Skocz do zawartości

DzonyZerg

Stały forumowicz
  • Postów

    715
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez DzonyZerg

  1. 6h stalozaru to jest gwarantowane praktycznie na każdym paliwie. Na mokre trociny warstwa dębu i 12h musi być, więc masz luz. Ja bardziej celuje w 16-18h by od połowy października leciał do końca. Pisałem z 2 użytkownikami Vernera czyli Blaze sprzed 10 lat, w którym w zasadzie został tylko kształt komory. Mówią że 16h stalozaru nie jest problemem przy pewnej wyprawie. A w Verner jest zupełnie inny system. Wagowy a nie mechaniczny. Jak prawidłowo rozpalić, dać drobne na spód przy wznowieniu pracy to żaden z nich przez 5 i 7 lat pracy nie mieli zawisu paliwa. Sam odpal z zimnego żaru to też niby jest dobry motyw. Nie bawią się jak Blaze na filmiku tylko 3 minuty rozpalania, komora do pełna i spokój na 24h. Po 7 latach padł jednemu wentylator, szamotki bez uszczerbku. Remont wentylatora co taki czas ma nawet sporo niemieckich kotłów. No a Blaze ma inny wentylator. Bardzo mocny, pewno lepszy. Zobacz kotły Comfort. Tańsze i lepsze bo nowsze. Tylko nie ma opcji na komorę z INOX i wizjer jest wyżej :( ale jest certyfikacja mocy. Harmony jest niby na zachód i jest na liście BAFA bo niby mniej kopci choć certyfikaty tego nie potwierdzają. (fakt że tam dotacje nie dostanie każdy kocioł z Ecodesign a Niemczech masz przeglądy kominiarskie z badaniem spalin a nie patrzenie w certyfikat) Ja czekam na kocioł bez bufora 12-40kW na zapotrzebowaniu 8,5-10 kW. Do tego muszę nawet tylko 580l i będę w stanie grzać od średniej 8* na stalozarze.to mnie zadowala mając komorę na szczapy 50cm:) i 10l na kW mocy. Jadę tam po nowym roku jak u nich będzie luźniej. Albo ich wypalilo albo serio zamykają rok, wypuszczają nowy kocioł i przygotowują wejście na Polskę. W Czechach wszyscy wiedzą zwrot i dlatego Blaze chce tutaj wejść jak najszybciej. Tyle wiem. Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka
  2. Moim zdaniem to jest właśnie problem DSow. Myślisz dasz radę to ogarnąć? W ogóle da się? Drewno iglaste to bardzo tanio o opal. Moim zdaniem świerk jest jeszcze gorszy ale się nie opłaca. Chyba że nie ma co wziąć w lesie.[mention=81482]Piecuch19[/mention] Dobrze Ci pali te kostkę? Sosnowa ? Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka
  3. Policzyłem. Mimo że chce dużo droższa wersję kotła to po podliczeniu większego bufora, wężownicy i armatury, wychodzę na za zero. Niestety. Jak policzę prąd dla pompy kotlowej to już jestem 500pln w tył. Plus muszę ją amortyzowac. Po termodernizacji zostanę z MPM 25kW i buforem 1100l na domu 9kW. Kiepsko i to bardzo. Często muszę palić dwa razy. Zakres mocy tamtego kotła daje mi elastycznosc przy termodernizacji. Zostaje z kotłem 12 kW i buforem 800l na domu 9kW ale mam postoje (i kociołem co nie wymaga bufora ale nie znam jeszcze szczegółów) No ale jakby nie patrzeć. Oszczędzać się nie opłaca. Poza tym sezonowej sprawności to faktor F1 chyba odpowiada za straty przy odpalaniu, czyli 3%. To ma znaczenie. Jak żyć? :) Może się powtarzam ale przy drewnie cięcie, lupanie i układanie to bardzo duża część pracy, i tanio można sobie dobrze z tym poradzić. Szczególnie dla cienkiego drewna. Dobra siekiera , rebak, dobra pilarka i wymiarowa komora bardzo skutecznie niweluje niedogodności palenia takim drewnem. To się opłaca. Jeszcze sądzę że jak odpadnie potrzeba rozpalania z pustej komory to będzie to przyjemne i bardzo tanie ogrzewanie. Jednak sądzę że określenie tych które jako polautomatyczne nie jest na wyrost. Czas pokaże. Jednak za waszą wspaniała radą dotarłem do kilku użytkowników i mówią że 24h postoju po krótkim treningu jest bez problemu osiągalne. A sprawność modelowa łatwo osiągają. Pierwowzór steruję się waga drewna więc prowadzą dość rzeczowa obliczenia. Zobacz sobie kocioł Brunner. W top wersji kosztuje 68 800 PeElEn ów:) to jest dopiero jazda. Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka
