Skocz do zawartości

szpenio

Stały forumowicz
  • Postów

    715
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    36

Treść opublikowana przez szpenio

  1. Eeetam, w tym kotle się nie pali 😜, stoi od lat na wszelki wypadek, czopuch zimny jak psi niuch, nawet taśma się nie wypaliła.
  2. Kolego, źle zamontowany ten regulator, powinien być poniżej wejścia czopucha do komina... chyba że fota do góry nogami 🙂
  3. @bercus Czy w czechach jest odpowiednik polskiego określenia "mus", 😃 musieć coś robić, chociaż zdrowy rozsądek zaleca co innego ? To co napisałeś jest prawdą, masz rację, ale sytuacje bywają różne, brak kasy, jakieś okresy przjściowe, chwilowe prowizorki i wiele innych. W domu musi być ciepło, a zima nie chce czekać 😁. Zapewnian Cię, że niedługo się ogarnę i będzie prawie jak u Ciebie 🙂 @SmithA nie masz okna w kotłowni? Ja swojego MPM-a wsunąłem na plask po szynach do suteryny przez okienko 100x70. Pereko też zapewne ma swoje liczne wady, tylko o nich nie wiesz bo zabrakło grupy nawiedzonych użytkowników/spamerów 😛 co lubią się rozpisywać latami na forach.
  4. @Smith Masz rację, wystarczy mieć starą pojemną instalację i kocioł, szczególnie na drewno, może pracować optymalnie bez bufora, trzeba tylko częstotliwość palenia na dobę powiązać z pogodą za oknem. Przecież przepisy nie precyzują, że temperatura w domu musi być stabilna np. 22⁰C, może oscylować, tak jak u mnie 🙂, pomiędzy 19 a 24⁰C. Gdybym nie przewymiarował kotła ze względu na nadbudowę, to przy prawie 300 litrowym zładzie wody kocioł 10 kW hulał by sobie optymalnie bez bufora w cyklach dobowych dobranych pod pogodę.
  5. Obiektywnie patrząc, to we wszystkich tematach o zasypowcach jest bardzo mało świeżej krwi 🙂, ciągle jedni i ci sami się wypowiadają, jak ich zabraknie, to forum upadnie, roboty sieciowe przeglądarek nie będą miały co czytać, pozycjonowanie forum w wyszukiwarkach gwałtownie spadnie. Administrator doskonale o tym wie i nie sądzę, żeby postawił na minimalizm i precyzyjnie zaszufladkowaną merytoryczność. Ma być ruch i nie ważne, czy prawdziwy, czy pompowany przez stałych bywalców 😆.
  6. Tak jak pisałem wyżej, można ? Można 😁 Tylko z tym wybrzydzaniem odnośnie nisko usytuowanej wyczystki, to przegięcie 🙂, do tych od PW nie ma potrzeby zaglądać częściej niż raz na sezon, czyba że ktoś powietrza tamtędy nie wpuszcza i popiół sypie się dziurkami bo żadnego ruchu nie ma. Wyczystki z wymiennika też można nie wykręcać i wielu tak robi, że przy okazji omiatania wymiennika, a u patałachów skrobania 😛, wkładają od góry rurę od odkurzacza i wyciągają na stojąco. Zresztą, tam najlepiej zawsze trochę syfu na dole warto zostawić, bo ewentualne skropliny przy rozpalaniu nie zawsze idealnie suchym drewnem, mają w co wsiąkać i nie sączą się z kotła na posadzkę. O kurcze, rozpisałem się, a w Duo jest inaczej ten wymiennik... no dobrze, w każdym razie wiadomo o co chodzi🙃 Najlepszym rozwiązaniem w tym Duo jest papier na drewno/węgiel i brak obowiązku montażu bufora i to chwyci 😀
  7. @SmithKotły MPM nie są dedykowane wymagającym klientom, tylko kombinatorom, takim szpeniom 😅 potrafiącym coś tam dłubnąć w kotłowni i którzy chcą mieć tanie "coś z papierami" do przeróbek swoich starych kotłowni. Tacy klienci nie wezmą instalatora i nie zrobią remontu kompleksowo, tylko po taniości, bez bufora, bez solidnego komina i wielu innych rzeczy chcą jakoś się wpasować w ten reżimowy zielony ład.
