Skocz do zawartości
IGNOROWANY

Powietrze Wtórne W Warmet 200 Ceramik


nivea
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

Niestety masz racje z tym PW ale chyba bez ingerencji w płaszcz wodny by sie nie obeszło .Kiedyś sie nad tym zastanawiałem i jedyny wniosek do jakiego doszedłem to zmiana sposoby dostarczania powietrza z okresowego na stały . A życie samo przyniosło rozwiązanie w postaci sterowników ze zmienną wydajnością dmuchawy ale pracującej w sposób ciągły w oparciu o temperature spalin tzw. PID .Myśle że to rozwiązanie pozwoliło by niejako obejśc problem z PW

 

 

Pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Tylko nie przesadż z tymi dziurami bo rozbujasz kocioł , ciąg zrobi skoje jeśli mu tylko na to pozwolisz i daj sobie możliwość regulacji tego powietrza . Chociaż szczerze życzę powodzenia w doświadczeniu to obawiam sie że pw podane w to miejsce nie da oczekiwanego afektu a dmuchawa po starcie może narobić bałaganu.

 

 

Pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam.

Czytałem na forach o doświadczeniach z rurami w Warmecie i nawet się zastanawiałem nad takim rozwiązaniem.Ktoś tez opisywał jakiś niemiecki kocioł z takim rozwiązaniem podobno działo.

Tylko jakie te rury powinny być(jaka średnica )? Napewno powinna być regulacja ilości powietrza czyli lepiej dać większą średnicę rur i mieć możliwość zdławienia ilości powietrza (mała średnica nic się już nie da zrobić).Kolejny problem to miejsce gdzie to powietrze dostarczyć i tu metoda prób i błędów będzie raczej jedyna.Kolejny problem to jak zobaczyć czy to działa jedyne miejsce to wyczystka na górze kotła trzeba by zrobić jakąś pokrywę z wziernikiem do obserwacji .Robiłem doświadczenia z uchylaniem tej pokrywy zaraz po wyłączeniu się wentylatora (rozszczelnienie ok .1 cm) i faktycznie jak przez uchyloną pokrywę dostało się powietrze to gazy się zapalały (nie paliły się ogniem ciągłym tylko co kilka sekund następował zapłon) .Niestety po kilku minutach zapłon zanikał może było to spowodowane zbytnim wystudzeniem wymiennika.. Życzę powodzenia i oczekuję że kolega opisze efekty pracy.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

zobaczyć???

bardzo prosto!? B) , robisz wizjer ;)

...no bo jak ustalić optymalną dawkę tlenu bez wizjera??, latać i lukać na komin?, to nie dla mnie

..ale do rzeczy, mój warmet z wizjerem....rura z powietrzem pod dolne szamoty - efekt mizerny - bardzo mała ilość tlenu bierze udział gdyż niespalone gazy przeciskają się od razu pod gardzielą - odległość szczeliny za szamotem i gardzieli zbyt duża

....otwory w pokrywie zasypowej - u mnie to się marnie sprawdzało, co prawda wentylacja zasypu była, jednak dopalania gazów nie zauważyłem

....uchylona klapka popielnika - efekt jako takie ale to żadne cuda - plus jest taki,że to co się nie spali ulatuje do komina i nie syfi wymiennika

...super efekt - powietrze dostarczane od góry poprzez pokrywę wyczystki, po odcięciu powietrza głównego kocioł przechodzi w dopalanie gazów - jednak tylko wtedy gdy temperatura szamotu jest odpowiednia - czyli kocioł dość długo szedł na powietrzu głównym i szamoty odpowiednio się rozgrzały - spaliny są dopalane białą barwą płomienia, który leniwie się ciągnie pod pokrywą wyczystki...

- minusy tego - deformacja pokrywy od temperatury,kocioł może dalej podbijać temperaturę, przy słabym ciągu lub krótkiej pracy kotła do zapłonu nie dojdzie(zbyt niska temperatura), jeżeli nie doszło do zapłonu może nastąpić dymienie z otworów

- wychładzanie wymiennika przy braku zapłonu

 

....jedynym rozsądnym i skutecznym jak dla mnie to otwory z boków kotła - czyli prosto w kitę płomienia - jak dla mnie na dzień dzisiejszy - nierealne :(

 

pozdrawiam ;)

- plusy - dopalamy gazy

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zastanawia mnie jedna rzecz dlaczego projektanci nie przewidzieli tego dodatkowego powietrza.

Ja kupując kocioł byłem świecie przekonany, że kocioł jest w te doloty wyposażony. Na stronie kostrzewy jak wół stoi " ROZDZIELNIE POWIETRZA NA PIERWOTNE I WTÓRNE"

Tylko ktoś zapomniał dodać, że podczas postoju dmuchawy powietrza wtórnego niet. Jednym słowem dałem się zrobić w BALONA na jakieś 4500zł plus montaż

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Być może dobre wyregulowanie sterownika coś pomoże. Dostępna jest taka opcja jak modulacja mocy dmuchawy. i być może przy odpowiednim nastawieniu coś da radę

wiadomo, że węgiel nie przestaje gazować ale można zrobić tak żeby straty były jak najmniejsze czyli przez modulacje powoli odcinać powietrze.

