Skocz do zawartości

miklo

Stały forumowicz
  • Postów

    521
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Treść opublikowana przez miklo

  1. No dobrze. Kilka dni temu przyszła zamówiona wędzarnia elektryczna. Kupiłem Pan Kornik A150+. Wczoraj zrobiłem pierwsze testowe dymienie. Wędziłem kilogramowy kawałek boczku. Leżał tylko 1,5 doby w przyprawach. Nie używałem soli peklowanej - od azotynów chcemy odejść. Lekarz nam to zalecił, bo mamy różne problemy w rodzinie - migreny i hormony czasem rozjechane. Ale nie będę opowiadać szczegółów 😄 W każdym razie chcemy jeść jak najprościej przygotowane żarcie bez chemii - na ile się da, oczywiście. Sprzęt dziecinnie łatwy w użyciu. Suszenie mięsa przed - wentylator + grzałka. Potem dymienie, termostat pilnuje temperatury. Potem na koniec dałem podpiekanie (do 80 podbiłem temperaturę). Nie jest to nie wiadomo, jaki sprzęt. Przy wczorajszej aurze (od -2 do +2) ciężko było rozpędzić wędzarnie powyżej 80 stopni. Grzałka już nie dawała rady 🙂 Ale do typowego wędzenia od zimnego do tych 80 - spoko. Nie ma ocieplenia. Złożona jest z desek piór / wpust, więc, jak się nieco rozlezie, to nie powinna się jednak rozlecieć 🙂 Boczek wyszedł świetny, dzieciaki się zajadają. Dołączam zatem do klubu dymiących 😉
  2. https://www.radio90.pl/skorzystales-z-czystego-powietrza-pamietaj-ze-musisz-korzystac-z-nowego-ogrzewania-przez-5-lat.html Kiedyś też o tym czytałem. Można dołożyć kolejne źródło ciepła, ale te z czystego powietrza musi być wciąż zainstalowane. Ponadto nowe, dodatkowe, źródło ciepła musi spełniać wymogi programu. Nie wiem, co to oznacza obecnie, bo jest bałagan i nie wiem, co spełnia owe wymogi.
  3. No właśnie wędzarnie elektryczne często mają wiatrak do suszenia. Włącza się grzałkę, otwiera szyber + wentylator i idzie suszenie. Tak przynajmniej na jutubie pokazywali. Dla mnie, to ważna opcja, bo w domu suszenie się nie uda. Mam koty wariaty.
  4. @carinus Z tego, co widziałem na jutubie, do pompowania dymu z generatora ludziska używają pompek do akwarium. Małe, brzęczą, dmuch akuratny i do tego zazwyczaj regulowany pokrętłem. Co do sterowania - Thermowind z pokrętłem są od nieco ponad półtora tysiaka. Z guzikami ponad 3kę... Każdy chyba chce zarobić.
  5. O pacz. Thermowind są też takie porządniejsze, ale poza moim zasięgiem. Dlatego pod uwagę brałem te proste - bez izolacji i z pokrętłem. Prąd Cię nie kopie? 😉 Sterowanie zawsze można zmienić w sumie potem.
  6. No właśnie dlatego pisałem o Pan Kornik (tańsze o Borniakach - już czytałem, że to klasa sama w sobie, ale faktycznie cena za wysoka). Drewniane i wydają się być jako takie. Ewentualnie poniżej 2 tysiaków Thermowind, ale mam obawy, że lipnie zrobione są. Bałbym się, że walnie prądem na obudowę, a żony bym nie chciał stracić 🙂
  7. Na pewno będzie trafiony ten pomysł. Nie kupujemy wędlin od jakiegoś czasu. Pieczemy (w kuzniecowie, albo piekarniku elektrycznym). Chcemy dorzucić wędzone też do "arsenału". Nie chcemy wędzić węgorzy, ani niezliczonych ilości. Po prostu kawałek czegoś raz na tydzień / dwa. I od razu jeść. Dzieciaki mają różne uczulenia i te sklepowe żarcia nam bokiem wychodzą. Mamy też szklarnię i spory ogródek. Takie nieco wiejskie życie nas kręci 😄 Nie mam przy tym czasu ani narzędzi, żeby samemu wędzarnię zrobić. Dlatego chcę kupić. Niewielka, elektryczna. Nie musi być nie wiadomo jaka przy tym.
