zibi11 Opublikowano 6 Września 2009 #1 Opublikowano 6 Września 2009 Za parę dni przywiozą ,zamontują i uruchomią kociol klimosz ling m o mocy 25kw.Przynajmniej mam nadzieje ze tak będzie bo zima tuz,tuż.Szukam na forach opinii,wskazówek eksplatacyjnych o tym modelu.Czyżby to była taka nowość bo nic nie znalazlem.A może ktoś z tego forum coś na ten temat wie.Moze jakies pomocne linki. POZDRAWIAM Cytuj
zibi11 Opublikowano 22 Września 2009 Autor #2 Opublikowano 22 Września 2009 Przywieżli,ustawili,wykonali instalację z zaworami,pompami itp. ,itd.Napełnili układ wodą. I okazuje się że piec cieknie w górnej częsci.To ta z żeliwa objęta 10 gwarancją A z kotłem przyjechały dokumęnty pt''Poświadczenie o jakosci i kompletności kotła. '' z pieczątką i podpisem. Lokalny dystrybutor potwierdził usterkę w protokóle z moim podpisem,który faksem wysłano do producenta. I co dalej? naprawa u mnie w kotłowni?obniży jakość kotła.Wymiana na nowy-podobno trudno. Zobaczymy. Moze ktoś z uczestników forum mial podobny problem i wspomoże niedoświadczonego palacza. Z góry dziękuje Pozdrawiam A zima tuż,tuż Cytuj
zibi11 Opublikowano 18 Października 2009 Autor #3 Opublikowano 18 Października 2009 W końcu udało się rozpalić w Lingu M.Po wielu telefonach do dystrybutora,serwisu [wadę zakupionego kotła zgłoszono 22.09] przyjechali serwisanci i wymienili wadliwą część.Następnie wykonali pierwszy rozruch kotła.Zrobili to błyskawicznie,zażądali zaplaty za rozruch i dojazd i tłumacząc że muszą jechać do następnego klienta [ciągle telefony] szybko'' zmyli się.'' I tak w zasadzie niewiele by pomogli bo nie znali orientacyjnych nastaw czasowych , wejść w tryb serwisowy [sam Pan do tego dojdzie]. No i powoli dochodzę do tych ustawień.Teraz trochę danych : -kocioł to Klimosz Ling M 28 kW sterownik A3000T pełna wersja pogodowa,silownik na zaworze -dom,lata 80-pow.170 m,nieocieplony,okna wymienione. instalacja c.o stara z grubymi rurami i stalowymi grzejnikami bez zaworów , c.w.u 120 l - opal to miał kupiony we wrzesniu w okresie bezdeszczowym a więc suchy o kalorycznosci jak zapewnial sprzedawca 23 MJ/kg.popiół 10% .Ale czy to prawda? Po kilkudniowych próbach ,kończących się spiekami albo nie spalonym mialem '' doszłem'' do takich ustawień U2-2min U3-45min ,dmuchwa 50%odsłonęta,w podtrzymaniu dmuchawa włącza się 20s przed podaniem paliwa a wylacza 30s po podaniu.Nie są to idealne parametry dla tego konkretnego miału.Są jeszcze niedopalone kawałki,speki ale nie w takich ilościach jak wcześniej Co do ilości spalonego miału? Za krótki okres na podanie jakiś konkretnych liczb. Nastawiłem też inną ''czulość'' pracy siłownika na zaworze.Jest na 6.Eksperymentuje teraz z ''szybrem na czopuchu'' zeby za dużo nie leciało w komin ale też zeby kocioł za szybko się nie brudził bo ten typ [tłokowiec] podobno tak ma. I to są moje pierwsze spostrzeżenia na temat użytkowania Linga M.Wiem że miał jest''trudnym'' paliwem do opanowania w kotle z podajnikim więc myślę o mieszaniu go z groszkim.A może ktoś z bardziej doświadczonych użytkowników tego kotła podzieli się swoimi uwagami np.nastawy,jak i kiedy czyścić. Z góry dziękuje i pozdrawiam Ps.Stwierdziłem też dwie dalsze usterki nie mające wpływu na bezpośrednią pracę kotła.Jakość tego kotła jest FATALNA.Zgłaszam to pisemnie[rada adwokata]. Cytuj