Ja ostatnio mam 25max 17min modulacja 8 (palę na cwu). Ciemnego dymu z komina niet ale i tak w kotle syf choć po ostatnim paleniu jakby troszkę wygląd wymiennika się poprawił.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

efekt po przeróbkach mizerny wróciłem do stanu pierwotnego.(wychładzanie wymiennika + dym w kotłowni

chyba poradziłem sobie ze znacznym spadkiem temp kotła po włączeniu dmuchawy choć wymaga to jeszcze obserwacji

zmniejszyłem o ok. 3/4 wlot dmuchawy (przedtem po włączeniu kocioł tracił jakieś 7 stopni teraz spala się stabilniej

chyba zmniejszę jeszcze gardziel kotła cegłą szamotową.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam.

Z mojego doświadczenia wynika że regulacja siły i modulacji dmuchawy dała by efekt tylko przy lekko niedowymiarowanym kotle wtedy można tak ustawić

żeby dmuchawa chodziła ciągle w zakresie ustawionej modulacji.Niestety ja mam kocioł lekko przewymiarowany i żeby dmuchawa chodziła ciągle to muszą być ustawione zbyt niskie obroty a wtedy kocioł dymi i brudzi wymiennik. Robiłem próby zmniejszenia komory szamotem niestety u mnie efekt był mizerny.W moim przypadku podstawa to dobry węgiel i takie ustawienie żeby dmuchawa długo chodziła .Dodatkowo staram się utrzymać podczas pracy dmuchawy temperaturę spalin na poziomie 150-250 st

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...

U mnie utrzymanie temp spalin w podobnych granicach nie było możliwe z odsłoniętą dmuchawą. Z moich wyliczeń wynika, żę dmuchawa powinna chodzić pomiędzy 8 a 15 % i teraz kiedy przysłoniłem wlot mogę coś takiego uzyskać.

Kiedyś było tak: dmuchawa się załącza temp. zjeżdża 6 stopni długo chodzi jakieś 25min spaliny cholernie gorące dotknąć rury wylotowej się nie dało i smród przegrzanej blachy. temp osiągnięta przeciągnie jakieś 5 stopni. A teraz spokój cisza lepsze wykorzystanie opału temp tak nie skacze w końcu mogę dotknąć czopucha normalnie miodzio opał się dokładnie wypala w komorze załadowczej mniej smoły. No i teraz precyzyjniej mogę dobrać powietrze. KOCIOŁ WRESZCIE IDZIE JAK PO SZNURKU.

Zaglądam do środka a tam się wypala chrust który wrzuciłem spokojnym niebieskim płomieniem czyli GITARA

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam.

Piszesz że przysłoniłeś wlot dmuchawy tzn. że zasłoniłeś otwory gdzie dmuchawa zasysa powietrze, czy zmniejszyłeś gardziel gdzie powietrze jest wdmuchiwane do popielnika?

Jakie miałeś ustawienia dmuchawy wcześniej a jakie masz teraz po modyfikacji dmuchawy?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 4 tygodnie później...

Kazdą regulacje dmuchawy powinno sie zacząc od obrotów możliwie najnizszych a zwiekszac je tylko w przypadku jeśli piec nie bedzie osiągał wymaganej mocy . Niestety zestawy sterownik dmuchawa są czesto zbyt uniwersalne tzn. nie dobrane do faktycznej mocy kotła co wiąze sie z koniecznością mechanicznej korekty (przesłony itp.)skoro nastawy elektroniczne już nie pomagają. Brak widocznego dymu z komina świadczy jedynie o wmiarę dokładnym spaleniu wszystkich części lotnych powstałych w procesie spalania (tlenki i sadza )a jednocześnie umożliwia utrzymanie komina i pieca w czystości co zdecydowanie poprawia sprawnośc pieca .A regulacji powinno się dokonywac po osiagnieciu przez instalacje temperatury pracy i nagrzaniu budynku .

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 1 miesiąc temu...

Wbrew temu co pisałem wcześniej ta dmuchawa mnie strasznie denerwuje.

ostatnio jak paliłem dmuchawa chodziła na jakieś 25% (przysłonięta) piec temp. nie nabierał a jak zwiększyłem do 60% to tylko iskry z komina leciały i tylko więcej dymu opał się spalił temp. niet.

Co z tym zrobić wywalić dmuchawę wstawić miarkownik?

Dodam, że kocioł ciąg ma dobry jak uchylę drzwiczki popielnika to piec pali.

To o co ty kurde chodzi tego powietrza jest za mało czy z a dużo?.

Dać miarkownik na drzwiczki popielnika? Tylko trzeba ciąć blachę na drzwiach klapka o wymiarach 1/6 pow. rusztu czy jak?

No i w grę wchodzi tylko elektroniczny unister bo na mechanicznego miejsca nie przewidzieli

 

POMOCY DIABLI MNIE JUŻ BIORĄ Z TYM KOTŁEM :angry:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nivea spokojnie!! ;)

 

...najprawdopodobniej za dużo powietrza, idealny w tym przypadku byłby jakiś termometr, montując go w czopuchu wiedziałbyś co się dzieje i jak wygląda sprawa powietrza.

