Treść opublikowana przez Glover
-
Czyszczenie kotła - przerażająca wizja !!!
To już nie chodzi o te straty na grzejnikach bo z tym można sobie poradzić (podłogówka lub przewymiarowane grzejniki) tylko chodzi mi o to że jak nie czyścisz to zabija się wymiennik i spada sprawność odbioru ciepła. A po drugie jak nie czyścisz to tracisz gwarancję. Zwykłego bym nie chciał ze względów bezpieczeństwa bo w parterówce mam bardzo niski komin i może być brak ciągu a w dodatku źle może wpływać na taki kociołek wentylacja wymuszona czy okap w kuchni. Dlatego wolałbym niekondensacyjny ale z zamkniętą komorą spalania tyle że takich ponoć Unia zabroniła już produkować skazując nas na te cholerne kondensaty.
-
Czyszczenie kotła - przerażająca wizja !!!
Nie chodzi mi o kasę tylko inne kwestie np. trzeba urlop brać na ten dzień albo czy po kilku takich demontażach i montażach nie zaczną przeciekać te szybkozłączki i znowu trzeba będzie brać urlop bo jakaś naprawa. Ja w poprzednim domu byłem przyzwyczajony do elektrycznych konwektorów i pieca akumulacyjnego gdzie przychodził sezon grzewczy to się wbijało bezpiecznik i działało. W obecnym, przez 8 lat paliłem zasypowym i nigdy nikogo nie było na serwisie ale uciążliwe to dołożyłem pompę ciepła i drugi sezon grzeję powietrzną PC gdzie też nie muszę pamiętać że mam ogrzewanie. A teraz do nowego domu muszę zainstalować gazowy bo mam juz podciągnięty gaz i z tej perspektywy to mnie przeraża. Znajomy ma żeliwnego junkersa z lat '90 i do niego nikt od wielu lat nie przychodził na serwis. Wygląda to jakby Unia zafundowała nam wysoką technologię z rzekomymi oszczędnościami dla nas użytkowników tylko te oszczędności są niepewne a koszty my mamy ponosić. Trochę to pachnie taką aferką jak z fałszowaniem spalania volkswagenów.
-
Czyszczenie kotła - przerażająca wizja !!!
Ponieważ muszę podjąć decyzję w sprawie ogrzewania, szukam informacji, oglądam filmy i jestem coraz bardziej przerażony wizją takiego corocznego serwisowania kotła kondensacyjnego. Czy gość na tym filmie wykazał się nadgorliwością czy to jest norma? Czy tyczy się to wszystkich kotłów? Czyszczenie wymiennika
-
Analiza ogrzewania domu Pompą ciepła
Jak w miejscu PC miałem kociołek elektryczny Kospela to on pokazywał przepływ i pamiętam że włączenie tych pomp zwiększało wskazanie chyba o 2 lub 3 l/min. Nie pamiętam dokładnie ale to zwiększało całkowity przepływ z np. 6 l/min (jak chodziła tylko pompa Kospela) na 9 l/min. Czy w takim razie mam rozumieć że one niewiele wnoszą i mogłyby być pominięte? Może przy pracy PC non stop to niepotrzebnie je gonię bo?
-
Analiza ogrzewania domu Pompą ciepła
Wydaje się że ten wymiennik może być problemem ale z drugiej strony wiele osób ma wpięty taki bufor tylko że główną przesłanką jest ograniczenie startów sprężarki. Kolega lukbok pisze że obawiał się sytuacji że pompa będzie za pompą a ja właśnie tak mam. Mało tego to przed rozdzielaczem na piętrze mam jeszcze jedną pompę więc można nawet powiedzieć że trzy pompy podpięte jedna za drugą. Taką miałem instalację i nie robiłem żadnych przeróbek. I teraz tak. Pompy te które są przed rozdzielaczami chodzą non stop na pierwszym biegu. PC pracuje wg. termostatu wewnętrznego on-off. Nie zauważyłem żadnych niepokojących sygnałów ze strony PC a mało tego to jak wyłączę te obie pompy przed rozdzielaczami to PC wcale nie wywala błędu przepływu. Nawet były takie dni na początku sezonu że cała instalacja pracowała tylko na pompie wewnętrznej z PC. Jednak im większe straty budynku to nie da się tak bo był mały przepływ i woda za bardzo wychładzała się w podłodze i PC zaczynała włączać grzałki elektryczne. Była zbyt duża różnica pomiędzy zasilaniem a powrotem. U mnie optymalnie jest jak ta różnica wynosi 4-5 stC. Wystarczy że na panelu sterownika podniosę temp zasilania o kilka stopni tak aby różnica zasilanie -powrót była 7-8 i włączają się grzałki. Wg mnie to sprężarka powinna zwiększać obroty ale tak nie jest. Być może na początku włączaje się grzałki a jak stan się stabilizuje to się wyłączają i wtedy sprężarka zwiększa obroty. Właśnie, nic nie napisałeś czy u ciebie załączają się grzałki? Może cały myk jest w tych ustawieniach które są źle opisane w instrukcji. Później popatrzę na moje ustawienia...