zibi11 Opublikowano 21 Października 2009 Autor #4 Opublikowano 21 Października 2009 Witam drugiego użytkownika Linga M na tym forum ! W kupie zawsze rażniej. Pisałeś że w domu jest za wysoka temperatura.Nie wiem w jakim systemie kocioł pracuje tzn czy z regulatorem pogodowym czy na sterowaniu ręcznym.Jezeli z pogodówką to czy jest czujnik zewnętrzny i wewnętrzny.Czy tylko jeden, Jezeli jest na ster. ręcznym to grzejniki regulujesz temp. kotła [pokretło na sterwniku] Jeżeli z pogodowką ,dwa czujniki, to temp. pokoju na sterowniku a kocioł sam dobiera temp. grzania.Tu można zmienić czułość pracy siłownika na zaworze.Zakres 0-8 ,być może jest za wysoka. Jezeli jest jeden czujnik, to trzeba zmienic tzw. krzywą grzania. Zdecydowanie poprawia pracę silownika na zaworze tzw.przesunięcie charakterystyki pracy kotła.Pracuje z wiekszą temp. jak sobie wyliczył. Więcej sie dowiesz o A3000T na stronach producenta.Była tam instrukcja. Ustawienie kotła jest każde inne.Zależne od opalu,budynku itp. itd. Wymaga wnikliwej obserwacji i cierpliwości. Aha, sprawdż cy masz dobrze podłączony zawór 4-drogowy hydraulicznie i elektrycznie. Pozdrawiam i życzę wytrwałosci i cierpliwosci Cytuj
stefanbatory Opublikowano 23 Października 2009 #5 Opublikowano 23 Października 2009 W końcu udało się rozpalić w Lingu M.Po wielu telefonach do dystrybutora,serwisu [wadę zakupionego kotła zgłoszono 22.09] przyjechali serwisanci i wymienili wadliwą część.Następnie wykonali pierwszy rozruch kotła.Zrobili to błyskawicznie,zażądali zaplaty za rozruch i dojazdi tłumacząc że muszą jechać do następnego klienta [ciągle telefony] szybko'' zmyli się.'' I tak w zasadzie niewiele by pomogli bo nie znali orientacyjnych nastaw czasowych , wejść w tryb serwisowy [sam Pan do tego dojdzie]. No i powoli dochodzę do tych ustawień.Teraz trochę danych : -kocioł to Klimosz Ling M 28 kW sterownik A3000T pełna wersja pogodowa,silownik na zaworze -dom,lata 80-pow.170 m,nieocieplony,okna wymienione. instalacja c.o stara z grubymi rurami i stalowymi grzejnikami bez zaworów , c.w.u 120 l - opal to miał kupiony we wrzesniu w okresie bezdeszczowym a więc suchy o kalorycznosci jak zapewnial sprzedawca 23 MJ/kg.popiół 10% .Ale czy to prawda? Po kilkudniowych próbach ,kończących się spiekami albo nie spalonym mialem '' doszłem'' do takich ustawień U2-2min U3-45min ,dmuchwa 50%odsłonęta,w podtrzymaniu dmuchawa włącza się 20s przed podaniem paliwa a wylacza 30s po podaniu.Nie są to idealne parametry dla tego konkretnego miału.Są jeszcze niedopalone kawałki,speki ale nie w takich ilościach jak wcześniej Co do ilości spalonego miału? Za krótki okres na podanie jakiś konkretnych liczb. Nastawiłem też inną ''czulość'' pracy siłownika na zaworze.Jest na 6.Eksperymentuje teraz z ''szybrem na czopuchu'' zeby za dużo nie leciało w komin ale też zeby kocioł za szybko się nie brudził bo ten typ [tłokowiec] podobno tak ma. I to są moje pierwsze spostrzeżenia na temat użytkowania Linga M.Wiem że miał jest''trudnym'' paliwem do opanowania w kotle z podajnikim więc myślę o mieszaniu go z groszkim.A może ktoś z bardziej doświadczonych użytkowników tego kotła podzieli się swoimi uwagami np.nastawy,jak i kiedy czyścić. Z góry dziękuje i pozdrawiam Ps.Stwierdziłem też dwie dalsze usterki nie mające wpływu na bezpośrednią pracę kotła.Jakość tego kotła jest FATALNA.Zgłaszam to pisemnie[rada adwokata]. Posiadam Ling M od czerwca tego roku. Spędziłem dosyć dużo czasu przy nim. Ostatnio włączyłem pogodówkę i nie widzę żadnych problemów. Jedyne co to musiałem odpiąć czujnik C.O. na zasilaniu za zaworem czwórdrożnym bo nie mam siłownika (czekam na montaż). Palę miałem 19 z Piasta 320zł/tona i z popielnika wyciągam szlakę. Nie znam się na tym ale to chyba dobrze. Dom 80 letni ok 170 mkw 3 metrowe stropy bojler 300l i zawór czwórdrożny otwarty bo pompa się włącza jak potrzebuje. Dom nie ocieplony i szlaka na płaskim dachu. Krzywa grzewcza 7 na razie chodzi bez zarzutu. Temp w domu dzień 23 noc 21. Cytuj