  8. Przymierzam się powoli do zakupu wędzarni. Będzie to nasza pierwsza, więc musi być prosta w użyciu 😄 Nastawiam się na elektryka, bo nie mam czasu wynajdować koła od nowa i bawić się drewnem. Fundusz też mam cienki, więc jakieś kompromisy będą 😄 Mam do Was, doświadczonych, kilka pytań: - Drewniana, czy metalowa? Wydaje się, że tania metalowa raczej będzie nieocieplona i to może być kłopot w zimie. Drewno coś tam izoluje. Raczej lepiej, niż cienka stal. Za to pewnie trudniej utrzymać czystość w drewnie. - Czy sterowanie analogowe jest wystarczające? Są takie tanie dość wędzarnie Thermowind. Mają pokrętło do ustawiania temperatury i nie jest to super dokładne. Histereza (z tego, co czytam) może być koło 10 stopni. Z drugiej strony - bezwładność temperaturowa wędzonego żarcia jest spora, więc takie skoki chyba nie są straszne? Podobają mi się fajne i drogie wędzarki, ale nie chcę przekroczyć budżetu 2000 do 2500 (mniej więcej). Fajne są drewniane Pan Kornik (i mniej więcej w budżecie), ale to na moje amatorskie gały. Coś podpowiecie?
  9. Rety. A co padło?
  10. Trochę pierdoły w tym filmie są. Palenie drewnem w pelleciaku, to chyba margines. Raczej chodzi o standard energetyczny budynku. Gdy masz kocioł na węgiel i dajesz w rurę od CO 50 i więcej stopni celsjusza, to pompa ciepła nie jest najlepszym wyborem. Wyjdzie po prostu drogo potem. A Czyste Powietrze, to przecież stare domy, nie nowe.
  11. No dobrze, ale czy histereza 0,5 stopnia oznacza, że jak ustawię np. 23, to zaczyna grzać od 22,5 i przestaje, gdy mam 23,5? Tak mam w Salus. I generalnie działa dobrze, ale chciałbym jednak wahania zmiejszyć z 1 do 0,5 stopnia. Czyli histereza 0,25-0,3 mniej więcej. Z timerami nie chcę kombinować. Taki termostat by mi w zupełności wystarczył.
  12. Drodzy, Mam sterownik pokojowy Salus (termostat), który ładnie zarządza kotłem pelletowym. Niestety - ów Salus ma dość sporą histerezę. Ustawiłem 0,5 stopnia, co oznacza de facto 1 stopień. To sporo. Na poddaszu mam taką sobie izolację i ten stopień dość wyraźnie czuć w mrozy. Zaczyna być w pewnym momencie czuć chłód od okien. Komfort jest taki sobie. Szczególnie, że często się na podłodze bawią dzieci. Znacie jakieś bezprzewodowe sterowniki / termostaty z mniejszą histerezą? Czy w każdym sterowniku histereza 0,5 stopnia oznacza wahania w pomieszczeniu o 1 stopień? Czy każdy producent może to rozumieć inaczej? Na podstawie instrukcji ciężko się zorientować.
  13. Ja szukałem jak najprostrzego kotła i, dlatego, mam PellPal. Jest jeszcze prostrzy od Ferroli, bo nie ma pomiarów przepływu gazów, czy czegoś tam, co często chyba się psuje (przynajmniej na fejsie i na forach o tym piszą). Wydaje mi się, że palnik wrzutkowy jest najprostrzy do ogarnięcia przez typowego użytkownika. Też się na Ferroli zastanawiałem w pewnym momencie. I nad Lidią Compact. Właśnie ze względu na prostotę. W każdym razie z PellPala jestem zadowolony. Po prostu działa i nie muszę z nim walczyć.
  14. Masz mini-ster elektro-miz tak? Jest też wersja kolor - tam możesz podpiąć pogodówkę (mam taki w PellPal). A co oznacza "możliwość pracy ciągłej"?
