Skocz do zawartości

vernal

Stały forumowicz
  • Postów

    5921
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    53

Ostatnia wygrana vernal w dniu 24 Maja 2018

Użytkownicy przyznają vernal punkty reputacji!

O sobie

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Małopolska

Ostatnie wizyty

17429 wyświetleń profilu

Osiągnięcia vernal

Arcymistrz

Arcymistrz (14/14)

  • Pierwszy post
  • Współtwórca
  • Maszyna do postowania Unikat
  • Tydzień pierwszy zaliczony
  • Miesiąc później

Najnowsze odznaki

146

Reputacja

  1. Witam, Do napisania tego tematu skłoniła mnie sytuacja, jaka mi się ostatnio tutaj przydarzyła. W jednej z dyskusji zostałem zaatakowany w dość agresywny sposób. Technika takiego ataku polega na tym, że danemu człowiekowi przypisuje się poglądy (koniecznie niezgodne z rzeczywistością) wg własnego uznania, szufladkuje się (niezgodnie z prawdą) do określonych grup społecznych, wkłada w usta dziwne i kulawe teorie (co się w chorej głowie zrodziły). Następnie miesza się to wszystko z błotem (bezproblemowo, bo to zawsze jest stek bzdur) i przy okazji człowieka też. Takie tanie gierki są mi znane i potrafię się przed nimi skutecznie bronić. Widzimy je też na codzień w telewizji, wśród polityków to rzecz normalna. Różnica jest tylko taka, że polityka jest oderwana od rzeczywistości a moja osoba nie. Nie pozwolę sobie nigdy na takie traktowanie, bo w życiu rzeczywistym nie można tak postępować względem drugiego człowieka. Na swoim podwórku bym z tym szybko zrobił porządek. Jednak tutaj muszę uszanować to, że rządzi tym kto inny, nie mam na to wpływu a wykłócać się z tak "miłymi" personami nie mam zamiaru. Odczekałem kilka dni i nic, czyli wszystko jest niby ok. Lecz dla mnie to nie jest ok, zachowania rodem z sowieckiego KGB są bezproblemowo tolerowane a ja żadnym misjonarzem nie jestem i nikogo na kulturę ludzką nie będę nawracał. To miejsce już nie jest moim podwórkiem i nie będę się więcej wypowiadał na jego forum. Serdecznie pozdrawiam wszystkie pokrewne dusze, wszystkich tych, co mi zadawali pytania i tych co odpowiadali na moje wątpliwości, jak również tych co tylko czytali i telepatycznie przekazywali swoje odczucia. Nie dajcie się zaszufladkować i zawsze walczcie o ... istotę rzeczy.
  2. Raczej bym powiedział, że samoróbka wynalazcy, jakieś podejście do normalnego dolniaka. Nie można robić patentu na tym, że połowa Polski nie wie co to jest kocioł dolnego spalania, to jest ściema i tak jak pisałem wcześniej, zwykły dolniak spala lepiej niż ten ich palnik włożony do "tradycyjnego kotła węglowego". A film to jest manipulacja tuszująca ISTOTNE problemy, które wystąpią po włożeniu kawałka betonu do śmieciucha. Sprawdzałeś u siebie to sam wiesz, że to nie wystarczy.
  3. Nie wiem, nie podali co to za maszyna. Ale nie pasuje mi do "tradycyjnego kotła węglowego", który ma ruszt przewymiarowany o 300%, w dodatku wodny, braki jakiegokolwiek PW itd.
  4. Jak oglądałeś film, to powiedz, co to za "tradycyjny kocioł węglowy", na którym uzyskują "takie świetne wyniki". Żeby go chociaż jakimiś dechami obili, to by może ktoś uwierzył. Taki wynik to (w odpowiednich momentach pomiaru) kol. sambor uzyska na metrowej rurce wyjętej ze złomu, co o niczym konkretnym nie świadczy.
  5. Testowałeś może taki zawór pod kątem pracy gdy temp. powrotu z instalacji jest dużo niższa, np. 35-40C. Co się wtedy dzieje, czy zawór nie taktuje za bardzo, czy utrzymuje prawidłowo temperaturę, jak wygląda wtedy temp. zasilania itp.?