  4. Też tak wolę. Choć to traktuje trochę w kategorii sportu i relaksu. Bez problemu ogarnę poza lasem 25GJ za 450. A zrzynami 350. Ty zachęcasz do pracy nad kotlem i jest ok. Powiem tylko że licząc pracę w lesie na 2 osoby to było to 4 tygodnie. Oszczędności po kosztach w porówniu do węgla to 13500. To chyba dobry pieniądz. A zbierane było ostro a nie tylko to co fajne. Można jeszcze próchno zgarnąć a to potrafi być dobry opal. Nie wiem jak dla kogo ale dla mnie to fajny pieniądz a praca przyjemna. Fajnie bo nam gałęziowke szwagier zgarnial TURem na przyczepe. Tyle. Może w końcu o piecach :) Przeglądałem instrukcje i Attack DPX ma ekrany w komorze. To bardzo ważne. A tak w ogóle to czy taki kocioł nie musi być lepiej wykonany niż na węgiel? Myślę że wilgoć i piekielne temperatury robią swoje. Ale ja się znam. Dowiem się w końcu jakieś statystyki przezywalnosci DS palonym na drewnie? Ile MPM na iglastych pociągnie? Jakie tam są blachy grube? 8mm? Dobranoc. Bez odbioru Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka
  5. Czemu imputujesz mi że zachęcam. Weź przestań. Przedstawiam sprawę. Nikogo nie zachęcam bo do tego trzeba umieć robić, byc sprawnym i ogarnietym. Jak to moja babcia mawia-trzeba być nauczonym roboty i ja kochać. Inaczej to nie ma kompletnie sensu. Do tego raczej trzeba mieć z kim, mieć gdzie i miejsce gdzie ludzie nie walczą o wyrób. Trzeba mieć czym zawieźć i miejsce gdzie skladowac i mieć możliwość wozić te drewno jak spadnie śnieg. Albo piwnice jak bunkier Hitlera. Jak już to możemy rozmawiać o cenach drewna i węgla i o tym co trzeba nosić i sprawdzać przy zakupie a co trzeba szuflowac i kupić na worki. Tutaj też dużo lepiej z drewnem. Co nie zmienia faktu że dobrze na 3 sezony mieć uskladane na sezonowanie. Ja do tego kocham drewno, pol życia palę w kominku. Co do zagranicznych to chętnie bym "naganial" na Klimosza, Defro czy na Orlanskiego. Tylko niestety to by wtedy było naganianie bo uważam że do kupienia to nie sa dobre kotły. Na pewno nie na tych warunkach. I tutaj o to chodzi. To chyba Ty powiedziałeś że nie ma dobrych kotłów na naszym rynku. Attack to za nasze ceny nie jest dobry kocioł, choć nie umiem znaleźć zdjęć komory. Będę po nowym roku u dystrybutora i mam nadzieję że nie jest jak z Atmosem że nie ma na ekspozycji ani na stanie. Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka
  6. Ogarnąłem już sobie co i jak. Będzie dużo grubizny to kupię rebak. Do gałęziowki zrobię sobie kozioł. Od razu będę je łączył w paczki przed cięciem i gitara. Tak samo mogę zrzyny traktować. 3 tartaki mam blisko. Troszkę inwestycji i można łatwo i tanio żyć. Husqvarna za 2000pln myślę że się zwróciła. Na paliwie, efektywności i na tym czym bym słabsza nie był w stanie naciac lub nie byłoby sensu. Ten kocioł mnie jeszcze bardzo jara przez trociny i zrebki. Gadałem jeszcze z 2 uzytkownikami tego oryginalnego. 5 i 7 lat bez zarzutu. Nawet szamotki w doskonałym stanie. Wentylator i przekaźnik po 7 latach. Czyli standard. A co do dotacji to się żeby te kasę miała fajna mała spółka, ciasny czeska czy Słowacja niż rząd. Nawet niech Defro ma bo nie będzie tak fajnie że będzie na miał P2AR czy inny maciupki. Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka
