Skocz do zawartości


Z naszego sklepu

Zdjęcie

Piec Gazowy + Bufor + Podłogówka + Kominek - Kompletny Opis Mojej Instalacji



  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
9 odpowiedzi w tym temacie

#1 OFFLINE   DamianD

DamianD

    Bywa od czasu do czasu

  • Forumowicz
  • PipPip
  • 31 postów

Napisano 03 luty 2012 - 13:55

Witam,

Całą instalację CO w nowo wybudowanym domu parterowym o powierzchni 180m2 mam już ukończoną i działającą. Jednakże wydaje mi się, że nie jest to ani zaprojektowane ani zbudowane tak jak powinno. Mam więc kilka pytań, na które chętnie przeczytam odpowiedzi, za które będę NIEZMIERNIE wdzięczny.

A więc tak, po kolei:
- W całym domu jest tylko podłogówka, nie ma grzejników
- Piec wiszący gazowy kondensacyjny De Dietrich MCA 25
- Bufor 750l De Dietrich DC 750-2 - bufor w środku ma zbiornik na C.w.u 220l.
- W buforze są 2 czujniki, jeden w zbiorniku cwu, drugi w samym buforze dla tem wody w buforze(a nie cwu).
- Kominek z płaszczem wodnym
- Mieszacz
- W domu czujnik wewnetrzny de dietrich

Na piecu mam dwa obiegi:

A - jest to obieg z pieca do bufora
B - obieg podłogówki piec->mieszacz->rozdzielacz->podłoga
CWU - wiadomo.

Do bufora od góry wchodzą kolejno:
| <- wejscie CWU,
| <- wejscie CO,
| -> wyjście mieszacz,
| -> wyjście CWU,
| <- wejście kominek,
| -> wyjście CO,
| <- wejscie mieszacz,
| -> wyjście kominek

A teraz jak to działało i jak to działa teraz (w opisie pomijam całkowicie część kominkową - bo ona działa chyba bez zastrzezen, zresztą tej zimy jeszcze z niej za bardzo nie korzystam, bo nie mamy drewna a salon gdzie jest kominek, nie jest jeszcze ukończony).

Wersja 1)
Nie było jeszcze wtedy czujnika w buforze. Były dwa oddzielne obiegi na piecu i każdy obieg miał swoją temperaturę. Obieg B zawsze opiera się na temp. wewnetrznej+zewn. Natomiast obieg A tylko na temp. zewn. I teraz była sytuacja, że ustawiałem sobie, że chce miec w domu 22st. więc jak było np. 20st, to piec automatycznie ustawiał temp. obiegu B na jego max - czyli 40st. Ale co z tego, kiedy w buforze była zimna woda bo np. obieg A miał temp. 18st. Więc zmieniłem temp. obiegu A również na 22st. I wtedy ponieważ obieg A ma krzywą 1.5 a obieg B 0.7, piec byl rozgrzany do okolo 45-50st (W zależności od temp. na dworze). Przy takiej konfiguracjii, piec nie był w stanie rozgrzać tego bufora, i podłogówce cały czas brakowało ciepłej wody (widziałem to po mieszaczu, który ciągle próbował się otworzyć bardziej, ale był juz na max otawrty). No bo wiadomo, że jak podłogówka ciągnie 40st, a piec jest rozgrzany do 45st - to nigdy nie da rady nadrobic i rozgrzac tak dużego bufora. Było to dla mnie rozwiązanie absurdalne, jak to możliwe, aby obieg A i B były od siebie zupełnie niezależne, przecież ja nie potrzbuję w ogóle obiegu A.

Wyjaśniłem to instalatorowi, po pewnym czasie przyjechał i stwierwdził, że brakowało tam jednego czujnika.

