MałyMiki Opublikowano 11 Stycznia 2010 #1 Opublikowano 11 Stycznia 2010 Witam wszystkich Tak ostatnio myślałem o rewelacyjnych wynikach stałocieplności jakie osiągają na swoich piecach nasi koledzy. A czy to czasem nie jest tak, że tak naprawdę to wszystko zależy od ocieplenia budynku i kaloryczności opału. Według mnie żaden piec 24 godzinny nie utrzymuje ciepła w domu podając ciągle nową energię na dom. Ja u siebie zaobserwowałem przypadkiem w nocy że kaloryfery robią się chłodne bo głowice termostatyczne ustawione są na odpowiednią temperaturę, to samo dotyczy pewnie podłogówki. A wtedy pompy się wyłączają i piec pracuje sam dla siebie. Wydaję mi się że jak podajemy że nas piec spalił np: 25kg węgla na 24 godziny to tak naprawdę w tych 24 godzinach jest jakieś 3-4 godziny pracy pieca w spoczynku a więc jak nic nie ogrzywa bądź temperatura powrotna jest bardzo zbliżona do zasilającej a wtedy taki piec pracuje tylko po to aby utrzymać temperaturę zadaną przez użytkownika. Akurat nie miałem przyjemności budować nowego domu a starałem się ocieplić domek przedwojenny jaki sobie wyremontowałem i chyba ocieplenie mi się udało. Warto też zwrócić uwagę od podłoża na jakim mamy postawiony dom. Ja mieszkam na terenie bardzo piaszczystym i suchym i wydaję mi się że mając taki sam dom gdzie indziej np: w Gdańsku gdzie są potężne wiatry i inna gleba, stałocieplność takiego budynku będzie zupełnie inna. Obserwuje znajomych jak budują swoje wymarzone domki jednak nie mogę patrzeć jak oszczędzają na ocieplaniu szczególnie od fundamentu po dach nie mówiąc o ścianach. A potem zdesperowani będą szukać rozwiązania dlaczego ich piec dużo pali. Widziałem dom w okolicach Opola, który wygrał plebiscyt na najbardziej oszczędny dom w Polsce. I faktycznie przy takiej konstrukcji jestem w stanie uwierzyć że można spalać nawet 12kg na dobę ale ile z nas posiada takie konstrukcje ? Dlatego zachęcam Wszystkich do w miarę możliwości ocieplenia swoich budynków aby tracić jak najmniej ciepła bo wydaję mi się że od tej strony trzeba szukać oszczędności. Zapraszam do dyskusji Cytuj
m77 Opublikowano 11 Stycznia 2010 #2 Opublikowano 11 Stycznia 2010 Gdyby dom nie stygł, nie trzeba by w ogóle palić w piecu - dom nagrzany w lecie trzymałby ciepło przez całą zimę. Dlatego właściwości termiczne domu to podstawowa kwestia. A o podłożu faktycznie rzadko kto pisze, zazwyczaj tylko o ścianach, czasem o dachu. Cytuj
baca350 Opublikowano 11 Stycznia 2010 #3 Opublikowano 11 Stycznia 2010 Podłoże to pikuś! Wiedza ci co w ziemiankach miieszkali. Raz nagrzana ziemia b. dobrze trzyma ciepło gdyz ono nie ucieka w dal. Ponadto w piwnicy zawsze było zimno/chłodno chyba że piwnica mieszkalna. Wówczas jest problem wilgoci. Naturalnie ocieplenie fundamentów jest zdrowe. Stałocieplność chałupy: ściany, strop, okna - mają byc ciepłe!! I koniec! Nie zapominać o sile, wilgotności i kierunku wiatru. I pamiętajcie o pingwinach! Hej! Cytuj
a-w Opublikowano 11 Stycznia 2010 #4 Opublikowano 11 Stycznia 2010 i jeszcze wentylacja (30% idzie w atmosferę) Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.