  8. Znasz szanującą się firmę, która dobrodusznie idzie na rękę klientowi w ramach gwarancji ? Wszędzie bezwzględne obwarowania podane na piśmie i nie ma zmiłuj, nie spełniasz - nie masz gwarancji.
  9. Jest tylko jedno ALE, dlaczego na temat tego pęknięcia było tysiąc słów, a żadnego konkretnego zdjęcia. 😄 O ile sobie dobrze przypominam, to jakaś nieostra fota mocno zabrudzonego fragmentu wymiennika. Z drugiej strony zawsze może się trafić bubel, byle nie za często. Jeśli już jest, to warto by się jemu dokładniej przyjrzeć. Coś musiało okropnie pójść nie tak, bo skoro mój kopciuch wyspawany własnoręcznie ze zwykłej blachy grubości 4mm wytrzymał prawie 20 lat, to z blachy kotłowej nie powinien wcześniej przerdzewieć/przepalić się. Czekam więc na pierwszego bubla spod znaku MPM, ale dokładnie obfotografowanego. Póki co móǰ kociołek już trzeci sezon hula bez bufora i ochrony powrotu 🙂.
  10. Zwrócę na to uwagę, bo wkład nie zamurowamy do tej pory 🙂, przeróbka kotłowni "zawieszona" ze względu na przebudowę domu i wymianę starej instalacji. Wydaje mi się jednak dziwne, aby od zaprawy korodowała rura z nierdzewki, nie raz czyściłem stare szpachelki z nierdzewki, które przeleżały ponad rok w zakamarkach budowy i nie zauważyłem wżerów na powierzchni.
  11. Dobra sztuka na papiery😆
  12. Nie wiem, czy to ten przypadek opisywany kiedyś na forum, ale autor pisał, że blacha w tym kotle to bibuła i strach młotkiem opukać. No więc, czy to uczciwe proponować komuś spawanie ?😛🙂 @Smith W takie stare kominy idealnie pasuje gotowy owalny wkład z nierdzewki, nie trzeba nic frezować, wpuszczasz na sznurku dokładając po jednej sztuce i gotowe. Wtedy masz wywalone na spaliny, sadzę, wilgoć. Po trzech sezonach rury wyglądają jak nowe, oglądałem niedawno, bo przedłużałem komin z racji nadbudowy.
  13. Szkoda kasy na te sondy, dziesięć tysi różnicy, to nie odrobi przez dziesięć lat zważywszy na cenę opału. A czy dziesięć lat to skomplikowane ustrojstwo będzie działać ? Wątpię, trzeba będzie wymieniać jak smartfony, laptopy i inne sprzęty.
  14. Brawo, tak trzymać 👍 i ja do tego dążę. Nie dajmy się zwariować, w odniesiemiu do starych kopciuchów to jest gigantyczny postęp, palisz krótko i bez dymu. Kotły z dmuchawą chodziły prawie na okrągło, a inne też nie wiele krócej. Unia i ekoterroryści dostali sraczki i chcą natychmiast uzdrowić świat, tylko zaczyna kasy brakować na ten sprint.
  15. @Jaco123 Mam to samo i dlatego zawsze się modlę 🙂przed swoim kotłem na kolanach, rękawice i szybkie nadkolanniki, to mój komplet do obsługi. Odkurzaczem jedynie kocioł czyszczę raz na tydzień, nie mam blachy na ruszcie, więc jest zawsze goły, tylko kociubą delikatnie zgarnę z tej półki przed bramką i gotowe. Z suchego buka prawie nie ma popiołu, raz na tydzień szufelką delikatnie wybiorę z popielnika. Odkurzacz stary, GRAPHITE, niby przemysłowy, ale za niecałe dwie stówy kupiony. Na ten wiszący w pokrywie cylindryczny filtr zakładam jeszcze worek z gumką i potem tylko go ściągam, dzięki temu ten filtr się nie zalepia popiołem. W nowym domku i eleganckiej kotłowni, to pewnie filtry HEPA obowiązkowe.