Wersja 2)
Instalator dodał czujnik temperatury wody w buforze, obieg A przełączył na 'nieobecny', ustawił wejscie systemowe (ten czujnik) na bufor+cwu i powiedzial, ze teraz juz piec bedzie wiedział, ze współpracuje z buforem. Że piec będzie grzał bufor do takiej temperatury jaką potrzeba i jak na tym czujniku już wykryje, że ta temp. jest osiągnięta, to się wyłączy, aż temp. spadnie o 6st. I tak by to działało, gdyby nie fakt, że tym sposobem, jak podłogówka potrzebowała 40st, to piec miał temp. na 40st. Więc znowu nie ma szans to działac, bo ta woda przechodzi przecież przez bufor w którym sie znacznie wychładza. I znowu zawsze w buforze byłą woda dużo chłodniejsza niż potrzebowała podłogówka.

Kolejny telefon do instalatora, wyjaśniłem sytuację, podobno dowiedział się u De Dietrich.

Wersja 3)
Instalator przyjechał i przestawił jeden parametr na piecu: Przesunięcie Kocioł/Mieszacz ustawił na 15st. - tym sposobem, jak podłogówka potrzebowała 40st, to piec był rozgrzany do 40+15 = 55st. I owszem tym sposobem, bufor po jakims czasie rozgrzał się do tej temp. 40st. Tyle, że teraz znowu się nie wyłączył przy 40st, tylko wyłączy się dopiero przy 55st - a do tej temperatury znowu nie dojdzie, grzejąc ciągle na 55st - bo wiadomo, że ta podłogówka zawsze mu odciągnie kilka stopni.

Na chwilę obecną na wersji 3 się skończyło, bo instalator stwierdził, że to tak musi działać, że juz nic innego nie da się zrobić i to jest poprawnie.
I teraz mimo, że potrzebuję do podłogówki (teoretycznie) cały czas 40st, to piec grzeje cały czas na 55st i NIGDY się nie wyłącza. Nawet jak będe palił kominkiem i kominek nagrzeje cały bufor do 45st to piec się i tak nie wyłączy, bo piec do wyłączenia potrzebuje 55st.

I teraz moje pytania (po konsultacji z innym instalatorem, który był tak uprzejmy i przez telefon wysłuchał mnie i udzielił mi kilku porad).


1. Czy nie powinno być tak, że piec jest podłączony bezpośrednio do podłogówki i jak podłogówka potrzebuje 40st, to piec grzeje sie do 40st i bezposrednio wysyła tą wode do podłogówki (nawet bez mieszacza?) ??

2. Czy nie powinno być tak, że piec w momencie wykrycia na buforze 40st, wyłącza się i przełączą coś (co?) co powoduje, że woda do podłogówki leci teraz bezposrednio z bufora do mieszacza i do podłogówki??

3. Czy nie byłoby oszczędniej, kupić dodatkowy zbiornik powiedzmy 100l na samą wodę do CWU - sądzę tak dlatego, że gdyby pkt 1 i 2 okazały się prawdziwe, to w buforze będzie cały czas (nie użuywając kominka) te 20st - a żeby zagrzać wodę do CWU w tym buforze, to piec musi nagrzać wodę otaczającą ten wewnętrzny zbiornik na CWU - czyli powoduje to duże opóźnienia i straty - to taj kajkby do garnka z ciepłą wodą wstawić szklankę z zimną wodą i czekać aż się ta woda nagrzeje?

4. Zakładając, że pkt 3 jest prawdziwy - z CWU byłoby analogicznie do pkt 2 - że jak piec wykryje, że w zbiorniku CWU w buforze jest już temp. wystarczająca (np. 55st) to przestaje grzać ten oddzielny dodatkowy zbiornik cwu i do kranów puszcza wodę ze zbiornika CWU bufora ??

5. Podsumowując punkty 1-4 czy nie powinno być tak, że jeżeli w kominku się nie grzeje, to bufor nie jest w ogóle używany bo powoduje on tylko straty i zwiększa bezwładność układu??

6. Czy rurki miedzy mieszaczem a rozdzielaczem podłogówki powinny być miedziane, plastikowe czy jakie ? Obecnie mam miedziane i wydaje mi się, że buczenie w całym domu (dość ciche, od kiedy instalator zmniejszył prędkość pompy podłogówki, ale wczesniej było dużo głośniejsze - nadal jednak bardzo irytujące) spowodowane moim zdaniem tym, że pompa podczas pracy delikatnie piszczy i ten pisk przenosi sie po rurkach miedzianych do rozdzielacza i leci po wszystkich podłogach ?? (nie jest to na pewno szum przepływającej w podłodze wody).