- Analiza ogrzewania domu Pompą ciepła
-
Analiza ogrzewania domu Pompą ciepła
Ja musiałem coś zmienić bo mam pracę wyjazdową a żona co prawda prowadzi gabinet logopedyczny w domu ale nie może się odrywać żeby doglądać zwykłego pieca bo po pierwsze przy dokładaniu brykietu zawsze ubrania momentalnie przechodziły swątem z pieca a po drugie takie dorzucanie czy rozpalanie było dla niej uciążliwe, sam za tym nie przepadałem. Owszem, rozważałem piece z podajnikiem ale bardziej na pellet bo groszku nie chciałem z podobnych względów: brud przy zasypywaniu, dla kobiety zbyt ciężkie, ryzyko zakupu słabego groszku i zacinanie się ślimaków itp. Jak podliczyłem koszty wymiany starego kotła na taki peletowy to okazało się że w tej cenie mogę mieć PC powietrzną. U mnie była sprawa prosta bo nawet nie trzeba było specjalnie robić przeróbek instalacji. Oprócz pieca na brykiet miałem jako rezerwowy na zimowe wyjazdy itp. wpięty elektryczny Kospel 12kW. Tak więc został zdemontowany a dokładnie w to samo miejsce na ścianie poszła jednostka wewnętrzna PC. W te same miejsca też zostały wlutowane rurki. Jedynie co to od starego kotła na brykiet odciąłem zasilanie bojlera CWU i obie wężownice które były w 300L baniaku zostały połączone szeregowo i wpięte do pompy. Wcześniej od 9 lat grzałem CWU wyłącznie grzałką elektryczną w drugiej taryfie (cały rok) bo mój piec był dolnego spalania i nie chciał pracować na wyższej temperaturze niż 40-45 stC. co wystarczało do podłogówki ale CWU nie zagrzało, nie licząc przypadków zagotowania wody których było z 10 z różnych powodów, najczęściej głupoty :) No i oczywiście zostały jeszcze wykonane połączenia freonowe z jednostką zewnętrzną oraz elektryczne. Ja przygotowałem wcześniej postument na jednostkę zewnętrzną z rurką do odpływu kondensatu którą wpiąłem do odpływu wody deszczowej żeby nie robiło mi się lodowisko koło domu. Całość, dwóm instalatorom zajęła 8 godzin. Koszt montażu z przeróbką przyłącza bojlera oraz razem z pompą LG Terma 9 kW wyniósł mnie w 2017 r. 14900 brutto i 100 zł napiwku za to że sprawnie to ogarneli :) Ale muszę przyznać że na etapie szukania miałem oferty w przedziałach 20000-40000 zł co moim zdaniem wynika niestety z szablonowego podejścia osób które takie oferty przygotowują. Ja do każdej firmy pisałem dokładnie jaki zakres prac wchodzi w grę, że nie chcę żadnego bufora, zasobnik mam a mimo to oferty przychodziły z wliczonymi buforami i zasobnikami. Widać było że nikt nawet nie zadał sobie trudu aby przeanalizować mój przypadek tylko na zasadzie kopiuj - wklej wysyłali standardowe oferty. Aż w końcu trafiłem i myślę że za frajer tego nie robili zwłaszcza że przyjechali do mnie 200 km więc ta dniówka musiała im się opłacać. Co do mojej opłacalności to jest bezdyskusyjna. Nawet jak prąd pójdzie 30% w górę to i tak taniej będzie niż brykietem. Nie mam jeszcze podlicznika wpiętego ale zakupiłem tanio na allegro, używany fajny multianalizator parametrów sieci Berg UPM30 ale jak zobaczyłem jak to wszystko pracuje bezobsługowo to przestałem się tym jarać i nie chce mi się walczyć o każdą kWh :) A najważniejsze że nie ma przy tym żadnego serwisowania jak przy kondensatach czy nawet martwienia się czy dolne źródło mi przypadkiem nie zamarzło jak przy gruntowych pompach ciepła. Zresztą wcześniej tak samo jak ty podchodziłem do powietrznych i co najciekawsze tak samo jak ty wymyśliłem aby kupić używaną gruntówkę... i kupiłem, stoi w garażu - monoblok IVT z zasobnikiem