  16. Nie jestem specjalistą, biorę udział w dyskusji-siedzę na forum 🙂, bo też czeka mnie (czeka na odpowiedni moment) przeróbka kotłowni, podłączenie bufora 2000l. Wiele postów już tu przeczytałem na temat problemów z nabijaniem buforów, problemów z automatyzacją tego procesu i według mnie takie szybkie przepompowywanie gorącej wody z bufora w garażu do dwóch buforów w domu zrodzi wiele problemów, jak zorganizować to sterowanie - w jednym miejscu się pali w jakichś tam godzinach, w drugim zaczyna brakować ciepła w buforach, trzeba pobrać z tego w garażu, nie wiadomo ile, żeby wystarczyło do następnego palenia, do tego dochodzi jeszcze CWU. Nie wiem jaki sterownik to wszystko ogarnie. Ten bufor w garażu musiał by być ogromny żeby ładować na zawołanie bufory (1200l.) w domu i obsługiwać mieszkanie przy garażu, a piszesz, że chciałbyś wstawić 1000l. gorąca woda z takiego maleństwa to się rozejdzie w mig jak zacznie się mieszać z tymi 1200l. To by miało sens przy peletowcu, co potrafi startować na zawołanie, a przy kotle na drewno kawałkowe ta opcja nie wypali. Dlatego ciągle obstaję przy opcji buforów w garażu, zabrać te z domu 1200l. dostawić drugie 1200 w garażu, duży mocny kocioł i pompować wodę do domu, przecież do zbiornika CWU w domu też możesz pompować wodę rurkami. Można przecież te dwie nitki rur preizolowanych dodatkowo ocieplić. Jeśli chodzi o straty ciepła, to na pewno nie będzie to więcej niż 10% .
  17. @maraczBędę szczery, bo lubię być szczery 😁, obserwuję Twoje poczynania w modernizacji kotła od dawna i różne emocje mną targają w zależności od kontekstu wypowiedzi i argumentów, które padają. Jest zachwyt, podziw, wdzięczność, ale też i złość za brak kompromisu i zrozumienia innych w sprawie czystości spalania, przecież ludzie chcą normalności, nie mogą ślęczeć w kotłowni, stresować kolorem wymiennika, ciągle coś przerabiać, przejmować się tym, że jakby podłączyć analizator do komina, to wyniki będą inne niż w certyfikacie producenta. Kiedyś, jak nie miałem zupełnie suchego drewna, to kombinowałem z kotłem, teraz rozpalam, ustawiam tak, żeby nie dymił z komina i nie było smrodu i koniec, nie będę siedział w kotłowni, ruszał klapkami i naświetlał oko przez wizjer 😄 , żeby wymiennik rozjaśnic, mam papier na kocioł, pali się, jest ciepło, to po co szukać dziury w całym.
  18. Ja Ci dobrze radzę, 🙃 jak masz swój las i możliwość palenia poza domem to wypierpapier to całe żelastwo z domu. Niech się wypowiedzą inni, ale moim zdaniem lepiej transportować wodę pod ziemią o niskiej temperaturze niż gorącą do bufora. Skoncenrować całe grzanie w jednym miejscu i tylko rozdzielać na obiekty i odbiorniki. Chyba, że są inne przeszkody, jakieś dotacje wzięte i te bufory muszą być w domu albo za niski komin w garażu na duży kocioł itd. Na tym forum od dawna wielu tylko wzdychało na taką opcję palenia poza domem, ale nie mieli możliwości, nawet przybudówki nie mieli jak dostawić do domu, aby komin wysoki blisko był. Ktoś tu na forum opisywał takie rozwiązanie z paleniem w garażu, jak sobie przypomnę gdzie, to puszczę linka. Nie potrafię przewidzieć minusów takiego rozwiązania, ale na ten moment tanie kotły poza domem, to same plusy, komfort zarąbisty, nie musisz sìę tak cackać z obsługą, masz wywalone na wiele niedoskonałości, opał wchodzi na piechotę do garażu... a nawet jakby były jakieś nieduże straty w przesyle, to co to jest dla gościa ze swoim lasem, gdzie drzewa grubieją co rok 🙂 Straty ciepła wynikłe z transportu pod ziemią to pryszcz, bo weź na logikę, w domu spalasz na przykład aż 10mp drewna na sezon, straty niech wyniosą aż 10%... to co to jest 1mp drewna... ja bym dołożył bez namysłu, aby się pozbyć tych wszystkich gratów z domu. Tutaj mówią o takim garażowym grzaniu również starym kotłem na drewno kawałkowe. Na peletowce w garażu, to wręcz moda, tyle tego na YouTube