Mam nadzeję, że ktoś będzie miał ochotę przeczytać mój wywód i że będzie on zrozumiały.

Z góry bardzo dziękuję za wszystkie odpowiedzi.

PS. Jeżeli jest to konieczne, jestem w stanie zapłacić za w pełni sprecyzowaną odpowiedź i instrukcję co należy zrobić.
  • 0



#2 OFFLINE   sambor

sambor

    Doświadczony Forumowicz

  • Forumowicz
  • PipPipPipPipPip
  • 7083 postów
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: okolice Warszawy

Napisano 03 luty 2012 - 14:18

Witam
Prosimy o rysunek

Nad takim tekstem można zasnąć

Pozdrawiam
  • 0

#3 OFFLINE   DamianD

DamianD

    Bywa od czasu do czasu

  • Autor tematu
  • Forumowicz
  • PipPip
  • 31 postów

Napisano 03 luty 2012 - 14:33

Załączam zdjęcia, mam nadzieję, że coś pokażą. (Przepraszam, nie wiem czemu wszystko są odwrócone)

Załączone pliki


  • 0

#4 OFFLINE   sambor

sambor

    Doświadczony Forumowicz

  • Forumowicz
  • PipPipPipPipPip
  • 7083 postów
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: okolice Warszawy

Napisano 03 luty 2012 - 14:50

to trochę za mało, potrzebny jest schemat: jak to jest połączone, gdzie czujniki.
  • 0

#5 OFFLINE   mak

mak

    Doświadczony Forumowicz

  • Forumowicz
  • PipPipPipPipPip
  • 1427 postów
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: łódzkie
  • Co ogrzewam?: Wskaż tutaj.
  • Instalacja: Wskaż tutaj.
  • Kocioł: Wskaż tutaj.

Napisano 03 luty 2012 - 19:24

Jesteś kolejnym który dał się nabrać na "cudo" czyli bufor w instalacji z kotłem gazowym, i niestety kolejny który ma problemy. Nie wiem jaki jest sens stosowania bufora w takiej instalacji, czy kocioł gazowy daje nadmiar ciepła który trzeba zmagazynować? Mam co do tego poważne wątpliwości. W czasie palenia w kominku występuje duży nadmiar ciepła który trzeba zmagazynować? Może występować jak kominek jest większy ze dwa razy niż zapotrzebowanie twojego domu (ale o mocy kominka nic nie piszesz). Na oba pytania można spokojnie odpowiedzieć na: NIE. To jaki jest sens tego bufora? To pytanie dla ciebie i instalatora który "sfabrykował" tą instalację. Chociaż częściowo postaram się odpowiedzieć na Twoje pytania
Ad 1 Kocioł gazowy ogrzewa podłogówkę przez układ mieszający - patrz zalecenia producenta kotła.
Ad 2 Na temat kotła gazowego współpracującego z buforem właściwie wszystko napisałem wyżej, nie widzę żadnego sensu podgrzewania przez kocioł gazowy bufora. Jak ogrzewanie podłogowe to układ mieszający.
Ad3 Pewnie że taniej jest ogrzewać cwu w podgrzewaczu o pojemności 100l niż bufor który pośrednio ogrzewa podgrzewacz.
Ad4 Grzanie bufora przez kominek ma sens tylko przy nadmiarze ciepła, grzanie bufora przez gazówkę jest bez sensu i powoduje straty. Pozostałe twoje spostrzeżenia są jak najbardziej prawdziwe.
Ad5 W pytaniu zawarłeś odpowiedź. Jest to prawda.
Ad6 Materiał na rury przy kotłach gazowych może być dowolny, podłączenie kominka rury stalowe lub miedź. Piski i szumy mogą być spowodowane zbyt wysoką prędkością przepływu. Trzeba by przyjrzeć się doborowi pompy i średnic rurociągów
  • 0