zibi11 Opublikowano 24 Października 2009 Autor #6 Opublikowano 24 Października 2009 Witam Ja palę miałem podobno 23 kJ/kg w cenie 500/tona.Fakt ze suchy bo w zasobniku zero wilgoci . Dużo kamienia.Niestety efekt spalania to nie tylko czysty popiół.Są spieki i niedopalone kawałki. Ale jest postęp.Moje aktualne ustawienia to U2-3min 30s U3-45min wentylator 25% odsłonięty Zużycie na dobę to około 24 kg.Parametry domu,jak wyżej,temp.zew.2 do 8 C.Jak to by były minusy,to by było całkiem ok.Ustawione strefy czasowe to dni robocze P1 5-6,30 P2 15- 22,30 sobota i niedziela 8-23,30 temp.22c pozostałe godz. 19c.CWU ustawiony na 45C.Krzywa grzewcza to 6 ale to chyba nieistotne przy zamontowanym czujniku wew.Tego dokładnie nie wiem Ciekawie jak u Ciebie z sadzą bo u mnie tego dziadostwa jest sporo.Może to wina moich eksperymęntów z przysłanianiem czopucha.Teraz jest cały czas otwarty.Serwis zmienił też temp.ochronną kotła na 60 zdecydowanie zdrowszą dla przewodu kominowego.Przy tych temp. zewntrz. Siłownik na zaworze współpracuje bez problemu ze sterownikiem A3000T Poprawnie utrzymuje zaprogramowane temp. To jest istotne dla komfortu obslugi i oszczędności opału.Jest jedno małe ale-przy zmianie zaprogramowanych temp. z niższej na wyższą w kaloryferach ''pyka''.Zawór i rury mam 1,5 cala i następuje duże schłodzenie powrotu kotła.Czujka na powrocie daje sygnał zamknąc mały obieg ,czujnik wew. otworzyć.Siłownik musi wykonać kilka pełnych ruchów.trwa to około 10 min. zanim się ustabilizuje.Zmiana nastawy czułości nic nie pomogły.Ale to ''pikuś'' w porównaniu z wygodą obsługi instalacji.Siłownik na zaworze powinien być. Ps. Plus dla serwisu ''Klimosza'' centralnego i regionalnego.Zareagowali szybko,zrobili to co mogli zrobić w tym momencie i mieli ''przyjazne'' podejście do klienta. Cytuj
stefanbatory Opublikowano 25 Października 2009 #7 Opublikowano 25 Października 2009 Nie wiem czy dobrze zrozumiałem instrukcję użytkownika do A3000T, ale krzywa grzewcza to dosyć istotna sprawa. Ona ustawia zapas temp. w fazie podtrzymania. Ten zapas jest różny w zależności od rodzaju budynku (stary zimny budynek - wyższa krzywa, nowy ciepły - niższa). Ja to rozumiem tak wyższa krzywa grzewcza mniejszy spadek temp kotła i szybsze dogrzanie domu. Oczywiście u Ciebie jest zdecydowanie lepiej bo posiadasz siłownik. Po zamontowaniu go u mnie będę mógł dopiero podzielić się moimi obserwacjami. To że w rurach "pyka" uważam za normalne. Ciepła woda miesza się nagle z zimną tylko co jest najważniejsze ta wymiana ciepła odbywa się w zaworze czwórdrożnym a nie w piecu!!! Woda się rozszerza i na pewno trochę skacze ciśnienie w rurach według mnie to normalne chociaż nie jestem specjalistą. Co do czopucha sam właśnie nie jestem pewien muszę ten temat jeszcze zgłębić z moimi instalatorami. Sprawdź czy przy pełnym zatkaniu czopucha nie wydostaje się dym z pojemnika na węgiel. U mnie tak było i musiałem dociągnąć zawiasy. Po mojemu przytkanie czopucha i nieszczelna klapa od pojemnika zmienia kierunek płomienia i może doprowadzić do zapłonu węgla w pojemniku. Dlatego wolałem zostawić otwarty czopuch. Powodzenia i cierpliwości. Jestem przekonany że za rok czy dwa sam będziesz polecał ten piec tylko trzeba go rozgryźć bo klimosz zawalił na całej linii z instrukcjami obsługi. Cytuj