  7. Który 3000? Obydwa? Czemu nie. Ile żyją takie dolniaki przy drewnie? Liczmy że dobrze palone bez zamuly. Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka
  8. Wiem że drewno na Śląsku to anarchia. Tym od zawsze paliła biedota. Na święta ma być masło , kiełbasa, pomarańcze i wongel w piwnicy:) U nas węgiel to teraz 680 pln za tonę kij wie czego. Dobry groszek w workach to 850 musisz dać. Jeszcze dymaja na wadze i woda mokry. Liczmy 25GJ na tonie to z nadleśnictwa mam tyle za 380-520pln. Od handlarza sosna 590 za za 25GJ. A oni potrafią nieźle wydymac na wadze. Plus to mam za płotem kupię lasow z LP. Dużo brzozy i sosny się kładzie. Dobrze ulozona galeziowką zrobię 25GJ za 55pln. Dlatego tak ważne jest dla mnie 50cm. A teraz jak usypiam to nawet te 690 by było może i jeszcze lepsze. Ja to lubię robić. Jest nas 4 do tej roboty więc nie ma źle. Ta długość plan to przy galeziowce duży problem. Dostęp jest, blisko, jest czym i kim wozić. Plac jest więc zrezygnowalismy z węgla. Szczególnie że od początku czułem że z weglem w dolniaku bywa różnie. Do tego szuflowanie. Nie oszukujmy się że w seryjnym kotle na węgiel spale sprawnie drewno. Za dobry, dość pewny orzech w bb musisz zapłacić 720-740. Taka kostka sosnowa na metr nasypowy i sosna niby 15% słabsza od brzozy. Za 50 pln to bardzo fajnie. Nic tylko sprawić sobie HG;P Nie wiem czy masz 94%. Czyli raczej 92 to nie powinien być problem by zrobić. Szczegolnie że sterowanie proste. Dotacje to nie jest taki problem, tylko muszę mieć papiery. I żeby rodzina się nie bała i dla pewności. A co do efektu ekonomicznego to co dopłacę do kotła to zapłacę przy cięciu galeziowki,czas na cięcie i układanie, motorogodziny, łańcuch itd. Bo nawet 33cm nie będę miał. Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka
  9. Na noc zapalam od góry. Jakoś to wygląda. Myślę że 3 razy dłużej się pali niż zapalone od góry. Na dzień dałem dąb z zapasów które się raczej przydadzą do palenia w październiku ale niech będzie. Do tego gruba brzoza i jakoś to będzie. A prostym moim zdaniem kotła a nie chce mi się facetowi pokazywać że nowsze wersję są całe w szamocie. Dla Hanysa niestety po niemiecku. Tak zrobili to tak ma być. Niech sobie popali Paryżu sezon w swoim Viadrusku. Może nowego nie dożyć bo P7C na drewno kostkę 24 tys;] A co do kotłów to powiem tak że patrząc na te ceny kotłów na węgiel to one moim zdaniem potrafia być droższe niż sporo HG. Jak spojrzysz na wyposażenie i jakość. Wypasiony slowak kupisz za 6000 ... Czech za 5800pln wersja minimum. Za 7500 już dobrze wyposazony. Wielki masywny kocioł z wymiennikami rurowymi i szamotem. Tylko u nas HG są takie drogie. Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka
  10. Jeżeli nie zapacham groszkiem czy miałem pionowych kanałów ( z tyłu to komora ma kształt dwóch wglebien) to żar spada mi tymi kanałami na sam dół. Musiałbym tam wstawić szamotki. Tylko jak z tesciem mam gadać to aż mi się nie chce. Nie wiem też czy nie rozwali lopata przy weglu. (dam grube to palenisko może być zbyt małe). I to kolejny powód bym kupił dobry kocioł. Weźmie zacznie palić w MPM to by było. I jeszcze rodzina będzie miała leki. Więc niech pokopci facet od dolu i trudno. Na szczęście sezon do tej pory tak łaskawy jak chyba nigdy. Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka
  11. Żadnych kotłów nie reklamuje. Piszę co myślę. Ciagne dotacje z pobudek ideowych:)))) Po drugie dotacje mam potężne z wielu przyczyn. Z kilku powodów muszę mieć papier "paliwo drewno A" - np. przez dotacje - 3000 pln + 20% calosci. Same to już daje mi że różnica spada do 1500, a po reszcie dotacji i uldze różnica jest pewno 700pln. Bardzo ważne jest dla mnie by mieć komorę 500mm (690 już niekoniecznie). Gadaliśmy już o tym. Pytałem co możesz zaoferowac. Sądzę że MPM. Mam dojście do CNC i serio bym umiał takie coś ukulac. (jestem mgr inżynierem po IT). Dorabialem sobie sporo na budowach więc diax to dla mnie nie problem. Szwagier jest zawodowym spawaczyem pod Bumarem. I serio. Korwinizmy i pobudki osobiste na bok bym odłożyl bo robienie custom'ów jara mnie od dziecka. Nie cierpię też wydawać. Klepie z 5 letniego telefonu. U nas na Śląsku oszczędność to wielka cnota. Tylko czy jesteś w stanie zaproponować coś co by spełniało te warunki? Wydam ten 200 więcej i będę miał spokój. Dadzą mi pożyczkę specjalnej troski i rocznie mnie to będzie kosztowało bodaj 100pln. rocznie. Źle myślę? Myślę też by wziąć combi z pelletem i to wtedy już nie ma o czym mówić. Serio. Za sam kondensat z komina to będę miał kontrolę. Na placu 100mp drewna, 15 w piwnicy a kocioł na węgiel. Leżę. Moi znajomi na nowobogackich dzielnicach już mieli akcje. Sądzę że dopiero się zacznie. Dwie wielkie działki poszły na budowlanke. Do tego tesciu też przypieprzy w palnik i bankowo zakopci. Mam do tego jednak wyższa sprawność, bo z ceną drewna też nie wiem jak będzie. Ekwitermika też dla mnie ważna (musiałbym ja dokładać). Wstał ok ale kocioł o którym pisaliśmy ma jeszcze wiele zalet. Komfort palenia też jest ważny. Stać nas na to i może nie stać mnie mieć( moje zapracowanie i zdrowie teścia). Tutaj będę miał 10l - 17l zasypu/kWh paląc na mocy minimalnej. Zgodzisz się? Też tak kombinowałem póki nie ogarnąłem ile jest dotacji i pożyczka. A one mi się należą. Inni płacą albo za kopcenie węglem albo za czyste powietrze. Do tego ja korzystam z zasobów lokalnych i odnawialnych. Te drewno co mam na placu to najbardziej ekologiczny opal. Bo zyski w tym momencie spadają na 2 pozycje. Martwi mnie tylko żywotność kotła. Ile ma drewnie żyją takie kotły poprawnie eksploatowane? 20 lat? 25? HG niestety 10-13. Choć tamten to raczej dłużej. Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka
  12. Jasne. Sam stary budynek też potrafi być niezłym buforem. Jak ogrzejesz taka masę cegły o 3 st to siedzi tam sporo kWh. A taki duży zlad instalacji to też raczej w starym budownictwie z kochana grawitacja. Choć bufor rozwiązuje ten problem. Jeżeli chodzi o drewno to teraz palę w DS - Viadrusie U26. Nie wypowiadam się bo perforacje w komorze uniemożliwiają raczej palenie od góry. Nawet jeśli to, drewno w takim kotle to porażka. Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka
  13. Przeglądałem kotły Attack bo jeszcze się rozglądam. Wersja SLX super. W Polsce niedostępna. Niemcy na forach dużo chwalą ten kocioł z "bloku wschodniego". Niestety w Polsce musi dużo kosztować. Dla porównania DPX Profi w Czechach 1400 euro a u nas... 9700. Jak coś nie wypali z kotłem który chce wziąć to zrobię desant przez góry i przywioze na żywca. Mój z 3 letnia gwarancja. Tylko żeby przez Czyste Powietrze to dało radę przecisnac. Wersja 15kW ma najniższa moc minimalna że wszystkich kotłów - 6kW. Czyli modulacja do 40%. SLX 20 kW kosztuje już 11 600 pln. Tylko... że to cena Defro, a serio Defro raczej leży przy tym kotle. Szczególnie