#6 OFFLINE   kiminero

kiminero

    Doświadczony Forumowicz

  • Forumowicz
  • PipPipPipPipPip
  • 1720 postów
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Wielkopolska

Napisano 03 luty 2012 - 20:17

Do bufora od góry wchodzą kolejno:
| <- wejscie CWU,
| <- wejscie CO,
| -> wyjście mieszacz,
| -> wyjście CWU,
| <- wejście kominek,
| -> wyjście CO,
| <- wejscie mieszacz,
| -> wyjście kominek

Na początek sprawdź czy dobrze się domyślam, ewentualnie skoryguj.

Załączony plik  Zdjęcie1.jpg   60,66 KB   73 Ilość pobrań
Załączony plik  Bufor.jpg   84,4 KB   80 Ilość pobrań

1. Czy nie powinno być tak, że piec jest podłączony bezpośrednio do podłogówki i jak podłogówka potrzebuje 40st, to piec grzeje sie do 40st i bezposrednio wysyła tą wode do podłogówki (nawet bez mieszacza?) ??

2. Czy nie powinno być tak, że piec w momencie wykrycia na buforze 40st, wyłącza się i przełączą coś (co?) co powoduje, że woda do podłogówki leci teraz bezposrednio z bufora do mieszacza i do podłogówki??

To zależy od rozmowy z instalatorem lub projektantem przed rozpoczęciem prac.

3. Czy nie byłoby oszczędniej, kupić dodatkowy zbiornik powiedzmy 100l na samą wodę do CWU - sądzę tak dlatego, że gdyby pkt 1 i 2 okazały się prawdziwe, to w buforze będzie cały czas (nie użuywając kominka) te 20st - a żeby zagrzać wodę do CWU w tym buforze, to piec musi nagrzać wodę otaczającą ten wewnętrzny zbiornik na CWU - czyli powoduje to duże opóźnienia i straty - to taj kajkby do garnka z ciepłą wodą wstawić szklankę z zimną wodą i czekać aż się ta woda nagrzeje?

4. Zakładając, że pkt 3 jest prawdziwy - z CWU byłoby analogicznie do pkt 2 - że jak piec wykryje, że w zbiorniku CWU w buforze jest już temp. wystarczająca (np. 55st) to przestaje grzać ten oddzielny dodatkowy zbiornik cwu i do kranów puszcza wodę ze zbiornika CWU bufora ??

Dwóch zbiorników CWU być nie może. Woda w takich zbiornikach musi być wymieniana. W przeciwnym razie rozwija sie legionella.

5. Podsumowując punkty 1-4 czy nie powinno być tak, że jeżeli w kominku się nie grzeje, to bufor nie jest w ogóle używany bo powoduje on tylko straty i zwiększa bezwładność układu??

To są podstawowe uzgodnienia przedwykonawcze. Oba rozwiązania są praktykowane.

6. Czy rurki miedzy mieszaczem a rozdzielaczem podłogówki powinny być miedziane, plastikowe czy jakie ? Obecnie mam miedziane i wydaje mi się, że buczenie w całym domu (dość ciche, od kiedy instalator zmniejszył prędkość pompy podłogówki, ale wczesniej było dużo głośniejsze - nadal jednak bardzo irytujące) spowodowane moim zdaniem tym, że pompa podczas pracy delikatnie piszczy i ten pisk przenosi sie po rurkach miedzianych do rozdzielacza i leci po wszystkich podłogach ?? (nie jest to na pewno szum przepływającej w podłodze wody).

Tu ci nie odpowiem, ale materiału rury bym nie podejrzewał.

Nie spodziwaj się szerokiego odzewu bez wiarygodnego schematu. Dlatego zastanów się nad tym co podrzuciłem i ewentualnie popraw. Napisz też co dokładnie chcesz osiągnąć i na jak dużą ingerencję w układ jesteś gotowy.

Ciekawe też jak podchodzi do twoich uwag wykonawca i czy twoje warunki wcześniej znał. Jak zgłosiłeś je po fakcie to trochę winy po twojej stronie też jest.