zibi11 Opublikowano 26 Października 2009 Autor #8 Opublikowano 26 Października 2009 Witam stefanabatorego! Co do instrukcji tu jest ciekawy materiał www.recalart.com/Download/INS_S_A3000T.pdf Napisane to jest w sposób przejrzysty i zrozumiały. Pomogło mi to w zrozumieniu wpływu pewnych parametrów,ustawień na właściwą pracę kotla i instalacji c.o np.rodzaj pracy pompy c.o,przesunięcie charakterystyki pracy kotła,wpływ czujnika wewnętrznego[ja to nazywam czułością],czas otwarcia-zamknięcia siłownika,włacznie wentylatora w czasie podtrzymania.Przy pierwzsym rozruchu serwisant tym sie nie przejmował.W kotle ma się palić a w instalacji ma być ciepla woda.A czy ty spalisz 1500 czy 800 kg na miesiąc to w zasadzie nie jego'' broszka''.Ja to rozumiem bo właściwe ustawienie kotła trwa wiele dłużej niż pierwsza wizyta serwisu.Dla mnie będzie to trwało przez cały pierwszy sezon.Teraz przy + na zewtrz. chyba ustawiłem optymalnie,jest popiół i trochę szlaki.Kocioł pracuje z minimalną mocą.Przyjdą minusy i trzeba będzie znowu zmieniać ustawienia.W następnym sezonie inny opal i znowu ''w koło wojtek''.Bezobsługowy kocioł to chwyt reklamowy.Osiem lat paliłem miałem w kotle jednozasypowym.Ustawiłem trzy parametry i było ok.Spalanie miału prawie 100%.Dmuchało aż wszystko wypaliło. Teraz czeka mnie czyszczenie [po 2 tygodniach].Rozważam jak to zrobić żeby ''wyjść cało '' z tej operacji.Czytałem o sadpalu.Opinie są sprzeczne.''Wyjdzie w praniu'' Pozdrawiam Cytuj
stefanbatory Opublikowano 26 Października 2009 #9 Opublikowano 26 Października 2009 Wiem o instrukcji serwisowej bo sam ją znalazłem będąc w podobnej desperacji. Domyśliłem się że ją posiadasz stosując wyprzedzenie czasu włączenia wentylatora przed i po podaniu węgla przez podajnik w fazie podtrzymania. W piecu ma się palić w fazie palenia (duży płomyka na wyświetlaczu i ciągła praca wentylatora) a później ma się tylko tlić. Czas podtrzymania ustawiasz tylko aby w piecu nie wygasło. A krzywe grzewcze będą używane przy mrozach. Piszesz że masz ustawioną chyba 6. Więc do 13 jeszcze daleko. I z tego co ja rozumiem przy mrozach zmieniasz tylko krzywą grzewczą reszty już nie ruszasz. Ale tak jak ciebie martwią mnie trochę parametry pieca http://www.fuego.pl/1930_LING_M_28_kW.html bo według nich moc spada w moim przypadku nawet o 8kW. Może dmuchawę masz za bardzo przytkaną. Pozdrawiam. Cytuj
stefanbatory Opublikowano 26 Października 2009 #10 Opublikowano 26 Października 2009 A co do Twoich czujników ile i jakie masz zamontowane bo w poscie z 21.10.2009 pisałeś że masz tylko wewnętrzny a powinieneś mieć 3: zewn, wewnętrzny i CO i oczywiście cwu ale to osobna sprawa Cytuj
zibi11 Opublikowano 26 Października 2009 Autor #11 Opublikowano 26 Października 2009 Do stefanbatory Z dociskiem klapy zasobnika to z wyczuciem,żeby nie trzeba było po jednym sezonie wymieniać uszczelki. Moje czujniki:c.o zasilanie zaraz za pompą,powrót c.o tuż przed piecem,czujnik zew.strona wschodnia,wewnętrzny-przedpokój parter,CWU i mój prywatny na rurze od spalin zamontowany na ''przylgę''[zwykły termometr] Co do pracy wentylatora w czasie podtrzymania.Zauważyłem że w tym cyklu jest najwięcej niedopalonego opału.Prawdopodobnie w nocy,kocioł przechodząc z temp. komfort na nocną jest tylko w podtrzymaniu[u3-45min] +9 na zewntrz.Temp komfort22. nocna 19C.Zwiększyłem więc na 30s przed i po podaniu.Co daje w sumie :30+30+ cykl podania 53s=113s pracy wentylatora w czasie podtrzymania. Po zmianie temp.minimalnej z 50 na 60 kocioł w ''komforcie'' praktycznie nie pracuje w podtrzymaniu. Włacza się co 20-30min. na okres 8-12min.Ciekawe jak to wpłynie na ilość opalu. Na piętrze grzejniki są ciut zimnejsze,przełączyłem pompe c.o na 3[tak poradzil instalator] Pozdrawiam Cytuj
