Skocz do zawartości

Wilchelm

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

1. no u ciebie się chyba zalacza praca w podtrzmaniu bo pisałeś że odpoczywa ponad 30mniut kocioł...to ustaw co 90 minut to wtedy się nie załączy praca w podtrzymaniu? proste = bo nie zdąży, bo kocioł tyle nie stoi w podtrzymaniu i będzie pracował tylko w trybie praca.. praca... podtrzymanie...praca itd.

 

2. Ty musisz wyczuć, bo ty widzisz ten kocioł na co dzień, a  spędzasz w kotłowni dużo czasu od wielu dni, wiec już powinieneś go dobrze znać

  • Odpowiedzi 881
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi
Opublikowano

Tylko, ze jak dam na 90 minut to wtedy na pewno kopiec się zapadnie zanim odpali się kolejny cykl pracy, bo za długo odpoczywa . Trzeba by doprowadzić do tego, żeby odstawial się na 15 minut to wtedy kopiec nie zdąży opasc w dół.

Opublikowano

od końca- jak nie będziesz dmuchał to sie nie zapadnie -ewentulnie jeśli tak będzie to ustawisz podawanie w podtrzymaniu żeby uzupełnić ten brak ale bez przesady-5-8sekund

ustawiając na 90 minut nie ma obawy że poda za wcześnie i przewęgli palnik- piszesz że stoi pół godziny więc nie ma obawy że wygaśnie lub inne tego typu tematy

wiatrak:

jeśli już wiesz że nie kręci się od 1% to wróć do tych 19% dla minimum.

operuj wiatrem i wydłużaj przerwę. jeśli sie wstrzelisz dojdziesz do takiego stanu że będzie temperatura spalin w okolicy 100st i praca prawie ciągła. wygrzane złoże to zawsze wyższe spaliny nieco niż przy krótkich cyklach pracy- znasz kierunek więc wędruj w odpowiednią stronę

Opublikowano

Podsumujmy, bo się zakręciłem. To też moje nerwy, praca i przemęczenie, a w szczególności złość, że nie mogę tego gó*** ustawić.

  1. Zostawiam serwisowe jak było 19% - 100%
  2. Ustawień nie zmieniam – robię 5/40 (docelowo chciałbym 5/50) i reguluję wiatrem

Co do ustawień parametrów podtrzymania:

- praca w podtrzymaniu 8 sekund

- przerwa w podtrzymaniu – na ile minut nastawić

- moc przedmuchu – ile dać %

 

PS. Przesłona jest na 1cm. Tego nie ruszam póki co. W podtrzymaniu nie mam dużego płomyka. Więkoszść to żar praktynie. No sporadycznie jak zapałeczka...

 

EDIT: on zawsze jak dobije do zadanej to ją przebija o 2 do 5 stopni i zawsze w podtrzymaniu stoi 30 minut minimu, a bywa, że o wiele dłużej

Opublikowano

Raczej nie ma plomyka zaraz po otwarciu drzwiczek Po 20 minutach

Opublikowano

Wilchelm, a czy próbowałeś otwierać przesłonę wentylatora do pracy na niższych obrotach??

 

Zaobserwowałem, że ma to wielkie znaczenie - mam ekoenergię z dmuchawą WBS6a - trochę słabszą niż Twoja, ale i tak moim zdaniem za wielka, co do dławienia wlotu do dmuchawy:

- jeżeli przesłonę wentylatora dam na 1,5cm, dmuchanie powyżej 50% obrotów mija się z celem - przyrost obrotów nie idzie w parze ze zwiększeniem ilości powietrza docierającego do palnika

- jeżeli otworzę przesłonę całkowicie, dmuchanie powyżej 35-40% obrotów doprowadza do szału wewnątrz kotła - powietrza jest tyle, że przepaliłbym węgiel podawany nawet w stosunku 1:3

- jeżeli otworzę przesłonę, jestem w stanie przy nadmuchu 20% (minimum, jakie narzuca mój sterownik) palić na stosunku podawania około 1:8 (o ile dobrze pamiętam).