chyba 150 litrów. Nawet mam wyprowadzone z domu rury do studni z której miały być robione petle dolnego źródła. Ostatecznie stwierdziłem że to jest tak dużo roboty a efekt mało przewidywalny że odpuściłem. Musze teraz tę PC chyba wystawić na all. Co do COP to tak jak mówię nie mam jeszcze podlicznika a sterownik LG takich parametrów nie pokazuje ale mam porównanie do zwykłego pieca elektrycznego Kospel 12kW którego kiedyś eksperymentalnie puściłem na cały miesiąc w listopadzie. Wyszło mi że uśredniając szło mi ok. 50 kWh na dobę wyłącznie w drugiej taryfie na samo ogrzewanie i to w listopadzie wystarczało. Nie było oczywiście w tym CWU. Gdyby to był styczeń czy luty to pewnie byłoby ze 100 kWh i już nie tylko II taryfa ale pomieszane. Tak więc szacunkowo zwykły piec elektryczny miesięcznie pobrał 1500 kWh a pompa ciepła ok. 600 kWh ale w tym jest jeszcze CWU. Gdyby założyć że na CWU idzie 100kWh to mamy 1500 : 500 kWh to COP wychodzi 3. Nawet jak w całym sezonie uzbiera się miesiąc z COP=1 to sumarycznie moim zdaniem i tak się opłaca. W ubiegłym roku za dwa najgorsze miesiące czyli styczeń i luty przyszedł mi rachunek 1750 zł co po odjęciu 400 zł (typowy rachunek w lecie za 2 miesiące razem z CWU) wychodzi że za ogrzewanie + CWU zapłaciłem 1350 za dwa najzimniejsze miesiące, więc myślę że przy takiej powierzchni (250m + 30m garaż który też ogrzewam do ok 13 stC) nie jest źle. W podobnych okresach (styczeń-luty) spalałem wcześniej 3 tony brykietu czyli 3x750=2250zł plus grzałka CWU (ok. 200zł) no i moja praca jako palacza. Myślę że gazem wyszłoby podobnie ale już w pozostałych miesiącach sezonu grzewczego gaz wychodziłby drożej.
-
Analiza ogrzewania domu Pompą ciepła
Mam taką samą pompę LG Therma V 9kW i podobny układ jak u ciebie tylko jednak mam podłogówkę ale za to do ogrzania 250 m. W podłodze jest 1600 mb PEXa więc to ok 300 litrów. Z obliczeń zapotrzebowania wychodziło że muszę mieć 10kW ale zaryzykowałem bo stwierdziłem że jak będą mrozy i nie będzie dawała rady to przecież mam piec na paliwo stałe (w moim przypadku brykiet). Jednak powiem ci że cały ubiegły sezon dałem radę obskoczyć pompą nawet jak były mrozy po -20stC tylko wtedy z normalnych 22-23 st.C w domu spadło mi do 21 st.C i nie szło więcej wydusić nawet podnosząc temp zasilania. Oczywiście pompa chodziła 24/24 z przerwami 1h w dziennej II taryfie i 2-3 h w nocnej na zagrzanie baniaka 300 litrów CWU do 50 st.C Normalnie tak jak jest w okolicach zera i wyżej to ustawiam manualnie na zasilaniu 31 stC a jak na zewnątrz jest -5 czy -10 to podnoszę na 32-33 stC. powrót mam zazwyczaj 4-5 stC niżej. Termostat pokojowy to najprostszy Altech (jakiś klon Salusa) ale muszę go wywalić bo histereza 0,5 stC w moim przypadku jak ja mam 10-12 cm wylewki to nieporozumienie. Muszę go czasami oszukiwać jak chcę wymusić grzanie bo jednak ogrzewanie płaszczyznowe wcale nie jest takie komfortowe. U mnie jest tak że przy zerze na zewnątrz i histerezie 0,5 pompa potrafi stać 6-8 godzin bo temperatura w domu wolno spada o ten 1 stC ale jednak przez przeszklenia czuć że promieniuje, dlatego wolę jak chodzi cały czas na niskich obrotach. No i wtedy trzeba na termostacie wymusić włączenie lub kupić taki z histerezą 0,2. Nie stosuję krzywej grzewczej bo też mnie denerwował ten totalnie zdupczony sterownik. Na początku nie mogłem zrozumieć jak firma która robi smartfony czy telewizory może wypuścić tak nieintuicyjny programator!!! Co do instrukcji to poszukaj sobie