  19. @maracz He he 😆, pewnie wyłuskałeś klatkę z któregoś filmu swojego adwersarza i chcesz go podrażnić, bo ta fota jakaś kombinowana, wykadrowana... bez ostrości 🤔
  20. Mam propozycję, dać dotację producentom kotłów na drewno bez sondy i wprowadzić obowiązkowe szkolenia dla użytkowników zakończone egzaminem. Za sprzedaż kotła do domu, w którym żaden mieszkaniec nie ma uprawnień - kara.🤔. Szkolenia praktyczne nie na stanowisku fabrycznym, tylko w terenie w wytypowanych miejscach z zamontowanym poprawnie kotłem i wszystko to ma zorganizować producent. Ale czy w takim kierunku idzie świat ten rozwinięty ? Z drugiej strony, wielu użytkuje kotły niewłaściwie nie z niewiedzy, ale perfidnie z wyrachowania, lenistwa, cwaniactwa 😜
  21. Z tym czystym spalaniem i klasami kotłów, to nie jest taka prosta sprawa, to jest sprawa polityczna. Takie kotły bez sondy, proste i tanie jak MPM łagodzą bunt społeczny i pozwalają minimalizować przyrost poparcia partiom antyunijnym. Naprawdę setkom tysięcy Polaków brakuje kasy na te pomysły, obkładanie domów styropianem, wymienianie wszystkich okien, przeróbki kotłowni za grube kilkadziesiąt tysięcy złotych i kupowanie za niedługo tylko elektryków. Skąd na to brać ? Dotacje ? Śmiech na sali 😁. Za darmo chcą robić tym, których nie stać praktycznie na nic, a faktycznie pole do przekrętów i wyłudzeń. Dlatego uważam, że nawet taki MPM i inne bez sondy właściwie użytkowane zdecydowanie poprawiają czystość powietrza w stosunku do starych kopciuchów. Nie ma dymu, nie śmierdzi sąsiadowi, mniej opału idzie i to na razie wystarczy. Zrobimy więcej, jak zaczną więcej płacić zwykłym ludziom, milionom na etatach. Chobbyści i nawiedzeni niech kombinują, jak mają kasę, czemu nie 🙂.
  22. Bez przechwałek proszę 😆, zdjęcia, a właściwie to filmy, przejechać palcem po blasze, ruszyć ten kopiec popiołu, przy świetle zbliżonym do dziennego. A nie tak, że jeden z drugim oświetli mocnym ledem wymiennik, czy wyczystkę i jeszcze podrasuje w Photoshopie, a jeszcze inny cwaniaczek bez umiejętności obróbki zdjęć przypyli dokładnie sprayem w kolorze kość słoniowa i sie chwali na forum jak to jego kociołek bez sondy czysto spala 😜
  23. Jednym słowem, ta śrubka, to sprawdzian, czy powietrza wtórnego nie jest za dużo, bo przecież po rozpaleniu, kocioł nie może furkotać jakby chciał odfrunąć, ma być spokój i delikatny syk palnika.
  24. Eeeeetam, przesada, po prostu te kotły mają większe wymagania, drewno musi być ładne 🙂, proste, suche, trzeba starannie ułożyć w komorze załadowczej, ciąg musi być stabilny, więc RCK wskazany, bufor musi być, żeby jechać optymalnie bez hamulców
  25. Jakby w domu była podłogówka, a więc grzanie niskotemperaturowe, to straty nie byłyby duże i wtedy można zrezygnować z kotła i buforów w domu, a wstawić większego potwora przy garażu. Nie rób sobie nadziei, że jak dasz bufor 2000l. to będziesz palił co drugi dzień, chyba że wiosną, dom i to dodatkowe mieszkanie musiałyby być super ocieplone, pod posadzką ze 20cm styropianu, pakiety trzyszybowe itd. Kotłownia poza domem, to jednak dobra sprawa, wszelkie smrodki już tak nie irytują, robale z drewna, kurz i inne zostają gdzie indziej.🙂
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.