 

Tak że może w tą stronę pokombinuj - ryzyko pracy z otwartą przesłoną jest takie, że w przypadku wzrostu ciągu kominowego może zwiększyć się tempo spalania i złoże się zapadnie, ewentualnie w czasie podtrzymania będzie się palić, zamiast tlić - ale przecież dązymy do eliminacji stanu podtrzymania, tak że uważam to za problem marginalny.

 

Trzymam kciuki - ja oddałem władzę w ręce automatu, choć miałem pewne początkowe problemy z trybem automatycznym i ambicję pracy na dwustanie...

Opublikowano

Początkowo miałem prawie zawsze przesłonę otwartą na 2 – 2,5 cm.
Teraz jest otwarta na ok. 1 cm.

Przy takiej przesłonie nie ma płomienia w czasie postoju, tylko żar. Musze jeszcze sprawdzić jak to będzie przy przesłonie 2 – 2,5 cm

Być może tu jest pies pogrzebany.

Pytanie: czy bardziej otwarta przesłona – to płomień bardziej puszysty?
chodzi mi o to, żeby paliło się płomieniem, a nie jak z palnika – pod ciśnieniem, bo to chyba tak nie powinno być???

Jedno mogę powiedzieć na tą chwilę, że kopiec przy mocy 1:8 z wiatrem 20% nie zapada się podczas cyklu pracy – tylko w fazie podtrzymania.

Piec odpoczywa na tyle długo, że zanim ruszy to kopiec się obniży. Następnie jak się zapadnie to piec startuje do pracy bez zapasu opału i nie ma płomienia. Musi bardzo długo kręcić, żeby ten kopiec „odbudować”

Wiec co robić, żeby go bardziej utrzymać w trakcie podtrzymania?

I jeszcze jedno – czy mogę zejść do zera z przedmuchem w podtrzymaniu?

Być może trzeba dać tylko w podtrzymaniu, żeby podał opał, ale nie dmuchał niepotrzebnie, bo ten wiatr w tym cyklu też może powodować opadanie kopca.

Opublikowano

Zaobserwowałem, że przy bardziej otwartej przesłonie i mniejszych obrotach płomień jest spokojniejszy - puszysty to dobre określenie, na pewno przyjemniejszy dla oka.

 

Uważam, że powinieneś skutecznie zejść z mocą, skoro masz takie długie postoje przy mocy 1:8, wówczas i podtrzymanie będzie krótsze.

Skoro stoi w podtrzymaniu po pół godziny, to sporo węgla w tym czasie się wyżarzy - ja bym proponował podawać np. 3 sekundy co 10 minut, wówczas ilość węgla na palniku będzie większa przy starcie do pracy.

Przedmuch w moim przekonaniu psu na budę w podtrzymaniu jest potrzebny - skoro nie ma rozdmuchać płomienia (bo to przecież podtrzymanie), to jedyne co zrobi przez kilkanaście sekund pracy to nieco oddymi kocioł. To samo zrobi przy starcie z podtrzymania do pracy, a cały czas walczymy o jak najkrótsze podtrzymanie.

Opublikowano

Uważam, że powinieneś skutecznie zejść z mocą, skoro masz takie długie postoje przy mocy 1:8, wówczas i podtrzymanie będzie krótsze.

Skoro stoi w podtrzymaniu po pół godziny, to sporo węgla w tym czasie się wyżarzy - ja bym proponował podawać np. 3 sekundy co 10 minut, wówczas ilość węgla na palniku będzie większa przy starcie do pracy.

Przedmuch w moim przekonaniu psu na budę w podtrzymaniu jest potrzebny - skoro nie ma rozdmuchać płomienia (bo to przecież podtrzymanie), to jedyne co zrobi przez kilkanaście sekund pracy to nieco oddymi kocioł. To samo zrobi przy starcie z podtrzymania do pracy, a cały czas walczymy o jak najkrótsze podtrzymanie.

Teraz np. odpoczywa jakieś 40 minut - kocioł od tygodnia nie czyszczony, więc wiesz...

NIe wiem czy mam coś takiego jak "krotność" podawania w podtrzymaniu. Ale być może jak będzie ustawione 10 minut, a piec stoi 40 minut - to praca w podtrzymaniu włączy się 4 razy??? Nie sprawdzałem tego.