Pozdrawiam
  • 0

#7 OFFLINE   DamianD

DamianD

    Bywa od czasu do czasu

  • Autor tematu
  • Forumowicz
  • PipPip
  • 31 postów

Napisano 03 luty 2012 - 23:07

Schemat jak najbardziej poprawny, dziękuję!!

Ad 1 - no wiesz, ja się na tym nie znałem, poprosiłem instalatora o zaprojektowanie oszczędnej i wydajnej instalacji i taką on wykonał. Jakie wymienił byś plusy i minusy takiego rozwiązania jak opisałem ??

Ad 3 - jest na to jakieś rozwiązanie ?? Pompa wymieniająca wodę w zbiorniku cwu w buforze co 24h ??
Teraz jeszcze doczytałem, że w piecu jest funkcja anyt-legionelli ale polega ona tylko na tym, że raz dziennie woda jest podgrzewana do wysokiej temperatury. Więc czy podgrzanie wystarczy ? Jeżeli tak, to wiadomo, że woda nie leciała by do kranu zanim nie była by dobrze podgrzana ??

Ad 5 - a które uważasz za bardziej ekonomiczne ? Wymień proszę plusy i minusy.

Odnośnie rur, to co innego podejrzewać, albo inaczej - jak się tego problemu pozbyć ? Tak jak mówie, na mój słuch nie jest to ani szum ani pisk przepływającej wody. Ewidentnie jak się przyłoży ucho do pompy to słychać w niej taki dzwięk, który jest potem w całym domu jakby skumulowany (ale nie wychodzi bezposrednio z pompy, bo źródła tego dzwięku nie da się znaleźć słuchem).

Bufor ma wężownicę solarną, ale kominek nie jest do niej podpięty - jest ona nieużywana.

Pytasz na jaką ingerencję jestem gotów, wyobraź sobie ile kosztuje 24h praca kotła na minimum 50st - jest to MINIMUM 20m3 (przy temp. 0st) gazu na dobe - koszta ogromne. WIęc jestem gotów jeszcze trochę pieniędzy wyłożyć za to potem co miesiąc nie płacić jak za zboże.

Co na to wszystko instalator - no cóż on projektował układ od samego początku, ponieważ ja się na tym nie znałem, godziłem się na wszystko co proponował - sądziłem, że się zna bo robił już instalacje kilku znajomym dobre kilka lat wstecz. Ostatnio stwierdził, że to już wszystko co da się zrobić. Teraz ja zbieram argumenty, aby przedstawić mu jak sytuacja wygląda. Bo o ile nad wieloma punktami można by dyskutować, to kompletnie nie widzę sensu w tym, że woda z pieca idzie do bufora wychładzając się po drodze, a dopiero potem z bufora do podłogówki - a nie od razu z pieca do podłogówki i tym sposobem piec grzałby ciągle o 15st mniej - co jest kolosalną różnicą.

