Skocz do zawartości

j4n3n

Forumowicz
  • Postów

    3
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez j4n3n

  1. To akurat jest proste do ogarnięcia tego CZEGO NAWET NAJBARDZIEJ WYPASIONY STEROWNIK nie ogarnia. Mechaniczny miarkownik spalania jest o tyle lepszym rozwiązaniem od kĄputrów, dlatego że ponieważ bo (; - nie podlega zadanym algorytmom (tzw. PID'om = całkownie;różniczkowanie), a jedynie dostosowuje dopływ powietrza do zadanej temperatury Przyjmijmy że sterownik PID nie ma WGLĄDU na to czy żona wietrzy chałupę, bądź zaczyna cho*lernie wiać za oknem, tudzież temperatura nocą spadnie z wielkiego nienacka o 10/15°C Tak jak nie ma możliwości przewidzieć pogody, są jedynie prognozy, tak każdy ze sterowników oparty w większości na lichej ATMedze nie dostosuje dawek powietrza względem paliwa, bo mamy do czynienia z mnogością zmiennych. Ba! Rzekłbym nawet, że teraźniejsze możliwości AI również niewiele pomogą Reasumując. Miarkowniki spalania sącoolfullwyczesane i nie ma to tamto, czy owo ... no! ((: Pozdrawiam jednego z najwybitniejszych malarzy rzecz jasna BTW Nasi za chwilę plus trzy momenty wygrają!!
  2. Izolacja pionów/rurek, ma sens. Ot po prostu czynnik grzejny, w sensie że woda (no chyba że masz Pan w instalacji glikol bądź olej etc.) szybciej osiągnie zadaną temperaturę. A to wiąże się m.in. z tym że kocioł nie będzie osadzał sadzy na ściankach i co za tym idzie będzie miał wyższą sprawność. Innymi słowy. Przy tłokowcu jest tak, że przechodząc w cykl podtrzymania kocioł się praktycznie WYGASZA. Straty powoduje cykl kilkukrotnego rozpalania w kotle. Jeśli chciałby Pan ograniczyć zużycie paliwa, proszę zainwestowć w bufor. Na wtedy cykle kotła podrzymanie/praca będą ograniczone do minimum i co za tym idzie pożeranie paliwa spadnie znacząco. Kotły z podajnikiem tłokowym sprawdzają się najlepiej przy pracy z nominalną/pełną mocą, gdy są dławione (vide teraźniejsze temperatury oscylujące około 10°C) ich sprawność spada i to bardzo(sic!) Pozdrawiam oczywiście A dlaczego? Mym zdaniem palniki retortowe mają dużo wad. Pierwszą i podstawową (jak dla mnie) jest niemożliwość spalania zrębki/zbóż/trocin czy też innych paliw pozyskiwanych ze źródeł odnawialnych. Zakupiłem kocioł z podajnikiem tłokowym Z PEŁNĄ PREMEDYTACJĄ. Chodzi głównie o wolność i brak uzależnienia od JEDYNIE SŁUSZNEGO opału, którego cenami spekulanci tasują do woli! 4exaple: - pellet drzewny, w zależności od firmy ca ebałt około 2-2,5 tysia za tonę. Kaloryczność oscylująca w granicach 15MJ - węgiel groszek/orzech/ekomiał sortowany od 1 do 1,6 tysia za tonę (w hurcie jeszcze taniej). KALORYCZNOŚĆ DWUKROTNIE WYŻSZA 25-30MJ (sic!) Czym lepiej ogrzewać gospodarstwo, jeśli nie oddaliśmy na złom pieców zasypowych? <retorycznie> Pozdrawiam oczywiście
  3. Dziękuję za podjęcie wątku, to miłe Odnośnie wymiany palnika to jednak tego nie zamierzałem. Dzierżawię około 0,5h lasu, z którego mógłbym pozyskać sporo gałęziówki/ chrustu. Wybór padł na palnik tłokowy, dlatego że ponieważ bo w nim mogę spalać cokolwiek! Zrębkę gałęziową, zborze pt. żyto/owies, segregowany ekomiał + ekonomiczny groszek ... trociny itp. Palniki retortowe mają to do siebie, że zrębka gałęziowa ZRYWA ZAWLECZKĘ, a tego chciałbym uniknąć. Tłokowiec spali każde ODNAWIALNE PALIWO, z tym że podaje porcję paliwa na żar od boku, miast jak w OSŁAWIONYCH retortach OD DOŁU! Chciałbym mój palnik przerobić wedle rygorystycznych wymagań ekoterrorystycznych. To jest by tłok podawał dawkę paliwa od dołu! Mym zdaniem wystarczy zaślepić otwory napowietrzające w centrum paleniska, boczne rozwiercić i dołożyć/dospawać kilka blach naciętych od góry, by PRZENIEŚĆ żar nad ORYGINALNE PALENISKO. Wtedy paliwo będzie podawane od DOŁU, miast podawania bokiem na żar. Na chwilę obecną nie mam rysunków, ni przygotowanej symulacji w "Ansys'ie", nie mniej jednak przerobienie podajnika tłokowego na "retortowy" <cudzysłów zamierzony> nie jest wielkim wyzwaniem! BTW. Kiedyś sczytywałem wątek nt. "ekologicznego palnika tłokowego". Nie pomnę autora, ale nie mogę odnaleźć tego wątku! Bóóóóóóó (; Kto pomoże? Autor skupił uwagę na oprogramowaniu sterownika, tudzież innym czujnikom żaru ... po czym wątek porzucił, a szkoda IMO Jeśli ktoś, coś, to proszę o namiary na Genialnego Pana konstruującego OD PODSTAW kocioł i palnik tłokowy do tego. Pozdrawiam serdecznie Panów odpisujących na moje wykopki. Cieszę się z tego jakniewmco, powaga 🙂 Ps. Dziękuję Wielmożnym Modercom za NIEzabanowanie mnie. To też miłe wch*j. Fajnie PPs. I poszedł oglądać naszych siatkarzy. Pozdro4all Odnośnie "nieprecyzyjności w podawaniu" chciałby by Pan rozwinął myśl ... jeśli to nie kłopot oczywiście. Szanowny Panie, jeśli skupia Pan uwagę na brandowanych sterownikach od "Tech'a"/"Pellas'a" tudzież podobnych im, to zawsze mamy alternatywę. Istnieją sterowniki, w których mamy PEŁNY DOSTĘP do ustawień (jak Pan to ujął) ,,precyzyjności podawania'' Kłaniam się i dziękuję za odpowiedź w wykopkowym wątku. Dobranoc No proszę. Otrzymałem - cokolwiek to znaczyć ma- jednynkę. Dzięki śliczne Teraz dopiero pójdę w puch SPEŁNIONY! Yoopi ((:
  4. Przepraszam Moderców za 'wykopki' ale wpadł mi w ręce kocioł (nota bene w cenie złomu) i chciałbym dowiedzieć się od Zacnych Użytkowników Forum tegoż, dlaczego nie warto inwestować ni złotówki w przeżytki <vide tłokowce/rynnowce> Przecież wystarczy dospawać kilka blach, tudzież dokręcić do oryginalnego palnika i podawanie opału odbywać się będzie jak w osławionych retortach(sic!)
  5. Odnośnie "omijania przepisów" i kar nakładanych przez nasz ulubiony ,, eurokołchoz'', o których Pan wspomina:
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.