że musi mieć bufor 2500l a nie 1000. Faceci co zawodowo się tym zajmują wypowiadali się że świetnie wykonany i że wiele z nich pracuje niezawodnie. W Czechach to też chyba najbardziej uznany kocioł za normalne pieniądze. Czy to tani DPX czy SLX. Szkoda że combi zaczyna się od 34 400... Choć myślę że to może o czymś świadczyć że ta spółka potrafi sobie zazyczyc takie pieniądze za kocioł. PS. W wersji SLX głębokość komory to 690 - 790mm. "słuszną linie ma nasza władza" :) do tego pojemność komory 170l (nie 200) i waga 570 większą nawet niż u Defro HG. Mam nadzieję że z takim nie skończę choć nie będzie mi źle :))) Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka
  14. Znajomy gadał z serwisantem i mówił mi dokładnie to samo. Pelety złej jakości. Facet nawet nie musiał brać próbki popiołu i nagaru z palnika bo klient sam zrezygnował z reklamacji. Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka
  15. Myślę że tylko w starym budownictwie można tak palić. Denerwują mnie te normy co do buforow. Dobrana moc do budynku plus mały bufor i bez problemu można palić tak mówisz. Czasem trzeba dwa razy zapalić no ale można. Mój budynek ma teraz 24kW i będę brał Optime DS czy HG z buforem 2500l? To nie przejdzie, nawet z dotacjami. MPM wymaga bufora do swojego kotla? Inne palenie nie wchodzi raczej w grę. Na pewno nie u mnie, bo za kilka lat będzie tutaj obok sporo nowych domów. Pewno będę miał kontrolę przez sam kondensat z komina. Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka
  16. A nie można wydzielić? Można zrobić podlicznik. Będzie to kosztowało. Nie znam jakie teraz są przepisy. Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka
  17. Nie myślałem że aż tak nisko. Masz na myśli dolniaki? Optima DS czy Drew Met tak samo? Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka
  18. Nie wiem ile MPM dojście kosztuje i jaka ma sprawność ale kotły HG po 20-25 tys maja często 91-92%. A niby na stanie łatwiej o osiągi. Nie wiem jak w innych ale wizjer chyba rzadko się zdarza w weglowych. Obrotowy ruszy. Nic tylko szamotki i siłownik do rusztowania. I piękny kocioł! Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka
  19. Ale jaki cud? I co w tym by miało być takiego? Nawet groszki renomowanych producentów na testach maja 90- 91%. MPM 5 klasę ma to z czym problem? Pelety też potrafią mieć podobna sprawność w laboratorium. Zły pelet czy groszek i jaki problem by dobry palacz popalil sprawniej w MPM. Mimo że przez te forum ta marka się u mnie zgegradowala to jest to bardzo fajny kociołek. Jak Defro nie ma wizjera to do węgla bym go na pewno wybrał. Papiery ma to powinien dobrze palić. To jakiś sukces? Płacisz za 90% i jesteś zadowolony ze masz 85? Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka
  20. Od samego początku jakoś intuicyjnie patrzyłem na to troszkę inaczej. Jest kilka możliwości by poradzić sobie z problemem. Choć podstawą do tego jest paliwo. Na weglu bez problemu można dać małą moc i mały bufor. Przy drewnie dużo trudniej o takie rozwiązanie. Blokuje nas kg rozmiar komory. Kalkulowalem to nawet dla "HG" Viadrusa. I przy zapotrzebowaniu 25kW nie obejdzie się bez 34kW i sporego bufora. Stałopalność poziomie 2h tragedia. Nawet sporo kotłów HG też nie da rady. Kulturalne palenie drewnem to niestety mocny kocioł i spory bufor. (relatywnie do palenia węglem) Osobiście planowałam niedowymiarować kocioł i sprawić sobie kominek. W najgorszym razie koszta identyczne a bilans korzyści i strat zdecydowanie na plus. No ale to oczywiście w moim wypadku. Rozważałem też dołożenie grzałki. Średnim kosztem 50-70 pln rocznie można bardzo zminimalizować bufor i kocioł. Kombinacji ww wariantów nie analizowalem bo prędzej wpadło inne rozwiązanie, o którym jest w innym wątku. Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka
  21. Kocioł zasypowy z certyfikacja w ED na 30% czeka tylko na dokumenty. Już jest w ofercie. Na 40%-50% to już kilka lat chodzą. Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka
  22. Nie porównuj abonamentu do tego. Jest może podobieństwo ale mechanizm jest inny. Mają w nosie kasę z abonamentu bo wola gadać że ludzie nie płacą to trzeba TV dotowac. Szczególnie że w takiej walce wyjdą na minus. Tutaj mechanizm wygląda na to że będą gadać że ludzie nie mają buforow i dlatego nie udało się wygrać że smogiem. No ale do czasu. Nie ma co ryzykować, szczelnie że ta twoja relacja z programu to też telewizja. Pewno publiczna. No ale nie ma co zasmiecac watka. @sobol Jednak Pr to moc znamionowa... W ogóle ciekaw jestem co z krokami ręcznymi. Ciekawe czy też faktycznie nie muszą mieć bufora przy regulacji do 30%. Ta nowa formuła to moim zdaniem katastrofa dla zasypowcow. I to wielka. Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka
  23. Powoli. Do wszystkiego mogą dojść. Bufor można dokupić tylko problem gdy się komuś nie zmieści. I teraz co z przepisami, bo wielu ludzi zabudowuje bufory, a one mogą też nie mieć tabliczki znamionowej. Można też bufor zakopać. I co wtedy? Na moje oko kolejny syf który państwo uskutecznia. W zasadzie to w instrukcji jest wpis faceta co robi rozruch, tam rozmiar bufora jest podany. Tylko czy teraz takie coś jest w ogóle wymagane? Czyste Powietrze dopłaca do kotła a bufora nie wymaga. Choć gdy producent wymaga to pewno nie dopłaca. [mention=49345]Sobol[/mention] Dzięki. Nie potrafię jednak znaleźć czym jest Pr. Bo to nie jest Pn a w tabeli występuje tylko Pp. Raczej Pr to PP, czyli moc minimalna. Wcześniej we wzorach była moc minimalna i już podałam na tym forum że sposób wyznaczania pojemności bufora, który wrzuciłem, mi się nie podobał. O to chodzi w kotlach. Chyba wszystko rozbija się o regulacje mocy. Wzór który wrzuciłes jest od 1 stycznia ważny bo ED zastępuje 5kl Jeszcze raz wielkie dzięki! Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka
  24. Skąd wziąłeś ten wzór? PN 303-5 mówi inaczej. I tutaj myślę audyt energetyczny, który z tego co wiem, jest wiążący powinien być kluczowy. Szczególne w świetle normy oraz tego co większosc producentów podaję. Sami wycisza od wzoru który podałem. Choć wygląda na to że to oni podają w instrukcji jest najważniejsze.
  25. Dla mnie to zasyp to podstawa. Buforu y dają możliwość by to było bardzo kulturalne palenie. Jak ktoś Ci bufor pospawa i masz miejsce to duży bufor i moich kocioł i masz super Żeby nie było że ten super soft deprecjonuje. On wylicza modelowo, dużo lepiej niż instalator to zrobi. Jest świetne tylko tak jak może nie policzyć dobrze zapotrzebowania, tak rano bufora. Jak będziesz zwiększał powierzchnię to liczenie bufora może być koniecznie. Dałem Ci wzory. To nie jest trudne. Waga zasyp powinna być w DTR. Dla pewności żeby nie brakło. W DTR sprawdź też czy producent nie wymaga więcej bufora. Ja sobie wyliczylem 900l,dzwonię do Defro a tutaj 2500l i się nie dogadamy. Podaj zapotrzebowanie budynku i zasyp, to Ci popołudniu policzę jak będę już wolny. Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tej strony zgadzasz się na Polityka prywatności.