stefanbatory Opublikowano 26 Października 2009 #12 Opublikowano 26 Października 2009 Witam. Uważam że trochę przesadzasz z tymi czasami po 30 s przed i po. Według mnie zdecydowanie za dużo ja zwiększyłem zaledwie do 10 s. Faza podtrzymania nie jest fazą palenia jak Ci się nie dopala węgiel to zwiększ czas podawania U3 albo popuść na dmuchawie. Sądzę że za dużo grzebiesz przy czasach a za mało przy dmuchawie. Skoro sądzisz że piec Ci nie dogrzewa popuść dmuchawę i wtedy kombinuj z czasami. Piszesz że węgiel się nie spala całkowicie może nie ma na tyle ciągu po prostu za mało tlenu. U mnie dmuchawa idzie na max no może 90%. Ale za to ma power bo jak uchylam drzwiczki przy włączonym wentylatorze to ogień wali mi po gębie. Zwiększyłem sobie temp krytyczną kotła jak zalecali serwisanci do 60 C. U2 - 3 min, U3 - 60 min. Na razie się pali i utrzymuje temp na piecu 65 - 75 stopni jak zaleca producent. Odnośnie czopucha konsultowałem sprawę z kumplem , który montował piece firmy stallmak zresztą sam go posiada - tłokowce spawane na miał. On ma otwarty non stop i sprawa mojego spalania czyli szlaka mówił że rewelacja biorąc pod uwagę mój opał. Tylko że jego piec może wytrzyma 10 - 15 lat a nasz dobre 30 i nasz był zaledwie 2 tys zł droższy.Zdaję sobie sprawę że pewnie mój piec jeszcze perfekcyjnie nie chodzi bo do testu prawdy potrzebna jest minusowa temp na zewnątrz ale to jeszcze poczekamy. W dalszym ciągu czekam na siłownik więc na obecną chwilę nie bardzo możemy porównywać pracę naszych piecy. Chociaż domy mamy podobne to jeszcze opał wchodzi w grę ja mam 19. Aha a ile opału zakupiłeś. Ja mam 7 ton ale to na pierwszy sezon bo później myślę że zejdę do 6 oczywiście z latem (cwu) Cytuj
stefanbatory Opublikowano 27 Października 2009 #13 Opublikowano 27 Października 2009 Witam Znalazłem jeszcze taką informację na forum: "Problem ze spiekaniem" Spiekanie się popiołu i tworzenie spieków żużlowych następuje w wyniku zbyt wysokich temperatur w strefie żaru (zbyt intensywne napowietrzanie złoża paliwa). Radziłbym zmniejszyć siłę nadmuchu. Już sam nie wiem co o tym myśleć. Cytuj
zibi11 Opublikowano 28 Października 2009 Autor #14 Opublikowano 28 Października 2009 Cześć stefanbatory C.d użytkowania Linga M.Wczoraj wysypuje popiół i widzę że:60% to czyściutki popiół,35%szlaki a reszte to''niezidyfikowane obiekty''.Dmuchawa 25% otwarta , U2-3min40s .Kocioł pracuje z minimalna mocą,średnia temp.+7.U2 większe jak u Ciebie-mój opał ma większą wartość opałową ale jednoczesnie jest bardziej ''spiekliwy''.Gdy dmuchawa była na 60-70% to większość ''urobku'' to były spieki.Osmalone na brązowo grudki w środku czarne. Ale ''kamyczek do ogródka'' sadzy jest sporo.Kocioł nie czyszczony od pierwszego rozpalenia[17 dzień]. Ta'' przyjemność ''czeka mnie już niedługo..Jak ktoś pisze że czyści co 3-4 dni to dla mnie ''masakra''. Gruntowne czyszczenie raz na miesiąc[tak jak w poprzednim kotle] to sensowny termin. Sąsiad pytał się czy w końcu rozpaliłem w nowym kotle bo nie widział dymu w kominie.Rzeczywiście dymu jest bardzo mało.Może dlatego sadza w kotle.Teraz dmuchawa jest 40% odsłonięta. Po 2-3 dniach zobaczymy. Co do efektów spalania to są zachęcające.Jak wypalę te 130 kg to podam. Pozdrawiam Cytuj