  15. A mogę zapytać - po co?
  16. Cena wygląda na "dopasowaną" do dotacji. Każdy z tych datków chce coś sobie uczknąć.
  17. Nie chcę Cię zniechęcać do kotła. Chodzi mi tylko o wycenę. Jeśli kocioł kosztuje (powiedzmy) 9, to za całość 30, to sporo. Pytanie jeszcze, co jest w zakresie całości? Rozumiem, że to zamieszkany budynek z jakimś ogrzewaniem i tylko kocioł chcesz wymienić? Czyli pewnie rury w kotłowni, pompy, zawory itp. Może zasobnik CWU. To nadal ponad 20 za to, to chyba sporo. Ale niech się inni też wypowiedzą.
  18. Ten kocioł można kupić za niecałe 9 tysięcy. Nie wydaje mi się, żeby cała reszta była warta ponad 20 https://alekotly.pl/product-pol-350-FERROLI-BioPellet-Pro-12-kW.html
  19. Nie znam tego palnika, ale może być też nieszczelna korona i powietrze ucieka pod nią. Ja tak miałem. Musiałem ją wkleić na silikon do kominków.
  20. Nie musi wcale szukać multisplita. Ja mam 4 niezależne spilty. Z kilku powodów. Po pierwsze - jeden padnie, reszta działa. Po drugie jest to rozwiązanie idioto odporne. Każdy może sobie w pokoju ustawić coś innego i działa. W multisplicie jeden włączy ogrzewanie, drugi chłodzenie i system staje. U mnie kręcą tym dzieci czasem, więc chciałem jak najbardziej idioto odporne rozwiązanie.
  21. Ale kocioł grzejąc bufor chyba nie zasuwa na 100%, tylko pewnie właśnie pyka na minimalnej? Jaki jest odbiór ciepła w takim buforze?
  22. Mam klimę z grzaniem na poddaszu. 4 pokoje. Jeden ponad 40m2, drugi 30m2, dwa po 16m2. Wrzuciliśmy 4 splity. Z kilku powodów. Po pierwsze, jak jeden split zdechnie, to reszta nadgoni 🙂 Po drugie lepszy rozkład temperatur. Mam chińczyka. Midea XTreme coś tam. Zwykły z kapilarą bez EEV. Gniotsa nie łamiotsa. Dawał radę w silne mrozy. Trzeba odpowiednio dobrać moc patrząc na tabele / wykresy z mocą zależną od temperatur zewnątrznych. Ta Midea ma grzaną tackę i karter jednostki zewnętrznej oraz powiększony wymiennik. Serio - zero problemów z brakiem ciepła. Grzaliśmy tak w sezonie 2022 / 2023, gdy wybuchła wojna i się węgla kupić nie dało. Parter grzał piec kuzniecowa na drewno. Przeżyliśmy 😉
  23. A po co taki wielki termos? W jakim celu?
  24. Jeśli ma być tanio w zakupie i potem w serwisie, to PellPal wygląda dobrze. Prosty do bólu, tylko niezbędna ilość czujników. Teoretycznie nie ma się co popsuć. A nawet jeśli, to wszystko jest łatwo dostępne (palnik, grzałka, czujnik temperatury spalin, sterownik). Samemu można go łatwo okiełznać. Nie ma też kodów serwisowych blokujących ustawienia i innych cudów. Części łatwo dostępne i niedrogie. Wiadomo - coś za coś. Nie jest to full automat, do którego zagląda się raz do roku. Trzeba odkurzyć wymiennik, wygarnąć popiół, wsypać pellet. Ale poza tym po prostu działa. Najwżniejsza jest dobra instalacja z ochroną powrotu. Jak tu jest zrobione wsio ok, to kocioł - nawet najprostrzy - nie będzie sprawiać problemów. Przy tym wykonanie całkiem spoko. Blacha 5mm wszędzie. Na forum masz @Pieklorz - robi te kotły. Może Ci więcej powiedzieć. Pereko też wyglądają spoko, choć EVO ma już bardziej złożony sterownik (ale za to ma wentyl wyciągowy - to zaleta akurat).
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.