 

moc nadmuchu w podtrzymaniu dałem na 1% - inaczej się nie da.

Opublikowano

U mnie to akurat działa tak, że hasło krotność oznacza "jak długo dmuchać" - nadmuch włącza się na wielokrotność czasu podania., ale czas podania w podtrzymaniu określam ja sam - np. 5 sekund co 15 minut.

 

Przy podaniu w podtrzymaniu równym np 5 sekund i krotności 1 sterownik podaje prąd na dmuchawę właśnie przez te 5 sekund - w tym czasie nawet się nie zdąży rozkręcić, po odcięciu prądu chwilę się powoli kręci i staje - to tak, jakby w ogóle nie dmuchała, nawet dymu z kotła całkiem nie wygoni. Dmuchawa włącza się u mnie  tylko w momencie załączenia podajnika, krotność steruje wyłączeniem dmuchawy..

Opublikowano

Wilchelm

za duża moc i ciągłe Twoje zabawy z nadmuchem i parametrami sprawiają ze sam już nie wiesz gdzie jesteś

zmieniając maksymalne obroty wentylatora dostałeś możliwość dobrania wyższej mocy w menu głównym i zamiast z tego skorzystać toś przestawił ponwnie w maksa na 100% i dalej jesteś w ciemnej .... te cyferki określające moc nadmuchu to TYLKO cyferki i niech nimi zostaną. masz dobrac nadmuch a nie wybrać cyfrę.

żeby nie działał nadmuch w podtrzymaniu wystarczy ustawić przerwę pomiędzy kolejnymi przedmuchami na np 60 minut  i nie będzie dmuchać jak podtrzymanie krótsze

Opublikowano

Być może źle zrozumiałem, bo z Twojej wcześniejszej wypowiedzi wywnioskowałem, że mam wrócić do ustawień serwisowych tak jak było na początku.

Teraz wiem, że problem z zapadaniem kopczyka spowodowany jest tym, że piec długo odpoczywa i trzeba doprowadzić do tego, żeby odpoczywał krócej.

Także jeszcze schodzę z mocą. W tej chwili próbuje palić z mocą 1:10 i wiatrem 15% i zobaczymy czy jeszcze nie trzeba będzie dać mniej.

 

 


żeby nie działał nadmuch w podtrzymaniu wystarczy ustawić przerwę pomiędzy kolejnymi przedmuchami na np 60 minut  i nie będzie dmuchać jak podtrzymanie krótsze

Powyższego nie rozumiem. U mnie nie ma opcji samego przedmuchu.

Mam pozycję praca w podtrzymaniu, przerwa w podtrzymaniu i moc przedmuchu, ale praca i moc przedmuchu zawsze działają razem…

Mogę i właściwie zrobiłem tak, żeby podał np. po 40 minut paliwo, ale nie dmuchał. Moc przedmuchu w podtrzymaniu dałem na 1%

 

 

EDIT:

Timon, powiedz mi jeszcze taką rzecz: jeśli przy mocy 1:8 odstawiał się na 30 – 40 minut, a powiedzmy, że przy 1:10 będzie się odstawiał na 10 minut, to gdzie będzie mniejsze spalanie i jak to policzyć?

Wiadomo,  że przy mniejszej mocy i mniejszym nadmuchu będzie dłużej dochodził…

Opublikowano

masz w takim razie nie wiem już którą wersję oprogramowania

 

u mnie można było ustawiać wyprzedzenie i opóźnienie nadmuchu a tu krotność i moc - każda wersja "lepsza" od poprzedniej

skoro się nie da to nie przeskoczysz. sprawdź tylko czy ta przerwa 40 minut nie jest zbyt długa i czy się nie zapada za nisko żar- możesz zrobić to podanie w podtrzymaniu króciutkie ale częściej.