zibi11 Opublikowano 29 Października 2009 Autor #15 Opublikowano 29 Października 2009 Witam Jestem po czyszczeniu linga m.Przyjrzałem mu się w miarę dokładnie.Moje wcześniejsze opinie o jakości dotyczyły wyłącznie TYLKO egzemplarza którego użytkuje. Zacznę od podstaw.Ling M to kocioł żeliwno-stalowy.Po prostu kocioł żeliwny[chyba viadrus 22] postawiono na stalowej podstawie.Podstawa stalowa ma z tyłu ścianę z płaszczem wodnym,połaczonym z obiegiem wodnym pieca żeliwnego.Do tej podstawy z płaszczem wodnym dochodzi powrót z c.o Tu najczęściej gniją kotły[słynny punkt rosy].O włąsciwą temp.powrotu należy bezwględnie dbać. Z boku podstawy[zależy z której strony zasobnik] dospawana jest komora spalania.Wyłożona płytami ceramicznymi.Składa z dwóch części.:górnej i dolnej,pomiędzy którymi jest palnik[płyta stalowa albo żeliwna z otworami].Na dole to komora powietrzna z zamontowanym na zewnątrz wentylatorem a w górnej na ruszcie -palniku odbywa się proces spalania.Wodę w c.o grzeje powietrze.Reasumując komora spalania jest z boku na dole a nie bespośrednio pod wymienikiem.Do komory spalania przykręcony jest podajnik szufladkowy z zasobnikiem na opał.Całość wygłąda estetycznie i sprawia wrażenie na solidnie przemyślaną i wykonaną konstrukcje. Co do czyszczenia.Zajeło to mi okolo 4 godz. z odkurzaniem całej kotłowni.Odkręciłem wszystko co się dało.W komorze napowietrzającej było dużo drobinek miału[objętościowo 60% komory].Tam trzeba czyścic częściej np.co 2 tygodnie.Na palniku robią się nagary z miału mogące cześciowo zakrywać otwory powietrzne.Należy szczotką drucianą albo szpachelką usunąć je. W wymieniku to popioł i sadza więc większych problemów nie ma.W dolnej cześci czopucha jest otwór z deklem wiec po zamknęciu czopucha, sadza mi leciała od razu do małego wiaderka. Przy tych temp.zewtrz.[7-10C] kociol zużywal okoł 16 kg na dobę.I są na pewno jeszcze rezerwy Pozdrawiam Cytuj
zibi11 Opublikowano 31 Października 2009 Autor #16 Opublikowano 31 Października 2009 WitamC.d opisu kotła Ling M.Z przodu jest troje drzwiczek.Dwoje górnych służy do palenia w trybie ręcznym,jest to 100% piec żeliwny z rusztem wodnym.Dolne są od komory spalania.Drzwiczkisą uszczelnione sznurem azbestowym.I tutaj powinno się zwrocić uwagę na dokładność montażu.Uszczelka musi trafiac dokładnie w ''rand'' otworu pieca.Drzwi powinny zamykać się z lekkimoporem [docisk uszczelki].Odległości między drzwiczkami równe.Piszę o tym bo w moim kotlez tym były i są problemy mimo usilnych starań serwisu.Na górze kotła zamontowany jest [w obudowie z blachy] sterownik firmy Recall Art o symboluA3000T z wgranym softem 0.4.Ekran w przejrzysty sposób pokazuje funkcje i parametry kotła.Zmiana parametrów jest ''dość'' łatwa i logiczna.Podajnik i zasobnik wykonany solidnie.Moc silnika i motoreduktora prawidłowa.Nie grzeją siępracują cicho.Szuflada na opał i jakość jej połączenia z motoreduktorem to na razie ''czeski film''Podajnik posiada kontaktron,odpowiedzialny za pozycjonowanie tłoka i zabespieczenie napędu.Do zasobnika ''wchodzi'' cirka 160 kg miału który może się zawieszać.Więc trzeba ''ciubać''Eksplatacja- moje aktualne ustawienia U2-2min50s U3-45min dmuchawa 50%odsłoniętaŚrednia temp.zew [parametr cc w sterowniku] to 3C.W nocy przymrozek -1.Większa mocdmuchawy z racji popiołu i sadzy w wymieniku.Zamontowany na ''przylgę'' termometr w rurze ze spalinami wskazuje od 40 do 55 C.Ciekawe ilejest w środku.Dymu z komina prawie nie widać.Moje ostatnie dane o ilości spalonego paliwa obejmują pow.około 130m2.Zakręciłem grzejnik w garażu.Model i rocznik co tam stoi nie zasługuje na ''ciepełko''Pozdrawiam Cytuj