 

........ostatnio jak paliłem dmuchawa chodziła na jakieś 25% (przysłonięta)..........

czyli jak mniemam mniej niż pół przysłonięte, jak dla mnie to i tak za dużo powietrza, niewiadomo jeszcze jakie masz ustawione obrotu dmuchawy , ja bym ustawił dmuchawę na minimalne obroty i zobaczył co się dzieje, jak za dużo luftu to stopniowo dodatkowo przysłaniać dmuchawę, kocioł ma nabierać powoli temperatury, iskry,gorący czopuch, to zdecydowanie za duża ilość powietrza i powietrze robi przeciąg i huragan zamiast się spalać.

...zainwestuj 30 lub 50 dych i zrób sobie prezencik w postaci termometru taki do 300-350C lub pobaw się i dorób wizjer w pokrywie wymiennika. Temperatura spalin lub barwa płomienia powiedzą Ci jak ma się sprawa z powietrzem.

 

optymalna temperatura spalin w czopuchu 160-220C

 

ustawiając dawkę powietrza zaczynamy od najmniejszej ilości, duży nadmiar powietrza może spowodować to iż takiej temperatury również nie uzyskasz, ma się palić spokojnie żółtym płomieniem

 

pozdrawiam :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

dmuchawę sprawdziłem bardzo dokładnie

zaczynając od 10% kończąc na 60% nastawy zmienialem co 5% co jakieś 10 min.

No i tak rozpaliłem na naturalnym ciągu do 50 stopni dokładka drewna jakieś70% komory pozamykałem no i właczylem stera

No i po ty zabiegu kocioł stanął gora to była 58 stopni zadana 70 no i po 2h opalu w kotle niet temp też niet :o

Znowu dokładka 2 klocuchy otwarłem furtkę no i poszlo 5 min i temp zadana osiągnięta dodam, że czopucha się można było dotknąć..

kocioł po tym trochę przeciągnął do 74 i z ciekawości odkręciłem pokrywę wymiennika a tam ciemno no i reką obutą w rekawice dotknąłem plyty wymiennika a ta była chyba niewiele cieplejsza od mojej ręki bo potrzymałem jakieś 3-4s rękawica cala reka też. wg mnie plyta wymiennika powinna być gorąca czy się mylę?

Tam powinien być chyba ogień a bylo ciemno

Jak dla mnie ten kocioł to zagadka

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

spokojnie, bez nerwów ;)

 

czy ty go kiedykolwiek czyściłeś??

 

wygaś wyczyść wyczystkę, odkręć pokrywę wymiennika, wyczyść wymiennik, weź latarkę i spojrzyj w pierwszy wymiennik, sporadycznie ale czasami może zabić się gardziel i nie ma "przelotu", lub też mogł pęknąć płytki i zatkać kanał.

Otwierając przednie drzwiczki musi być widać cegłę na ruszcie , przelot ma kilka cm wysokośći, zajrzyj do czopucha i sprawdź drożność komina

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam.

Skoro piszesz że czopuch taki goracy to zapytam czy klapa górnego spalania i klapa wylotu do komina były pozamykane?

Dziwi mnie opisane zachowanie kotła bo też mam warmeta 25,5 ceramika i nigdy nie miałem takich problemów tym bardziej że w tym okresie to palisz raczej na Cwu tylko i z doświadczenia wiem że drewno jest idealne do letniego grzania wody.Proponuję iść narazie za radą kol. kaczego wyczyścić kocioł i posprawdzac szamoty.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam

Kocioł czyszczony, kanał za szamotami drożny czopuch i komin też szamoty całe dwie górne oryginał dolna po wymianie bo pękła walnąłem w nią pogrzebaczem :)

Klapa górnego spalania szczelna jak i ta tylna również.

Dodam, że tak czystego komina jak teraz to nie miałem nigdy.

Ciąg raczej dobry jak się lekko rozpali to ciągnie aż go na korytarzu do kotłowni słychać (oczywiście przy otwartym popielniku)

Panowie jedna wielka ZAGADKA

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

przecież warmety to nie perpetum mobile tylko proste kociołki :rolleyes: , cuda jakieś czy co???

 

przejrzyj jeszcze klapkę od dmuchawy, może się zacina, przyrdzewiała albo się klinuje, musi się otwierać i zamykać bez oporów, czyli sobie luźno dyndać :rolleyes:

 

daj znać jak tam postępy z "nieujarzmionym" kostrzewą B) :P

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Klapka jest ok niedawno czyszczona razem z dmuchawą bo trochę bałaganu tam było.

Tak sobie myślę czy czasem większość powietrza nie zapiernicza po najmniejszej linii oporu do tyłu za szamot

Mam model z rusztem ruchomym i tak 3/4 wlotu pomiedzy rusztami wodnymi jest zajęte.

A jak popielnik otwarty to powietrze zasuwa od spodu do tyłu jak i bezpośrednio w żar przez te malutkie drzwiczki do rusztowania

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie
 Udostępnij

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.