Bardzo dziękuję za odpowiedzi.
  • 0

#8 OFFLINE   DamianD

DamianD

    Bywa od czasu do czasu

  • Autor tematu
  • Forumowicz
  • PipPip
  • 31 postów

Napisano 03 luty 2012 - 23:20

Jesteś kolejnym który dał się nabrać na "cudo" czyli bufor w instalacji z kotłem gazowym, i niestety kolejny który ma problemy. Nie wiem jaki jest sens stosowania bufora w takiej instalacji, czy kocioł gazowy daje nadmiar ciepła który trzeba zmagazynować? Mam co do tego poważne wątpliwości. W czasie palenia w kominku występuje duży nadmiar ciepła który trzeba zmagazynować? Może występować jak kominek jest większy ze dwa razy niż zapotrzebowanie twojego domu (ale o mocy kominka nic nie piszesz). Na oba pytania można spokojnie odpowiedzieć na: NIE. To jaki jest sens tego bufora? To pytanie dla ciebie i instalatora który "sfabrykował" tą instalację. Chociaż częściowo postaram się odpowiedzieć na Twoje pytania
Ad 1 Kocioł gazowy ogrzewa podłogówkę przez układ mieszający - patrz zalecenia producenta kotła.
Ad 2 Na temat kotła gazowego współpracującego z buforem właściwie wszystko napisałem wyżej, nie widzę żadnego sensu podgrzewania przez kocioł gazowy bufora. Jak ogrzewanie podłogowe to układ mieszający.
Ad3 Pewnie że taniej jest ogrzewać cwu w podgrzewaczu o pojemności 100l niż bufor który pośrednio ogrzewa podgrzewacz.
Ad4 Grzanie bufora przez kominek ma sens tylko przy nadmiarze ciepła, grzanie bufora przez gazówkę jest bez sensu i powoduje straty. Pozostałe twoje spostrzeżenia są jak najbardziej prawdziwe.
Ad5 W pytaniu zawarłeś odpowiedź. Jest to prawda.
Ad6 Materiał na rury przy kotłach gazowych może być dowolny, podłączenie kominka rury stalowe lub miedź. Piski i szumy mogą być spowodowane zbyt wysoką prędkością przepływu. Trzeba by przyjrzeć się doborowi pompy i średnic rurociągów


Dziękuję za odpowiedź. Oczywiście założenie nie było absolutnie takie, że będe bufor nagrzewał piecem, tylko komikiem. Zakładając że paliłbym w kominku 22kW okołi 5-6 godzin dziennie wieczorem, powinien on nagrzać bufor do takiej temperatury, że wystarczy na całą noc grzania podłogówki? Oczywiście nie będę się upierał, to są tylko opinie, które usłyszałem od innym ludzi jak i od instalatora.

Ad 1 - rozumiem czyli mieszacz jednak powinien być, nawet jeżeli piec byłby bezpośrednio podłączony z podłogówką, to musi iść przez mieszacz - zastanawia mnie to dlaczego, skoro piec ustawia się na dokładnie taką temperaturę jaką potrzebiuje podłogówka??
Ad 2 - oczywiście rozumiem
Ad 3 - A problem legionelli jak wspomniał kolega poniżej, jakieś pomysły? Druga sprawa, czysto teoretyczna, ale moja żona musi mieć pewność, że tak to będzie działać. Załóżmy, że dokupilibyśmy zbiornik na CWU 60l. Taki zbiornik rozgrzewa się do 50st i wtedy ktoś zaczyna wlewać wodę do wanny, gorącą. Wiadomo, że tej wody wejdzie więcej niż 60l. Moje pytanie - czy piec nagrzeję tą wodę szybciej niż ona cała wypłynie ze zbiornika ? Chodzi mi o to, że wiem, ze ten piec grzeje ciepłą wodę bardzo bardzo szybko, ale zastanawia mnie czy na tyle szybko aby byłą zawsze woda gorąca, a nie trzeba było czekać w połowie nalania wody do wanny ??
Ad 4 - Rozumiem.
Ad 5 - Rozumiem.
AD6 - a jaka powinna być taka prędkośc ? Mogę sprawdzić prędkość pompy. Oraz przepływ w l/min przez każdy obieg podłogówki (jest taki wskażnik przy rozdzielaczu).

Użytkownik DamianD edytował ten post 03 luty 2012 - 23:43

  • 0

#9 OFFLINE   kiminero

kiminero

    Doświadczony Forumowicz

  • Forumowicz
  • PipPipPipPipPip
  • 1720 postów
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: Wielkopolska

Napisano 04 luty 2012 - 12:17

Zamiar wykorzystania kominka do wspomagania CO determinuje użycie bufora, ponieważ grzejesz dom podłogami na niskich temperaturach. Czyli bufor jest niezbędny.
Jeżeli kominek użytkowany jest sporadycznie, to montaż bufora biwalentnego mija się z celem i lepsze (bardziej ekonomiczne) jest zastosowanie mniejszego bufora do gromadzenia energii kominka oraz samodzielnego zbiornika CWU. Zbiornik ten powinien być wyposażony najlepiej w dwie wężownice (niekoniecznie, ale daje to większe możliwości konfiguracji). Wówczas możliwe jest zróżnicowanie sterowania układem tak, aby grzać wodę użytkową kotłem, buforem lub bezpośrednio kominkiem.