pk2002 Opublikowano 3 Listopada 2009 #17 Opublikowano 3 Listopada 2009 Witam. Mam Klimosza Ling M 28 kW sterownik A3000T wersja pogodowa, silownik na zaworze 4 drożnym. Jak wszyscy mam problem z ogólną obsługą ale ...Proszę o podpowiedź- kocioł spieka dośc mocno choc dmuchawę mam ustawiona na ok 50 % (ręczna przesłona) a U1- 10 i U2- 1,00,0. Groszek mam kupiony tam, gdzie kupuje sąsiad czyli sprawdzony. Niewiele wiem na temat kotłówi ich ustawień- będę wdzieczny za każdą naukę. Pozdrwaiam Piotr Cytuj
zibi11 Opublikowano 3 Listopada 2009 Autor #18 Opublikowano 3 Listopada 2009 Witam w/g instrukcji oznaczenie parametrów sterownika -U2 czas przerwy w podaniu paliwa w cyklu praca .Ma wpływ na moc kotła.Mniejsze przerwy-większa moc. -U3 czas przerwy w podaniu paliwa w cyklu podtrzymanie.Chodzi o to by podtrzymać żar do czasu aż kocioł wejdzie ponownie w cykl pracy. U1 w sterowniku A3000T nie ma.Jest to wartość stała-czas jednego cyklu podania paliwa [około 53s] Ja mam : -U2 2min 10s.Temp. na kotle w cyklu praca powinna rosnąc.Kocioł powinien dostawać odpowiednią porcję paliwa.Na całym palniku[część z otworami powietrznymi] powinno się palic.Kocioł pracuje z mocą zbliżoną do znamionowej.Jest po prostu wydajny. -U3 45min.Czyli co 45 min kocioł dostaje dawkę paliwa i pracuje wentylator.Temp. na kotle spada ale chodzi o to by żar w palniku nie wygasł.Kocioł gdy powróci do cyklu praca[spadnie temp] dostanie więcej paliwa[patrz U2] Wentylatorem regulujemy jakość spalania.Płomienie powinny być koloru żółtego.Biały to za dużo powietrza[przesłona na wentylatorze za bardzo otwarta].Niebieskie płomienie to za mało powietrza. Ja na wentylatorze , białym mazakiem zrobiłem 5 symetrycznych kresek w celu w miarę możliwie dokładnej regulacj kocioł spieka dośc mocno- na palniku jest za dużo powietrza.Ja zaczynałem od 25%odsłonięta dmuchawa.Teraz mam 50%. Co do instrukcji tu jest ciekawy materiał www.recalart.com/Download/INS_S_A3000T.pdf Każdy kocioł i paliwo to jest indywidualne ustawienie ale wymieniając doświadczenia na forum możemy w miarę bezstresowo co nieco ogarnąć ten niełatwy temat. pozdrawiam Cytuj
zibi11 Opublikowano 5 Listopada 2009 Autor #19 Opublikowano 5 Listopada 2009 Witam Były małe przymrozki i ling m zdawał ''mały'' egzamin.Przy +2 i wyżej ustawia sobie temp. 60-63C. Przy -3 do+2C temp.zewntrz. ustawił 68-72C i grzał Przerwa w podawaniu to 2min. Tu ukłon w stronę kolegi ''neokowal1''.Jego posty pomogły mi ''załapaniu techniki palenia'' w tym typie kotła.Pali się na całym palniku.Kocioł wchodzi w wyższą temp., mimo chwilowo dużego zapotrzebowania na ciepło w c.o., dosyć szybko ale nie błyskawicznie.Przy niższych temp. potrzebne będą zapewne jakieś małe korekty. Zbiera się trochę sadzy więc ostatnio zwiększyłem przysłone na wentylatorze z 50 na 60%. Zobaczymy czy coś pomożę.Wcześniej użylem pierwszy raz sadpalu.Efekt był ale nie aż taki jak się spodziewałem. Policzyłem ilość spalonego opału.Wyszło 24kg/dobę.Opalam w tej chwili 130m domu nieocieplonego ale szczelnego.Ściany grub. 36 cm biały pustak[nazwa lokalna belit,suporeks],dwuwarstwowy tynk zewntrz.,nowe okna. Poprzedni kocioł[jednozasypowy miałowiec ] spalał 6-6,5 tony na sezon.Teraz kupiłem 5 ton, ciekawe czy wystarczy. pozdrawiam Cytuj