 

schodź z mocą śmiało i nie martw się początkową niską temp spalin. jak zacznie pracować na niskiej mocy dłużej niż 10 minut palnik się nawęgli, złoże rozgrzeje i spaliny wzrosną. dzisiaj ustawiałem kociołek koledze z innego forum i zszedłem bardzo nisko z mocą w PID-zie. początkowo spaliny były poniżej 80stC ale jak zaczął dłużej pracować to urosły i się ustabilizowały na okolicy 90st- myślę że do rana jak się całkiem przestawi na nowy sposób karmienia to będą oscylować od 80 do około 105st a w automacie to już moim zdaniem spokojnie wystarczy.

 

przestaw maksymalny nadmuch na 50%

jeśli zajdzie potrzeba podnieś w głównym moc nadmuchu i nie patrz na cyferki na wyświetlaczu tylko na to co na palniku

wydłużaj przerwę podawania aż zacznie pracować a nie pyrkać

 

PS

ten kociołek który dzisiaj ustawiałem był prowadzony w dwustanie bo PID nie bardzo chciał użytkownika słuchać, jednak on chce palić w automacie więc poprosił mnie o pomoc.

wiesz na jakich nastawach pracował w dwustanie? miał stosunek 1:14 (5/70) a i tak kocioł jeszcze stał 20 minut lub więcej

masz więc jeszcze zapas i skorzystaj z tego

Opublikowano

Być może są gdzieś ukryte opcje o których piszesz. Na spokojnie sprawdzę i spiszę wszystko w menu głównym, instalatora i serwisowym.

Co do tego czasu podtrzymania. Jak za dnia paliłem na 1:8 to po tym jak się odstawił – zajrzałem po ok. 25 – 30 minutach i kopczyk był jeszcze prawie na płasko. Także w moim odczuciu do tych 25 – 3o minut chyba nie ma sensu mu w ogóle podawać.

Ale były też takie cykle, że potrafił stać 50 minut, a po takim czasie już kopiec nie ustoi. Dlatego pomyślałem, że skoro do 30 minut nic się nie dzieje to nie ma sensu podawać. A jeśli ma stać 50 minut to wcześniej musi dostać paliwo. Dlatego ustawiłem na 45 minut przerwę w podtrzymaniu i tak jak wcześniej pisałem dałem moc przedmuchu na 1%. Być może tą przerwę powinienem zrobić na 35 minut.

Teraz przestawiłem go na 1:10 i dałem mniej wiatru. Być może to spowoduje, że będzie się odstawiał na max do 25 minut – wtedy nie potrzeba będzie praca w podtrzymaniu.

 

EDIT:

Timon, powiedz mi jeszcze taką rzecz: jeśli przy mocy 1:8 odstawiał się na 30 – 40 minut, a powiedzmy, że przy 1:10 będzie się odstawiał na 10 minut, to gdzie będzie mniejsze spalanie i jak to policzyć?

Wiadomo,  że przy mniejszej mocy i mniejszym nadmuchu będzie dłużej dochodził…

Opublikowano

zakładamy 2 sytuacje

1 - podawanie 5sek przerwa 40 sek (1:8)

2 - podawanie 5 se przerwa 50 sek (1:10)

 

w obu przypadkach kocioł się nie odstawia(brakuje mu 0,1stC do zadanej i śmiga 24 godziny non stop)

 

 w pierwszym masz cykl trwający 45 sek w czasie godziny  jest takich cykli 80 a w czasie doby 1920

w tym czasie podajnik przepracuje 1920*5sek czyli 9600sek

zakładając podawanie 5gramów na sek mamy zużycie 9600*5=48000g czyli 48kg

 

w drugim masz cykl 55 sek - w godzinę jest ich 65,45  a w dobę 1570,8 czyli 1571(cykl zaczyna się podawaniem)

1571* 5sek czyli 7855sek*5gram  = 39275g czyli 39,275kg

różnica prawie 9kg  na dobę na korzyść mniejszej mocy

 

to oczywiście teoria bo w praktyce będzie nieco inaczej

 

 

niemniej jednak pracując na granicy uzupełniania strat zużycie powinno być najniższe- zakładając poprawny proces spalania a nie przerzucanie opału przez palnik, no chyba że będzie to moc minimalna lub ponizej i sprawność będzie mizerna

 

żeby nie było jednak tak łatwo to przy niskim zapotrzebowaniu i pracy z bardzo niską mocą mozesz spalić nieco więcej niż przy wyższym zapotrzebowaniu i pracy na odpowiednio wyższej mocy. 