Nie znam dobrze możliwości regulatora twojego kotła i nie wiem czy podoła on nadzorowi temperatur w wielu miejscach instalacji, co jest niezbędne do wysterowania układu. Byćmoże udałoby się zaprząc do nadzoru regulator podany w linku poniżej.

http://www.insbud.or...-zbiorniki.html
http://www.ib-forum....read.php?tid=95

Co prawda nie sądzę, aby osiągnięcie twoich wymagań możliwe było przy zastosowaniu bufora biwalentnego. Domontowanie drugiego wolnostojącego zbiornika CWU wiąże się wg mnie z rezygnacją z biwalentnego charakteru bufora i traktowaniu go jako zwykłego zbiornika akumulacyjnego.

W schemacie powyżej kwestia CO jest zmarginalizowana i należy pamiętać o płaszczyznowym charakterze ogrzewania. Wiąże się to z przegotowaniem wody o właściwych parametrach, które zapewni układ mieszania.

Do przemyślenia jest też sposób wykorzystania kotła gazowego, który ma osobne wyjścia CWU i można prawdopodobnie zrezygnować z zaworu przełączjącego CWU/CO lub potraktować kocioł jako jednofunkcyjny.

Tak czy inaczej kotłownie musiałbyć przeprojektować od podstaw lub zaakceptować jakiś kompromis własnych oczekiwań.
Jeszcze raz powtórzę. Możliwości mało inwazyjnej przeróbki bardzo ogranicza tej dwufunkcyjny bufor. Nawet gdybyś zrezygnował z grzania kominkiem oraz miał możliwość grzania CO bezpośrednio kotłem, to bufor w strefie CWU i tak musisz rozgrzać. Jak sam zauważyłeś mało to ekonomiczne.

Pozdrawiam

P.S.
Trochę późno na szukanie wiedzy ale rzuć okiem na ten wątek.
http://forum.info-og...aszczem-wodnym/

Odwiedź też stronę http://dedietrich.pl/ a zwłaszcza zakładkę "Baza wiedzy". Dużo cennych informacji, schematów itd. Wskazany też kontakt z działem technicznym, który może podpowiedzieć jak najlepiej skonfigurować posiadane przez ciebie elementy układu, tak aby zbliżyć się do twoich oczekiwań.
  • 0

#10 OFFLINE   mak

mak

    Doświadczony Forumowicz

  • Forumowicz
  • PipPipPipPipPip
  • 1427 postów
  • Płeć: Mężczyzna
  • Lokalizacja: łódzkie
  • Co ogrzewam?: Wskaż tutaj.
  • Instalacja: Wskaż tutaj.
  • Kocioł: Wskaż tutaj.

Napisano 06 luty 2012 - 11:10

Dziękuję za odpowiedź. Oczywiście założenie nie było absolutnie takie, że będe bufor nagrzewał piecem, tylko komikiem. Zakładając że paliłbym w kominku 22kW okołi 5-6 godzin dziennie wieczorem, powinien on nagrzać bufor do takiej temperatury, że wystarczy na całą noc grzania podłogówki? Oczywiście nie będę się upierał, to są tylko opinie, które usłyszałem od innym ludzi jak i od instalatora.

