz, patrzysz kiedy się wypali i powtórka z rozrywki, bez sensu. Co będzie jak komuś całkowite wypalenie w górniaku wypadnie o 2 czy 4 w nocy a dom nieocieplony i na zew. -28 celka? Przy -28 to pewnie i ocieplony dom dość szybko się wychłodzi przy takich temperaturach póki ktoś się przebudzi rano itd.
-
Ja nie wyobrażam sobie palenie od góry i jakieś wygaszanie i palenie od nowa. Podziwiam ludzi co tak robią, mają na to czas i nerwy. Dla mnie totalny bezsens takie kotły. Nie po to się kupuje kocioł żeby w nim palić aż do wygaszenia i znowu rozpalać tylko palić non-stop i ograniczyć się tylko do dorzucania paliwa. U mnie jak zaczynają się duże mrozy i całkowicie przechodzę na węgiel to kocioł dopiero gaśnie na wiosnę, chodzi 24/dobę bez czyszczenia. Tylko raz na 1.5 miesiąca podczas pracy kotła odkręcę na dole wyczystkę od wymiennika żeby wyciągnać nawrzucany przez ciąg i dmuchawę popiół.
-
Nie musisz kupować u siebie. Zamawiasz w necie i przywiozą w workach pod sam dom. Przynajmniej można sobie dobrać jaki się chce, kaloryczyność, typ, itd.
-
Z mojego doświadczenia wiem, że przerywane palenie w brew pozrom jest mniej ekonomiczme niż ciągłe. Tylko u mnie dom nie jest ocieplony, po "5 minutach" jest już zimno, do tego grzejniki aluminiowe które stygną w "30 sekund"