stefanbatory Opublikowano 7 Listopada 2009 #20 Opublikowano 7 Listopada 2009 WitamByły małe przymrozki i ling m zdawał ''mały'' egzamin.Przy +2 i wyżej ustawia sobie temp. 60-63C. Przy -3 do+2C temp.zewntrz. ustawił 68-72C i grzał. Witam Odzywam się po dłuższej przerwie. Właśnie o to chodzi. Piec ustawił Ci taką temp. bo korzysta z krzywej grzewczej. Piszę Ci o tym bo miałem wrażenie, że nie zgłębiłeś jeszcze tego tematu. Spójrz na instrukcję użytkownika tam gdzie są wykresy krzywych grzewczych i wszystko będze jasne. P.S: Ja nadal czekam na ten pieprzony siłownik. P.P.S: Przeklinam ten miał 19 za 320 zł za rok kupuje 23 Pozdrawiam Cytuj
zibi11 Opublikowano 10 Listopada 2009 Autor #21 Opublikowano 10 Listopada 2009 Witam stefanbatory Dość dosadnie wyraziłeś opinie o swoim opale,ale bez konkretów.Ja zastanawiałem się nad 19 ale w końcu postanowiłem kupić miał 23 MJ/kg.Cena 19-440 lekko wilgotny a 23 -500 i był suchy.Na składzie opalowym nie było żadnych dokumentów potwierdzających to.Wszystko na ''gębe''. Wartość opałowa 23- może tak być, bo ostatnio wyszło 19-20 kg/dobę przy +8 na zewntrz.Popiołu jest około 20%.Jednak jest to miał o niskiej temp. spiekania.Zasłona na wentylatorze otwarta na 30-40 %.Przy większej,robia się spieki.A przy takim nadmuchu kocioł się brudzi.Więc albo w miarę poprawne spalane i częstsze czyszczenie kotła albo szlaka i spieki i kociol w miarę czysty.Albo ja nie potrafię go poprawnie obsługiwać[też tak może być] Parametry sterownika przy aktualnych temp. -U2 2min40s -U3 40min wentylator pracuje 30s przed i po cyklu podania paliwa -krzywa grzewcza nr.6 -pompa c.o 1-bieg pracuje non-stop -temp.komfortu 22 nocna19 -cwu komfort 45C nocna 35C Nazbierało się trochę opału na palenie w ''trybie ręcznym'' Zamierzam dzień ,dwa tak palić.Sprobuję bez pompy i wentylatora. Pozdrawiam Cytuj
pk2002 Opublikowano 10 Listopada 2009 #22 Opublikowano 10 Listopada 2009 Dzieki za pomoc, natychmiast sprawdzę. Mam jeszcze jeden problem- otóż z zasobnika wydobywa sie dym - koloru raczej brązowo-zielonego a nie czarnego i w zasobniku na ściankach jest duzo wilgoci. Czy to problem obsługi kotłą czy slabej jakości paliwa?Jak zwykle -dzięki za radę. pk2002 Cytuj
zibi11 Opublikowano 10 Listopada 2009 Autor #23 Opublikowano 10 Listopada 2009 Witam w zasobniku na ściankach jest duzo wilgoci-to sprawa opału.Przed załadunkiem nalażało by go jeszcze suszyć.Są pożyteczne rady na forum w tym temacie. z zasobnika wydobywa sie dym-zwiększyć docisk klapy w zasobniku[ale z wyczuciem] i zmniejszyć przerwę w podtrzymaniu U3[np.o 10 min].W tescie czujników temp. podajnika to chyba przedostatnia pozycja[c7?].U mnie dochodzi do 40C. Pozdrawiam Cytuj
stefanbatory Opublikowano 12 Listopada 2009 #24 Opublikowano 12 Listopada 2009 Utopia o wiecznym i nieśmiertelnym piecu legła w gruzach. Zalało mi piwnicę i poziom wody sięgał do wysokości wentylatora. Mam nawalone w gaciach, bo nie wiem czy będzie działał. 10 tys zł mogło szlak trafić. Trzymajcie kciuki. Na razie będę wszystko dokładnie czyścił i suszył. Normalnie cały chodzę. Cytuj
zibi11 Opublikowano 12 Listopada 2009 Autor #25 Opublikowano 12 Listopada 2009 Witam Współczuje stefan.Co się stalo? Deszcze,instalacja?Napisz.Dobrze że są plusy na zewnątrz.Mam nadzieję że po wyczyszczeniu i osuszeniu [wentylatora] kocioł będzie dalej ''hulał'' Pozdrawiam Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.