będzie tak dlatego że im bliżej mocy maksymalnej tym wyższa sprawnośc i z każdego kg węgla uzyskujemy więcej energii

dlatego ważne jest dobranie mocy do potrzeb aby sprawność była możliwie najwyższa przez jak największą część sezonu

 

hardkorowo mozna dobrać kocioł o mocy niższej niż zapotrzebowanie powiedzmy o 10% i spalać przez 90% sezonu z wysoką sprawnością i jedynie przez kilka- kilkanaście jadąc powyżej mocy maksymalnej i tracąc na sprawności, lub dogrzac się grzałką, farelką itp itd

 

myślę jednak że przewymiarowanie 10-20% nikomu krzywdy nie zrobi

Opublikowano

Być może są gdzieś ukryte opcje o których piszesz. Na spokojnie sprawdzę i spiszę wszystko w menu głównym, instalatora i serwisowym.

Co do tego czasu podtrzymania. Jak za dnia paliłem na 1:8 to po tym jak się odstawił – zajrzałem po ok. 25 – 30 minutach i kopczyk był jeszcze prawie na płasko. Także w moim odczuciu do tych 25 – 3o minut chyba nie ma sensu mu w ogóle podawać.

Ale były też takie cykle, że potrafił stać 50 minut, a po takim czasie już kopiec nie ustoi. Dlatego pomyślałem, że skoro do 30 minut nic się nie dzieje to nie ma sensu podawać. A jeśli ma stać 50 minut to wcześniej musi dostać paliwo. Dlatego ustawiłem na 45 minut przerwę w podtrzymaniu i tak jak wcześniej pisałem dałem moc przedmuchu na 1%. Być może tą przerwę powinienem zrobić na 35 minut.

Teraz przestawiłem go na 1:10 i dałem mniej wiatru. Być może to spowoduje, że będzie się odstawiał na max do 25 minut – wtedy nie potrzeba będzie praca w podtrzymaniu.

 

EDIT:

Timon, powiedz mi jeszcze taką rzecz: jeśli przy mocy 1:8 odstawiał się na 30 – 40 minut, a powiedzmy, że przy 1:10 będzie się odstawiał na 10 minut, to gdzie będzie mniejsze spalanie i jak to policzyć?

Wiadomo,  że przy mniejszej mocy i mniejszym nadmuchu będzie dłużej dochodził…

- dla poszczególnych nastaw wsyp po 25kg opału na pustym zasobniku i wynik masz jak na dłoni i bardzo dokładny :) - warunek mniej więcej taka sama temp. powietrza na zewnątrz :)

- a niby po co ci potrzebna praca w podtrzymaniu - przykładowo po 45 minutach postoju?? jak za 5 minut wejdzie w tryb praca??

Opublikowano

 

hardkorowo mozna dobrać kocioł o mocy niższej niż zapotrzebowanie powiedzmy o 10% i spalać przez 90% sezonu z wysoką sprawnością i jedynie przez kilka- kilkanaście jadąc powyżej mocy maksymalnej i tracąc na sprawności, lub dogrzac się grzałką, farelką itp itd

 

myślę jednak że przewymiarowanie 10-20% nikomu krzywdy nie zrobi

 

Przegiąć się nie powinno w żadną stronę.

Bo hardkorowo to możesz też ciiułać miejsce po przecinku w małym kotle, za małym do budynku przez 2-3m-ce letnie spalając 2kosze a to, co uciułasz tymi dwoma zasypami przez 2-3m-ce możesz stracić w 1dzień ostrej zimy i płakać nad koksem i popielnikiem...

 

To jednak sztuka kompromisu...

Opublikowano

- dla poszczególnych nastaw wsyp po 25kg opału na pustym zasobniku i wynik masz jak na dłoni i bardzo dokładny :) - warunek mniej więcej taka sama temp. powietrza na zewnątrz :)

- a niby po co ci potrzebna praca w podtrzymaniu - przykładowo po 45 minutach postoju?? jak za 5 minut wejdzie w tryb praca??