pdf bo w tej papierowej dołączonej do PC są błędy w tłumaczeniu w ważnych parametrach. Na początku też nie wiedziałem jak ją ogarnąć tym bardziej że instalator się poddał w niektórych kwestiach a nawet serwisant LG miał problemy żeby mi pomóc z ustawieniami. Wywaliło mi błąd przepływu i zaczął szukać winy w moim układzie podłogówki i pompach obiegowych które faktycznie mam źle powstawiane ale ostatecznie okazało się że po montażu robili jeszcze podmiankę jednej pompy obiegowej i nie uzupełnili ubytku wody a że układ jest otwarty to jest małe ciśnienie i zapowietrzała się aż ją całkiem wywaliło. Udało się to wszystko opanować i po po pierwszym nerwowym miesiącu jesienią ubiegłego roku zapomniałem że mam kotłownię. Jedynie podchodzę do termostatu żeby wymusić włączenie jak chcę żeby bardziej w drugiej taryfie pracowała. Bo nie wiem czy wiesz ale jak podpięty jest zewnętrzny termostat to nie działa programator czasowy w sterowniku PC :) I to jest jeszcze jeden powód aby kupić jakis dobry termostat tygodniowy z małą ustawianą histerezą. Przyszedł mi teraz rachunek za energię za dwa miesiące i jest tak: I taryfa 1047 kWh II taryfa 998 kWh łącznie do zapłaty za dwa miesiące 1009,9 zł brutto średnia cena kWh wyszła mi 0,4938 zł brutto Gazu nie mam, wszystko na prąd, zasobnik CWU 300 L grzany do 50 stC
-
SZUKAM osoby która ogrzewa dom tylko pompą ciepła Powietrzną.Czy może pompa plus gaz?
No ja grzeję teraz drugi sezon powietrzną LG ale mam samą podłogówkę (250m) i dom dobrze zaizolowany. 20cm styro na MAX-ie, 20 cm pod wylewką akumulacyjną (10cm) i 30cm twardej wełny w dachu. Pompę mam lekko niedoszacowaną bo wychodziło z obliczeń że potrzeba 10kW ale kupiłem 9kW bo była duża różnica do następnej mocy. Efekt taki że październik-listopad i od połowy marca daję radę w drugiej taryfie a teraz chodzi cały czas. Ustawiona temp. na zasilaniu 31 stC a wraca 26. W domu 22-23 ale jak w ubiegłym roku było z dwa tygodnie mrozów po - 15-20 stC to musiałem podnieść temp. na zasilaniu na 34 no i włączały się grzałki a w domu ledwo udało utrzymać się 21 stC co dla nas było niefajne :) W sumie to nie bardzo rozumiem dlaczego tak jej ciężko było podnieść tą temperaturę na zasilaniu podłogówki skoro przy nawet przy mrozach ładowała zasobnik CWU 300 litrów z dwiema wężownicami spiętymi szeregowo do 50 stC. Coprawda zajmuje jej to w nocy ok 2-3 godziny ale i tak taniej niż grzałką tak jak grzałem wcześniej. Ponadto grzeje całe 300 litrów bo pierwsza wężownica jest na samym dole a grzałka grzała tylko połowę baniaka. Ogólnie jestem bardzo zadowolony bo rachunki spadły mi w stosunku do brykietu bukowego o ok. 50%. Wczoraj przyszedł właśnie rachunek za dwa miesiące czyli od 24 października do 24 grudnia spisywany nie żadna prognoza i jest 1020 zł na fakturze. a w poprzednich latach o tej porze miałem faktury za prąd ok 600 zł i szło około tony brykietu miesięcznie po 750 zł czyli 2100 za dwa miesiące. Tylko w międzyczasie syn się już wyprowadził z domu a na jego komputer i CWU dla niego trzeba by policzyć jakieś 150 zł. Czyli miałem 1950 a mam 1020 zł :)) No i nie muszę palić w piecu, czyścić go itp. Jedyna niedogodnością jest to że jednak taka pompę słychać w domu. Nie jest to jakoś bardzo przeszkadzające bo w ciągu dnia w ogóle a w nocy ten jednostajny szum pomaga zasypiać :) Jednak co to znaczy przy codziennym rozpalaniu pieca, zasmrodzonych ciuchach i brudzie w kotłowni :) Nawet jak prąd pójdzie w górę 30% to i tak mi się opłaca.