  6. Zawór 4D nie bardzo w tej sytuacji pasuje, bo nie zamyka przepływu gdy kocioł nie grzeje, a to jest nam potrzebne. Nie wiem na jakiej zasadzie go już masz, czyżby był w komplecie z kotłem? Powinien tu być 3D i to specjalny do ochrony powrotu, ze stałą nastawą 50C.
  7. Witam, Szanowna koleżanka wzięła hydraulika do robót konstrukcyjnych kotła i wykończyła go za to, że kotłów nie umie robić i słabo spawa. Ale skoro się podjął, to jego sprawa. Oboje chcieli wywrócić świat do góry nogami. Sam pomysł z jednej strony chwalebny, bo mniej dymu w okolicy. W rzeczywistości to ślepy zaułek, bo do czego ma prowadzić? Żeby kolesie nadal śmieciuchy klepali a ktoś po nich poprawiał to czego poprawić się nie da? Są przecież dolniaki oryginalne, z palnikami dopasowanymi fabrycznie do mocy, odpowiednim rozmiarem rusztu, bez rusztów wodnych i pozbawionych wielu innych pomniejszych wad takich przeróbek. Ten wynalazek to z serii: zrobimy tak, że co prawda będziesz nadal jadł to samo g.... ale nie będziesz już czuł jego smaku, zrobimy pomarańczowy albo bananowy. To mi przypomina politykę taką, że np. Niemcy jedzą tylko produkty z ekologicznych upraw a te wszystkie sztucznie smakowane, genetycznie modyfikowane, słodzone syropem fruktozowo-glukozowym (nie znajdziecie więcej niż 5 towarów inaczej słodzonych w dowolnym sklepie i zerknijcie na wikipedii jakie są skutki zdrowotne) potrawy to niech jedzą inni, biedniejsi, np. Polacy. Sam wynalazca ze zdziwieniem odkrył, że dym się pali... ciekawe czy to też chce opatentować :lol: Reklama? Tak jak niektórzy zauważyli - jak szuwaks na A! Ten co mierzył ppmy tak bardzo się dziwił jak to możliwe, że w tak wysokiej temp. spalin jest tak mało CO? :blink: "Przecież kotły gazowe przy 60C mają więcej ppm..." A koleżanka to jak na "zwykłego klienta" coś za dobrze się orientuje, znamy te sztuczki ;) A fe, wstyd! Pozdrawiam.
  8. Każdy termostat bezprzewodowy ze złączem typu NO NC będzie pracował jak Euroster2000. I podpina się go do sterownika dokładnie tak jak Euroster2000. Chyba wszystko w temacie.
  9. Niezależnie od rodzaju bufora nie ma tu problemu z jego ładowaniem czy rozładowywaniem. A wracając do tematu, to kolega nie będzie miał bufora pomysłu Adasia i pewnie nawet takiego nie będzie co koło niego leżał. Wirowanie zładu to nie w tym temacie.
  10. Ok, to załóżmy, że bojler grzeje się tylko na podstawie temp. w okolicach górnej wężownicy. Trochę to okrojony sposób, ale za to prosty, wstępnie może zostać. Teraz trzeba ustalić jak kocioł grzeje bufor. Sterownik kotła ma mieć 2 czujniki: 1 w kotle a drugi w połowie bufora. Wstępnie załóżmy, że ma grzać bufor do temp. 60C z histerezą 20C, czyli startować gdy temp. bufora spadnie do 40C a zatrzymywać gdy temp. bufora osiągnie 60C. Zawór ochrony powrotu kotła powinien mieć wartość 50C, albo więcej. Przy takich założeniach bojler cwu może grzać tak jak napisałeś wcześniej. Masz jakieś uwagi?
  11. I co, grzeją zbiorniki do 100 stopni i więcej? W sterowniku można ustawić max temp. pracy pompy na 85 i całość sterowania umieścić w budynku przy solarach. Jak się zagotuje to wyleci płyn zbiornikiem przeponowym ale to wszystko w obrębie rur stalowych. A dodatkowe zabezpieczenie u Ciebie to może być uruchomienie pompy górnej wężownicy przy np. 75C, energia się przepompuje do kotła/bufora i już odbiór będzie.
  12. A widziałeś kiedy jak pracuje solar, jakie są temp. czynnika, zabezpieczenia w sterowniku, zawór bezp., naczynie przeponowe itd? Tam w ziemi nigdy takich temperatur być nie powinno.
  13. Możesz solarnym przewodem zrobić pierwsze parę metrów, nawet 3, a potem pexem 20 za grosze...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.