Bo te +/- 40 minut to czas kiedy się zapadło i chyba dobrze żeby podał paliwo zanim ruszy do pracy ;)

Jest ciepło i to też nie dobrze... Jutro będzie 10 stopni. Być może jak będzie mróz to nie będzie odpoczynek trwał 45 tylko 15 minut. Choć i w to wątpię. Tak czy inaczej teraz na 1:10 zostawiłem.

Retopal to mocny opał jednak ;)

Kto wie może trzeba będzie jeszcze czeskim palić aby się płynnej paliło

Opublikowano

Dobry wieczór.Mam problem z wentylatorem a mianowicie w trakcie pracy spada jego moc tzn słabiej dmucha.Nie mam pojęcia czym to jest spowodowane.Sterownik st37rs.Przywracałam już ustawienia fabryczne bo pomyślałam że za dużo namieszałam,ale niestety bez efektu:-(.Może ktoś wie czym to jest spowodowane?

Opublikowano

Podsumujmy, bo się zakręciłem. To też moje nerwy, praca i przemęczenie, a w szczególności złość, że nie mogę tego gó*** ustawić.

  1. Zostawiam serwisowe jak było 19% - 100%
  2. Ustawień nie zmieniam – robię 5/40 (docelowo chciałbym 5/50) i reguluję wiatrem

Co do ustawień parametrów podtrzymania:

- praca w podtrzymaniu 8 sekund

- przerwa w podtrzymaniu – na ile minut nastawić

- moc przedmuchu – ile dać %

 

PS. Przesłona jest na 1cm. Tego nie ruszam póki co. W podtrzymaniu nie mam dużego płomyka. Więkoszść to żar praktynie. No sporadycznie jak zapałeczka...

 

EDIT: on zawsze jak dobije do zadanej to ją przebija o 2 do 5 stopni i zawsze w podtrzymaniu stoi 30 minut minimu, a bywa, że o wiele dłużej

 

Czasem lepiej zamknąć przysłonę całkiem a czasem otworzyć i dać minimalny nadmuch - zależy co da mniejszy przepływ powietrza przy odpowiednim sprężu.

 

Na próbę daj 15% i wrzuć filmik żaru przy przesłonie otwartej na 1 cm.

Opublikowano

Na noc zostawiłem ustawienia 5/50 i 18% wiatru. Przesłona otwarta na 2 – 2,5 cm. 

Spaliny miały jakieś 120 st., jeśli dobrze pamiętam, tyle że kocioł brudny okrutnie. Czas na czyszczenie – niestety dziś tego nie zrobię.

Rano sytuacja jak na fotkach.

  1. Tak się paliło w końcowej fazie pracy – na zdjęciu ten płomień wygląda przyzwoicie. Natomiast był bardzo wąski i krótki
  2. Po osiągnięciu zadanej z tym co na palniku w całości
  3. Po częściowych odsłonięciu popiołu

Widać sporo niedopału po prawej i lewej a także trochę żużlu.
więc albo można mocniej dmuchnąć, albo jeszcze przerwę wydłużyć..

Niestety za niedługo wyjeżdżam i nie będę mógł obserwować co się dzieje po korektach ;(

post-60313-0-77515300-1420874144_thumb.jpg

post-60313-0-74832100-1420874153_thumb.jpg

post-60313-0-53651500-1420874154_thumb.jpg

Opublikowano

Wilchelm

a zmieniłeś w serwisowym nadmuch maksymalny na niższy czy nadal lecisz na 100%

przy tych 18% mocno coś dmucha moim zdaniem- za mocno i się nie rozpala całość tylko środkiem tam gdzie chyba ma najłatwiej się przebić- podejrzewam że dookoła spieki z popiołu 

 

Pieklorz

oczywiście że to sztuka kompromisu i stąd moje zdanie o niewielkim przewymiarowaniu - sam zresztą pisałeś że jak ktoś dobierze na styk to są problemy na mocnych węglach i dużych mocach

Opublikowano

Timon jestem już poza domem. Jutro dam znać wieczorem. Może na zdjęciach nie widać ale było w tych spiekach trochę niedopalonego. Wygląda tak jakby właśnie środkiem się paliło.

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.