-
Thelia Condens vs De Dietrich MCR 3
No tak mi kominiarz powiedział jak robił odbiór powykonawczy przyłącza gazu. Zobaczył że stoi w garazu ten żeliwny Junkers i zapytał czy ja chcę go tu montować? Powiedziałem, że nie wiem ale możliwe. Na to on, że jak go zamontuję to żebym nawet do niego nie przychodził po końcowy odbiór domu bo i tak mi nie podpisze :)
-
Thelia Condens vs De Dietrich MCR 3
Jestem zmuszony wybrać jakiś kocioł gazowy do nowego budynku choć przyznam, że jak czytam o tych wszystkich problemach jakie mają ludzie z kondensatami to mnie słabi. Najchętniej to bym zainstalował starego żeliwnego Junkersa Suprastar którego trzymam bo dobry i szkoda go ale kominiarz powiedział mi że nie odbierze mi budynku bo teraz takich z otwartą komorą się nie montuje. Do rzeczy. Budynek jest bdb izolowany, do grzania jest ok. 170 m podłogówki na parterze i ok 100 na pietrze + dwie drabinki z tych samych rozdzielaczy. Wyszedłem z założenia że skoro wszyscy w koło mówią i piszą o tym że 10 lat dla kotła to obecnie dużo a wiem że czas szybko leci to chciałbym zminimalizować ryzyko nietrafionego wyboru przy niskich kosztach kotła. Po przeczytaniu wielu wątków, obejrzeniu wielu zdjęć i filmów jak mogą wyglądać wymienniki w kondensatach po 2-3 latach postanowiłem wybrać nie taki okrągły z nierdzewki tylko pionowy z ALU bo wydaje mi się że taki wymiennik po wyciągnięciu można skuteczniej doczyścić niż te okrągłe gdzie jak się zajrzy to nie mogę sobie wyobrazić jak dobrze doczyścić miejsca za tym wymiennikiem rurowym??? Nie wiem czy dobrze przeszukałem ale wychodzi mi na to, że dwa kotły spełniają to kryterium przy niskiej cenie: Saunier Duval Thelia Condens De Dietrich MCR3 No i teraz mam pytania: 1. Czy żeby wyczyścić wymiennik w Thelii to trzeba wszystko wybebeszyć jak w MCR3? 2. Wyczytałem że w MCR3 płyta główna jest zintegrowana z blokiem gazowym co jest dziwnym pomysłem i kosztownym zapewne. Thelia ma oddzielnie ale czy przypadkiem nie ma tam jakiejś innej wydumki która rodzi komplikacje i koszty przy serwisowaniu? Może jakieś słabe punkty systemowe? A może w ogóle nie mam racji że te okrągłe wymienniki są gorsze od tych pionowych? Nie ukrywam, że z tych dwóch, jakoś bardziej przemawia do mnie ta Thelia ale wolę zapytać ludzi co to serwisują. 3. Kolejny dylemat to kwestia pompy obiegowej i ewentualnych pomp na parter i piętro. Na parterze jest 12 obiegów po ok. 100mb a na piętrze 4 + 2 drabinki na oddzielnych obiegach. Ponoć nie jest dobrze jak pompy pracują szeregowo i zaleca się sprzęgło. I tu się zastanawiam bo w obecnym domu mam podobną wielkościowo podłogówkę i mam totalnie źle wstawione pompy ale jak gość wstawiał to wtedy tego jeszcze nie wiedziałem. Jest jedna pompa potem trójnik i jedna rura idzie na rozdzielacz od parteru a druga idzie na piętro ale po drodze wstawiona jest jeszcze jedna pompa. Czyli jedna zbiera drugiej. Tak było zrobione do pieca na paliwo stałe. Po drodze był jeszcze zawór mieszający ale już go nie ma bo rok temu założyłem powietrzną pompę ciepła i przestał być potrzebny. Serwisant LG mówił że przez te pompy to PC która ma przecież jeszcze swoją pompę obiegową będzie głupiała ale o dziwo chodzi to bez problemu a rachunki w stosunku do brykietu bukowego spadły mi o jakieś 50% :) Tak więc wracając do pieca gazowego, wstawiać to sprzęgło czy sobie odpuścić i dać tylko po pompie na rozdzielacze na parter i piętro? Bo chyba na tej jednej z pieca to trochę za ubogo? Ogólnie to po rocznych doświadczeniach z powietrzną pompą ciepła bez wahania zamiast tego kotła gazowego wstawiłbym PC ale mam już doprowadzony gaz i jak nie wywiążę się z umowy to gazownia obciąży mnie kosztami przyłącza tak więc muszę póki co zamontować ten kocioł gazowy.