Ad 1 - rozumiem czyli mieszacz jednak powinien być, nawet jeżeli piec byłby bezpośrednio podłączony z podłogówką, to musi iść przez mieszacz - zastanawia mnie to dlaczego, skoro piec ustawia się na dokładnie taką temperaturę jaką potrzebiuje podłogówka??
Ad 2 - oczywiście rozumiem
Ad 3 - A problem legionelli jak wspomniał kolega poniżej, jakieś pomysły? Druga sprawa, czysto teoretyczna, ale moja żona musi mieć pewność, że tak to będzie działać. Załóżmy, że dokupilibyśmy zbiornik na CWU 60l. Taki zbiornik rozgrzewa się do 50st i wtedy ktoś zaczyna wlewać wodę do wanny, gorącą. Wiadomo, że tej wody wejdzie więcej niż 60l. Moje pytanie - czy piec nagrzeję tą wodę szybciej niż ona cała wypłynie ze zbiornika ? Chodzi mi o to, że wiem, ze ten piec grzeje ciepłą wodę bardzo bardzo szybko, ale zastanawia mnie czy na tyle szybko aby byłą zawsze woda gorąca, a nie trzeba było czekać w połowie nalania wody do wanny ??
Ad 4 - Rozumiem.
Ad 5 - Rozumiem.
AD6 - a jaka powinna być taka prędkośc ? Mogę sprawdzić prędkość pompy. Oraz przepływ w l/min przez każdy obieg podłogówki (jest taki wskażnik przy rozdzielaczu).

Masz dom 180 m2 w podłogówce, czyli zapotrzebowanie na poziomie 14-18kW, i na CO (bez bufora) taki kocioł wystarcza. Kominek 22 kW tylko czy mocy całkowitej czy płaczcza wodnego, jak jest to moc calkowita to sam płaszcz ma max 18 kW czyli pokrywa zapotrzebowanie układu. Bufor o pojemności 750l powinien współpracować z kotłem o mocy ponad 30 kW ( tu producenci podaja różne wartości l/kW czy l/m2), czyli żeby ten bufor naładować muszą pracować kocioł gazowy i kominek razem. Założenie że podgzewasz wodę w buforze tylko do 40 C i grzaniem uzupelniasz tylko ubytek może być sluszny ale dla instalacji bez bufora z buforem niema akumulacji ciepła a nie liczysz strat. Bufor ma sens gdy można zmagazynować powstajacy okresowo nadmiar ciepła. Kolejny mankament twojego załozenia to cwu, temperatura 40 C dla cwu jest trochę mizerna projektowo zakłada się w punkcie poboru 50, o legionelli wspominał kolega (wymóg przegrzewania do 65-70 C). 40 C na szybki prysznic można zaakceptować na kąpiel w wannie już nie specjalnie.
Co do montażu dodatkowego zasobnika cwu. Myslę ze nie powinieneś od razu szufladkować potrzeb odnośnie cwu, raczej spokojnie policzyć ile ciepłej wody potrzeba ( są na stronach producentów wytyczne doboru). Kotły gazowe dają szerokie możliwości podgrzewu cwu, a wybór sposobu zależy od ilości domowników, instalacji i zasobności portfela.Wymieniłeś podgrzewacz o pojemności 60l i może on na twoje potrzeby wystarczyć pod warunkiem że będzie to podgrzewacz ładowany warstwowo (patrz strony producentów gdzie znajdziesz wszystkie potrzebne informacje o wydajnościach poszczególnych typów podgrzewaczy) podgrzewacz wężownicowy może mieć zbyt małą wydajność. W kotłach z wyzszej półki funkcją sterownika jest okresowe przegrzewanie wody w podgrzewaczu przy prostych sterownikach trzeba to zrobić ręcznie.
Nie chcę wypowiadać się za producentów kotłów dlaczego wymagają dla podłogówek układów mieszajacych, jest taki wymóg i wlaściwie trudno z tym specjalnie polemizować, opory hydrauliczne na podłogówce są znacznie wyższe niz na grzejnikach a zawór 3D daje możliwości regulacji temperatury czynnika.
Prędkość przepływu w instalacji zasada, ogólna brzmi że nie wolno przekraczać prędkości 1m/s. Zalecenia producentów rur są jeszcze bardziej rygorystyczne i dla rur z miedzi wynoszą 0,3-0,5 m/s dla pex 0,5-0,6 m/s a stali 1 m/s . Jak występują szumy trzeba sprawdzić dobór pomp i średnic przewodów. Na podłogówce przepływy ustawia się za pomocą rotametrów (na forum jest sporo takich tematów) i z twojego opisu wynika że masz je na rozdzielaczach.
  • 0





Podobne tematy Zwiń

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych